Barcelona, zajęcia 7 lutego
Ostatnie zajęcia, choć wyjątkowe i pełne karnawałowych atrakcji,
rozpoczęliśmy jak zawsze - od naszej ulubionej rutyny, która daje
maluchom poczucie bezpieczeństwa. Najpierw obudziliśmy piosenką jeża
Toma, który jak zwykle przeciągnął się, ziewnął i z radością przywitał
wszystkie dzieci. Następnie sprawdziliśmy obecność - każdy maluch
odnalazł obrazek swojego zwierzątka z imieniem.
Po powitaniu omówiliśmy kalendarz, zaśpiewaliśmy piosenkę o porach roku i
dniach tygodnia, a także porozmawialiśmy o pogodzie i o tym, jak ubrać
się odpowiednio do warunków za oknem. Mimo że to dzień balu, nasze
codzienne rytuały pozostały na swoim miejscu. Po krótkiej rozgrzewce
przyszedł czas na zabawę z chustą animacyjną - kolorowe fale, wiry i
tunel wywołały mnóstwo śmiechu.
Zamiast tradycyjnych muzycznych pudełek czekała na dzieci nowa atrakcja -
karnawałowe muzyczne balony. Każdy balon krył w sobie inny szalony
taniec. Dzieci z ogromnym entuzjazmem odkrywały kolejne balony i
wykonywały ukryte w nich zadania, śmiejąc się i śpiewając przy
rytmicznych melodiach.
Po tak intensywnej dawce ruchu zrobiliśmy przerwę na drugie śniadanie, aby nabrać sił przed częścią plastyczną.
W ramach twórczego odpoczynku przygotowaliśmy wesołe klauny. Każde
dziecko stworzyło swojego własnego klauna z kubeczka - z wyskakującym
nosem z balona oraz kolorową fryzurą z bibuły. Nie zabrakło też
dodatkowej zabawy - maluchy domalowywały fryzury klaunom na kartkach,
używając kredek i swojej nieograniczonej wyobraźni. Powstały prawdziwe
karnawałowe arcydzieła.
Po tak emocjonującym i pełnym wrażeń balu przyszedł czas na wyciszenie.
Wykonaliśmy relaksujące masażyki, które pomogły uspokoić emocje i
rozluźnić zmęczone tańcem ciałka. Na koniec usiedliśmy wspólnie z
książeczkami - dzieci mogły oglądać ilustracje, słuchać fragmentów
opowieści i spokojnie zakończyć nasze wyjątkowe spotkanie.
Do zobaczenia na kolejnych zajęciach!
Dorota
Poziomki
Miniona sobota u Poziomek była jednym z najbardziej kolorowych dni w roku! Od samego rana w naszej sali witaliśmy nie tylko dzieci, ale całą gamę bajkowych postaci. Pojawiły się urocze księżniczki, odważni superbohaterowie, tajemnicze wróżki, dzielni rycerze, kolorowe jednorożce, a nawet kropkowane biedronki. W oczekiwaniu na rozpoczęcie zabawy tradycyjnie rozpoczęliśmy od wspólnej twórczości czyli rysowania i kolorowania. Kiedy wszyscy byli już gotowi, zaśpiewaliśmy naszą piosenkę powitalną. Po raz pierwszy gościliśmy na zajęciach tyle niezwykłych gości! Każdy miał okazję zaprezentować swój strój, a wielką niespodziankę sprawiły dzieciom Pani Magda i Pani Wiktoria, które zamieniły się w czarodziejki. Aby rozruszać nasze stroje, wspólnie zatańczyliśmy „WoogieBoogie” a energia na parkiecie była wielka! Każda Poziomka wzięła również udział w pokazie mody karnawałowej, dumnie prezentując swoje przebranie na środku sali.
Następnie przenieśliśmy się w świat tradycji. Podczas wspólnej pogadanki odkrywaliśmy czym jest karnawał. Dzieci dowiedziały się, czym jest maska, bal i tradycja, a także z zaciekawieniem oglądały zdjęcia z zabaw karnawałowych w Polsce. Rozmawialiśmy też o nadchodzących okazjach: Tłustym Czwartku i Walentynkach. Opowieści o lukrowanych pączkach sprawiły, że wszystkim szybko zaburczało w brzuszkach, dlatego udaliśmy się na nasze wspólne, balowe śniadanie.
Głównym punktem programu był oczywiście wielki bal! Nasza sala wypełniła się kolorowymi balonami. Rozpoczęliśmy od wyzwań: podrzucania balonów tak, by żaden nie dotknął ziemi oraz konkursu na najwyższy rzut. Najwięcej emocji wzbudziła jednak zabawa z ogromną chustą animacyjną. Wspólnie stworzyliśmy prawdziwą „balonową burzę”, a falowanie chustą bardzo dzieciom się spodobało.
krokiem zwiedził wszystkie kąty sali.
Na wyciszenie po szalonej zabawie wykonaliśmy karty pracy, ćwicząc liczenie balonów i trąbek. Na pożegnanie każdy mógł zabrać ze sobą balonik, aby kontynuować
karnawałową zabawę w swoim domu.
Jagódki
Dzieci pojawiły się na zajęciach w przebraniach karnawałowych. Wśród przebrań można było zobaczyć m.in. księżniczki, Spider-Mana, lekarza,
rycerza, Biedronkę oraz wiele innych barwnych postaci. Sala była ładnie
udekorowana – kolorowe balony, wycięte maski oraz napis z kolorowych
liter „Bal karnawałowy” tworzyły radosną i karnawałową atmosferę.
Zajęcia rozpoczęły się od pracy plastycznej. Każde dziecko otrzymało
kartkę i rysowało kolorowe balony według własnej wyobraźni, dowolnie
dobierając kształty i kolory.
Następnie odbyły się zabawy ruchowe. Dzieci bawiły się w „pociąg” przy
piosence „Jedzie pociąg z daleka”, a także tańczyły i poruszały się w
rytm utworu „Stary niedźwiedź mocno śpi”. Zabawy te stanowiły rozgrzewkę
ruchową i wprowadziły dzieci w radosny nastrój.
Po tej części dzieci przystąpiły do kolorowania wcześniej
przygotowanych masek karnawałowych. Do ozdabiania wykorzystano kolorowe
pióra oraz różnego rodzaju przyklejane elementy dekoracji. Każda maska była
wyjątkowa i wykonana według własnego pomysłu dziecka.
Dużo radości sprawiła dzieciom zabawa w mima, polegająca na pokazywaniu haseł za pomocą ruchów i gestów. Pozostałe dzieci odgadywały prezentowane pojęcia. Bez problemu rozpoznano takie hasła jak kot czy żaba.
Kolejnym elementem były tańce w parach – dzieci trzymały się za ręce i obracały się w rytm muzyki. Następnie bawiły się w „głuchy telefon”, ćwicząc uważne słuchanie i przekazywanie informacji.
W celu utrwalenia języka polskiego dzieci obejrzały bajkę o dniach tygodnia. Po projekcji rozmawiały o tym, co robią w poszczególne dni, kiedy chodzą do szkoły oraz w jakie dni jedzą warzywa. Nastąpiło także nawiązanie do miesięcy – dzieci opowiadały, w jakim miesiącu mają urodziny i który miesiąc lubią najbardziej. Była to forma powtórki wiadomości z poprzednich zajęć. Dzieci bardzo dobrze poradziły sobie również z rozpoznawaniem cyfr 1, 2 i 3, pojawiających się w bajce.
Na koniec cała grupa zrobiła wspólne zdjęcie z własnoręcznie wykonanymi i ozdobionymi maskami karnawałowymi. Zajęcia zakończyły się swobodną zabawą z wykorzystaniem zabawek grupowych, która jak zawsze sprawiła dzieciom najwięcej radości.
Gosia, Ireneusz
Śliweczki
Sobotnie zajęcia karnawałowe w grupie Śliweczki zawierały chwile nauki,
zabawy, pracy, tworzenia, wszystko w temacie tradycji i pochodzenia
karnawału. Znaczenie słowa „karnawał’ pochodzi od łacińskiego „carne
vale”, czyli pożegnanie mięsa, co nawiązuje do hucznych zabaw
poprzedzających 40-dniowy post. W średniowiecznej Europie obchody
zaadaptowano jako czas ostatnich zabaw, uczt i kuligów przed Wielkim
Postem. Było to okres przebierania się (maski), który z czasem
ewoluował w bale maskowe, zwłaszcza w X-wiecznych Włoszech, w Wenecji.
Wykonaliśmy tradycyjne maski weneckie, dzieci wykorzystały 3
przygotowane szablony, wybierając odpowiedni dla siebie. Pracowały nad
odrysowaniem szablonu cierpliwie, a potem wycięty kształt ozdobiły
błyszczącymi kamykami i piórkami.
Podziwiając przebrania naszych uczniów, rozpoznawaliśmy bohaterów, a dzieci, które nie miały przebrania chętnie dopasowywały swój wygląd, kolor ubrania do jakiegoś zwierzątka. Dzięki temu oprócz, księżniczek, batmana, spidermana, motylka, nietoperza, mieliśmy kilka żuczków, ślimaków i 2 kwiatki. Wymyślaliśmy imiona dla nas wszystkich, bardzo intensywnie poszukując odpowiednich, pasujących, kojarzących się z daną osobą i jej wyglądem wyrazów.
Po tych harcach, umyliśmy dokładnie ręce, aby przygotować masę polskiego tradycyjnego deseru karnawałowego – faworki lub inna nazwa chrust.
Dzieci uwielbiają sypać, sprawdzać zapach i konsystencję produktów spożywczych. Tym razem odkryły intensywny zapach cukru wanilinowego. Cukier z naturalnym, roślinnym ekstraktem zapachowym używany do wypieków zastępujący cukier waniliowy, który bardziej nadaje się do surowych potraw i deserów. Taką wiedzę na temat tego cukierniczego dodatku mają nasze Śliweczki😊
Dzieci, które zakończyły pracę cukierniczą, a inne jeszcze pracowały miały do wykonania 3 specjalne zimowe zadania w książkach. Zadania wymagające rozpoznania, czujności ortograficznej (wzrokowej) i logicznego myślenia. Z pomocą wszystkie sobie poradziły i dokończyły zadania.
Dziękuję za wesołe karnawałowe przedpołudnie, za wspólną fajną zabawę.
Pozdrawiam serdecznie,
Joanna Tylek
Malinki
Ostatnie spotkanie z Malinkami miało wyjątkowy charakter z uwagi, że
świętowaliśmy Karnawał. A jak Karnawał, to taniec, muzyka i śpiew.
Czyli dużo uśmiechu i radości. Na początku, po przywitaniu się, siedząc w
okręgu przedstawiliśmy się dwóm paniom, Ani i Weronice, które
uczestniczyły tego dnia w naszych zajęciach. Obie panie opowiedziały o
swoich zainteresowaniach i skąd do nas przyjechały. Po krótkim
zapoznaniu się przeszliśmy od razu do pierwszego tematu.
Wszyscy zostaliśmy poproszeni o zamknięcie oczu i wsłuchanie się w otaczające nas środowisko, o
wychwycenie różnych odgłosów jakie docierają do naszych uszu. Następnie
wymienialiśmy głośno te odgłosy, które najbardziej dotarły do nas.
Każdy miał inne doświadczenia. Tylko kilka dźwięków takich samych było
usłyszanych przez dwie lub więcej osób. Pokazuje nam to, że nasze
odbieranie sygnałów dźwiękowych z otaczającego nas świata nie jest takie
samo dla wszystkich. Kolejnym zadaniem było nazywanie dźwięków i
odgłosów i w ten sposób powstała lista wyrazów, które nazywamy
dźwiękonaśladowczymi.
Wyrazy dźwiękonaśladowcze (onomatopeje), to słowa imitujące dźwięki
otoczenia, zwierząt lub czynności (np. hau-hau, kap-kap, bum, puf),
używane w celu ich opisania. Są to dźwięki natury, pojazdów, emocji i ruchu. Zagadnienie rozbudowaliśmy o podawanie przykładów kiedy możemy
mówić np. o wrzasku, szeleście, zgrzycie, warkocie, pisku itd. Oto
przykłady Malinek: trzask może być wtedy gdy idziemy po gałązkach w lesie czy parku lub gdy
bardzo energicznie i z dużą siłą zamkniemy drzwi, szelest gdy
spacerujemy po suchych liściach w czasie jesieni, pisk gdy samochód
gwałtownie hamuje, wrzask gdy wrzeszczy dziecko, warkot gdy przejeżdża
motor, brzdęk gdy tłucze się szklanka, tykanie gdy pracuje zegar.
Pomysłowość Malinek jest niewyczerpana. Po przerwie śniadaniowej
przeczytaliśmy bardzo ładny wiersz Ewy Stadtmuler "Gdzie mieszka
muzyka?" Dzieci czytały kolejno poszczególne zwrotki utworu. Temat
podsumowaliśmy wysłuchaniem treści wiersza napisanego przez rówieśnika
naszych Malinek Janka Czarnotę.
" Kiedy jest muzyka"
Kiedy jest muzyka?
Może gdy zegar tyka?
Może gdy mucha bzyka?
Ale zawsze muzyka umyka.
Może gdy kot miauczy,
gdy pies szczeka?
Albo wesoło płynie rzeka?
Gdy się wsłuchasz w leśną ciszę,
śpiew ptaków możesz usłyszeć.
Może gdy woda kapie z kranu?
Albo gdy słychać szum oceanu.
Czas spotkania upłynął nam szybko i w bardzo miłym i radosnym klimacie.
Zadanie do wykonania w domu
Proszę, aby Malinki wymyśliły i napisały na kartce A4 krótki , a może jeśli ktoś chce dłuższy wierszyk na dowolny temat. Przykład wiersza powyżej. Proszę o przyniesienie wiersza na następne zajęcia tj. 28.02.
Przewiduję nagrody!
Bardzo dziękujemy Malinkom za obecność i zaangażowanie,
Maria, Weronika i Ania
Jarzębina
Ostatnie zajęcia odbywały się w atmosferze karnawału. Rozpoczęliśmy je
od przygotowania ozdobnych okularów, aby lepiej poczuć nastrój tego
okresu. Dzieci przygotowały również piękne bukiety z kolorowych
drucików. Następnie poznały wiele różnych tradycji karnawałowych z
całego świata.
Dowiedzieliśmy się, skąd pochodzi karnawał i jaka jest etymologia tego
słowa.
Później wyszliśmy na boisko, aby spożytkować nadmiar energii. Zorganizowaliśmy tam zawody w biegu z przeszkodami oraz zabawę w berka.
Kajetan Chalecki i Agata












Komentarze
Prześlij komentarz