wtorek, 31 stycznia 2017

Zajęcia w Tarragonie, 28 stycznia

Sikorki 

Nasze sobotnie spotkanie zaczęliśmy od przywitania naszej praktykantki Michaliny, która poprowadziła zajęcia u Orłów. Zajęcia zaczęliśmy od robienia stempli, a następnie przeszliśmy do tematu zajęć, czyli: Jak dbam o zwierzęta zimą? 
Siedząc w kręgu najpierw przypomnieliśmy sobie nasze imiona, kulając piłeczkę do każdego z osobna oraz zabawiliśmy się w Baloniku nasz malutki i z pokazaniem części ciała zaśpiewaliśmy Głowa, ramiona, kolana,pięty. Następnie z ilustracji przedstawiających mieszkanka różnych zwierzątek musieliśmy odgadnąć kto jest ich właścicielem. Okazało się, że dzieci nie wiedziały jak się nazywa domek dla ptaszków, ale za to odgadły, że w budzie mieszka pies, w akwarium - rybki, w dziurce - myszka itd. 
Opowiedzieliśmy sobie, że zimą ciężko jest zwierzętom szukać pożywienia, dlatego też należy je dokarmiać, zwłaszcza te które mieszkają w lesie czy w stawie. Dzieci świetnie odgadły, iż niedźwiedź przesypia całą zimę, ale nazwę zwierzęcia, które ma igły i które przykrywa się zimą liśćmi ciężej było wymówić. Po takiej pogadance przyszła pora na śniadanko przy muzyce. Wysłuchaliśmy sobie hitów przedszkolaków w radosnej atmosferze, a następnie uczyliśmy się piosenki Zima,zima, zima, pada, pada śnieg. Na kolejnych zajęciach będziemy ją utrwalać. 
Karmnik
Choć pogoda była w kratkę, postanowiliśmy wyruszyć w teren wokół szkoły w poszukiwaniu karmników dla ptaszków. Niestety dopadł nas deszcz i szybko wróciliśmy do klasy. Jako iż żadnego karmnika nie znaleźliśmy postanowiliśmy sami je zrobić! Mam nadzieję, że teraz każde z dzieci będzie dokarmiało ptaszki zimą! 
Na koniec zajęć obejrzeliśmy bajkę o Żółwiu i zającu, bajkę uczącą wytrwałości, jako iż nie zawsze szybko oznacza dobrze... 

Jako pracę domową, dzieci w swoich dzienniczkach muszą połączyć zwierzęta w pary. 
Dla rodziców! Bardzo proszę, by dzieci przynosiły śniadanko. Proszę o przyniesienie na następne zajęcia rolki od ręczników papierowych lub pudełko okrągłe od serków. 
Dzieci mogą przyjść przebrane w stroje karnawałowe! 

Z góry dziękuje i pozdrawiam, 
Małgosia 

Orły 

W sobotę 28. stycznia zajęcia rozpoczęliśmy dość nieśmiało z nową Panią w naszym gronie – Panią Michaliną. Przypomnieliśmy sobie imiona osób z grupy i opowiedzieliśmy sobie o tym, co lubimy robić w czasie wolnym. Nie pominęliśmy też pogody, która tej soboty prezentowała się wyjątkowo pochmurnie. 
Następnie atmosfera trochę się rozluźniła, kiedy zagraliśmy w grę na przypomnienie imion! Po zabawie Pani Michalina zaprosiła wszystkich do stanowiska, w którego centrum znajdowała się mapa… od razu odgadliśmy, że tematem zajęć będzie mapa Polski! Powtórzyliśmy sobie to, co pamiętamy z poprzednich zajęć, a było tego całkiem sporo! Na przykład pamiętaliśmy, jak nazywa się stolica Polski, rozpoznaliśmy też niektóre punkty zagadkowe na mapie – np. wiedzieliśmy gdzie leży Gdańsk, Poznań, Wrocław i Białystok. A potem… staliśmy się małymi odkrywcami Polski, przez zagadki i różne zadania do wykonania podróżowaliśmy po Polsce nie tylko… palcem po mapie! Odwiedzając Kraków przypomnieliśmy sobie o Smoku Wawelskim, Wawelu i Sukiennicach, ale przy okazji zatańczyliśmy krakowiaczka w rytm skocznej melodii! Nie myślcie sobie, że przećwiczyliśmy tylko najprostszą wersję z krokiem dostawnym… bo tańczyliśmy też w parach! Ileż uśmiechu dały nam pierwsze próby, a potem radość przyniosły efekty! Udało nam się zatańczyć bezbłędnie 3 minutowy fragment krakowiaka. 
Następne zagadki szły nam błyskawicznie, aż do… przerwy podczas której urządziliśmy sobie mini kawiarenkę w innej części sali. Kto chciał jadł śniadanie popijając przepyszną herbatkę malinową, inni skosztowali pysznych ciasteczek! W naszej kawiarence panowała przyjazna atmosfera, a na herbatkę zaprosiliśmy także naszą szkolną maskotkę – Małpkę! 
Po chwili odpoczynku wróciliśmy do mapy, ciekawiły nas dalsze zagadki przygotowane przez Panią Michalinę. Oglądaliśmy między innymi pokaz gdańszczanki – „Panienki z okienka” oraz zaglądnęliśmy do tegorocznej, zimowej odsłony żubrów i jeleni z Puszczy Białowieskiej. Kiedy popłynęliśmy wzdłuż Odry do Szczecina i zbliżyliśmy się do handlu morskiego z kartki papieru stworzyliśmy własne statki, ozdobiliśmy je według własnego pomysłu i zagraliśmy w wyścigi morskie! Ileż przy tym było pozytywnych emocji! 

Plastelinowa mapa Polski
Pod koniec zajęć poznaliśmy kraje sąsiadujące z Polską: Rosję, Litwę, Białoruś, Ukrainę, Słowację, Czechy i Niemcy, a następnie wykonywaliśmy własne mapy na wzorze konturowym i wypełnialiśmy je kolorami za pomocą plasteliny. Mogliśmy użyć naszej wyobraźni, ale staraliśmy się też wylepić, to, co zapamiętaliśmy z zajęć, a co najważniejsze nasze dzieła wzięliśmy ze sobą do domów! 

Michalina

piątek, 27 stycznia 2017

Zajęcia w Barcelonie, 21 stycznia

Poziomki 

Praca plastyczna jednej Poziomki
Dzisiejsze zajęcia zaczęliśmy od przywitania się i zapamiętania imion gdyż mamy nowych kolegów w grupie. Następnie rozdałyśmy dzieciom liście wycięte z jasno zielonego papieru -kolor nawiązuje do wiosny a tym samym początku, nowej przygody. Dzieci pytały: „…A po co nam one…?” Nowa przygoda to drzewo czytelnicze w bibliotece, które ma „rosnąć razem z nami”. Do życia potrzebuje naszych liści na których zapisane są nasze imiona oraz tytuł książki, którą przeczytaliśmy. Gdy odwiedziliśmy bibliotekę dowiedzieliśmy się skąd się bierze papier, nasze książki w bibliotece oraz co symbolizuje nasze drzewo. 
Po inauguracji drzewa zeszliśmy na śniadanie a po nim przyszła Pani Marta z arteterapeutycznymi piosenkami i zabawami. 
Po zajęciach z arteterapii wróciliśmy do tematu zimy i poznaliśmy nową piosenkę. Pogoda nie sprzyjała wyjściu na patio więc udaliśmy się do kącika zabaw gdzie bawiliśmy się wspólnie. Gdy wróciliśmy do klasy zajęliśmy się praca plastyczną z wykorzystaniem waty, patyczków, brokatu oraz gwiazdek. Dzieci wysłuchały kilku fragmentów książki o muszce Fefie, ze szczególnym naciskiem na wyraźne wymawianie niektórych dźwięków obecnych w języku polskim. 
Na zakończenie dzieci odebrały książki, które Panie nauczycielki przygotowały do wypożyczenia i wspólnej lektury z rodzicami. 

Kinga i Monika 



Jagódki 

Sobotnie zajęcia rozpoczęliśmy tradycyjnie od swobodnych zabaw. Na stolikach znajdowały się kolorowe klocki, koszyk z warzywami i owocami, samochody, zwierzęta, był też laptop oraz puzzle. Gdy się już rozbudziliśmy, usiedliśmy wspólnie w naszym przyjaznym kręgu. Na przywitanie przypomnieliśmy sobie nazwy garderoby, każdy opowiedział i pokazał kolory jakie zdobiły jego ubranie oraz zwróciliśmy uwagę na różnice pomiędzy garderobą damską i męską. 
21 stycznia to DZIEŃ BABCI, toteż dzieci wysłuchały krótkiego wierszyka o Babci, po czym szybciutko nauczyły się go na pamięć. Gdy wszystkie dzieci wyrecytowały ślicznie wierszyk, nasza polska Babcia Sabina obdarowała nas pysznymi łakociami. 
Po tak mile spędzonym poranku udaliśmy się na zajęcia plastyczne. Zadaniem dzieci było wykonanie zimowej chmurki. Każdy dostał wyciętą chmurę oraz niteczki z nawleczoną watą. Zadaniem dzieci było przyklejenie nitki na chmurkę. Wszystkie Jagódki dumnie demonstrowały naszej kochanej Babci swoje prace. Po zajęciach plastycznych rozpoczęła się inauguracja naszego projektu pt. „Drzewo czytelnicze”. Dzieci obejrzały szkolne drzewo, na którym od teraz będziemy przyklejać pomarańczowe listki. Na listu będziemy zapisywać lekturę, którą czy to w klasie z nauczycielką, czy też w domu z rodzicami lub bliskimi, dziecko czytało bądź omawiało. Zapraszamy wszystkich rodziców do współpracy. Wszelkie informacje należy zgłaszać bezpośrednio przed zajęciami do nauczyciela prowadzącego zajęcia. 
Druga część zajęć została poprowadzona przez Panią Martę. Były to zajęcia z arteterapii, na których dzieci bardzo mile spędzają czas. Pani Marta pomaga dzieciom uzewnętrznić ich emocje oraz myśli, szczególnie tym najbardziej nieśmiałym. Istotą tych zajęć jest komunikacja z samym sobą oraz z rówieśnikami w języku polskim. 
Po zajęciach artystycznych udaliśmy się na kolorową salę. Dzieci bawiły się piłkami, grały w golfa a na koniec zagraliśmy w kolory. Dziecko, które otrzymało piłkę musiało wypowiedzieć jakiś kolor i odrzucić ją do kolegi lub koleżanki. Na hasło: czerwony, umówiliśmy się, że piłka parzy i nie należało jej łapać. Zabawa bardzo wszystkim się spodobała. 
Na koniec powróciliśmy do naszej sali na zajęcia plastyczne. Na stolikach znaleźliśmy zielone kartki i nożyczki. Zadaniem dzieci było samodzielne wycięcie dużego liścia. Następnie dzieci otrzymały wycięte wcześniej biedronki, które miały przykleić na własnym liściu, narysować oczy oraz czarne kropki oraz wpisać swoje imię w jej środek. I tak oto powstały śliczne laurki dla kochanych Babć. Dzieci z wielką dumą prezentowały prace swoim rodzicom. 
Dziękujemy za mile spędzony czas i zapraszamy na następne zajęcia! 

Pozdrawiamy, 
Barbara, Edyta, Babcia Sabina i Marta 

Malinki 

Kochamy nasze babcie i dziadków
Ostanie styczniowe zajęcia rozpoczęliśmy jak zwykle od przywitania się i sprawdzenia listy obecności. Od stycznia mamy w naszej grupie dwie nowe osoby: Anię i Marcela. Następnie Malinki miały godzinne zajęcia z Arteterapii prowadzonej przez p. Martę Pawlikowską. Tym razem, jedną z aktywności było narysowanie swojej postaci i dopełnienie tego „autoportretu” w postaci dorobienia mu głowy z modeliny, w efekcie czego powstały bardzo ładne prace. Po pożywnym śniadanku, mieliśmy czas na wprowadzenie dwóch ważnych styczniowych świąt: Dnia Babci i Dnia Dziadka (nasze zajęcia zbiegły się w czasie właśnie z Dniem Babci). Zaznaczyliśmy je na kartach pracy z miesiącem styczniem, a przy okazji przypomnieliśmy sobie zagadnienie kalendarza: pory roku, miesiące i dni- czyli to, o czym mówiliśmy na poprzednich zajęciach. Porozmawialiśmy o naszych babciach i dziadkach, o tym, co dla nas znaczą, jacy są, jak spędzamy z nimi czas, gdzie mieszkają w Polsce czy w Hiszpanii (mamy też dziadków w Meksyku i na Dominikanie), jakie przysmaki gotują babcie podczas wizyt w Polsce. Bez wątpienia, Babcia i Dziadzio to bardzo ważne dla wszystkich osoby. Odsłuchaliśmy też sympatycznego miksu piosenek o babci i
dziadku oraz odczytaliśmy wiersz na okoliczność, pt. „Odwiedziny u babci i dziadka”. Dzieci zrobiły też piękne laurki dla babć i dziadków. Ale to jeszcze nie wszystko: jako niespodziankę Malinki miały specjalną wizytę Babci Polskiej, p. Sabiny, która miała dla nich polskie słodycze, wierszyk „Babciu, babciu, coś ci dam” oraz dużo ciepłych słów: jak każda babcia.
Tak maszerują polskie literki
Po obchodach Dnia Babci i Dziadka mieliśmy w programie zabawy i gry na sali gimnastycznej, a potem kolejny Dzień Litery. Tym razem poznawaliśmy : N, C, Ę, Ą, kładąc nacisk na głoski nosowe, tak charakterystyczne dla języka polskiego. Z pomocą Naszego Elementarza identyfikowaliśmy nowe literki, szukaliśmy ich w naszych imionach i znanych nam wyrazach. Następnie, na kartach pracy odwzorowaliśmy nowo poznane literki, ćwicząc szczególnie ą i ę. Nasz Kącik Czytelniczy tym razem nie był poświęcony żadnej konkretnej lekturze, ale miała za to miejsce inauguracja naszego Drzewa Czytelniczego w bibliotece. Projekt ten ma na celu promować czytanie po polsku (samodzielne lub z rodzicami) wśród naszych uczniów, a także zachęcać do wypożyczania książek z naszej szkolnej biblioteki. Na każdych zajęciach będziemy omawiać czytane lub już przeczytane książeczki i przyczepiać na drzewie nowy listek z opisem; autor, tytuł i uczeń, który czyta. Malinki mają kolor żółty i mam nadzieję, że prędko zapełnimy koronę naszego drzewa żółtymi listkami. 
Po wizycie w bibliotece, posprzątaliśmy klasę i pożegnaliśmy się do następnych zajęć. 

PRACA DOMOWA: Z racji inauguracji naszego Drzewa Czytelniczego, prosimy o przeczytanie lub zainicjowanie wspólnie z dziećmi lektury dowolnej polskiej książeczki i przedstawienie tejże lektury na następnych zajęciach- zanotujemy ją na listku i przyczepimy go na naszym drzewie. 

Małgosia

Jarzębina 

Zajęcia w grupie Jarzębina rozpoczęły się, jak zawsze, od zwołania naszego kołka czytelniczego. Rozmawialiśmy o ostatnio przeczytanych książkach. Poznaliśmy też ważne słowo: ekranizacja. Wymienialiśmy przykłady zekranizowanych książek. Większość dzieci zna "Akademię Pana Kleksa" ale o "Królu Maciusiu I" lub "W pustyni i w puszczy" właściwie nikt nie słyszał. Zachęcam do wspólnego czytania lub obejrzenia filmu. 
Przypomnieliśmy też sobie czego dotyczy nasz projekt czytelniczy, którego oficjalna inauguracja odbyła się właśnie w sobotę. Całą grupą udaliśmy się do naszej szkolnej biblioteki, w której pojawiło się "drzewo czytelnicze". Na czerwonych liściach wypisaliśmy wszystkie przeczytane w tym roku szkolnym książki. Listki zawiesiliśmy na drzewie, które po kolejnych inauguracjach robiło się coraz bardziej kolorowe. 
Cześć zajęć poświeciliśmy podróżom. Obejrzeliśmy dwa filmy dotyczące "symbolicznych miast" polskich: Torunia i Malborka. Poznaliśmy ciekawostki dotyczące każdego z nich. Dzieci z ciekawością wysłuchały opowieści o bitwie pod Grunwaldem, w której mniej liczne odziały polskie, dzięki sprytowi polskiego króla, pokonały lepiej uzbrojone wojska krzyżackie. 
Na zajęciach z ortografii dzieci poznały literkę Ż i RZ, zwróciliśmy uwagę na ich identyczną wymowę. Wykonaliśmy kilka ćwiczeń z ortografii. Dzieci otrzymały kserówki, z którymi pracowaliśmy na zajęciach. Jako praca domowa dzieci mają za zadanie dokończyć ćwiczenia na pisownię Ż i RZ. Pamiętajmy też o uzupełnianiu słowniczka na końcu zeszytu. 
W trakcie zajęć odwiedziła nas nasza Szkolna Babcia, której z okazji jej święta powiedzieliśmy wierszyk i zaśpiewaliśmy 100 lat Wszystkim babciom życzymy dużo zdrowia i pociechy z wnuków. 

Pozdrawiam, 
Ania

Polecamy: „Witaj Karolciu!” M. Krüger

„Witaj Karolciu!” M. Krüger to już druga część powieści, której tytułowa bohaterka bardzo szybko zdobyła serca wielu młodych czytelników. 
Karolcia to na pozór zwyczajna, grzeczna dziewczynka, która chodzi do szkoły, pomaga rodzicom w domowych obowiązkach a w wolnych chwilach spędza czas na zabawie ze swoimi przyjaciółmi. Jest jednak jedna rzecz, która ją wyróżnia, a przy tym czyni jej życie naprawdę wyjątkowe, bajkowe, zaczarowane, po prostu niezwykłe. Co to takiego? Jest to magiczna niebieska kredka, którą Karolcia znalazła pewnego dnia na schodach. A na czym polega niezwykłość owej kredki? Wprawia ona w życie każdy namalowany przez nią przedmiot! Niebieskiego kota, drzewo, ptaka, zegar, itd. Wiadomo jednak, że w końcu nadejdzie kres czarodziejskiej kredki, dlatego Karolcia musi używać jej bardzo rozsądnie i rysować rzeczy jedynie niezbędne. Czy jej się to uda? 
„Witaj Karolciu!” to książka dedykowana zdecydowanie tej nieco starszej grupie czytelniczej. Mała ilość ilustracji oraz spora dawka treści mogą stanowić dla dzieci pierwsze samodzielne czytelnicze wyzwanie, które pobudzi ich wyobraźnię, wzbogaci słownictwo, a po ukończeniu lektury przyniesie im ogromną satysfakcję. Polecam.

Jowita Jędras

czwartek, 26 stycznia 2017

Zajęcia z arteterapii w Barcelonie, 21 stycznia

Jakiś czas temu bliska mi osoba podjęła się sztuki malowania. Zaczęło się całkiem niewinnie: od modnych ostatnio kolorowanek dla dorosłych, ewoluowało przez lektury dotyczące historii sztuki a skończyło (i tu szczęśliwie trwa i się rozwija) na płótnie, pędzlach i sztalugach. Osoba ta dziś kończy swój trzeci obraz, w planach ma już czwarty i rozmyśla nad piątym. Inny, równie bliski mi człowiek, założył niedawno teatr, wcale nie będąc aktorem. Po pierwszym, dobrze przyjętym, przygotowuje właśnie swój drugi spektakl. 
Rozmawiam z nimi często o tym jak idą prace i równie często słyszę: : „ach, że też się mi zachciało wygłupiać w tym wieku!”. Traf chciał, że w życiu obojga bohaterów tej historii, sztuka pojawiła się po pięćdziesiątce. 
Kiedy słyszę podobne opowieści, zastanawiam się wtedy z uśmiechem: kim był ten wszechwiedzący człowiek, który stanowiąc kategoryczne prawo - wybierz swoją pracę i nigdy się już nie rozwijaj - zakazał wszelkiej kreatywnej aktywności zaraz po wejściu w „dorosłość”? Kim był, co robił, jak żył ten nasz „Nieomylny Dyspozytor” talentów, czasu, pozwoleń? Musiał chyba w końcu istnieć, skoro tak wielu wspomina jego nakazy tak często? 


Ostatnie zajęcia w najmłodszych grupach, Poziomkach i Jagódkach, poświeciliśmy rozwijaniu zdolności psychomotorycznych. Po rozgrzewce przy muzyce Majki Jeżowskiej każde z dzieci otrzymało zwykły worek na śmieci by podczas kolejnych piosenek odkrywać jego kolejne „magiczne” przemiany: a to w wiatr, wodę, ogień, kule śnieżne, w zwierzęta i motylki, w peleryny, miotły i w rękawice, w obłoki i kto wie, w co jeszcze... Następnie w podobny sposób bawiliśmy się z wielką folią malarską, która falując nad naszymi głowami stawała się naszą kryjówką, szeleszcząc i tańcząc w powietrzu, dostarczała dzieciom wielu interesujących przeżyć sensorycznych. Na koniec oddaliśmy się wspólnemu rysowaniu kredkami świecowymi aby nieco się uspokoić i pozwolić ujść energii, która nagromadziła się w dzieciach podczas radosnych pląsów. 


Dzieci w wieku 3, 4 i 5 lat nie zawsze potrafią wytłumaczyć swoje uczucia, zadać pytania czy wyrazić wątpliwości werbalnie, stąd też tak pomocna w komunikacji okazuje się sztuka i arteterapia we wszystkich swych dyscyplinach. Zastępuje ona język konwencjonalny, zawiązuje przymierza, bawi, otwiera nowe możliwości porozumienia i często wyraża więcej niż słowa. W czasach wszechobecnych monitorów oraz technologicznych i zabawowych gotowców warto również zadbać o to by rozwijać wyobraźnię, spontaniczność i kreatywność dziecka za pomocą jak najprostszych i podstawowych mediów. 

Zajęcia z Malinkami tradycyjnie już rozpoczęliśmy od tańca. Następnie każde z dzieci z zamkniętymi oczami za pomocą dotyku starało się poznać i odkryć swoją własną twarz. To szczególne „badanie” zakończyliśmy automasażem twarzy - wyjątkowym sposobem na to aby uczyć się dbania o siebie i swoje potrzeby. 
 
 Następnie przenieśliśmy nasze doświadczenia na papier a potem na glinę. Każdy stworzył swój autoportret. Każdy robił to tak, jak chciał, jak się widział i jak się w tym momencie czuł. 

Zajęcia w najstarszej grupie dzieci – Jarzębinie –poświęciliśmy podobnym zagadnieniom. Dzieci rozpoczęły pracę od uważnego przyglądania się swoim kolegom. Gra polegała na tym aby dostrzec trzy wyraźne i widoczne cechy oraz trzy szczegóły w ich twarzach a następnie oddać jej w portrecie. Najwięcej śmiechu dostarczyło jednak kolejne zadanie, w którym to, po uprzednim dokładnym obejrzeniu swojej własnej twarzy, należało namalować ją...z zamkniętymi oczami! Powstały dzieła przypominające kubistyczne szkice samego Picassa. 

Zabawa ta, prócz niewątpliwego wprawienia wszystkich w doskonały humor, pozwoliła dzieciom spojrzeć na siebie i swój wygląd z dystansu, ułatwiła im bardziej „poczuć” swoją twarz niż jedynie ją zobaczyć oraz nade wszystko nabrać dystansu do własnych pomyłek. Wspomaganie wolnego, samodzielnego myślenia, chęci eksperymentowania oraz gotowości do popełniania przy tym błędów, jest niezwykle ważne szczególne w środowisku szkolnym, gdyż to właśnie tam dzieci nabierają istotnych wzorców zachowań, które potem wykorzystają w życiu. Tam też uczą się nie tylko co, ale nade wszystko, jak myśleć, przyswajać (bądź nie) docierające do nich informacje, interpretować otaczający je świat i odpowiadać na niego według własnych intencji.

 * 

Kiedy pracuję z dziećmi nigdy nie zapominam, że oto znajdujemy się na samym początku ich historii. Mam świadomość, że właśnie teraz pakują one do swoich plecaków znacznie więcej niż zeszyty, zadania domowe i rysunki. Stąd też podczas zajęć z arteterapii mniej interesują nas techniki i procedury rzemiosł plastycznych, a bardziej to, co poprzez te narzędzia, możemy wspólnie z dziećmi odkryć, czego się nauczyć i jak wzbogacić ich spojrzenie na świat i siebie. Wspomniany już tutaj Pablo Picasso mawiał, że wśród ludzi możemy spotkać więcej kopii niż oryginałów. Wszelka twórczość i sztuka rozumiana jako nieustanne zaproszenie do eksperymentowania i rozwijania się pozwala odkryć dzieciom swoje jednostkowe cechy i zdolności, swoje kreatywne linie papilarne, swoje twarze. 
Picasso mówił też, że bardzo długo zajmowało mu stanie się znów młodym. Powrót do „młodości” był dla niego gwarancją i warunkiem prawdziwej sztuki i oryginalności. Niech ta młodość trwa zatem i kreuje, tworzy w najlepsze. A wtedy może, miejmy nadzieję, „Nieomylny Dyspozytor” poczuje się nieco niepoważnie i zamilknie w nas raz na zawsze. 

Marta Pawlikowska
Arteterapeutka Transdyscyplinarna

Klub Malucha, spotkanie 21 stycznia

Bałwanki z pasty do zębów
W tę sobotę czas minął nam bardzo energicznie. Powitaliśmy się naszą piosenką "Wszyscy są, witam Was". Następnie zaśpiewaliśmy 4 piosenki z Muzycznych Pudełek: ,"Koła autobusu", "Kaczuszki", "Była sobie żabka mała" oraz "Krasnoludki". 
Potem bawiliśmy się w kole. Dzieci poznały nową zabawę: "Chodzi lisek koło drogi". Po dynamicznej części przeszliśmy do zajęć artystycznych. Maluszki z pomocą rodziców malowały zimowe krajobrazy białą pastą do zębów na ciemnych kartkach. 
Zjedliśmy drugie śniadanko z owocami. Potem był czas na wspólną rówieśniczą zabawę i moment odpoczynku przy kawie. 
W ostatniej części zajęć przeczytaliśmy sobie krótką bajeczkę o zwierzętach z ZOO i zatańczyliśmy taniec Boogie Boogie. 
Rozeszliśmy się do domów życząc sobie dobrego tygodnia. 
Dziękujemy Rodzinom za wspólnie spędzony czas. 

Pozdrawiamy! 
Monika i Iwona

środa, 25 stycznia 2017

Zajęcia z języka polskiego dla dorosłych. Lekcja nr 4, 21 stycznia

Sobotnie zajęcia dostarczyły naszym uczniom kolejnych zwrotów i słówek niezbędnych do nawiązania pierwszej konwersacji w języku polskim.Tym razem odbyliśmy podróż po Europie i nasi słuchacze wcielili się w rolę obywateli różnych krajów europejskich, których łączy na pewno jedno: znajomość języka polskiego. Pytanie “Skąd Pan/Pani jest”? jest już zrozumiałe, a poprawna odpowiedź na nie, to pestka. Po sobotnich zajęciach wiadomo już dlaczego powiemy “jestem z Anglii”, “jestem z Polski” czy “jestem z Włoch”. 
Na zajęciach uczniowie poznali również kolejny czasownik, tj. “mówić”. Umożliwiło nam to opowiedzenie o tym, w jakich językach mówimy i okazało się, że w naszej grupie jest wielu poliglotów! 
Tym sposobem, zakończyliśmy już drugi rozdział naszego podręcznika i chciałoby się już zacząć kolejny, gdyż nosi on nazwę...“Jestem głodny”! 

Do zobaczenia za dwa tygodnie! Mniam :)
Monika Wąsik

wtorek, 24 stycznia 2017

Zajęcia w Gironie, 21 stycznia

Biedronki 

Pierwsze poświąteczne zajęcia w grupie Biedronek przebiegały w nieco pomniejszonym składzie. Niestety zimowy czas dał się nam trochę we znaki i kilkoro dzieci zachorowało. Pomimo deszczu i zimna za oknem, w sali było cieplutko i wesoło. A działo się dużo podczas tego spotkania. 
Na początku jak zawsze powitaliśmy się tańcząc i śpiewając naszą ulubioną piosenkę ¨Mało nas¨, a następnie opowiedzieliśmy nasze przeżycia z minionych świąt Bożego Narodzenia i Trzech Króli. Każdy chciał podzielić się tym, co otrzymał w prezencie i gdzie spędził ten świąteczny czas. Kilkoro dzieci było u dziadków i rodziny w Polsce, była to więc doskonała okazja do rozmów po polsku. 
Jako, że w dniu zajęć ( 21 stycznia ) przypada Dzień Babci i dnia następnego ( 22 stycznia ) Dzień Dziadka, jeszcze przed śniadaniem zdążyliśmy wykonać prezenciki - papierowe breloczki do kluczy dla babć i dziadków, a zaraz po śniadaniu w naszej sali pojawiła się prawdziwa Babcia z Polski - Pani Teresa, która jest babcią naszych uczennic Marysi i Ani. Pani Teresa opowiedziała dzieciom o czasie, kiedy była małą dziewczynką, czym się bawiła, w co się ubierała, jakie gry, zabawy i bajki najbardziej lubiła. Pytaniom dzieci nie było końca. Chciały dowiedzieć się jak najwięcej. Po wyczerpującym wywiadzie odśpiewaliśmy Babci - Sto lat, a Pani Teresa obdarowała dzieci kolorowymi nalepkami. 
Z uwagi na niekorzystną pogodę do zabaw na świeżym powietrzu, czas przeznaczony na patio spędziliśmy w sali bawiąc się dowolnie zabawkami. Kolejnym punktem naszych zajęć były pory roku. Dzieci bez problemu ustaliły jaką obecnie mamy porę roku i czym się ona charakteryzuje oraz w co się ubieramy zimą. 
Tego dnia miało miejsce jeszcze jedno ważne wydarzenie w naszej szkole. Było nim zapoczątkowanie projektu czytelniczego dla uczniów obu grup, w którym udział wzięli uczniowie, rodzice i nauczycielki oraz oczywiście nasz Gość - Babcia Teresa - która przeczytała dzieciom opowiadanie o Misiu Uszatku. Na ścianie zawisło nasze Drzewo Czytelnicze, które będzie stosownie do przeczytanych przez dzieci ( przy pomocy nauczycielek i rodziców) książeczek zapełniało się kolorowymi listkami. Na zakończenie projektu będą oczywiście nagrody. 
Trochę zmęczeni, ale radośni pożegnaliśmy się, życząc sobie wzajemnie wszystkiego dobrego w całym nowym 2017 roku. 
Spotkanie z Babcią

Do zobaczenia na kolejnych zajęciach, 
Maria 

Motylki 

Na ostatnich zajęciach w Gironie ćwiczyliśmy gramatykę. Jednak zanim wykonywaliśmy gramatyczne ćwiczenia, to wspólnie tańcząc w rytm piosenki "Mało nas do pieczenia chleba" przypomnieliśmy sobie nasze imiona. 
Następnie przeszliśmy do zadań. Pierwszym z nich było poprowadzenie bohatera ćwiczeń Wojtka do szkoły, wykorzystując określenia miejsca jak nad, pod, obok, w prawo, w lewo. Motylki czytały na głos polecenia, po czym wykreśliły drogę do szkoły. W kolejnym zadaniu dzieci wykonując polecenia, malowały na pustym stole naszkicowanym w zeszycie ćwiczeń, dane obiekty stosownie do ćwiczeń (w lewym rogu znajduję się doniczka z kwiatkiem, po prawej stronie położona jest książką, pod stołem śpi kot). W następnych ćwiczeniach dzieci opisywały obrazki, liczyły występujące przedmioty, określały położenie danych rzeczy. 
W minioną sobotę obchodziliśmy w szkole Dzień Babci i Dziadka. Dzieci wykonały laurki dla swoich dziadków, wypisując w nich również życzenia. 
Po krótkiej przerwie spędzonej na zabawie, dzieci znów wróciły do ćwiczeń gramatycznych. Tym razem ćwiczyliśmy odmianę czasowników przez osoby. Dzieci z książki o Piratach wybierały danego Pirata, który malował, gotował, pisał, grał, śpiewał i kolejno odmieniały ten wyraz przez osoby (ja maluje, ty malujesz, on maluje). 
Specjalnym gościem naszych zajęć była Babcia, która przyszła na spotkanie z dziećmi. Uczniowie śmiało pytali, jakie było dzieciństwo Babci, jakimi zabawkami się bawiono dawniej oraz jak się ubierano. Było to ważne spotkanie uczące dzieci szacunku dla osoby starszej, dialogu, a także historii. 
Na zakończenie zajęć udaliśmy się czytać książkę, nawiązując tym samym do projektu Drzewa Czytelniczego. Projekt ten realizowany w wielu szkołach w Polsce i na świecie ma na celu zachęcić do czytania. Projekt ten ma również swoje miejsce w naszej szkole. Dzieci zostały zachęcone do czytania, a tytuł każdej przeczytanej książki zostanie wypisany na listku i przyklejony do naszego czytelniczego drzewa. Liczymy, że już na wiosnę nasze drzewo będzie miało bujną koronę. 

Milena Poprawa

niedziela, 22 stycznia 2017

Edukacja przez doświadczanie – jak zachować w sobie „dziecko”?

Kiedy kilka lat temu zdecydowałam się na studia pedagogiczne, miałam już jako nastolatka spore doświadczenie pracy w wolontariacie i w kilku projektach edukacyjnych. Obecnie łączę naukę na studiach doktoranckich i praktykę pracy z dziećmi i młodzieżą, ale ciągle poszukuję… czego? Zapraszam na krótką historię, która pozwoli zrozumieć dlaczego właśnie tutaj jestem: 

Za siedmioma wzgórzami, za zielonymi polanami, w nadmorskiej krainie żyła sobie mała dziewczynka – Michalinka. Włosy miała bardzo podatne, kiedy zbliżała się pora deszczowa kręciły się w przepiękne pukle, kiedy wychodziło słońce delikatnie się falowały i błyszczały w jego promieniach! Do szkoły zawsze chodziła z uśmiechem, a w popołudnia w podskokach wracała do domu. Jednak Michalina była nieco nieśmiała. Odkąd nauczyła się samodzielnie czytać, każdego dnia spędzała chwilę z książką, która zabierała ją w daleką, marzycielską podróż. 
Pewnego razu nauczycielka zadała uczniom w jej klasie lekturę o małym, bardzo tajemniczym chłopcu o blond czuprynie, który lubił podróżować i bardzo chciał zrozumieć świat dorosłych. Michalina pomyślała „Ciekawe czy kiedyś będę mogła wyruszyć w taką podróż”, kiedy zadzwonił dzwonek szybko pomknęła w stronę biblioteki szkolnej. 
Upłynęło sporo lat, a malutka Michalinka trochę wyrosła. Jest już całkiem bogata w doświadczenia, trochę więcej wie, dużo więcej książek przeczytała, coraz więcej się uczy… ale wciąż powraca do „Małego Księcia”, podróżuje zwiedzając poszczególne „planety” i poszukuje odpowiedzi na pytania, na które jeszcze nie zna odpowiedzi. Doświadcza i oswaja, mimo tego że „decyzja oswojenia niesie w sobie ryzyko łez”. 

Swoją przygodę z Hiszpanią zaczęłam kilka lat temu, systematycznie ją poszerzam i pogłębiam. Teraz jestem w Szkole Polskiej w Tarragonie, mam nadzieję pomóc w pracy i poznawać oraz uczyć się od nauczycieli, dzieci, rodziców. Jestem bardzo podekscytowana, gdyż do spotkania z dziećmi pozostało trochę czasu, a z reguły jestem niecierpliwa. Jak tutaj będzie, jak się wszystko potoczy? Pozostaje na razie pytaniem otwartym i niesamowicie intrygującym, na które odpowiedź znajdę dopiero na zakończenie pobytu, jak nie później. 

Do usłyszenia i zobaczenia w szkole! 
Michalina

czwartek, 19 stycznia 2017

Zajęcia w Barcelonie, 14 stycznia

Nasze Poziomeczki pracują z Babcią
Poziomki 


Na przywitanie każde dziecko z osobna dostało ciepły uścisk, potem ich ręce uścisnęły się jeszcze kilka razy przy zabawach w kole – takich jak „stary niedźwiedź” i „lokomotywa”. Siadając w kole chętne dzieci opowiadały a niektóre nawet pokazały jakie dostały prezenty. 
Wspólnie oglądaliśmy zdjęcia zabaw i sportów zimowych, niektóre dzieci opowiadały gdzie spędziły Święta Bożego Narodzenia oraz czy tej zimy widziały i bawiły się w jakąś z gier lub uprawiały sport zimowy. 
Po śniadaniu cała grupa udała się na słoneczny „plac zabaw”. Po powrocie do sali dzieci znowu usiadły w kole aby odgadywać odgłosy przyrody z dopasowaniem ich do obrazka . 
Moją propozycją pracy plastycznej było ulepienie bałwana z plasteliny z rozróżnieniem dużej – średniej – małej kulki. 

Pozdrawiam serdecznie, 
Monika Szewczyk 

Jagódki 

Pa tak długiej przerwie świątecznej nareszcie powróciliśmy do naszej szkoły. Zajęcia rozpoczęliśmy od zabaw, które nieco nas rozbudziły. Dzieci bawiły się dostępnymi dla nich zabawkami, klockami i puzzlami. Następnie usiedliśmy w naszym kręgu, gdzie każdy przywitał się z pomarańczową maskotką. Przywitaliśmy naszą nową koleżankę Laię a następnie opowiedzieliśmy sobie o prezentach, które przynieśli nam Trzej Królowie. Dzieci z entuzjazmem opowiadały o prezentach, niektóre nawet je przyniosły aby wspólnie pobawić się nimi ze swoimi polskimi kolegami i koleżankami. 
Opowiedzieliśmy sobie jak wygląda zima w Polsce. Wszystkie dzieci uwielbiają śnieg oraz sporty zimowe. Niektórzy lubią jeździć na nartach, sankach a nawet znaleźli się amatorzy jazdy na łyżwach. Rozmowy o zimie bardzo ożywiły nasze Jagódki. 
Nauczyliśmy się śpiewać piosenkę zimową pt: ”Zima, zima, zima, pada, pada śnieg” (słowa: Barbara Stefania Kossuth, muzyka: Adam ). Gdy przyszedł czas na zajęcia plastyczne, wszyscy udaliśmy się do stolików. Każdy otrzymał pomarańczową lub żółtą kartkę oraz kolorowe naklejki. Zadaniem dzieci było stworzenie obrazka. I tak oto powstały kolorowe prace, niektóre przedstawiały podróż w kosmos inne pokaz mody. Pojawiło się również zoo ze zwierzętami. Najciekawszą jednak była praca „Star Wars” gdzie pojawiły się różne śmieszne stwory. 
Po zajęciach plastycznych przyszedł czas na zajęcia sportowe, które odbyły się w kolorowej sali. Dzieci bawiły się piłkami, grały w różne gry oraz ćwiczyły balet. Gdy się już nabiegały usiadły w jednym rzędzie i zabawiły się w „szalony quiz”. Podczas naszego quizu przypomnieliśmy sobie nazwy kolorów, części garderoby oraz ciała, nazwy zwierząt oraz roślin. 
Ostatnia część zajęć odbyła się w naszej sali. Powróciliśmy do naszych stanowisk, gdzie czekały na nas kolorowe kartki, klej, wata i patyczki. Zadaniem dzieci było stworzenie zimowej opowieści. Wszystkie dzieci uwielbiają lepić bałwana ze śniegu toteż nie mogło go zabraknąć na naszych pracach. Pojawiły się również zaspy śnieżne, oraz chmury z których opadały płatki śniegu. 
Zajęcia minęły nam bardzo szybko i wesoło. Wszyscy świetnie się bawiliśmy. Dziękujemy za mile spędzony czas i zapraszamy na następne zajęcia już w sobotę! 

Pozdrawiamy, 
Barbara i Edyta 

Malinki 

Karta pracy
Nasze pierwsze w nowym roku spotkanie przebiegło w dość zredukowanym gronie. Po wzajemnym przywitaniu się i sprawdzeniu listy obecności, powitaliśmy Nowy Rok 2017. Przypomnieliśmy sobie, jak składa się po polsku życzenia noworoczne, po czym porozmawialiśmy trochę o minionych Świętach, Sylwestrze i Trzech Królach: jak dzieci spędziły ten czas, kto był w Polsce, co robił, jak się bawił, itp. 
Wraz z Nowym Rokiem wprowadziliśmy pojęcie kalendarza i poznawaliśmy pory roku i poszczególne miesiące, skupiając się na porze obecnej, czyli zimie. Do tego celu użyliśmy kart pracy z porami roku i miesiącami, przypomnieliśmy też sobie dni tygodnia po polsku. A przy okazji pór roku, omówiliśmy zjawiska pogody z nimi związane. W temacie zimy, dzieci dzieliły się swoją wiedzą na temat zimowych sportów i zabaw, nie zabrakło też naszego starego znajomego, Misia Uszatka, którego obejrzeliśmy w odcinku zatytułowanym „Bałwanek”. 
Po śniadaniu i krótkiej zabawie ruchowej poprowadzonej przez p. Marię, przeszliśmy do tematu ubrań w języku polskim. Pracowaliśmy z użyciem kart pracy z różnymi częściami garderoby, od piżamy do garnituru, wspólnie je nazywaliśmy i identyfikowaliśmy z tym, co dzieci miały na sobie. Porównaliśmy też, co nosimy latem, a co zimą i wykonaliśmy odpowiednie ćwiczenie w postaci łamigłówki pogodowo- ubraniowej. 
Po grach i zabawach na sali gimnastycznej, w części Dzień Litery wprowadziliśmy kolejne litery polskiego alfabetu: W, U, Ó. Z użyciem NASZEGO ELEMENTARZA identyfikowaliśmy te literki, szukaliśmy i czytaliśmy na głos wyrazy, które te literki zawierają. Specjalny nacisk położyliśmy na wymowę „W” w języku polskim (w hiszpańskim odpowiednik głoski „V”) oraz zainicjowaliśmy różnicę między „u” i „ó”. Na kartach pracy odwzorowywaliśmy nowo poznane literki. 
Ostatnim punktem zajęć był nasz stały Kącik czytelniczy. Tym razem przeczytaliśmy fragment z Przygód Misia Uszatka, pt. „Mróz”- w sam raz do pory roku! 
Na koniec posprzątaliśmy klasę i pożegnaliśmy się tradycyjnym „Do widzenia”. 

PRACA DOMOWA: Obserwujemy pogodę: karta pracy do wypełniania w tygodniu- proszę przynieść za tydzień oraz kolorowanka: co nosimy latem, a co zima. Zachęcamy do zrobienia laurek na Dzień Babci i Dziadka (21 i 22 stycznia). 

Pozdrawiamy, 
Maria i Gosia 

Jarzębina 

W ostatnią sobotę Jarzębiny poznały kolejne litery polskiego alfabetu jak "H" i "CH" oraz zasady ortograficzne dla nich przypisane. Na początku zajęć się przedstawiłam jako nowa Pani Nauczycielka i wspólnie opowiedzieliśmy, jak nam minęły Święta Bożego Narodzenia oraz Święto Trzech Króli. Uczniowie opowiadali gdzie byli, często przywołując święta i czas spędzony w Polsce. Ja z kolei wykorzystałam ten czas na przypomnienie  jakie zabytki oraz miejsca charakterystyczne znajdują się w Polsce. 
Opowiadaliśmy sobie o tym, jak piękna jest Warszawa, czy Kościół Mariacki naprawdę jest wielki, czy do Morskiego Oka jest daleko i czy nad polskim morzem widać zachód słońca. 
Po takim turystycznym wprowadzeniu przeszliśmy do pierwszej czytanki, która opowiadała o podróży do odległych krajów. Opowiadanie to szczególnie było bogate w wyrazy z literkami "H" oraz "CH", a każde z dzieci kolejno czytało dany jego fragment. Następnie podsumowaliśmy to opowiadanie, zadając przypisane do niego pytania, sprawdzając tym samym zdolność czytania ze zrozumieniem, a także zapisywaliśmy wyrazy z polskimi literami na tablicy, wyrabiają tym samym jego pisownie. Następnie pracowaliśmy nad analizą obrazka, na którym zawarte było wiele rzeczy zawierających h/ch. Ćwiczeniem było napisanie krótkich zdań na postawie wyrazów zawartych w szkicu. 
W ostatniej części zajęć przeszliśmy do kolejnej czytanki o góralskich chatach beskidzkich, ponownie utrwalając wyrazy zawierające h/ch. Na koniec zajęć dzieci wskazywały na swoje ulubione słowa poznane tego dnia i układając z nich zdania. 
Podczas przerwy udaliśmy się do sali gimnastycznej, gdzie dzieci mogły skorzystać z obiektów i przedmiotów sportowych szkoły. 
Dzieci jako zadanie domowe otrzymały polecenie namalowania herbów trzech miast, ponieważ to herb okazał się ulubionym wyrazem dnia. 

Milena

środa, 18 stycznia 2017

Klub Malucha, spotkanie 14 stycznia

W tę sobotę w Klubie Malucha bawiliśmy się wszyscy znakomicie. Jak zawsze po zgromadzeniu się rodzin i krótkiej swobodnej zabawie przy muzyce powitaliśmy się w kręgu naszą piosenką "Wszyscy są". Nie zabrakło indywidualnych pozdrowień ze strony Kolorowej Papugi "Bobka". Energicznie zaśpiewaliśmy 4 piosenki z Muzycznych Pudełek:" Jedzie pociąg", " Pieski małe dwa", "Wlazł kotek" i "Głowa ramiona". 
Również bawiliśmy się w kole w zabawy: "Rolnik sam w dolinie", "Balonik" oraz "Kółko graniaste". 
Następnie podczas warsztatów rodzice odrysowywali kontury swoich dzieci na papierze. Maluszki, we współpracy z dorosłymi, dorysowywały część twarzy i elementy ubioru. Podczas tej aktywności wzbogacaliśmy słownictwo, ćwiczyliśmy komunikację, spostrzegawczość i motorykę ręki. Wszyscy zasłużyli na moment odpoczynku po tak aktywnym przedpołudniu. 
Zjedliśmy drugie śniadanko z pysznymi owocami. Dzieci miały chwilę tak wyczekiwanej zabawy rówieśniczej a rodzice mogli sobie wypić kawę i porozmawiać. 
Zakończyliśmy zajęcia rodzinnym czytaniem dwóch krótkich bajeczek oraz tańcem Boogie Boogie. 
Dziękujemy Wszystkim Rodzinom za współtworzenie naszego Klubu Malucha :-) 

Do zobaczenia! 
Monika

Zajęcia z języka polskiego dla dorosłych. Lekcja nr 3, 14 stycznia

Po półtoramiesięcznej przerwie odbyliśmy kolejne zajęcia z języka polskiego na poziomie początkującym. 
Tematem lekcji numer 3 była “praca”. Na początku, uczniowie wzbogacili swoje słownictwo o nazwy zawodów. Posłużyło im to w odpowiedzi na pytanie: ​ Kim jesteś? Kim on/ona jest? Tym sposobem rozpoczęliśmy przygodę z polską deklinacją, tj. odmianą rzeczownika przez przypadki. Okazuje się, że “nie taki diabeł zły jak go malują”, gdyż po sobotnich zajęciach uczestnicy kursu są w stanie poprawnie posługiwać się konstrukcją: “być”+ zawód, a także odmienić nowo poznane nazwy profesji w narzędniku liczby pojedynczej. 
Powróciliśmy również do ćwiczeń z rozumienia ze słuchu oraz stale uszlachetniamy polską wymowę, a nowo poznane numery od 10 do 100, świetnie się do tego nadają :) 
Kolejne zajęcia już w przyszłą sobotę. 

Monika Wąsik

wtorek, 17 stycznia 2017

Zajęcia w Tarragonie, 14 stycznia

Sikorki 

Pierwsze zajęcia w tym roku kalendarzowym zaczęliśmy od przywitania się i opowiedzenia ileż to nam przybyło prezentów od Mikołaja. Kontynuowaliśmy naszą pogadankę na temat kalendarza, do czego nam służy, a przy okazji przypomnieliśmy sobie dni tygodnia, które należało w kolejności umieścić na kartonikach. Nie zapomnieliśmy też o porach roku. 
Mamy już zimę, więc udawaliśmy sporty zimowe, jeżdżąc na saneczkach, łyżwach i nartach. Następnie pobawiliśmy się w Baloniku nasz malutki, Stary niedźwiedź mocno śpi, Kółko graniaste i Głowa,ramiona, kolana, piety. 
Tak trochę zmęczeni zjedliśmy śniadanko, po czym wyszliśmy na boisko pograć w piłkę i skakankę. 
Po powrocie do klasy zgodnie umyliśmy ręce i zabraliśmy się do prac. Za pomocą naszych rączek wypychaliśmy z brystolu kwiatki i samochody by później przewlec sznurek. W ten sposób powstały breloczki do kluczy dla naszych ukochanych dziadków, którzy świętują niedługo swoje święto.
Pacynki Czerwonego Kapturka
Po skończeniu prac opowiedzieliśmy sobie bajkę o Czerwonym Kapturku, używając pacynek. Dzieci z uwagą przysłuchiwały się opowieści. 
Pozostając w temacie, przeczytaliśmy książeczkę o Basi i jej dziadkach. Wszystkim babciom i dziadkom w dniu ich święta, życzymy zdrowia i zadowolenia z wnuków!!! 

Pozdrawiam i do zobaczenia, 
Małgosia 

Orły 

Puzzle edukacyjne: mapa Polski
Nie mogliśmy rozpocząć zajęć bez rozmowy na temat minionych Świąt. Na początek każdy miała za zadanie opowiedzieć co robił w Święta Bożego Narodzenia i Trzech Króli, jak obchodził święta, gdzie je spędził, co jadł i oczywiście co otrzymał w prezencie i kto te prezenty przyniósł, Trzej Królowie czy Święty Mikołaj. Pozostałe dzieci musiały słuchać uważnie bo następnie musiały powtórzyć co wcześniej powiedział kolega czy koleżanka. Tak więc ćwiczyliśmy również rozumienie ze słuchu. 
Podczas przerwy z apetytem dzieci zjadły czekoladowe pierniczki oraz wypiły herbatkę z malin. Następnie wyszliśmy na boisko aby poskakać w linkę i pokopać piłkę. 
Po powrocie z przerwy zabraliśmy się za geografię. Dzieci w grupach układały z puzzli mapy Polski. Układanka się podobała ale nad mapą musimy trochę więcej popracować bo na przykład czasami kawałek Krakowa dzieci starały się umieścić na północy kraju. 

Pozdrawiam serdecznie,
Ewa

czwartek, 12 stycznia 2017

Teczka rocznicowa 2016 cz.2, Fundacja Oświata Polska za Granicą w Warszawie

Materiał Teczki rocznicowej 2016, cz.2
Nasze szkoły: w Barcelonie, Tarragonie i Gironie, otrzymały Teczkę rocznicową 2016 cz.2 od Fundacji Oświata Polska za Granicą w Warszawie. 
Każda z teczek zawiera: 
 - książkę: Alfabet Polski, Anny Skowrońskiej, 
 - książkę: Drzwi. Opowieść o św. Wojciechu, Anny Czerwinskiej-Rydel 
 - komiks: Lekturnik, Grzegorza Janusza i Ernesto Gonzles 
 - komiks: Radomski czerwiec 76, Przemysława Ochnia 
- 4 książki z serii Kocham Polskę Historia dla najmłodszych, tom 1: Nasza wspaniała Ojczyzna, Joanny i Jarosława Szarkowie 
 - książkę z serii Kocham Polskę Historia dla najmłodszych:Polskie zwyczaje, Joanny i Jarosława Szarkowie 
- książkę i CD, Nasze rozśpiewane dzieciaki: Nutka patriotyczna 
- broszurkę Patroni naszych ulic: Kardynał Adam Stefan Sapiecha (1867-1951) 
- grę Granna: Od Helu do Wawelu 
- grę Timeline: Polska 
- grę Alexander: Gnaj do celu w PRLu! 
- Puzzle edukacyjne: Mapa Polski Młodego Odkrywcy 
- kalendarz ścienny 2017: 150 rocznica urodzin Józefa Piłsudskiego 

Projekt jest współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą. 

Ślicznie dziękujemy Fundacji i Senatowi RP za tak cenny materiał, który będzie wykorzystywany podczas zajęć w naszych Szkołach Polskich w Barcelonie, Tarragonie i Gironie.

środa, 11 stycznia 2017

PROJEKT CZYTELNICZY SZKOŁY POLSKIEJ W BARCELONIE KSIĄŻKA - MOIM PRZYJACIELEM ( styczeń - czerwiec 2017)

Szanowni Rodzice! 
Głośne czytanie dziecku uczy je myślenia, wzbogaca język, rozwija pamięć i wyobraźnię, daje wiedzę i wzorce moralnych zachowań, rozwija zainteresowania. Jest bardzo ważne dla rozwoju emocjonalnego dziecka. Wzmacnia wiarę w siebie. 
Proponuję Państwu przyłączenie się do projektu rozpoczynającego się w naszej szkole. Czytanie w szkole nie zastąpi jednak czytania w domu. W dobie pośpiechu, braku czasu, dominacji telewizji i internetu stało się ono nie do przecenienia. Zapraszam serdecznie do wspólnej z dziećmi przygody z książką. Mam nadzieję, że zdołam przekonać Państwa, że wspólne czytanie daje dużo radości i przyjemności zarówno dzieciom jak i rodzicom. 
Jednocześnie pragnę poinformować Państwa, iż do projektu zaprosiliśmy zaprzyjaźnione szkoły polonijne z Europy (Hiszpanii, Irlandii, Islandii i Ukrainy oraz Polski). Podczas najbliższych zajęć w szkole zainaugurujemy ogólnoszkolne czytanie.

Maria Kołomyjec,
nauczycielka w Szkole Polskiej w Barcelonie i Gironie, koordynator projektu