czwartek, 30 marca 2017

Spotkanie wielkanocne w Torredembarra, 25 marca

W sobotnie południe, 25 marca, już po raz trzeci mieliśmy wielką przyjemność spotkać się na Rodzinnym Malowaniu Jajek i tym samym zjeść wspólny obiad świąteczny przy jednym stole z Polonią z regionu Tarragona. 
Celem spotkania było oczywiście kultywowanie polskich tradycji wielkanocnych. Uczestnicy wydarzenia mieli do dyspozycji jajka, które później na wszelakie sposoby ozdabiali. Przy tym zadaniu największym zaangażowaniem wykazały się dzieci choć i dorośli brali czynny udział. Po skończonym malowaniu, każda rodzina głosowała na najbardziej ciekawą i oryginalną pisankę. Zwycięzcy odebrali ręcznie zrobione nagrody z rąk Pana Konsula RP w Barcelonie, Włodzimierza Nabrdalika, który zaszczycił nas swoją obecnością wraz z rodziną. Następnie usiedliśmy do obiadu przy ozdobionym stole z motywami wiosennymi, gdzie można było zasmakować przeróżne przysmaki przyniesione przez rodziny. Na deser nie zabrakło baby wielkanocnej czy makowca. Wszystko bardzo smaczne!
Kolejnym punktem spotkania była część artystyczna, podczas której dzieci z grupy starszej powiedziały z pamięci życzenia wielkanocne. Natomiast młodsza grupa zatańczyła '' Kaczuchy'', a na koniec wielką niespodzianką było przedstawienie rodziców dla dzieci ''Rzepka'' J.Tuwima. Nasza duża scena, zamieniła się w bajkowe przedstawienie, gdzie śmiechu i zadowoleniu nie było końca. 
Ażeby nagrodzić dzieci za swoją odwagę postanowiliśmy odszukać śladów zająca, który zostawiając pytania pod swymi śladami, doprowadził nas do koszyka wypełnionego czekoladowymi jajkami z niespodzianką w środku. 
Panu Konsulowi również dziękujemy za czekoladowe jajeczka.
Bardzo dziękujemy za wspólne świętowanie i życzymy udanych Świąt Wielkanocnych!

Grono pedagogiczne ze Szkoły Polskiej w Tarragonie.

środa, 29 marca 2017

Zajęcia w Gironie, 25 marca

Biedronki 

Pierwsze wiosenne spotkanie rozpoczęliśmy rozgrzewką ruchową i słowną. Nauczyliśmy się rymowanego wierszyka powitalnego, który bardzo przypadł dzieciom do gustu. 

Dwie małe rączki klaszczą 
Czasami się pogłaszczą 
W kolanka zastukają 
I wszystkim pomachają 

Po przywitaniu się, najpierw powtórzyliśmy piosenki z poprzednich zajęć: https://www.youtube.com/watch?v=Uhv-1_OPvh0 - Mydło wszystko umyje oraz https://www.youtube.com/watch?v=4eG9yWe1eoc - Szczotka , pasta. Wykonaliśmy także ręczniczki , które zawiesiliśmy na naszej półce z zabawkami. Wprowadzeniem do głównego tematu była rozmowa o wiośnie, która kilka dni temu zawitała do nas. Biedronki bez problemu określały charakterystyczne elementy wiosennej pogody - pochmurna, słoneczna, deszczowa. Zastanawialiśmy się również , kiedy potrzebny jest parasol. Dopomogły nam w tym zadaniu zagadki: 
1.Gdy na deszcz się zbiera chętnie go otwierasz. 
2.Kiedy jasno świeci słońce smutny stoi w kącie. A gdy w deszczu tonie świat rozkwita jak kwiat. 
Zabawa przy muzyce w deszcz przy pomocy gazet, które spełniały role kałuż i doskonale odzwierciedlały szelest, szum i odgłos kropli wody tak bardzo spodobała się dzieciom, że opóźniliśmy trochę porę naszego szkolnego śniadania. 
Podczas śniadania opowiadałam dzieciom o swoim szkoleniu w Madrycie, o nowych zabawach i piosenkach jakich będziemy się uczyć na kolejnych zajęciach. Biedronki były bardzo zainteresowane i zadawały mnóstwo pytań. Posileni zasiedliśmy do oglądania bajki z serii Miś Uszatek pt. To tylko gałąź https://www.youtube.com/watch?v=uAwWshk_Moc , opowiadającej o wiośnie. Po analizie bajeczki obejrzeliśmy wizualizację piosenki pt.Wiosna https://www.youtube.com/watch?v=QytYk2zyR6k oraz odtańczyliśmy wiosenny taniec przy dźwiękach piosenki pt. Maszeruje Wiosna https://www.youtube.com/watch?v=iRWNg-tsQFk 
Dwie Biedroneczki: Gaia i Ania, bardzo chętnie odegrały rolę Wiosny zakładając strój wiosenny. 

Tam daleko, gdzie wysoka sosna 
maszeruje drogą mała wiosna 
ma spódniczkę mini, sznurowane butki 
i jeden warkoczyk krótki. 

Maszeruje wiosna a ptaki wokoło 
lecą i świergoczą głośno i wesoło 
Maszeruje wiosna, w ręku trzyma kwiat 
gdy go w górę wznosi - zielenieje świat. 

Nosi wiosna dżinsową kurteczkę, 
na ramieniu małą torebeczkę 
chętnie żuje gumę i robi balony 
a z nich każdy jest zielony. 

Maszeruje... 

Wiosno, wiosno, nie zapomnij o nas 
każda trawka chce już być zielona 
Gdybyś zapomniała, inną drogą poszła 
zima by została mroźna. 

Maszeruje..

W ramach pracy plastycznej rysowaliśmy parasolki według wiersza: 
Narysuję starannie półkole, 
potem łuki, laseczkę, falbankę. 
I już idę pod parasolem, 
przez pola, przez las, przez polankę. 

Na zakończenie zajęć dzieci wybrały ze szkolnej biblioteki książeczki do poczytania z rodzicami w domu. 
Drodzy Rodzice! Bardzo proszę o przeczytanie dziecku książeczki, którą przyniosło ze szkoły. Proszę, aby dziecko wykonało rysunek nawiązujący tematyką bądź kolorem do przeczytanego tekstu. Na rysunku mogą być tylko kolory występujące w utworze. 

Pozdrawiam i do zobaczenia na spotkaniu świątecznym, 
Maria 

Tak pracują Motylki z Tropicielami
Motylki 

Na ostatnich zajęciach Motylki przypomniały sobie słowa piosenek ćwiczonych na poprzednich zajęciach. Śpiewanie piosenek pomaga dzieciom przy wypowiadaniu polskich wyrazów, utrwala w pamięci nowe słowa i jest wesołą formą nauki. 
Następnie z porozrzucanych kartek, na których zapisane były sylaby budowaliśmy wyrazy i opowiadania z tych wyrazów. 
Na minionych zajęciach Motylki pracowały z podręcznikiem i zeszytami ćwiczeń wykonując różne matematyczne zadania polegające na dodawaniu i odejmowaniu, ćwicząc staranne pisanie wyrazów w liniach, czytając ze zrozumieniem krótkie opowiadania o szkolnych przygodach Hani i Henia i odpowiadając na podane pytania. Uczniowie na każdych zajęciach pracują na materiałach edukacyjnych "Tropiciel", które Szkoła Polska gwarantuje swoim uczniom. 
Uczymy się tańczyć
Następnie Motylki uczestniczyły w zajęciach tanecznych, gdzie poznają polskie tańce ludowe i utwory folklorystyczne. 
Ostatnim etapem naszych zajęć było już tradycyjnie kółko czytelnicze, podczas których czytamy fragmenty książek wybranych przez dzieci z naszej szkolnej biblioteki, zachęcając tym samym dzieci do czytania. 

Pozdrawiam serdecznie,

Milena

wtorek, 28 marca 2017

Klub Malucha 2 - spotkanie 25 marca

Gdzie się schował ten kurczaczek?
Drugie spotkanie Klubu Malucha 2 rozpoczęliśmy powitaniem w kole i piosenką o tym, co nasi Klubowicze lubią najbardziej. „ Ja lubię w parku głaskać psy. Ja lubię koparą piasek nabierać etc”. Zachęcamy rodziców do stworzenia kolejnych zwrotek piosenki, które odśpiewamy na następnym spotkaniu. 

Następnie przypomnieliśmy sobie znaczenie słów szybko, wolno, głośno i cicho dzięki wierszykom dźwiękonaśladowczym i wysłuchaliśmy krótkiej historii o małpkach w dżungli. 
Tutaj jest!
Nadszedł czas na pudełkowy koncert. Pukając w pudełka dzieci obudziły piosenki „Rączki robią klap, klap, klap”, „Głowa mówi taka, tak, tak” , „Autobus” i „Mały miś jest głodny”. Razem z małym Misiem dzieci zaśpiewały też piosenkę „Aaam ja buzię już otwieram, bo teraz pora jeść”. Dzięki naszej wyobraźni w naszych miseczkach i na talerzykach pojawiły się takie pyszności jak zupa, budyń i kotlet. Wszystko szybko zjedliśmy łyżeczkami. Po tych pysznościach pobawiliśmy się w zabawy ruchowe „Kółko graniaste”, „ Stary niedźwiedź” i „Balonik”. 
Po drugim śniadaniu i chwilce na wolną zabawę Klubowiczów powitały wielkanocne kurczaczki. Kurczaczki pomogły nam poćwiczyć koncentracje. Dzieci starały się zapamiętać, pod którym kubeczkiem schował się kurczaczek i ponownie go odnaleźć. 
Spotkanie zakończyliśmy energiczną piosenką „Boogie, Woogie”
Życzymy wszystkim Klubowiczom radosnej Wielkanocy! 

Do zobaczenia 22 kwietnia, 
Ania i Monika

piątek, 24 marca 2017

Zajęcia w Barcelonie, 18 marca

Poziomki 

Wiosenne gałązki
Dzieci z grupy Poziomek kontynuowały cykl tematyczny o wiośnie. Wstępem do dalszych rozmów z dziećmi i między dziećmi na temat sezonowych zmian w przyrodzie był odcinek Reksia pt. „Reksio i wiosna”
Następnie dzieci oglądały przyniesione przeze mnie gałęzie i znajdywały między nimi różnice tj. gałąź sucha, z pierwszymi listkami oraz cała pokryta kwiatami. Dzieci wskazywały na różnice w wyglądzie gałęzi oraz jaki ma na nie wpływ piękna słoneczna pogoda ostatnich dni. 
Zaproponowałam dzieciom zabawę z gazetami przy akompaniamencie muzyki A. Vivaldiego, tak aby w swoim tańcu zróżnicowały następujące po sobie pory roku. 
Po drugim śniadaniu i czasie spędzonym na zabawie na patio wróciliśmy do sali, gdzie czekały na dzieci przygotowane przeze mnie odgłosy wiosny/lata/jesieni/zimy i chciałam aby dzieci mówiły oraz uzasadniły jak i dlaczego im się wydaje, że dany dźwięk jest ”wiosenny” a nie „zimowy”. 
Na rozdanych przeze mnie kserach chętne dzieci mogły podążać za szlaczkiem i ćwiczyć rysowanie tulipana. 
Na zakończenie zajęć dzieci mogły pokolorować wiosenny obrazek, wspólnie grać w gry lub po prostu potrenować swój język polski i porozmawiać z Babcią lub ze mną. 

Pozdrawiam,
Monika

Jagódki 

Na ostatnich zajęciach w grupie Jagódek pojawili się goście. Wesołą niespodziankę sprawiła nam "Ciocia Maryla" oraz Pani Iwonka. Na powitanie przedstawiliśmy się naszym gościom, opowiedzieliśmy o swoich zainteresowaniach, ulubionych zabawach i kolorach, po czym usiedliśmy w naszym zaczarowanym kręgu. 
"Ciocia Maryla" zabrała nas swoimi opowieściami do zaczarowanej krainy, gdzie rosną przepiękne kwiaty oraz wysokie drzewa. Mieszkają w niej przepiękne zwierzęta oraz latają kolorowe owady. Dzięki tej opowieści dowiedzieliśmy się jak wyglądają muchy, komary, pszczoły, osy i motyle. Opowiedzieliśmy sobie jakim kolorem się charakteryzuje dany owad i czym się od siebie różnią po czym naśladowaliśmy dźwięki jakie one wydają. Zabawa była bardzo wesoła a ponieważ bzzzzzyczeniu nie było końca, nauczyliśmy się śpiewać równie wesołą piosenkę pt."Gdzie strumyk płynie z wolna". Piosenka choć początkowo trudna, bardzo dzieciom się spodobała. Ponieważ wszyscy byli ciekawi o czym jest ta piosenka, opowiedzieliśmy sobie dokładnie jej sens. Dzięki tej analizie dzieci poznały nowe słowa takie jak: strumyk, zioła, stokrotka, gaj. 
Po tak magicznym poranku przyszedł czas na śniadanko, a następnie zajęcia z Panią Martą. 
Drugą część zajęć spędziliśmy na zajęciach sportowych. Udaliśmy się w tym celu do kolorowej sali aby nieco się rozruszać. Bawiliśmy się i graliśmy w nasze ulubione gry i zabawy. Graliśmy wspólnie w piłkę odbijając ją różnymi częściami ciała, kozłowaliśmy, podbijaliśmy małe piłeczki paletkami a gdy brakowało nam sił, usiedliśmy na kolorowej chuście aby nieco odpocząć i się zrelaksować. 
Po zajęciach sportowych powróciliśmy do sali na zajęcia plastyczne. Na stolikach leżały szablony kur i zająców. Zadaniem dzieci było stworzenie kolorowej dekoracji o charakterze wielkanocnym. W efekcie powstały kolorowe jak pisanki zające oraz kurki. Opowiedzieliśmy sobie o tradycjach wielkanocnych, o święceniu jajek oraz o "śmigusie dyngusie". Pomysł oblewania się wodą wszystkim wydał się znakomity. Dzieci już nie mogą się doczekać aby w Poniedziałek Wielkanocny zmoczyć swoich bliskich. 
Dziękujemy za wspaniałą sobotę i zapraszamy ponownie. 

Pozdrawiają, 
Basia, Iwona, Ciocia Maryla 

Słowniczek
Malinki 

Na ostatnim marcowym spotkaniu wiosna na dobre zadomowiła się w klasie Malinek, bowiem to właśnie ta tematyka zdominowała nasze zajęcia. Po godzinnej Arteterapii z p. Martą Pawlikowską i przerwie śniadaniowej, kontynuowaliśmy temat wiosny, który rozpoczęliśmy na poprzednich zajęciach. Tym razem przewodziła wiosna na wsi, a więc na wiejskim podwórku. Z użyciem kart pracy- obrazków pokazywanych na projektorze, rozmawialiśmy o tym, jak widzimy wiosnę na wiejskim podwórku: drzewa, kwiaty, ptaki i zwierzęta, wiosenne porządki, różnice między wiosną w mieście i na wsi. Przypomnieliśmy sobie nazwy zwierząt domowych i utrwalaliśmy je za pomocą ćwiczenia- karty pracy Zwierzęta wiejskie. Ćwiczenie to okazało się nieco trudniejsze, niż zazwyczaj, jako że dzieci miały połączyć nazwy polskie z hiszpańskimi, ale wszystkie Malinki wywiązały się z tego zadania znakomicie, przy niewielkiej pomocy pań nauczycielek. 
Topienie Marzanny
Był też czas na zabawne zagadki o wiośnie i na opis tradycji topienia Marzanny, do którego to wykonaliśmy piękne kolorowanki. Szkoda, że szkoła nasza nie znajduje się blisko rzeki, bo na pewno wielu Malinkom sprawiłoby radość topienie Marzanny na żywo. 
Z racji ładnej, wiosennej pogody, przerwę rekreacyjną zrealizowaliśmy na słonecznym patio, gdzie była okazja do zabaw w domku, na zjeżdżalni, no i oczywiście do gry w piłkę. 
Nasz kolejny temat związany był właśnie z rekreacją, bowiem chodziło o podwórko i plac zabaw. Na początek obejrzeliśmy odcinek „Huśtawka” z Misia Uszatka, po czym porozmawialiśmy o tym, jak i w co się lubimy bawić, jakie są urządzenia na placu zabaw (słownictwo polskie), jak należy się bawić bezpiecznie. Karty pracy- obrazki na projektorze, posłużyły nam jako ilustracja do rozmowy. 
Była też część poświęcona literkom, ale tym razem w formie pracy przez zabawę: zrobiliśmy ćwiczenie z kartą pracy Wiosenny zając, gdzie musieliśmy odszukać i zakreślić z rozsypanki wszystkie literki tworzące słowo WIOSNA. Ostatni punkt programu, czyli nasz Kącik czytelniczy, również był „wiosenny”: odczytaliśmy opowiadanie „Pani Wiosna” Alicji Mikulskiej. Przy okazji, jak zwykle, sprawdziliśmy stan lektur, czyli kto i co czyta lub przeczytał do uzupełnienia na naszym drzewie czytelniczym. 
Po sprzątnięciu klasy, pożegnaliśmy się do następnych zajęć, które odbędą się 8 kwietnia i będą poświęcone w większości Świętom Wielkanocnym. 

PRACA DOMOWA: Karta pracy „Wiosenne hasła” 

Pozdrawiamy,
Gabrysia i Gosia 

Przypominamy, że 1. kwietnia zapraszamy na wspólne robienie pisanek i poczęstunek wielkanocny, w dniu tym nie będzie typowych zajęć. 

Jarzębina 

Zajęcia w grupie Jarzębina rozpoczęliśmy od rozmowy o wiośnie w Polsce. Rozmawialiśmy o jej oznakach: topniejący śnieg, kra na rzekach, cieplejsze podmuchy wiatru, itd. Wymieniliśmy ważne daty i nazwy, które towarzyszą tej porze roku: 21/03, 01/04 prima aprilis, śmigus dyngus, Marzanna, "dzień wagarowicza" oraz wyjaśniliśmy co oznaczają i jakie tradycje są z nimi związane. Wspólnie obejrzeliśmy prezentację o wiośnie. Poznaliśmy wiosenne kwiaty: pierwiosnek, przebiśnieg, sasanka, krokus oraz ptaki, które są żywymi oznakami wiosny: bocian, jaskółka, skowronek, pliszka... 
Następnie przeszliśmy do tematu ortografii. Przypomnieliśmy sobie literki: "ć" i "ź" oraz dwuznaki: "ci" i "zi". Podkreśliliśmy różnice w wymowie a następnie uczniowie próbowali ze słuchu określić, która literka/dwuznak występuje w wymawianych słowach: ćma,zima, źdźbło, źrebak, ciocia itd. 
Na spotkaniu kółka czytelniczego tym razem rozmawialiśmy o poezji. Czy jest trudna czy łatwa do zrozumienia i czytania. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że odpowiednio intonując czytany wiersz, jest go łatwiej zrozumieć. Razem przeczytaliśmy "Lokomotywę" starając się zinterpretować odpowiednio tekst: czytać wolno, "ciężko" a potem coraz szybciej. 
Bardzo proszę aby uczniowie wypisali w zeszycie lub na osobnej kartce tytuły i autorów przeczytanych w języku polskim książek. 

Pozdrawiam, 
Ania

Zaproszenie na spotkanie wielkanocne w Barcelonie


Zaproszenie na spotkanie wielkanocne w Torredembarra


czwartek, 23 marca 2017

Zajęcia z języka polskiego dla dorosłych, lekcja nr 8, 18 marca

Temat sobotnich zajęć, “Moja praca”, zaoferował idealny kontekst do powtórzenia zdobytej do tej pory wiedzy i umiejętności językowych naszych uczniów. Kolejny już rozdział naszego podręcznika okazał się bowiem świetną okazją do przypomnienia słownictwa z zakresu nazw zawodów i przedmiotów biurowych oraz odmiany przymiotnika. 
Ponadto, na sobotnich zajęciach uczniowie poszerzyli swoje umiejętności o opis środowiska pracy zarówno bohaterów naszego podręcznika, jak i własnego. Stało się to możliwe dzięki poznaniu zaimka dzierżawczego oraz rozwinięciu słownictwa przydatnego do opisu miejsc pracy i ludzi. 
Nowo zdobyta wiedza i umiejętności komunikacyjne okażą się wielce użyteczne podczas śród-semestralnego testu językowego, który odbędzie się już na przyszłych zajęciach, tj. 1-go kwietnia. Miejmy nadzieję, że uczniowie nie potraktują sprawdzianu w kategoriach primaaprilisowego żartu :) 

Monika Wąsik

Zajęcia w Gironie, 18 kwietnia

Na zajęciach 18 kwietnia Motylki i Biedronki miały przeprowadzone zajęcia wspólnie. 
Układanka: Godło Polski
Po wspólnym przywitaniu, dzieci przystąpiły do składania elementów układanki przedstawiającej Herb Polski. Po złożeniu wszystkich części omówiliśmy dokładnie jaki symbol on przedstawia i czym jest, jaki ptak widnieje w Herbie Polski, jakie kolory są przypisane symbolice polskiej oraz dlaczego orzeł nosi koronę. 
Następnie przystąpiliśmy do śniadania. Po posiłku tematem naszych zajęć była higiena osobista. Mówiliśmy o obowiązkowym myciu rąk przed posiłkiem, szczotkowaniu zębów trzy razy dziennie czy codziennej kąpieli. W omówieniu tego tematu pomogły nam również dziecięce piosenki jak "Szczotka, pasta" czy "Mydło lubi zabawę". Dzieci chętnie kilkukrotnie odśpiewały piosenki. 
Pozostając w temacie dbania o zęby, zagraliśmy w kolejną grę edukacyjną. Na stole rozłożone były karty z owocami, warzywami i posiłkami. Z dziećmi omówiliśmy każdą z kart - co się na niej znajduje, czy jest to owoc czy warzywo i zadaliśmy sobie pytanie czy dany produkt jest dla nas zdrowy. Dzięki tej zabawie dzieci poznały kolejny zasób słownictwa polskiego, a także wypracowały w sobie zdrowe nawyki żywieniowe. 
Ostatnią naszą grą edukacyjną tego dnia było odnalezienie pasujących do siebie elementów i opisanie co to jest. 
Na koniec zajęć wspólne usiedliśmy w naszym kąciku czytelniczym, gdzie czytaliśmy opowiadanie. 

Milena

środa, 22 marca 2017

Klub Malucha, spotkanie 18 marca

W ten sobotni słoneczny poranek spotkaliśmy się prawie wszyscy na zajęciach Klubu Malucha. Jak zawsze pierwsze 30 minut poświęciliśmy na swobodną gimnastykę i zabawę rówieśniczą. Potem było przywitanie w kole. Pacynka Kolorowa Papuga przywitała po kolei każdego maluszka całusami i uściskami. By wyrazić radość z przyjścia tylu rodzin dynamicznie zatańczyliśmy taniec "Boggie Boggie". 
Potem z Muzycznych Pudełek wyskoczyły takie oto piosenki: "Koła autobusu", "Ogórek zielony", "Jedzie pociąg" oraz "Żabka". Rozśpiewani połączyliśmy się w duże koło, które zmieniało się z balonika w kółko graniaste. Bawiliśmy się również w "Rolnik sam w dolinie". 
Kwiatki dla tatusiów
By odpocząć i nabrać znowu sił zjedliśmy drugie śniadanko. Dziś próbowaliśmy truskawki i winogrona. Rodzice mogli znaleźć moment na kawę a dzieci na zabawę dowolną. 
Nie zabrakło nam czasu na twórczość artystyczną. Z okazji Dnia Taty wykonywaliśmy bajecznie kolorowe papierowe kwiatki dla tatusiów. Dzieci eksperymentowały z różnymi materiałami. Takie doświadczenia wspierają rozwój wyobraźni i koncentracji , wrażliwości sensorycznej i motorycznej oraz poczucie sprawstwa dzieci w wieku wczesnodziecięcym. Ostanie 30 minut naszego czasu spędziliśmy na patio. 

Dziękujemy, 
Monika i Iwona

XVII Kurs Metodyczny dla Nauczycieli Polonijnych w Hiszpanii

Dnia 18 i 19 marca 2017 roku cztery nasze nauczycielki: Maria Kołomyjec, Edyta Dzbuk, Kinga Andrzejak oraz Ewa Hojna wzięły udział w XVII Kursie Metodycznym dla Nauczycieli Polonijnych w Hiszpanii zorganizowanym przez
Hiszpańsko -Polskie Stowarzyszenie Kulturalne "Forum" w Madrycie,

Metodycy prowadzący warsztaty to: Pani Halina Kubarska-Klimek i Pani Liliana Sosnowska. To one przekazywały nam przez 18 godzin kursu swoją cenną wiedzę. 

Tematyka kursu:
-Gry i zabawy rozwijające sprawności językowe ucznia
-Zabawy edukacyjne dla najmłodszych w tym zabawy klasowe 
-Ćwiczenia logopedyczne 
-Nowości literatury dziecięcej 
-Doskonalenie sprawności językowej 
-Powieści biograficzne dla dzieci i młodzieży 
-Od piosenki do gramatyki 

Wszyscy uczestnicy warsztatów otrzymali dyplomy wystawione przez Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą. 
Dziękujemy serdecznie  Stowarzyszeniu Kulturalnemu" Forum" za zaproszenie i wspaniałą organizację.

Koszty dojazdu nauczycielek na kurs zostały sfinansowane ze środków  Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.

Pozdrawiam, 
Edyta

piątek, 17 marca 2017

Polecamy: „Każdy jest inny”, Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel

Okładka książki
Kolejny raz opowiadanie Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel nie może być bliższe rzeczywistości! Do Serii z Plastelinkiem dołącza książka „Każdy jest inny”, w której do mądralińskich przedszkolaków dołącza nowa koleżanka. Po zapowiedzi Pani wszyscy oczekują jej z niecierpliwością. Chcą dowiedzieć się o niej jak najwięcej i opowiedzieć jej o przedszkolnym życiu, a nowa… siada w kącie i płacze! No jak to tak? Zarozumiała czy co? 
Opowiadanie o nowej koleżance przypomina mi o trudnych początkach, jakie wiele dzieci ma przychodząc do nowej grupy rówieśników. Dzieci ze Szkoły Polskiej mają jeszcze trudniej, szczególnie jeśli niezbyt dobrze rozumieją po polsku, a panie upierają się, żeby czytać, opowiadać i rozmawiać z kolegami w tym języku. Nowa osoba staje wtedy przed bardzo trudnym, podwójnym zadaniem – musi dołączyć do zgranej już drużyny i przełączyć się na używanie innego języka niż w przedszkolu. Bardzo ważna jest wtedy akceptacja rówieśników i ich zainteresowanie. Do grupy Poziomek chodzi od niedawna nowy chłopiec – Aki, któremu na początku niezbyt się podoba rozstawanie z mamą lub tatą. Przez ostatnie zajęcia martwiliśmy się o to, czy w ogóle uda mu się zaaklimatyzować w naszej grupie, szczególnie że Aki rozumie już japoński, hiszpański i kataloński! To dopiero wyzwanie dla dziecięcej główki! Kiedy w końcu tata chłopca powiedział, że przecież jest u nas także Jaś, z którym Aki chodzi do przedszkola – strach przed grupą jakby ucichł, a nasz nowy uczeń w końcu zaczął się śmiać i integrować z innymi dziećmi. Może pomogła w tym opieka Jasia, o którą poprosiłyśmy, a może głaskanie Natalki albo zainteresowanie innych dzieci. Nie wiadomo. Mamy nadzieję, że na kolejnych zajęciach Aki poczuje się z nami jeszcze pewniej, a nasze przedszkolaki wciąż będą go upewniać, że jest u nas bardzo mile widziany. 
Jeśli Wasze dziecko też ma problem z aklimatyzacją, warto sięgnąć do edukacyjnej książeczki Jędrzejewskiej-Wróbel. Jak zwykle w bardzo prosty sposób autorka wyjaśnia najmłodszym, że zarówno zainteresowanie jak i strach przed nowym jest zupełnie normalny. Tak samo jak towarzyskość i jej brak, gadatliwość i mrukliwość. Książeczka uczy, że każdy człowiek jest inny i nie należy nikogo oceniać po pierwszym spotkaniu. Proste i prawdziwe, ale czasem brakuje nam odpowiednich słów i przykładów, żeby porozmawiać o tym z dzieckiem. Wtedy warto sięgnąć po pomoc do Biblioteczki w Szkole Polskiej.

Paulina Lipiec

wtorek, 14 marca 2017

Zajęcia w Tarragonie, 11 marca

Sikorki 

Tym razem marcowy ranek w szkole polskiej zaczęliśmy od gier w układanie słówek, po czym zjedliśmy śniadanko. Przewodnim tematem zajęć była Wiosna i jej kolory. 
List od Pani Wiosny
Siedząc w kręgu na zielonej trawce odczytaliśmy list od Pani Wiosny, która napisała do dzieci, dołączając zagadki na temat jej zwiastunów oraz słodkie żelki za prawidłową odpowiedź. Dzieci bardzo się starały odgadnąć, jedynie słowo bazie sprawiły dzieciom problem. 
Następnie z wcześniej rozdanych kolorowych kartoników w formie figur geometrycznych, powtórzyliśmy kolory, kształty oraz policzyliśmy ile ich jest. Dzieci tym samym miały za zadanie policzyć i powiedzieć których kartoników jest najmniej, więcej i najwięcej. 
Następnie postanowiliśmy się rozprostować bawiąc się w: Bociana (okazuje się, że stanie na jednej nodze nie jest takie proste)i Jestem kwiatkiem,gdzie dzieci w pozycji kucznej,powoli podnoszą się,rozprostowują ręce,nogi, wyciągając do góry. 
Kolorowa chusta animacyjna Klanza dodała nam jeszcze więcej energii, grając w Kogo brakuje czy Bilard, Szukanie kolorów...oraz w tradycyjnego Niedźwiedzia i Balonika. 
Po części ruchowej przyszła pora na część plastyczną, gdzie przy użyciu plastikowych widelców dzieci nanosiły farbę tworząc kurczaczki, które rodzice będą mogli zobaczyć na najbliższym spotkaniu wielkanocnym. 
Pogoda sprzyjała, więc bardzo ochoczo wyszliśmy na boisko, skacząc w skakanki i grając w piłkę. Po powrocie do klasy odsłuchaliśmy i zatańczyliśmy piosenkę'' Kaczuchy''. 
Zajęcia zakończyliśmy czytając książkę ''Drzewo'', przyczepiając tym samym kolejny listek na naszym drzewie czytelniczym. 
Zadanie domową. Wszystkie dzieci otrzymały karty pracy do zrobienia motyla. Tym prawie wiosennym akcentem rozeszliśmy się do domów, życząc sobie miłego weekendu. 
Proszę rodziców o poćwiczenie z dziećmi piosenki ''Kaczuchy''

Pozdrawiamy i do zobaczenia na spotkaniu wielkanocnym, 
Małgosia i Michalina 

Orły 



Nasze sobotnie spotkanie rozpoczęliśmy od pogawędki na temat Świąt Wielkanocnych, tradycyjnych potraw, zwyczajów. Następnie przeszliśmy do zajęć plastycznych. 
Uczniowie stworzyli przepiękne ozdoby wielkanocne, tj. króliki z rolek toaletowych, wylepiane ziarnami kurczaki oraz klasowego koguta za pomocą odbitych rąk. Przy okazji poznaliśmy dwa nowe słowa jak ciecierzyca i fasola. Po wyczerpującej pracy przyszła pora na śniadanie. Podczas posiłku utrwalaliśmy umiejętność słuchania innych oraz nie przerywania sobie podczas wypowiedzi. 
Korzystając z ładnej pogody wybraliśmy się wraz z grupą młodszą na boisko szkolne. Zajęcia miały charakter ruchowy, relaksacyjny. Dzieci skakały przez skakankę, grały w piłkę. Podczas zabawy dzieci utrwalały liczenie po polsku. 
Kurczaki z fasoli i ciecierzycy
Po powrocie do klasy jedna z uczennic przeczytała na głos legendę o smoku wawelskim, po czym nastąpiła projekcja tejże bajki. Miało to na celu utrwalenie wiadomości na temat legendy. 
Na zakończenie przypomnieliśmy sobie odmianę czasowników przez osoby, liczby pojedynczej i mnogiej. 
Po posprzątaniu klasy, pożegnaliśmy się tradycyjnym słowem do widzenia i rozeszliśmy się do domów. 
UWAGA: Dzieci otrzymały krótkie życzenia wielkanocne do nauczenia się na pamięć na następne nasze spotkanie 25.03.2017 (Spotkanie Wielkanocne). 

Pozdrawiam, 
Gabrysia

Klub Malucha 2 - inauguracja i spotkanie 11 marca

Pierwsza praca plastyczna Klubowiczów
11 marca mieliśmy wielką przyjemnością rozpocząć cykl spotkań w Klubie Malucha 2. Spotkanie inauguracyjne to przede wszystkim okazja, by bliżej się poznać. Rodzice krótko przedstawili Maluchy i ich pasje. Powitaliśmy się również muzycznie piosenką „Witaj kolego.Witaj koleżanko”. Przyleciała też do nas papuga Bobek i porozdawała powitalne buziaczki. 
Następnie odbył się pudełkowy koncert. Z pudełek wyskoczyły do nas piosenki: „Rączki robią klap, klap, klap”, „Głowa mówi taka, tak, tak” i „Mały miś jest głodny”. W trakcie ostatniej piosenki dzieci pomogły Misiowi zjeść śniadanie. Nasz łakomczuch był nadal głodny i poprosił o warzywa i owoce, które dzieci znalazły w koszach. Po chwili namysłu Maluchy chętnie podzieliły się z Misiem. No i nadszedł czas na zabawy dobrze znane rodzicom z dzieciństwa. Połamało się nam kółko graniaste. Pojechaliśmy pociągiem do Warszawy i uciekliśmy staremu niedźwiedziowi. 
Po wzmocnieniu się drugim śniadaniem i chwilce na wolną zabawę, dzieci stworzyły swoje pierwsze dzieła abstrakcyjne mieszając palcem i zabawkami farby w 3 podstawowych kolorach bezpiecznie zamknięte w koszulce na dokumenty. Po naszych pierwszych próbach artystycznych poznaliśmy Pucia, który uczy się mówić i powtarzaliśmy z nim słowa dźwiękonaśladowcze. Wazon upadł „Bach”. Tata zamiata „Szu, szu, szu”... 
Na koniec pomogliśmy rolnikowi z doliny znaleźć żonę, psa i kota. Zmęczone Maluchy pożegnały się piosenką „Żegnaj kolego, żegnaj koleżanko”
Dziękujemy za fajną zabawę wszystkim sympatycznym Maluchom i dzielnym rodzicom. 

Do zobaczenia 25ego marca, 
Ania i Monika

czwartek, 9 marca 2017

Zajęcia w Barcelonie, 4 marca

Poziomki
Poziomka ogląda krokusa


Marzec to nadejście tak bardzo oczekiwanej wiosny. W związku z tym, że to pierwsze spotkanie w tym miesiącu jego tematyka była w całości poświęcona tej urokliwej porze roku. 
Moją pierwszą propozycją dla dzieci było wysłuchanie „Wywiadu z bocianem”, filmik prezentował najbardziej charakterystycznego ptaka polskich łąk. Dzieci dowiedziały się, jak wygląda oraz jak nazywają się poszczególne części ciała ptaka, gdzie można go spotkać oraz co je. 
W rozmowie o wiośnie nie mogło zabraknąć wzmianki o mocniej świecącym słońcu, pojawieniu się pąków na gałęziach drzew oraz pierwszych roślin i kwiatów w ogrodzie. Zostało to dobrze zilustrowane w odcinku Świnki Pepy pt.”Wiosna”, który dzieci obejrzały z dużym zainteresowaniem. 
Po tym wstępie dzieci opowiadały gdzie w ich okolicy widać wiosnę. 
Po przerwie na śniadanie udaliśmy się na szkolne patio. 
Po powrocie do klasy, przy akompaniamencie wiosennych piosenek, dzieci dostały do pokolorowania bohaterów porannego wywiadu. Był również czas na taneczno - ruchowe przedstawienie wyobrażenia dzieci na temat koncertu skrzypcowego Antonia Vivaldiego pt. „Wiosna”

Monika

Jagódki 

Nasze sobotnie zajęcia rozpoczęliśmy od powitania nowego ucznia Aleksandra w grupie Jagódek. Z tej okazji usiedliśmy razem w naszym przyjaznym kręgu i każdy przedstawił się po polsku. Dzieci potrafią już samodzielnie się przedstawiać. Następnie zabawiliśmy się w mały quiz. Zadaniem Aleksandra było powtórzenie wszystkich imion swoich kolegów i koleżanek. Ku naszemu zdumieniu poradził sobie z tym zadaniem wzorowo. Zapamiętał bowiem wszystkie imiona swoich nowych przyjaciół. Brawo! 
Po tak wesołym rozpoczęciu dnia, aby nieco lepiej się poznać, porozmawialiśmy o naszych zainteresowaniach, ulubionych grach i zabawach. Wszystkie dzieci jednomyślnie stwierdziły, że lubią wykonywać prace plastyczne oraz bawić się na naszym szkolnym podwórku. 
Następnie przypomnieliśmy sobie kolory oraz części garderoby. Każde dziecko pokazało a także nazwało każdą część swojej garderoby oraz określiło jej kolor. Opowiedzieliśmy sobie jaka jest różnica pomiędzy garderobą damską i męską oraz jakie ubrania należy wkładać podczas deszczowych oraz bardzo słonecznych dni. Z wielką radością informujemy, że nasze Jagódki poradziły sobie znakomicie z tym zadaniem. 
Potem zagraliśmy w grę planszową. Na planszy znajdowały się trójkąty. Każdy trójkąt był innego koloru. Dzieci otrzymały karty z różnymi, kolorowymi przedmiotami. Ich zadaniem było nazwanie danego przedmiotu (np. kalosze) a następnie umieszczenie go na planszy dopasowując kolorystycznie. 
Po tak rozbawionym poranku przyszedł czas na lekturę. Wszystkie Jagódki z ogromnym skupieniem wysłuchały wiersza pt. "Lokomotywa" a następnie widząc ilustrację opowiadały samodzielnie co znajdowało się w każdym wagonie. Okazało się że lokomotywa przewoziła mnóstwo zwierząt, toteż przypomnieliśmy sobie jakie wydają one odgłosy. Była to prawdziwa "burza mózgów" ale zarazem bardzo przyjemna. Dzieci z wielką ochotą słuchały wiersza a następnie każdy śmiało wypowiedział się samodzielnie. 
Drugą część zajęć spędziliśmy w kolorowej sali na naszych ulubionych zabawach z piłką oraz balonami. Urządziliśmy turniej. Każdy uczestnik dostał swój balon. Wygrał ten kto podbijał najdłużej i najwyżej swój balon. Następnie utrudniliśmy to zadanie podbijając kolejnymi częściami ciała: głową, prawą ręką, lewą ręką i nogą. Na koniec wykonaliśmy trochę ćwiczeń gimnastycznych a gdy już byliśmy zrelaksowani i nieco zmęczeni postanowiliśmy wrócić do sali na zajęcia plastyczne. 
Dzieci dostały kolorowe kartki oraz plastelinę. Zadaniem było stworzenie wesołego, wiosennego rysunku. W efekcie powstały prawdziwe dzieła sztuki. Jak się okazuje naszym dzieciom nie brakuje wyobraźni. Z wielką dumą prezentowały swoje prace rodzicom. 
Bardzo dziękujemy za tak wesołą sobotę i zapraszamy na następne zajęcia. 

Pozdrawiamy, 
Basia i Edyta 

Malinki 

Karta pracy
Pierwsze w marcu zajęcia zaczęły się, jak zwykle, od Arteterapii z p. Martą Pawlikowską. Po niemal godzinnej sesji, nadszedł czas na przerwę na śniadanie i krótki relaks, po którym czekała nas pracowita część programu: Zegar i czas, czyli wprowadzamy godziny po polsku i uczymy się używać zegara. Skoro w styczniu była już mowa o porach roku, miesiącach, dniach czyli o kalendarzu ogólnie rzecz biorąc, nadszedł moment, aby dzieci zaznajomiły się troszkę z zegarem i pojęciem czasu. 
Nasze Malinki są jeszcze w wieku, kiedy dzieci nie umieją na ogół posługiwać się zegarem i sprawia im to trudność, tak więc skupiłyśmy się tylko na pełnych godzinach w języku polskim. Trzeba przyznać, że większość całkiem nieźle sobie poradziła. Pracowaliśmy z Naszym Elementarzem, omawiając typy zegarów (klepsydra, wskazówkowy, cyfrowy), funkcję wskazówek, wymawiając na głos godziny na rysunkach ze wskazaniami zegara. Opisywaliśmy też nasz dzień, czyli co robimy i o jakiej godzinie. Do ćwiczeń praktycznych posłużyły nam tekturowe zegary z ruchomymi wskazówkami, które „przesuwaliśmy”, szukając konkretnych godzin. Cały czas towarzyszył nam duży zegar namalowany na tablicy. Odczytaliśmy też wiersz „Zegar i czas” z Naszego Elementarza i uczyliśmy się piosenki „Pan TIK TAK”, która znana jest dobrze pokoleniu polskiej części rodziców Malinek, no i teraz już naszym Malinkom. 
Aby odpocząć nieco po intensywnym wysiłku umysłowym, Malinki mogły się wyszaleć na sali gimnastycznej. Po zajęciach ruchowych, nastąpiło wprowadzenie do wiosny, a raczej do wiosennych porządków. 
Na początek obejrzeliśmy odcinek Reksia pt. „Wiosna” i omówiliśmy jego treść. Porozmawialiśmy nie tylko o tym, jak się robi porządki, poznając przy okazji słownictwo tematyczne, ale też ogólnie o tym, jak utrzymujemy czystość, jak dbamy o siebie i o otoczenie. Zrobiliśmy ćwiczenie za pomocą karty pracy „Dbamy o porządek” i na koniec, w ramach Kącika czytelniczego, odczytaliśmy odcinek „Proszę wytrzeć nogi” z Misia Uszatka. Jako że czystość należy utrzymywać też i w szkole, przed pożegnaniem się, zdążyliśmy jeszcze uprzątnąć naszą klasę. 

PRACA DOMOWA: Karta pracy „Mój zegar”, do wykonania z pomocą rodziców, o ile zajdzie potrzeba. 
Zadanie domowe Malinek
Pozdrawiamy, Maria i Gosia 

Tik i tak. Tik i tak.
Któż to spieszy się aż tak?
Każde tik i każde tak
daje ludziom ważny znak.
Jest godzina na śniadanie,
na zabawę, na czytanie.
I we śnie biegną godziny,
bo czas nie śpi,
gdy my śpimy.
Bo czas płynie niczym rzeka,
 wciąż do przodu, nie narzeka
na brak czasu, na spóźnienie,
na zbyt krótkie okamgnienie.
Tik i tak. Tik i tak.
Taki rytm w zegarze gra.
W równym rytmie tak od lat
słychać, jak jest stary świat.

Jarzębina 

Sobotnie zajęcia w grupie Jarzębina były bardzo „historyczne”. Tematem, nad którym debatowaliśmy podczas „obrad” kółka czytelniczego było: czy książki historyczne są interesujące? Rozmawialiśmy o książce, która znajduje się w naszej bibliotece: „Jagiełło pod prysznicem”. Książka ta w ciekawy sposób opowiada o zwyczajach polskich monarchów i ciekawostkach ich dotyczących. Pozostając przy tym temacie, pani Milena opowiedziała dzieciom o atrybutach władzy królewskiej, największych i najpiękniejszych polskich zamkach oraz o tym skąd wzięły się przydomki królewskie. W wielu przypadkach dzieci samodzielnie rozszyfrowały ich znaczenie. Jednym z pomysłów na przydomek „Wielki” było, że król Kazimierz był wysoki ale ostatecznie padła też odpowiedź, że to był król, który wiele zrobił dla kraju. 
Kolejnym punktem zajęć były stolice Polski. Wymieniliśmy wszystkie trzy stolice. Przypomnieliśmy sobie Gniezno, o którym rozmawialiśmy już na wcześniejszych zajęciach, a następnie obejrzeliśmy wideo o Warszawie i Krakowie. Przypomnieliśmy sobie symbole, legendy, ważne miejsca związane z tymi miastami. 
Następnie rozwiązaliśmy krzyżówki, do czego przydały nam się zdobyte wcześniej informacje. Ważnym punktem ostatnich zajęć było opracowanie konstytucji grupy. Jej elementami stały się obowiązki i prawa uczniów. W trakcie prac nad Konstytucją wywiązało się wiele inspirujących dyskusji. Mamy nadzieję, że wszyscy będą wypełniać obowiązki jakie wspólnie zapisaliśmy i korzystać z praw, które nam przysługują. 
Jako pracę domową uczniowie mają dokończyć zadania z kserówek, które otrzymali na zajęciach. 

Pozdrawiamy,
Ania i Milena

środa, 8 marca 2017

Zajęcia z języka polskiego dla dorosłych, lekcja nr 7, 4 marca

Zakupy w spożywczaku, część 2.
W kolejną sobotę udaliśmy się ponownie do polskiego sklepu spożywczego. Tym razem nie tylko pytaliśmy o ceny produktów, ale również dokonaliśmy hojnych zakupów. Wielofunkcyjny w języku polskim zwrot “proszę” okazał się tu kluczowy, a jego użycie w takim kontekście pogłębiło wiedzę naszych słuchaczy o zasady stosowania i formy polskiego biernika. 
Szybko okazało się, że pomimo braku deklinacji w rodzimych językach naszych uczniów, rozmówki w sklepie wyszły im całkiem nieźle! Ponadto, kultowa już odpowiedź polskiej ekspedientki: “Nie ma!” i jej związek z dopełniaczem (Kogo? Czego?) sprawiły, że zachowanie polskiego rzeczownika i przymiotnika w zdaniu staje się coraz mniej zagadkowe dla naszych słuchaczy, a rozszyfrowanie wielkiej enigmy polskiej deklinacji okazuje się coraz bardziej realne. 
Na kolejnych zajęciach odpoczniemy od deklinacji, ale za to, pomimo weekendu pójdziemy do...PRACY!:) 

Monika Wąsik

wtorek, 7 marca 2017

Polecamy: Martynka w krainie baśni, Gilberta Delahaye’a, opowiada Wanda Chotomska

Okładka książki
W tej części serii stworzonej przez Gilberta Delahaye’a piesek tytułowej Martynki - Pufek, znajduje pod poduszką książkę z bajkami. Kiedy dziewczynka zasypia, od razu przenosi się w niesamowity, baśniowy świat, w którym poznaje Siedmiopiórego.
Jej nowy przyjaciel jest nieszczęśliwy, bo zła czarownica przemieniła go z ptaka w małego chłopca. Siedmiopióry chce odzyskać dawną postać, by móc znowu śpiewać swoją radosną piosenkę złożoną z siedmiu nutek. Martynka pomaga chłopcu znaleźć jego siedem piórek, dzięki którym będzie mógł na powrót się przemienić. Dzięki tej przygodzie dziewczynka spotyka wiele niezwykłych stworzeń, wśród których znajdą się źrebaki-jednorożaki, smoczaki-dinozauraki, Kot Czapkot, Fioletowa Królowa, Śliwkowy Potwór i wiele innych.
Co wyniknie ze starań dzieci? Czy uda im się odnaleźć wszystkie piórka i czy Siedmiopióry będzie znowu ptaszkiem? W tej krótkiej książeczce opowiedzianej słowami Wandy Chotomskiej dzieci odnajdą odpowiedzi na te pytania, a także zrozumieją, że czytanie książek może dostarczyć wielu niezapomnianych wrażeń. Historię przekazano tekstem zabawnym, rymowanym i charakteryzującym się niezwykłą dynamiką. To wszystko w połączeniu z przepięknymi ilustracjami Marcela Marliera może bezpowrotnie rozkochać w czytaniu każde dziecko, które zaczyna swoją przygodę z literackim światem.

Aneta Młynarczuk

poniedziałek, 6 marca 2017

Klub Malucha, spotkanie 4 marca

Tak pracują rączki Klubowiczów
W ten deszczowy sobotni poranek zgromadziliśmy się w licznym gronie. Rozpoczęliśmy swobodną zabawą przy muzyce. Po tej rozgrzewce przywitaliśmy się w kole naszą piosenką: "Wszyscy są, witam Was". Nasza kolorowa papuga powitała każdego po kolei. 
W kolejnej stałej części zajęć zaśpiewaliśmy 4 piosenki z Muzycznych Pudełek: "Pieski małe dwa", "Była sobie żabka mała", "Kaczuszki" i "Wlazł kotek". Następnie bawiliśmy się w kręgu w Balonika, Stary niedźwiedź mocno śpi i Chodzi lisek koło drogi. Również braliśmy udział w ćwiczeniach z chustą Klanzy. Po tej energicznej części zajęć zaproszono rodziny do aktywności plastycznej. Malowaliśmy farbami. Wykorzystaliśmy gąbeczki i wałki w różnych kształtach oraz inne drobiazgi dekoracyjne. Takie doświadczenia wpływają pozytywnie na rozwój wrażliwości zmysłowej, kreatywności i wzbudzają w dzieciach poczucie sprawstwa.
Efekt końcowy sobotniego spotkania
Uporządkowaliśmy stoliki i zjedliśmy śniadanko. Dzieci tym razem mogły spróbować słodkiego winogrona. Do zakończenia spotkania bawiliśmy się w kącikach tematycznych. 

Dziękujemy i pozdrawiam! 
Monika

sobota, 4 marca 2017

Zajęcia z arteterapii w Barcelonie 4 i 18 lutego

“Kilka dni temu, Przyjaciele, przeczytałem w Timesie krótką informację o ptaku, który nazywa się tukan, a który nagle sfrunął na ziemię pośrodku Lincoln Center, tysiące kilometrów od lasów deszczowych Kostaryki, gdzie powinien zamieszkiwać. Obok znajdowała się fotografia tego ptaka, dziobiącego okruchy chleba na oczach zaciekawionego otoczenia, podczas gdy specjalista wyjaśnił, że chodzi o rzadkie zjawisko zwane LOST SOLOS: pojedyncze ptaki, pojawiają się nieoczekiwanie z dala od zwykłych tras swych przelotów, w rejonie, w którym w ogóle nie powinno ich być.” Pisze Eshkol Nevo w swojej powieści zatytułowanej “Lost Solos”.
 * 

Emigracja, nawet jeśli intencjonalna, zamierzona i pożądana, wiąże się często z emocjami i przeżyciami niełatwymi do “uporządkowania”. Trudno zamieszkać na stałe w obcym początkowo kraju i nie przejść swoistego chrztu w postaci, nawet łagodnego, kulturowego szoku. Dzieci nie są tu wyjątkiem, i nawet te urodzone już za granicą, traktujące Polskę jako kraj ich rodziców, dziadków i wakacji, nierzadko stawiają czoła poczuciu obcości i odmienności. 

Osią programu arteterapii transdyscyplinarnej w Szkole Polskiej w Barcelonie jest próba zbudowania przestrzeni, w której te i towarzyszące tym zagadnieniom pytania, mogą być postawione, zgłębione i, jakżeby nie, artystycznie wyrażone i przepracowane. 
Zajęcia ze wszystkimi grupami, podczas kilku ostatnich tygodni, poświęciliśmy poszukiwaniom domu. Domu rozumianego nie jako budynku czy rodzinnego mieszkania, ale jako miejsca, miejsca-metafory, w którym jego budowniczy może poczuć się jak u siebie.
 * 


Podczas zajęć 4 lutego w najmłodszych grupach, Poziomkach i Jagódkach, poprzez muzyczno-taneczne zabawy staraliśmy się odkryć granice własnego ciała i jego relacji z kolegami i otaczającą nas przestrzenią. Bawiąc się dystansem, rytmem, tempem ruchu i tańca, mogliśmy doświadczyć rozmaitych form naszej obecności w klasie oraz wśród i wobec naszych kolegów. Kreśląc granice własnego ciała i jego trajektorię, budowaliśmy tym samym fundamenty miejsca, pozycji, obszaru, który zajmujemy w przestrzeni i który wyznacza nasze relacje z tym, co nas otacza.



 Ruchowe przeżycia i doświadczenia przelaliśmy na wspólnie narysowane dzieło.



Na kolejnych zajęciach zajęliśmy się wyobrażeniem sobie wyimaginowanego budynku, w którym chcielibyśmy zamieszkać. Powstały kolorowe i niezwykłe plany bajkowych wręcz domostw, które pomimo, że ignorowały wszelkie prawa fizyki i architektury (a może właśnie dlatego), prosiły się ażeby je odwiedzić. 


Zajęcia z grupą Malinek, tradycyjnie rozpoczął taniec na powitanie. Następnie zainspirowani bajką o Trzech Świnkach, nasz czas poświęciliśmy projektom określającym własną przestrzeń i własne miejsce. 

Nie poprzestaliśmy jednak jedynie na tym, gdyż na wielkich arkuszach papieru uczniowie zaplanowali swoje własne miasto. Znalazło się w nim miejsce na zabawę, domy, sklepy i parki rozrywki. Nie było w nim według naszych architektów, przestrzeni dla policji, tak jak dla braku uprzejmości czy nienawiści. Podczas projektowana Miasta Dzieci, jak uczniowie sami nazwali swój projekt, okazało się, że niektórzy preferują pracować osobno, na małych, indywidualnych kartkach. 
Swoboda ekspresji, samostanowienia i szacunku wobec cudzego wyboru i zdania, jest niezwykle istotna nie tylko podczas zajęć ze sztuki ale i w wychowaniu. Dlatego też podczas sesji z arteterapii, każdy uczeń może sam wybrać formę w jakiej chce, bądź nie chce, uczestniczyć w zabawie. 
Gdy wielki rysunek został ukończony, autorzy indywidualnych prac wkomponowali je w większy plan, tak aby i one, mimo że osobne, stanowiły część Miasta Dzieci. 


 Zajęcia przyniosły dzieciom wiele interesujących doświadczeń związanych z działaniem indywidualnym i zespołowym. Pozwoliły na rozwinięcie skrzydeł poprzez projektowanie swojego własnego miejsca w świecie, jak i na wspólnie z innymi, ten świat urządzić, uzgodnić i zaprojektować. 
Do projektowania w grupie Jarzębina użyliśmy materiałów z recyklingu – pudeł, tektury, gazet, ulotek, ścinków i włóczek. Powstały ciekawe, ekspresyjne konstrukcje, wiele mówiące o marzeniach i sympatiach swoich budowniczych. 




Tak jak w poprzednich grupach, tak i tutaj, nie było recept, przepisów i reguł, które zamykałyby drzwi do wyobraźni. 
Na kolejnych zajęciach, 25 lutego, postanowiliśmy odwiedzić te stworzone przez dzieci miejsca i przeżyć związane z nimi historie. Słuchając kolejnych utworów muzyki klasycznej, które pomagały nam przynosząc obrazy, uczucia i pomysły, odkrywaliśmy kolejne rozdziały i zawirowania historii, która „działa się” wokół stworzonych przez dzieci budowli. Każdą część przelewaliśmy na papier tworząc tym samym niemalże komiksową opowieść. 
Ileż historii o miłości, rozstaniach, śmierci, pożarach, o przyjaźni, o morskich odmętach i przygodach, które warto było usłyszeć, poznać i przeżyć! 


Wymyślanie i opowiadanie historii pomaga dzieciom nie tylko zrozumieć i oswoić swoje emocje i doświadczenia, umiejscowić i znaleźć się w otaczającym świecie ale również, w bezpiecznym, bajkowym otoczeniu, przerobić trudne dla nich uczucia i przeżycia oraz nadać im, poprzez aktywny udział w ich opowiadaniu, nowy wymiar. Wymiar w którym to dziecko jest ich twórcą i autorem, a nie jedynie biernym bezradnym odbiorcą. 


Dzieci, których rodzice emigrują, mogą napotkać na swojej drodze wiele pytań i uczuć, które różnić je będą od swoich rówieśników. Być może będą próbować indagować swoją przynależność do nacji, kultury czy narodu. Być może nauka nowego języka sprawi im trudności, albo na odwrót, język polski, mowa ich rodziców i dziadków, wyda im się obca i skomplikowana. Może również się zdarzyć, że to one bezwiednie staną się rodzinnym tłumaczem. Być może też zwyczajnie poczują się inne i odmienne niż otaczający je koledzy i koleżanki. Dlatego też tak istotne jest wzmocnienie w nich pozytywnej, wartościowej relacji z otoczeniem i próba budowy indywidualnej tożsamości wobec bycia Polakiem, Katalończykiem czy Hiszpanem.
W swojej praktyce terapeutycznej wiele czasu poświęciłam pracy z grupami zagrożonymi wykluczeniem społecznym, między innymi z bezdomnymi. Zaczęłam pytać się wtedy o to: czym jest i czym może być dom, czym jest i czym może być ‘’miejsce’’? Co tworzy jego fundamenty, ściany, meble, ozdoby? Czym wypełniają się mury, na co otwierają okna, dla kogo i w jakim celu otwierają się drzwi?
Jest dom li tylko budynkiem? Czy też może wszyscy, trawestując poetę Białoszewskiego ‘’noszą sobą jakieś swojej miejsce?’’, dom, który warto odnaleźć, zbudować i niczym artysta swoje dzieło, ukształtować i stworzyć ? Kim są, dokąd lecą i czego pragną ptaki LOST SOLOS? Bez względu już gdzie i do jakich nacji, narodów, czasów i światów przypisze je historia.

Marta Pawlikowska

czwartek, 2 marca 2017

Zajęcia w Barcelonie, 25 lutego

Poziomki

Ostatnie sobotnie zajęcia zaczęliśmy od przywitania się i opowiedzenia o swoim stroju karnawałowym. Nasza sala była udekorowany balonami  z minkami, które podpowiadały nam, jaki nastrój dzisiaj mają.
Następnie było śniadanie z pysznymi pączkami. 
Potem przyszła do nas Pani Marta. Po spotkaniu z Martą przeczytaliśmy książkę pod tytułem "Skwarek zgubił się chyba na dobre" Lauren Child.
Po lekturze napisaliśmy na tablicy swoje imiona. Każde dziecko zapoznawało się z literami od których zaczyna się imię koleżanki czy kolegi. Ta praca pozwoli nam na rozpoznawanie liter oraz dopasowaniu ich do konkretnych dzieci, np. K od Karina, F- od Franio a  A od Anny.
Po zakończeniu tych zajęć udaliśmy się  do sali kolorowej gdzie dzieciom spodobała się gra w hokej. Poznaliśmy też dwie nowe zabawy: kółko graniaste oraz podróż na wieś.
Na zakończenie w naszej sali narysowaliśmy  kotka i przykleiliśmy włosy karnawałowe. 

Do zobaczenia na następnych zajęciach,
Kinga, Marysia, Marta
 
Jagódki 

W minioną sobotę w naszej szkole odbył się bal karnawałowy. Na początek dzieci bawiły się dostępnymi dla nich zabawkami w sali. Gdy się już nieco rozbudziliśmy usiedliśmy wspólnie aby się przywitać oraz podziwiać nasze stroje karnawałowe. Stroje były piękne i kolorowe, dzieci prezentowały je z wielką dumą. Omówiliśmy każdy szczegół naszej garderoby, zgadywaliśmy co to za postać i z jakiej bajki pochodzą, a tym którzy nie znali danej postaci opowiedzieliśmy tą bajkę. Po zabawnym rozpoczęciu zajęć opowiedzieliśmy sobie co to jest karnawał i jak należy się do niego przygotować, po czym udaliśmy się do naszych stolików aby odwzorować nasze przebrania. 
Następnie przeszliśmy do kolorowej sali gdzie przy muzyce tańczyliśmy, graliśmy w różne gry oraz wyliczanki. 
Na koniec wróciliśmy do naszej sali, opowiedzieliśmy sobie, które zabawy sprawiły nam najwięcej radości a następnie dzieci zostały odznaczone punktami w postaci uśmiechniętych buziek, które zdobywały przez cały dzień. 
Zajęcia minęły nam bardzo szybko i wesoło. Wszyscy świetnie się bawiliśmy. Dziękujemy za mile spędzony czas i zapraszamy na następne zajęcia! 

Pozdrawiamy, 
Barbara i Edyta 

Malinki 
Karnawał Malinek

Nasze ostatnie lutowe zajęcia przebiegły w iście karnawałowym nastroju, bowiem to karnawał właśnie był motywem przewodnim naszych zajęć. Większość Malinek przyszła w pięknych i oryginalnych strojach i było co podziwiać: od księżniczek do Supermanów! 
Pierwsza godzina poświęcona była, jak zwykle, Arteterapii z p. Martą Pawlikowską. 
Następnie, nadszedł czas na pożywne śniadanie, po którym zajęliśmy się zagadnieniem kolorów. Większość dzieci zna już dobrze nazwy kolorów po polsku, ale zawsze warto je było sobie przypomnieć i utrwalić. Wykorzystaliśmy więc karty pracy z kolorami i zrobiliśmy parę ćwiczeń praktycznych. 
Potem już mógł być czas tyko na zabawę. Ale nie ma prawdziwego balu karnawałowego bez masek! Tak więc, przy wesołych dźwiękach Smerfnych Hitów przystąpiliśmy do robienia naszych masek: dzieci wycinały kształty wydrukowanych już kolorowych masek, doklejały im elementy, a panie nauczycielki robiły dziureczki i doczepiały gumeczki, dopasowując je do głów Malinek. Wybór był spory: mieliśmy pirata, kotki, misie, szeryfa, Czerwonego Kapturka, Indianina, biedronki, słonia, smoka i królewskie korony. 
Po chwili wspólnej zabawy przy muzyce, udaliśmy się na salę gimnastyczną. Było jasne, że Malinki nie odpuszczają przerwy rekreacyjnej nawet przy okazji karnawałowego balu! 
Po powrocie do klasy był jeszcze czas na nasz cykliczny Kącik czytelniczy: przeczytaliśmy odcinek pt. Zabawa karnawałowa z Misia Uszatka, Czesława Janczarskiego, po czym sprawdzaliśmy, co dzieci zapamiętały z tekstu. Oczywiście, kontynuujemy projekt naszego Drzewa Czytelniczego i cały czas przybywają nam nowe żółte listki. Jeszcze raz serdecznie zachęcamy Rodziców do wspólnego czytania po polsku i do wypożyczania książek z naszej szkolnej biblioteki. 
Na koniec jeszcze wróciliśmy do kolorów poprzez małe ćwiczenie: każdy miał wskazać jakąś część swojej garderoby i nazwać jej kolor. Trzeba przyznać, że temat został doskonale opanowany. Po sprzątnięciu klasy, pożegnaliśmy się do następnych zajęć, już za tydzień! 

PRACA DOMOWA: 2 karty pracy w temacie kolorów: łamigłówka oraz kolorowanka mająca utrwalić nazwy kolorów oraz ich pisownię po polsku. 

Pozdrawiamy, 
Maria i Gosia 

Jarzębina 

Na ostatnich zajęciach sala zapełniła się postaciami z bajek, komiksów i książek. A wszystko to za sprawą zabawy karnawałowej, która odbyła się w grupie Jarzębina. Zamiast tradycyjnych lekcji bawiliśmy się, tańczyliśmy i integrowali. Rozpoczęliśmy zabawą mającą na celu sprawdzenie jak dobrze się znamy. Jedno z dzieci stawało tyłem do klasy i próbowało odgadnąć kto je woła. Graliśmy w „sałatkę warzywną”, gdzie na hasło nauczyciela odpowiednie „warzywa”/uczniowie zamieniali się miejscami. Zrobiliśmy konkurs na najlepiej zawiniętą mumię (liczył się czas i dokładność). Do owinięcia mumii wykorzystaliśmy papier toaletowy więc zadanie nie było łatwe bo papier przerywał się co utrudniało pracę. Następnie zużyty papier zebraliśmy i uformowaliśmy kulki którymi rzucaliśmy do celu: kosza na śmieci. Oczywiście karnawał nie mógł odbyć się bez tańców. W naszym repertuarze znalazły się między innymi „Kaczuchy” i „Makarena”. Nie lada sprawności wymagało przechodzenie pod kijem w rytm muzyki. Okazało się, że dzieci potrafią wykorzystać przeróżne techniki przechodzenia pod coraz bardziej opadającą przeszkodą. Energia Jarzębiny jest niewyczerpana dlatego, aby do reszty ją rozładować, zajęcia zakończyliśmy na sali gimnastycznej. 

Pozdrawiamy, 
Ania i Milena

Klub Malucha, spotkanie 25 lutego

Tak pracujemy w Klubie
Na nasze zajęcia przyszliśmy w dobrych nastrojach. Pierwsze 30 minut bawiliśmy się przy muzyce na sali gimnastycznej. Następnie powitaliśmy się w kręgu naszą krótka piosenką "Wszyscy są". Zaśpiewaliśmy 4 utwory z Muzycznych Pudełek: " Koła autobusu", "Głowa ramiona", "Jedzie pociąg" i ,,Pieski małe dwa". Braliśmy udział w kilku zabawach w kole oraz ćwiczeniach z chustą Klanzy. 
W części artystycznej wykonywaliśmy kolorowe pajacyki z talerzy i różnych elementów do dekoracji. 
W czasie śniadanka świętowaliśmy drugie urodziny Ani. Zostaliśmy poczęstowani domowym ciastem czekoladowym. 
Do końca spotkania bawiliśmy się w kącikach tematycznych. 
Karnawałowe pajacyki
Dziękujemy Rodzinom za aktywny udział w naszym Klubie. 

Pozdrawiamy, 
Monika i Iwona