Tarragona, zajęcia 18 maja
Kolejne majowe spotkanie w Szkole Polskiej zaczęliśmy od gier dostosowanych do wieku dzieci. Starsze dzieci otrzymały historyjki obrazkowe, które musiały ułożyć w kolejności, a następnie odpowiedzieć co się na nich znajduje własnymi słowami. Młodsze dzieci układały puzzle, powtarzając przy tym kolory, nazwy zawodów i innych czynności.
Po części wprowadzającej w rytm zajęć udaliśmy się do naszej biblioteczki szkolnej. Dzieci chętnie sięgały po szkolne książeczki. Oczywiście nie obyło się bez czytania. Wybraliśmy ''Trzy małe świnki'' autorstwa W. Grimm. W dalszej części odtworzyłam dzieciom w postaci mini teatru wiersz ''Pan Hilary'' autorstwa J. Tuwima. W ten sposób poznajemy literaturę i wspaniałe wiersze.
Po tej zabawnej scenie przyszła pora na śniadanko, podczas którego obejrzeliśmy krótki filmik ''Rzepka'' J.Tuwima.

Po powrocie do klasy, umywszy ręce, zebraliśmy się od nowa w obu grupach, by przygotować słodkie niespodzianki w postaci babeczek pokrytych bitą śmietaną, posypką i jagodami. Po przygotowaniu sali, zaprosiliśmy naszych gości, wyrecytowaliśmy wiersz oraz wręczyliśmy naszym kochanym mamom kompozycje i słodką babeczkę. W tle towarzyszyła nam piosenka ''Jesteś mamo skarbem mym".
W radosnych humorach rozeszliśmy się do domów, życząc sobie miłego popołudnia.
Dziękuje i pozdrawiam,
Orły

Podczas przerwy śniadaniowej uczniowie zapoznali się z wierszykiem, który starali się nauczyć na pamięć:
Żyj nam mamo wiele lat,
Bo bez Ciebie smutny świat.
Bądź szczęśliwa i radosna,
Niechaj w Twoim sercu zawsze gości wiosna.
Po śniadaniu grupa starsza wraz z grupą młodszą wykonała przepiękne kompozycje kwiatowe, przy użyciu kolorowych kartek Goma Eva, polnych kwiatów
i folii spożywczej. Dzieci z chęcią tworzyły kolorowe obrazy. Po tak wyczerpującej pracy wraz z Sikorkami wyszliśmy na boisko szkolne.
Uczniowie bawili się w chowanego, grali w piłkę nożną.

Pod koniec zajęć zaprosiliśmy nasze rodziny i razem z młodszą grupą wyrecytowaliśmy wierszyk oraz obdarowaliśmy najbliższych kwiatowymi kompozycjami i pysznymi babeczkami. W taki mały sposób chcieliśmy docenić naszych rodziców.
Do domów rozchodziliśmy się z uśmiechami na twarzy, życząc sobie miłego dnia.
Pozdrawiam,
Gabrysia
Komentarze
Prześlij komentarz