Barcelona, zajęcia 28 lutego
Choć do kalendarzowej wiosny zostało jeszcze ponad trzy tygodnie, ostanie spotkanie było naszym symbolicznym pożegnaniem zimy. Jak
zawsze rozpoczęliśmy od dobrze znanej i lubianej rutyny, która daje
maluchom poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności. Najpierw
obudziliśmy piosenką jeża Toma, który po chwili przeciągania i ziewania
przywitał dzieci radosnym machaniem łapką. Następnie każde dziecko
odnalazło obrazek swojego zwierzątka z imieniem, dzięki czemu mogliśmy
sprawnie sprawdzić obecność.
Po powitaniu zajrzeliśmy do kalendarza, omówiliśmy dzień tygodnia i
miesiąc, a potem zaśpiewaliśmy piosenkę o porach roku i dniach tygodnia.
Rozmawialiśmy także o pogodzie - o chłodnym wietrze, chmurach i o tym,
jak ubierać się zimą, by było nam ciepło i wygodnie. Po krótkiej
rozgrzewce przyszedł czas na zabawę z chustą animacyjną, która jak
zawsze wywołała mnóstwo radości.
Aby uczcić nasze ostatnie zimowe zajęcia, nauczyliśmy się rytmicznej
piosenki z pokazywaniem o nakładaniu czapki, szalika i rękawiczek.
Dzieci z entuzjazmem wykonywały gesty, udając, że szykują się na zimowy
spacer.
W części plastycznej każde dziecko ozdobiło narysowaną na papierze
czapkę i rękawiczki kolorowymi kawałkami włóczki. Powstały piękne,
mięciutkie zimowe akcesoria, pełne barw i kreatywności.
Aby jeszcze mocniej podkreślić zimowy charakter zajęć, świętowaliśmy
również Dzień Niedźwiedzia Polarnego. Na niebieskich kartkach pojawiły
się białe misie, wyczarowane za pomocą białej farby. Maluszki ćwiczyły
malowanie koła, które później posłużyło do stworzenia portretu
niedźwiedzia polarnego. Dzieci z dumą oglądały swoje prace, a każdy miś
miał wyjątkowy charakter.
Zajęcia były pełne zimowych akcentów, twórczej pracy i
radosnej zabawy. Teraz powoli będziemy przygotowywać się na nadejście
wiosny i wszystkie nowe tematy, które przyniesie.
Do zobaczenia na kolejnym spotkaniu,
Dorota
Poziomki
Na naszych zajęciach tym razem zajęliśmy się tematem „Zdrowie i higiena osobista”.
Spotkanie rozpoczęliśmy od swobodnej zabawy. Nie zabrakło rysunków, rozmów i oczywiście przytulasów na dobry początek dnia. Po wspólnym sprzątaniu przyszedł czas na naszą piosenkę powitalną. Tym razem była ona wyjątkowa, ponieważ wśród nas pojawiły się aż dwie nowe „Poziomki”. Nauczyliśmy je naszej piosenki oraz układu ruchów, który zawsze towarzyszy rozpoczęciu zajęć. To powitanie jest dla dzieci wyraźnym sygnałem, że zaczynamy wspólną przygodę.
Po muzycznym wstępie przyszedł czas na gimnastykę z dobrze znanym i uwielbianym przez dzieci Turbo Stefanem. Dzieci przywitały go bardzo entuzjastycznie okrzykami: „O, hej Turbo Stefan, fajnie, że jesteś!”. Wspólna rozgrzewka dodała nam energii i przygotowała do dalszej pracy.
Rozmawialiśmy o tym, jak należy zachowywać się, aby nie zarażać innych, o zakrywaniu buzi podczas kaszlu i kichania, używaniu chusteczki do nosa oraz o konieczności spuszczania wody i dokładnego mycia rąk po skorzystaniu z toalety. Wspólnie
przećwiczyliśmy, jak prawidłowo myć ręce, pamiętając o każdej ich stronie.
Do naszej sali „zawitał” także chory Tomek. Rysunkowa postać, dzięki której pani Magda pokazała dzieciom, jak szybko rozprzestrzeniają się bakterie, gdy kichamy lub nie dbamy o higienę. Obejrzeliśmy również krótkie filmiki edukacyjne o tym, dlaczego warto spuszczać wodę w toalecie, dmuchać nos oraz jak łatwo przenoszą się zarazki.
Kolejnym punktem była ruchowa zabawa utrwalająca wiedzę. Na dwóch końcach sali
położyliśmy wesołą i smutną buźkę. Pani Magda podawała różne zachowania związane z
higieną, a dzieci musiały zdecydować, czy są one dobre czy złe, i podbiec do odpowiedniej buźki. Poziomki poradziły sobie znakomicie, choć nie zabrakło żartobliwych prób przekonania, że złe zachowanie jest dobre. Na szczęście szybko wszystko wspólnie wyjaśniliśmy.
przypominać o sobie.
Po przerwie wykonaliśmy doświadczenie z wodą, pieprzem, mydłem i patyczkiem
higienicznym. Pieprz symbolizował zarazki, a dzieci mogły zobaczyć, jak „uciekają” one od mydła. Eksperyment wywołał prawdziwe zaskoczenie i wszyscy z podziwem obserwowali, jak wielką moc ma mydło w walce z bakteriami.
Następnie ubraliśmy się i wyszliśmy na boisko. Dzieci z radością bawiły się piłkami, wspinały się i spędzały czas na świeżym powietrzu. Wspólnie usiedliśmy także, by wziąć udział w zgadywance przygotowanej przez panią Wiktorię. Z tajemniczego woreczka dzieci wyciągały przedmioty związane z higieną takie jak szczoteczkę do włosów, szczoteczkę do zębów, pastę, chusteczki higieniczne czy patyczki do uszu. Radości i śmiechu było co niemiara.
Na zakończenie dnia wykonaliśmy pracę plastyczną pt. „Szczoteczka do zębów”. Zadaniem dzieci było porwanie kolorowego papieru na drobne kawałeczki i wyklejenie nimi konturu szczoteczki. Następnie dorysowały włoski, a z waty stworzyliśmy pastę do zębów. Każde dziecko bardzo się starało, aby jego praca była jak najstaranniej wykonana, a efekty były naprawdę imponujące.
Magda i Wiktoria
Jagódki
Zajęcia rozpoczęły się zabawami z zabawkami i rysowaniem dowolnych
obrazków. Następnie rozmawialiśmy o układzie słonecznym, Słońcu, Księżycu i
obejrzeliśmy filmy: W układzie słonecznym oraz Ala i układ słoneczny.
Dzieci odpowiadały na pytania o planety: jakie są, gdzie się znajdują
i w jakiej kolejności są w układzie słonecznym. Potem bawiliśmy się w
układ słoneczny – dzieci poznawały słowa takie jak „planeta”,
„kosmonauta” czy „ciężar”. Przygotowaliśmy makietę układu słonecznego i
kosmosu, do której przyczepialiśmy elementy: planety, Słońce, komety,
czarną dziurę, Księżyc i statki kosmiczne. Dzieci opisywały, do czego
służą poszczególne elementy i gdzie się znajdują.
Kolejnym etapem było wykonanie elementów Słońca z wycinanki i
doczepienie ich gumką oraz malowanie dowolnych planet na kartkach
kolorowymi kredkami.
Na zakończenie odbyły się gry zręcznościowo-ruchowe: „Głuchy telefon” z hasłami związanymi z kosmosem, „Raz, dwa, trzy – Baba Jaga patrzy”, zabawa „Ciepło-zimno” z maskotką-kosmitą ukrytą w różnych miejscach, gdzie dzieci odnajdywały ją, podpowiadając im słowami „ciepło” lub „zimno”.
Dzieci z grupy Jagódki wspaniale bawiły się i uczyły o kosmosie! Kreatywne rysunki, zabawy ruchowe i odkrywanie tajemnic układu słonecznego sprawiły, że nauka stała się prawdziwą przygodą.
Gosia i Ireneusz
Śliweczki
Polska to rzeka i las, tu dom jest i szkoła, i czas.
Nad morzem błękit, w górach mgła…………….
W minioną sobotę po radosnym powitaniu i rozpoznaniu nastrojów naszych
uczniów opowiedzieliśmy sobie o tym, co będziemy robić podczas zajęć.
Dzieci uwzględniając wszystkie swoje potrzeby same ustaliły kolejność naszych działań.
Celem lekcji było rozpoczęcie poznawania Ziemi. Jej różnorodności, jej piękna i skarbów jakie posiada.
Zaczęliśmy od Polski, jej ukształtowania, poznania różnic terenu, a co
za tym idzie różnych możliwości i umiejętności zwierząt, które tam żyją
lub są hodowane.
Dzieci bardzo chętnie włączały się do rozmowy, wspólnie zastanawialiśmy
się na umiejętnościami kozy, barana, krowy i innych zwierząt. Wiemy, że
każde „życie” na ziemi potrzebuje dobrych warunków, żeby trwać i
rozwijać się. Czyste powietrze, czysta woda to podstawowy warunek. O to
wszystko musimy dbać my - ludzie.
Nazywaliśmy rodziny zwierząt, w bardzo odkrywczy sposób odszukując końcówki zapisanych na tablicy wyrazów.
W trakcie pracy towarzyszyła nam piosenka Płynie Wisła, której już podczas pracy z mapą słuchaliśmy wskazując wymieniane w utworze miejsca.
Bawiliśmy się też w farmerów, ćwicząc naszą dykcję i zdolności szybkiego zmieniania dźwięku.
Wykonaliśmy zadania w książkach związane z tematem zajęć. Ciekawe zadanie podsumowujące różnorodność przyrody związanej z danym terenem. Zadanie zawierało przykłady zwierząt zamieszkujących wody. Dzieci dowiedziały się, że mamy różne akweny wodne; morza, rzeki, stawy, czyli zbiorniki wodne naturalne lub sztuczne. Musiały odszukać i podzielić zwierzęta, przeczytać ich nazwy i nakleić w odpowiednie miejsca, mimo zawiłości zadanie wykonały bezbłędnie, cierpliwie dążąc do celu.
Chętni na zakończenie mogli „wydobyć” kamień szlachetny.
Dziękuję bardzo Śliweczkom za chęci, dobry nastrój i wytrwałość. Zapraszam na kolejne zajęcia, aby kontynuować nasze poznawanie Ziemi.
Pozdrawiam serdecznie,
Joanna Tylek
Malinki
Ostatnie spotkanie rozpoczęliśmy w wyjątkowo twórczej atmosferze. Po
zebraniu się w klasie i przywitaniu, dzieci zaprezentowały swoje
wierszyki, które przygotowały w ramach pracy domowej. Wszystkie utwory
były wspaniałe, pełne wyobraźni, humoru i dziecięcej wrażliwości.
Kreatywność Malinek po raz kolejny nas zachwyciła!!! Wiersze zostaną
teraz przekazane do oceny naszemu jury, które wyłoni laureatów i przyzna
nagrody. Emocji z pewnością nie zabraknie. Następnie przeszliśmy do
tematu zajęć, którym były muzea. Dzieci opowiadały jakie muzea miały już
okazję odwiedzić i co najbardziej zapamiętały ze zwiedzania. Jak na
swój wiek wiedzą i widziały naprawdę sporo. Pojawiły się opowieści o
muzeach historycznych, przyrodniczych czy technicznych. Rozmowa była
bardzo inspirująca.
i przekonaliśmy się, że nawet tak drobny przedmiot jak guzik może kryć w sobie historię.
Po intensywnej pracy w temacie guzikowym przyszedł czas na przerwę
śniadaniową. W trakcie śniadania Malinki słuchały piosenki pt. "Guzik
urwał się z wrażenia", która bardzo spodobała się dzieciom.
Po śniadaniu, jako wstęp do części kreatywnej obejrzeliśmy w Internecie
przykłady prac plastycznych wykonanych z guzików. Pomysłów było wiele,
kolorowe obrazy, postacie, zwierzęta, abstrakcyjne kompozycje.
Zainspirowani, przeszliśmy do działania. Część plastyczna całkowicie
pochłonęła Malinki. Powstały piękne i oryginalne prace. Kreatywność
dzieci nie zna granic, każdy z ogromnym zaangażowaniem tworzył swoją
kompozycję, starannie dobierając kolory i kształty. W klasie panowało
skupienie, ale i twórcza radość. Po zakończeniu prac obejrzeliśmy
jeszcze krótki filmik tematyczny, który był miłym podsumowaniem naszych
działań. Było to opowiadanie o guziku bez pętelki.
W czasie zajęć nie zabrakło także ruchu. Wygospodarowaliśmy czas na zajęcia taneczne i powtórzyliśmy układ, którego uczyliśmy się podczas poprzednich zajęć. Idzie nam coraz lepiej! Dzieci potrafią już zatańczyć niemal bez wsparcia i podpowiedzi. Kto wie, może kiedyś nadarzy się okazja, aby zaprezentować nasz taniec rodzicom?
Po powrocie do klasy czekało nas jeszcze jedno zadanie językowe. Naszym wyzwaniem było ułożenie jak największej liczby słów z liter występujących w wyrażeniu " Kolorowy guzik". Poradziliśmy sobie znakomicie, udało nam się stworzyć aż 20 nowych słów! Nie ukrywamy, że Panie troszkę pomogły, ale najważniejsza była wspólna praca i świetna zabawa słowem.
Czas minął nam bardzo szybko w milej atmosferze, twórczości, współpracy i radości.
Dziękujemy Malinkom za ogromne zaangażowanie i wspaniałą energię!
UWAGA!!!!!
Bardzo prosimy, aby na następne zajęcia każda Malinka przygotowała dwa przykłady polskiego powiedzenia w którym występuje słowo " guzik" np. "Guzik mnie to obchodzi" i znała wyjaśnienie znaczenia . W tym przypadku oznacza "to mnie zupełnie nie interesuje, nie jest dla mnie ważne".
Materiał audiowizualny wykorzystany podczas zajęć:
Opowiadanie "Opowieści przedmiotów czyli Guzik bez pętelki "
https://www.youtube.com/watch?v=NouBzVeObgc
Piosenka pt. "Guzik urwał się z wrażenia" https://www.youtube.com/watch?v=ggUZv9dg0PY
Pozdrawiamy serdecznie i cieplutko,
Maria Kołomyjec, Weronika i praktykantka Ania
Jarzębina
Ostatnie zajęcia zaczęliśmy od krótkiej rozgrzewki ruchowej. Zagraliśmy w
„Kajtek mówi” – polską wersję popularnej zabawy „Simon says”. Następnie
rozpoczęliśmy naukę o legendach i mitach z całego świata. Dzieci
poznały różnicę między mitem a legendą, dowiedziały się o mitologiach
greckiej i egipskiej oraz nauczyły się, do czego ludziom były potrzebne
mity i legendy.
Później zrobiliśmy przerwę i wyszliśmy na boisko, żeby dzieci mogły się
trochę wybiegać.
Następnie rozpoczęliśmy drugą część zajęć poświęconą mitom i legendom z terenów Polski. Dzieci dowiedziały się o dawnych mitologiach słowiańskich oraz poznały polskie legendy – o założeniu pierwszej stolicy, o początku dynastii Piastów, a także bardziej lokalne, takie jak legenda o smoku wawelskim czy o syrence warszawskiej, i wiele innych.
Kajetan Chalecki i Agata












Komentarze
Prześlij komentarz