Sprawozdanie z zajęć w Tarragonie, 11 kwietnia
W ostatnią sobotę w Szkole Polskiej zajęcia zaczęliśmy od ulubionej przez dzieci układanki Memo. Po jej skończeniu przeszliśmy do szukania w klasie karteczek z literkami, które umieszczone zostały w różnych częściach klasy. Po odnalezieniu wszystkich literek zajęliśmy się pracą manualną, która polegała na wklejeniu papierka w czerwone nakrętki plastikowe i wpisanie A,O,U,E i I.

Po sprawdzeniu listy obecności zabraliśmy się do wspólnego robienia kanapek, pamiętając o umyciu rączek przed ich wykonaniem.
Było kolorowo i bardzo smacznie, wiosenne warzywa królowały na naszym stole i w brzuszkach!
Po tak obfitym śniadanku wyszliśmy do pobliskiego placu zabaw.

Na koniec dzieci namalowały swoje ulubione warzywo, jak się okazało marchewka wygrywa z pozostałymi warzywami. Za tak piękne rysunki dzieci otrzymały naklejkę w formie gwiazdki na rękę.



Pozdrawiam,
Małgosia
Grupa dzieci starszych
Ostatnie zajęcia rozpoczęliśmy od powtarzania nazw owoców. Tym razem utrudniliśmy zadanie dodając do układanki nazwy hiszpańskie i katalońskie. Okazało się, że zadanie to nie było takie łatwe, jak można było przypuszczać. Dzieci zabrały karteczki do domu aby wraz z rodzicami mogły ponownie ułożyć trójjęzyczny owocowy słowniczek.
Potem udaliśmy się na kanapkowe przyjęcie przygotowane przez Panią Małgosię oraz nasze maluchy. Pachniało intensywnie świeżym ogórkiem i rzodkiewką. Był też pomidorek i sałata oraz jajeczko, szynka i serek. Dzieci same zaczęły przygotowywanie kanapek od smarowania masłem i następnie dobieraniem kolejnych smakołyków. Samodzielne przygotowywanie kanapek oraz jedzenie ich w towarzystwie pozostałych dzieci okazało się ogromną frajdą dla wszystkich uczestników śniadania.
Po takim wsparciu energetycznym zabraliśmy się poważnie za czaplę siwą i żurawia. Po obejrzeniu zdjęć i dwóch filmów dzieci już trochę wiedzą o tych ptakach. Mam nadzieję, że potrafią je rozróżnić.
Po części teoretycznej przeszliśmy do praktyki z wykorzystaniem wyobraźni. Jedno dziecko opowiadało jak wygląda jego fantazyjny ptak, a pozostałe dzieci starały się go narysować. Okazało się, że niektóre ptaki miały tułów w kształcie jabłka bądź serduszka. Niektóre miały dziewczęce oczy a jeden z nich miał oczy, jak Pani Ewa, czyli ja. Przy ustnym opisie dzieci wykorzystywały następujące słownictwo: głowa, dziób, piórka, ogon, tułów, czub, oczy, itp.
Z ciekawostek: Natalka wymyśliła ptaka Niebo. Niebo to krzyżówka nietoperza i bociana.
Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na kolejnych zajęciach,
Ewa
Komentarze
Prześlij komentarz