sobota, 31 grudnia 2011

Czwarte spotkanie z językiem polskim na luzie, 17 grudnia

Ostatnie przed Świętami zajęciach spędziliśmy w luźnej atmosferze.

Najpierw zajęliśmy się sprawdzeniem pracy domowej, poznaliśmy trochę gramatyki języka polskiego i odświeżyliśmy znane nam już słownictwo.

W drugiej części spotkania rozmawialiśmy o składaniu życzeń urodzinowych i wszyscy zaśpiewali mi pięknie Sto lat, za co jeszcze raz bardzo dziękuję! :)

Po przerwie na kawę i ciasto rozmawialiśmy o zwyczajach Bożonarodzeniowych w Polsce: zaczęliśmy od trudnego zadania łączenia w pary pociętych zwrotów i wyrażeń (np. biały obrus, potrawy Wigilijne czy kolorowe bombki). Potem wymieniliśmy tradycyjne polskie potrawy i nazwy ozdób choinkowych a niektórzy opowiedzieli o swoich doświadczeniach świątecznych w Polsce.

Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!

Ania

piątek, 30 grudnia 2011

Sprawozdanie z zajęć z 17 grudnia

Poziomki i Krasnoludki

Ostatnie przedświąteczne zajęcia poświęciłyśmy tematyce bajek. To temat bardzo bliski i znany wszystkim dzieciom. Krasnoludki i Poziomki ( w zajęciach uczestniczyli uczniowie z obydwu grup) chętnie wymieniały tytuły znanych bajek i dzieliły się swoimi przemyśleniami związanymi z ich lekturą. Własne przeżycia dzieci utrwaliły w pracach plastycznych i zabawie ruchowej. Z treści bajki o zarozumiałym zajączku , przeczytanej małym słuchaczom dzieci bez trudu wyciągnęły trafne wnioski i spostrzeżenia. Potrafiły odnieść je do własnego dziecięcego świata i swoich relacji z rówieśnikami. To była bardzo pouczająca lekcja.

Strach pomyśleć, jak nudny byłby świat bez bajek! Bo bajki, to kraina pełna fantazji, opowieści z morałem, chwytające za serce historie, zawierające mądrości ludowe legendy. Czy świat bez bajki mógłby w ogóle istnieć? Na pewno nie. I dlatego bajki są niemal tak stare, jak świat. Od dawien dawna opowiadały je wszystkie narody. Najstarsze bajki powstały w Indiach i dlatego niektórzy ten kraj uważają za ich kolebkę. Bardzo długo bajki istniały jako anonimowe opowieści ludowe, którymi dorośli zabawiali dzieci i siebie samych. Zaczęto je spisywać stosunkowo niedawno, bo dopiero około trzysta lat temu. Pierwszym słynnym autorem bajek był Francuz – Charles Perrault. Spisał on i opracował ludowe podania. Takie tytuły jak Czerwony Kapturek”, „Śpiąca królewna”, „Kopciuszek”, „Kot w butach” należą do bajek najbardziej znanych na świecie. Historię bohaterów baśni autorstwa Charlesa Perraulta zna niemal każde dziecko. Ale przecież bajki opowiadali nie tylko Francuzi. Tak samo robili mieszkający z nimi po sąsiedzku Niemcy. Niemieckie bajki spisali dwaj bracia Grimm – Jakub i Wilhelm. Ich pierwszy zbiór bajek został wydany w roku 1812, nosił tytuł „Baśnie domowe i dziecięce zebrane przez braci Grimm”. Ten oraz ich kolejne zbiory zawierające bajki do dnia dzisiejszego cieszą się wśród dzieci i rodziców ogromną popularnością. Najpopularniejsze bajki spisane przez braci Grimm to „Jaś i Małgosia”, „Królewna Śnieżka”, „Tomcio Paluch oraz te bajki które wcześniej spisał Charles Perrault, czyli „Czerwony Kapturek”, „Śpiąca królewna”, „Kopciuszek”. Niektóre bajki były wielokrotnie przerabiane przez innych autorów, a na ich podstawie zrealizowano wiele filmów, bajek animowanych i przedstawień teatralnych.

Jakie bajki wybierać dla dziecka ?

Bajki mogą być do czytania lub do oglądania, oba rodzaje mają swoje plusy. Należy wybierać bajki mądre, ciekawe, wesołe. Jeśli są to bajki do czytania, to powinny być napisane poprawną polszczyzną. Niech bajki sprawiają dziecku przyjemność, niech ich treść pomaga mu w poznawaniu świata, uczy odróżniania zła od dobra. Unikajmy bajek, które nie mają głębszego sensu lub mają wątpliwe przesłanie moralne.

PRACA DOMOWA

Bajki - inspiracją do rozmów z dzieckiem

Z serii Przygody i wędrówki Misia Uszatka

fragment pt. Każdy je to, co lubi

Miś stał na progu domu. W łapkach trzymał kromkę chleba grubo posmarowaną miodem. Otoczyli go przyjaciele. - Każdy je to, co lubi - powiedział do Misia Kogucik. - ja lubię ziarenka. - A ja trawki i zioła - dorzucił Zajączek. - Nie ma nic lepszego niż kasza! - oblizał się Kruczek. I każdy zaczął jeść to, co lubi. Miś zajadał chlebek z miodem. Kogucik dziobał ziarenka. Zajączek skubał listki ziół. A Kruczek wylizywał miskę po kaszy. - Chrum, chrum... - rozległ się naraz głos. Na podwórko wybiegło czworonożne, różowe stworzenie. - Jestem prosiaczek Różowy Ryjek - powiedziało, patrząc na przyjaciół. - Bardzo nam przyjemnie - powitali przyjaciele przybysza. - Widzę - kwiknął prosiaczek - że każdy z was je to, co lubi. - A ty, co lubisz? - zapytał Uszatek. - Wszystko. I chlebek, i kaszkę, i listek, i ziarenko, i wiele innych rzeczy. A mam przy tym zawsze wielki apetyt. Przyjaciele z podziwem patrzyli na Różowego Ryjka. A Uszatek pobiegł do domu. Za chwile wrócił, niosąc w łapce kartkę z takim napisem: Zaproszenie. Prosimy prosiaczka Różowego Ryjka, żeby przyszedł do nas jutro na śniadanie. Miś Uszatek i Przyjaciele. Miś Uszatek przykrył stół w altance białym obrusem. Zajączek postawił bukiet kwiatów na środku stołu. Kogucik i Kruczek ułożyli nakrycia. Wtedy właśnie skrzypnęły wrota. Na podwórko wszedł Różowy Ryjek. - Witamy miłego gościa! Prosimy do stołu! - zawołali przyjaciele. Prosiaczek rozsiadł się wygodnie na krześle. Zajączek wniósł półmisek sałaty. Kruczek miskę dymiącej kaszy ze skwarkami. Kogucik przyniósł w dziobie rzodkiewki, czerwone jak różyczki. Miś powiedział: - A oto piernik i budyń czekoladowy. Możemy teraz rozpocząć śniadanie. Różowy Ryjek chrząknął: - Chrum chrum... Wszystko wygląda wspaniale! - i natychmiast zabrał się do jedzenia. Zaczął cmokać, mlaskać i oblizywać się szeroko. Nie nakładał potraw na talerzyk. Jadł wprost z półmiska. Nie widelcem - ale ryjkiem i łapkami. Sałatę przegryzł piernikiem, a budyń jadł razem z rzodkiewką. - Chrum, chrum, chrum... - chrząkał przez cały czas z wielkim zadowoleniem. Przyjaciele oniemieli z przerażenia. Różowy Ryjek poplamił obrus i przewrócił kwiaty! A kiedy zjadł już wszystko i zobaczył, że stół jest pusty - usnął. Nawet nie otarł ryjka. Przyjaciele patrzyli, milcząc, na zrujnowany stół i na śpiącego obżartucha. Miś zapytał szeptem: - Czy zaprosimy jeszcze kiedyś Różowego Ryjka?

Bardzo prosimy przeczytać dziecku przytoczoną bajkę. Porozmawiać z nim o treści i morale wynikającym z bajki. Może dzięki temu odkryjecie Drodzy Rodzice w dziecku coś , co w rozgardiaszu codzienności umknęło Waszej uwadze.

Z życzeniami świątecznymi i noworocznymi

Maria i Marzena

Pszczółki

Sobotnie zajęcia rozpoczęliśmy od rozgrzewki logicznej - rozwiązania labiryntu.

Następnie przeszliśmy do nauki części ciała, dzieciaki miały za zadanie odgadnąć nazwę części ciała wskazywane przez panią nauczycielkę. Poznane wyrazy zapisaliśmy na tablicy.

Po tym zadaniu dzieci dostały szopki do pokolorowania i ozdobienia, w czasie zajęcia plastycznego słuchały Ptasiego Radia i innych bajek Juliana Tuwima.

Po dokończeniu obrazków rozmawialiśmy o dniu Bożego Narodzenia.

Po przerwie na drugie śniadanie dzieci wysłuchały opowiadania o Kocie przybłędzie a następnie odpowiadały na pytania do tekstu - dzięki temu mogłyśmy zweryfikować stopień zrozumienia tekstu przez dzieci.

Na zakończenie odbył się konkurs na jak najszybsze odgadywanie nazw części ciała, których nazwy poznaliśmy na początku zajęć. Jedno dziecko wychodziło na środek i wymyślało, którą część ciała pokazać a pozostałe miały za zadanie jak najszybciej odgadnąć jej nazwę. Dziecko z największą ilością punktów wygrywało. Wszyscy byli bardzo zaangażowani i rywalizacja przysporzyła wiele emocji. Dużo śmiechu przyniosło słowotwórstwo dzieciaków.

Joanna i Jagoda


Wisła

Sobotnie zajęcia odbyły się w bardzo swobodnej atmosferze, w nastroju świątecznym. Korzystając z odrobiny fantazji oraz możliwości urządziliśmy sobie sale kinową. Były nawet miejsca leżące, co sprawiło, że nasze kino było bardzo przytulne. Na dużym ekranie wyświetliliśmy klasyczną, świąteczną bajkę ,,Opowieść wigilijna” w najnowszej wersji.

Po filmie śpiewaliśmy kolędy oraz graliśmy w bardzo emocjonującą grupową grę.

Karolina i Diana


wtorek, 13 grudnia 2011

Zaproszenie na spotkanie mikołajkowe i szkolną kolację wigilijną

Drodzy Rodzice,

Zapraszam Was i Wasze dzieci na spotkanie mikołajkowe i szkolną kolację wigilijną, która odbędzie się 16 grudnia (piątek) w Szkole Polskiej w budynku Col.legi Pare Manyanet w Barcelonie w godz. 18.00 – 21.00. Zapraszamy również dziadków i babcie.

Bardzo prosimy o punktualność.

W programie:

- śpiewanie kolęd,
- dzielenie się opłatkiem,
- występ artystyczny dzieci,
- Święty Mikołaj: prezenty dla dzieci
- kolacja świąteczna

- sklepik szkolny,

i jeszcze kilka innych niespodzianek.


Również w tym roku liczymy na Waszą współpracę i pomoc w organizacji spotkania.
Jest nas spora gromadka, pochodzimy z różnych regionów Polski i świata dlatego też reprezentujemy ogromne bogactwo kulinarne. Na Wigilię i Boże Narodzenie często przygotowujecie coś specjalnego, typowego, świątecznego i przede wszystkim domowego. W związku z tym proszę Was o przyniesienie świątecznych potraw na nasz wspólny, wigilijny stół. Mogą to być ciasta, pierniki, sałatki, kompot wigilijny, potrawy rybne oraz inne dania. Będzie możliwość odgrzania potraw z tym, że poproszę o przyniesienie ich w odpowiednich garnkach czy pojemnikach.

Liczę na Waszą pomoc. Pamiętajcie, że Wasze dzieci aktywnie przygotowują się do spotkania mikołajkowego.

Ewa Hojna

dyrektor Szkoły Polskiej w Barcelonie

czwartek, 1 grudnia 2011

Sprawozdanie z zajęć z 26 listopada

Poziomki

Przygotowujemy się do Świąt Bożego Narodzenia

W oczekiwaniu na zebranie się wszystkich dzieci sobotnie zajęcia rozpoczęliśmy od ćwiczenia naszych umiejętności grafomotorycznych wykonując zadania polegające na łączeniu kropek i kresek, tworząc w ten sposób piękne rysunki. Na wspomnienie i uznanie zasługuje fakt, że niektóre z naszych przedszkolaków potrafią samodzielnie napisać swoje imię. Brawo! Kiedy byliśmy już w komplecie, usiedliśmy razem w kręgu i przywitaliśmy się naszą tradycyjną piosenką wyśpiewując imię każdego dziecka. Piosenka ta jest bardzo lubiana i na stałe wpisała się w scenariusz naszych zajęć.

Pozostała część spotkania przebiegła pod znakiem zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. Podczas pogadanki w grupie próbowaliśmy odpowiedzieć na pytania dotyczące świątecznych tradycji, zwyczajów i symboli. Ze szczególnym zainteresowaniem omówiliśmy postać Świętego Mikołaja- jego wygląd, ubranie i wyjątkową rolę, jaką spełnia podczas świąt. Podzieliliśmy się też z innymi dziećmi naszymi marzeniami dotyczącymi świątecznych prezentów.

Po tak pracowitym poranku następne kilkanaście minut spędziliśmy na wspólnej zabawie, po czym przygotowaliśmy się do śniadania. Po posiłku ponownie usiedliśmy razem w kręgu i wysłuchaliśmy bajki o choince, która pomogła nam zrozumieć skąd się wziął zwyczaj dekorowania drzewka na święta. Następnie podzieliliśmy się w pary i przystąpiliśmy do wykonywania przygotowanego dla nas zadania. Każda z par otrzymała rysunek choinki oraz różnych kształtów i kolorów naklejki, przypominające bombki świąteczne. Zadaniem Poziomek było udekorowanie drzewka. Wszyscy znakomicie się spisali wykonując piękne prace.

W oczekiwaniu na następne zadanie postanowiliśmy się trochę rozruszać podczas ulubionych zabaw ruchowych. Kolejnym wyzwaniem, jakie przed nami stanęło było stworzenie łańcucha z pasków kolorowego papieru służącego ozdobie szkolnej choinki. Podzieliliśmy się na dwie grupy rywalizując czyja część będzie dłuższa, po czym połączyliśmy rezultaty we wspólny, imponującej długości łańcuch. Zabawa była przy tym wyśmienita. Nawet nie zauważyliśmy, że przed drzwiami zaczęli się już zbierać rodzica i nastał czas żeby skończyć nasze spotkanie. Widzimy się 16 grudnia na uroczystości świątecznej- do zobaczenia!

Jako zadanie domowe prosimy poćwiczyć z dziećmi następujący wierszyk:

Święty Mikołaj nocą wędruje

W okna zagląda i nasłuchuje

Gwiazdka w oknie świeci

Gdzie są grzeczne dzieci?


Dziękujemy i pozdrawiamy,

Basia i Ania

Krasnoludki

TRADYCJE I ZWYCZAJE MIKOŁAJKOWE były głównym tematem ostatniego listopadowego spotkania w grupie Krasnoludków. Tradycja ta nie jest znana w Hiszpanii, w Polsce zaś Mikołajki ( obchodzone 6 grudnia ) kojarzą się z wielką przyjemnością i tajemniczością. Co roku każde polskie dziecko z niecierpliwością oczekuje dnia, w którym odwiedzi go Mikołaj i przyniesie jakiś upominek. Często zdarza się jednak, że dzieci tak naprawdę nawet nie znają legendy na jego temat, a rodzice nie potrafią przytoczyć jej w całości. Dlatego postanowiłyśmy przybliżyć jej treść. Krasnoludki z dużym zainteresowaniem wysłuchały opowiadanej opowieści.

LEGENDA O ŚWIĘTYM MIKOŁAJU
Dawno, dawno temu, w bogatym domu żył pewien chłopiec imieniem Mikołaj. Rodzice uczyli go, że Pan Jezus bardzo kocha ludzi i często modlili się razem z nim. Po śmierci rodziców Mikołaj został sam. Było mu smutno, chociaż był bardzo bogaty. Pewnego dnia usłyszał, że mieszkający nieopodal sąsiedzi są w wielkiej biedzie. Postanowił im pomóc. Z domowego skarbca wyjął więc złoto i w nocy wybrał się ukradkiem do domu sąsiada. Przez okno wrzucił zawinięty w chustkę skarb i niezauważony przez nikogo wrócił do siebie. Wielka była radość, gdy ojciec obdarowanej rodziny mógł wyprawić wesele najstarszej córce. Mikołaj ponawiał swoje wyprawy do domu sąsiadów, w którym coraz goręcej dziękowano Bogu za tajemniczego darczyńcę. Pewnej nocy Mikołaja rozpoznano. Prosił jednak, aby nie rozgłaszano jego tajemnicy. Po kilku latach Mikołaj został biskupem Myry. Nowy biskup bardzo pomagał ludziom: rozdawał pieniądze, jedzenie, ubrania, opiekował się chorymi; dużo modlił się, a ludzie często otrzymywali cudowną pomoc za jego przyczyną. Mikołaj zmarł 6 grudnia i w tym dniu jest on wspominany. Dawniej mikołajki miały inny charakter niż dziś. W wigilię tego święta, tzn. dzień wcześniej 5 grudnia, pasterze zachowywali post, aby na nich nie napadały wilki. Składali ofiary z kur i baranów. Rodzice w wigilię tego święta podrzucali dzieciom różne prezenty. W końcu XVIII wieku pojawił się Mikołaj ubrany w czerwony płaszcz i czerwoną czapkę. Odwiedzał domy w towarzystwie anioła oraz diabła i obdarowywał podarunkami.

Mikołajkowy temat kontynuowaliśmy poprzez swobodne wypowiedzi dzieci na temat świętego Mikołaja ukierunkowywane pytaniami nauczycielki. -Czy dzieci wierzą w istnienie Mikołaja? - Gdzie on mieszka? - Jak jest ubrany? - Czy ma pomocników? - W jaki sposób odbiera listy od dzieci? - Jak dostarcza prezenty? - W jaki sposób każdy z nas może stać się świętym Mikołajem? Podsumowanie tematu nastąpiło w pracach plastycznych . Powstały piękne portrety świętego Mikołaja. Wszystkie prace znalazły miejsce na wystawie w naszej Szkole. Podczas zajęć nie zabrakło również ćwiczenia śpiewu polskich kolęd. Najlepiej wychodziła nam kolęda "Przybieżeli do Betlejem pasterze". Ostatnim elementem zajęć było wspólne wykonywanie kolorowych łańcuchów, które ozdobią salę podczas naszego Spotkania Mikołajkowego 16 grudnia. Pozdrawiamy!

Marzena i Maria

Pszczółki

Ostatnie zajęcia rozpoczęliśmy jak zwykle od sprawdzenia pracy domowej. Korzystając z okazji, bardzo proszę o jej pilne odrabianie!
Następnie opowiedzieliśmy sobie czym są Święta Bożego Narodzenia, rozmawialiśmy o dobrych uczynkach i Świętym Mikołaju. Potem przeszliśmy do trudniejszego tematu jakim było omówienie nowych wyrazów. Wypisaliśmy na tablicy rodzaje domowych pomieszczeń jak: salon, łazienka, kuchnia, sypialnia, pokój, garderoba po czym bawiliśmy się w zgadywankę. Pani nauczycielka czytała jakiś wyraz a zadaniem dzieci było odgadnąć, w którym pomieszczeniu go znajdziemy. Wszystkie wyrazy wypisywaliśmy na tablicy głośno czytając. A wszystko po to, aby po chwili wykonać kolejne zadanie jakim było narysowanie planu własnego pokoju wraz ze wszystkimi przedmiotami. Gdy wszystkie dzieci skończyły, chętni mogli wyjść na środek sali i opowiedzieć o swoim pokoju, pokazując jednocześnie na mapie co gdzie jest. Co jest po prawej, a co po lewej stronie. Gdzie znajduje się okno, a gdzie drzwi i reszta przedmiotów. Na sam koniec powtórzyliśmy wszystkie wyrazy jeszcze raz. Po tym ćwiczeniu zrobiliśmy przerwę śniadaniową. Po przerwie zaś, wysłuchaliśmy audiobooka z bajkami Tuwima i Brzechwy. Gdy skończyliśmy, postanowiliśmy pomóc w świątecznych przygotowaniach robiąc piękne, kolorowe łańcuchy z bibuły na nasze spotkanie Mikołajkowe.

Joanna i Jagoda

Wisła

Sobotnie zajęcia rozpoczęliśmy od zimowo – świątecznych wspomnień. Każdy miał okazję podzielić się z resztą grupy różnymi historyjkami z przeszłych lat, które były tak rozmaite, że wprawiały nas w zmienne nastroje, od śmiechu, po zadumę. Następnie, czując już atmosferę zbliżających się świąt zajęliśmy się czytaniem wiersza ,,Gwiazdka” Bronisławy Ostrowskiej. Do słowniczka wpadło kilka nowych słów, między innymi kulig, na który każdy uczeń Wisły z wielką chęcią zdeklarował się wyruszyć, jak tylko spadnie śnieg :)

Po przerwie śniadaniowej dokończyliśmy zadania krzyżówkowe z ostatnich zajęć. Tym razem zadaniem uczniów było ułożenie pytań do już wpisanych haseł. Kto by pomyślał, że będzie z tym tyle zabawy...Niektórzy nawet urozmaicili sobie zadanie, wymyślając pytania rymowane!

Nie odpuściliśmy sobie oczywiście zajęć na sali gimnastycznej, gdzie odbył się konkurs skoków na skakance, rekord – 60 skoków! Podobno do pobicia...

Diana i Karolina


Trzecie spotkanie z językiem polskim na luzie, 26 listopada

Nasze ostatnie spotkanie rozpoczęliśmy od przypomnienia słówek związanych z jedzeniem. Nie wszyscy byli jednak dobrze przygotowani i nie każdy znał polski odpowiednik hiszpańskich słówek! O wiele lepiej poszła część, w której zadaniem słuchaczy było znalezienie obrazków odpowiadającym słowom. Okazuje się, że dużo lepiej radzimy sobie z bierną znajomością języka.


Drugą część zajęć poświęciliśmy na rozmowę o transporcie i podróżach. Zaczęliśmy piosenką Ryszarda Rynkowskiego pt. Jedzie pociąg z daleka. Okazało się, że niektórym znane były słowa refrenu i melodia piosenki.

Potem rozmawialiśmy o różnych pojazdach (autobus, pociąg, samochód – tutaj wystawiona na próbę była moja znajomość różnych części samochodu!); uczyliśmy się m.in. zamawiać taksówkę po polsku oraz dowiedzieliśmy się, dlaczego nie mówi się „wziąć autobus”.


Na końcu rozwiązaliśmy ćwiczenie związane z dopasowywaniem różnych zdań do miejsc, w których można je usłyszeć bądź zobaczyć. Mieliśmy przy tym trochę zabawy i w ten sposób dowidzieliśmy się, że warzywniak nie ma jednak nic wspólnego z małą Warszawą…


Na następnych, ostatnich już w tym roku zajęciach, porozmawiamy o Świętach Bożego Narodzenia (jedzeniu i zwyczajach) oraz o składaniu życzeń, także tych urodzinowych… ;)


Zapraszam na spotkanie mikołajkowe 16 grudnia i ostatnie zajęcia 17 grudnia.


Pozdrawiam

Ania


PRACA DOMOWA:

  1. Powtarzamy wszystkie poznane słowa i zwroty, zarówno te z ostatnich zajęć, jak i te związane z jedzeniem – przydadzą się na następnych zajęciach!

  2. Prześlę Wam przed spotkaniem mikołajkowym kilka polskich kolęd (postaram się wraz z tłumaczeniem). Poćwiczcie w domu, żebyśmy mogli razem zaśpiewać!