Zajęcia w Gironie, 3 lutego

Pierwszym zajęciem było wspólna gimnastyka. Dzieci nauczyły się robić pajacyka, kilka obrotów w prawo, a następnie w lewo i na koniec przysiady — wszystko po to, aby nas troszeczkę rozbudzić i nadać dobrej energii na cały dzień.

Po tym ćwiczeniu udaliśmy się na przerwę śniadaniową a po niej na szkolne podwórko, gdzie dzieci oddały się wspólnej zabawie.
Po powrocie do klasy zajęcia miały charakter geograficzny. Przyglądaliśmy się wielkiej mapie Polski, wskazując
gdzie znajdują się góry, a gdzie morze, jaka jest najdłuższa rzeka i jak płynie jej nurt przez nasz kraj. Odszukaliśmy Warszawę i pozostałe miasta jak Kraków, Zakopane, Wrocław i inne.
Przypomnieliśmy sobie pory roku a dzieci z grupy Motylek dodatkowo także miesiące i dni tygodnia. Po przypomnieniu pór roku dzieci prawidłowo wskazały jaka pora roku jest teraz w Polsce, mimo iż bardzo mylące było hiszpańskie słoneczko, które nam w sobotę świeciło.
Po potwierdzeniu tezy, przez wszystkie dzieci, że w Polsce panuje zima udaliśmy się,
by namalować bałwana. Młodsze dzieci otrzymały za zadanie pokolorowanie szkicu bałwana według własnego uznania. Motylki, pracując z zeszytem ćwiczeń "
Tropiciel"
, których używamy podczas naszych zajęć, również miały za zadanie pokolorowanie bałwana, jednak musiały użyć danego koloru. Kolory wskazywały nam dane rozwiązania matematycznego.
Po tym ćwiczeniu udaliśmy się ponownie na szkolne podwórko.
Po powrocie przystąpiliśmy do wspólnej lektury. Obecnie czytamy książkę poświęconą dzieciom ze wszystkich zakątków świata. Przygodę z tą książką rozpoczęliśmy od rozdziału opowiadającym o chłopcu, Michale, mieszkającym w Warszawie, który pokazał nam swoje miasto.
Dzieci z wielkim zainteresowaniem słuchały lektury książki i oglądały ilustrację w niej zawarte.
Zapraszam serdecznie na następne zajęcia,
Milena
Komentarze
Prześlij komentarz