Posty

Polecamy: „Opowiastki niedźwiedzia Baryłki” w tłum. Małgorzaty Hesko-Kołodzińskiej

Obraz
„Opowiastki niedźwiedzia Baryłki” to kolejna propozycja dla najmłodszych dzieci. Książka tłumaczona przez Małgorzatę Hesko-Kołodzińską (tytuł oryginalny: Teddy Bear Tales) jest zbiorem historii niedźwiedzia Baryłki. Pierwsza część dotyczmy rozważań misia, który bardzo chciałby być...właśnie, nasz niedźwiedź chciałby być każdym po kolei, kogo spotyka na swej drodze. Tytuł rozpoczyna się od słów: „Chciałbym być...” i tak stopniowo bohater zaczyna od chęci zaprzestania bycia misiem i rozważa bycie ptakiem. Mógłby wtedy latać i podziwiać wszystko z góry. Nie udaje mu się jednak podjęta próba, a widząc napotkaną pszczołę myśli jak to by było być właśnie nią. Jednak szybkie złoszczenie się pszczoły, ostudza też i tę chęć.  Kolejna na drodze pojawia się żabka, potem wiewiórka, motyl i kilka innych mniejszych i większych zwierząt. Na koniec opowieści pojawia się mały słowniczek z wyrazami do powtórzenia, które dla najmłodszych mogą być trudniejsze lub po prostu nowe. A dalej obr...

Klub Malucha, 29 listopada

Obraz
Ostatnie w tym roku zajęcia w Klubie Malucha, były nieco krótsze, ale za to bardzo twórcze. Po przywitaniu obu grup, na rozgrzewkę przypomnieliśmy sobie piosenki z naszych muzycznych pudełeczek. Po czym nie tracąc ani chwili zaprosiliśmy wszystkie rodziny do uczestniczenia w przygotowanych przez nas zajęciach plastycznych.  Pierwsza cześć warsztatu polegała na ozdabianiu rolek po papierze kuchennym. Dzieci miały do dyspozycji kolorowe wycinanki i naklejki o różnych kształtach. Była to doskonała okazja, aby poćwiczyć z dziećmi nazywanie kolorów oraz kształtów. Następnie poprosiliśmy rodziców o wypełnienie rolek ziarenkami cous-cous i zaklejenie ich z obu stron celofanem. I w ten sposób powstały nasze jesienne instrumenty muzyczne, które wydają przyjemny uspakajający dźwięk podobny do deszczu. Maluszki bardzo zadowolone z efektów swojej pracy, chętnie potrząsały instrumentem i przysłuchiwały się jego dźwiękom.  Po zakończeniu warsztatów plastyczno-muzycznych, udaliśmy się ...

Mapa obrazkowa: Polska, 25 lat wolności. Historia, kultura, przyroda.

Obraz
Szkoła Polska w Barcelonie i Tarragonie otrzymała od Kancelarii Premiera RP 5 map obrazkowych: Polska, 25 lat wolności. Historia, kultura, przyroda, autorstwa Aleksandry i Daniela Mizielińskich.  «Ta mapa to opowieść o Polsce, naszej Ojczyźnie. To długa i fascynująca historia. O ludziach, ich życiu. O nadziei, o odwadze i marzeniach. To opowieść o miejscach, które znasz, i tych, o których jeszcze nie słyszałeś. O górach i lasach, jeziorach i rzekach, o zwierzętach i roślinach. O miastach i wsiach, o zamkach i innych budowlach... To także opowieść o tym, co jeszcze mogłoby się na tej mapie znaleźć, bo każde miejsce kryje wiele zwykłych i niezwykłych rzeczy.»  Ślicznie dziękujemy i zapewniamy, że mapy będą stałym elementem zajęć w naszych szkołach.

Polecamy: "Baśnie polskie. Diabeł Boruta", Katarzyny Karczewskiej

Obraz
Boruta jest bohaterem licznych podań i legend. Ten najbardziej znany, polski diabeł kojarzony jest przede wszystkim z Łęczycą. Według wierzeń ludowych Boruta występował pod wieloma postaciami. W opowiadaniu Katarzyny Karczewskiej "Baśnie polskie. Diabeł Boruta" ukazał się on jako bogato ubrany mężczyzna oraz wielka sowa. W innych legendach diabeł pojawiał się jako potwór z rogami, koń galopujący po bagnach, czarny kot czy jeszcze inne zwierzę.  W książeczce "Baśnie polski. Diabeł Boruta" tytułowa postać daje nauczkę chciwemu szlachcicowi. Ów mężczyzna oznajmiał wszem i wobec, iż nie boi się Boruty i pójdzie do podziemi łęczyckiego zamku przynieść worek złota. Jak powiedział tak zrobił. Kiedy dotarł do lochu, jego oczom ukazało się wielkie ptaszysko, które przemówiło ludzkim głosem. Diabeł pozwolił mężczyźnie wziąć worek złota, pod warunkiem, iż będzie to jeden jedyny raz. Uradowany szlachcic wszystkie pieniądze przepuścił w karczmie. Postanowił wtedy ponownie uda...

Spotkanie świąteczne, 29 listopada

Wczoraj, 29 listopada, odbyło się kolejne spotkanie świąteczne organizowane dla dzieci, rodziców i dziadków ze Szkoły Polskiej w Barcelonie i Tarragonie. Serdecznie wszystkim dziękuję za przybycie na nasze wczorajsze spotkanie świąteczne i za zaangażowanie w jego organizacji.  Szczególne podziękowania składam rodzicom za wszystkie potrawy: różnego rodzaju ciasta, barszcz, pierogi, ryby, buraki, sałatki, kapustę, uszka, itd.. Wszystko było wręcz pyszne i domowe. Jeżeli ktoś nie spróbował własnych potraw to bardzo mi przykro ale przy takiej ilości osób (było nas ok. 160) to jest bardzo prawdopodobne. Zapewniam, że na każdy rząd stołów trafiła ta sama ilość potraw i napojów.  Nauczycielkom, Pani Maryli, Babci Polskiej oraz naszej praktykantce Marcie chciałam gorąco podziękować za całą organizację, dekorację, obsługę kuchni i stołów, za stroje dla dzieci i projekt kartki świątecznej. Ta liczna ekipa pracowała nad tym spotkaniem od kilku miesięcy planując, malując, wycinaj...

Polecamy: "Pan Kuleczka", Wojciecha Widłaka

Obraz
Pan Kuleczka skradł moje serce. Zresztą nie tylko on, to samo zrobili kaczka Katastrofa, pies Pypeć i mucha Bzyk-Bzyk. Książka opowiada o tej typowo nietypowej rodzince, która pomimo ogromnej różnicy charakterów ma w sobie mnóstwo ciepła i miłości. Bohaterów opowiadań nie da się nie polubić, być może dlatego, że już w pierwszym rozdziale zakładają różowe okulary i nie zdejmują ich do końca książki.  Dlaczego ta książka jest taka wspaniała? Ponieważ jest normalna. Pokazuje obraz rodziny (co prawda nietypowej, bo składającej się z muchy, kaczki, psa i pana w muszce), która zmaga się z najzwyklejszymi, drobnymi konfliktami i problemami, ale ciągle zachowuje w sobie spokój i życzliwość.  Tytułowy bohater jest postacią nietuzinkową. Prowokującą plotki i domysły na temat tego czym się zajmuje i dlaczego codziennie chodzi w innej muszce. Potrafi jednak docenić to co przynosi dzień, ze spokojem radzić sobie z mniejszymi i większymi katastrofami, a także spędzać czas ze swoimi n...

Sprawozdanie z zajęć w Tarragonie, 22 listopada

Grupa dzieci młodszych  Na ostatnich zajęciach, które odbyły się dnia 22 listopada, zabrakło nam Pola, mam nadzieję, że na następnych zajęciach pojawi się i nadrobimy zaległości. Po rytuale sprawdzenia obecności przeszliśmy do kontynuowania tematu o jesieni, gdzie dzieci miały za zadanie dorysować drugą połowę liścia. Przypomnieliśmy sobie także zabawę ruchowa o deszczu, słońcu i wietrze, a także nauczyliśmy się nowej zabawy, jaką jest: Mam chusteczkę haftowaną, którą dzieci bardzo polubiły. Następnie przeszliśmy do krótkiego zaznajomienia zimniejszej pory roku, jaką jest zima.  W związku z tym dzieci otrzymały kartki z namalowanymi ubraniami wszystkich pór roku, ale musiały zaznaczyć tylko te, które zakładamy zimą. Dzieci pracowały w dwóch grupach, dzięki czemu uczą się pracy zespołowej. Po prawidłowym wykonaniu tego zadania przeszliśmy do rozmowy na temat rodziny, każde dziecko opowiadało o swojej, czy ma rodzeństwo, dziadków....po czym narysowały swoja rodzinę, choć ...