poniedziałek, 22 września 2014

Sprawozdanie z zajęć z 20 września w Barcelonie

Poziomki 

W piękną słoneczną sobotę, 20 września 2014 roku, Poziomki przywitały nowy rok szkolny w Szkole Polskiej w Barcelonie.
Spotkanie rozpoczęliśmy od oficjalnego powitania dzieci, rodziców i nauczycieli w auli szkolnej po czym przeszliśmy do kolorowej, poziomkowej sali. W sali zajęcia rozpoczęliśmy od zabawy która pozwoliła nam się nieco lepiej poznać i ze sobą oswoić. Dzieci były bardzo dzielne oraz dość szybko zaaklimatyzowały się w grupie Poziomek.
Przez większą część zajęć towarzyszyła nam chusta animacyjna (duża, bajecznie kolorowa), dzięki której uczyliśmy się działać w grupie. Następnie nastąpił czas na drugie śniadanie po którym utrwaliliśmy imiona piosenką, którą będziemy rozpoczynać kolejne zajęcia. Przyszedł czas na chwilę odpoczynku i na bajkę przy opowiadaniu której dzieci biorą czynny udział.
Na samym końcu zajęć nastąpiło pożegnanie się z dziećmi ( żegnamy rączki- machamy rączkami).
Tekst przywitania:

Witaj (imię). x3
Wszyscy Cię kochamy. x2
Bądź wśród nas. x2

Na następne zajęcia prosimy, aby dzieci przyniosły:
- zdjęcie z wakacji ( do zwrotu wraz z wykonaną przez dziecko ramką),
- pamiątkę z wakacji

Dziękujemy i do zobaczenia w sobotę,

 Kasia i Iga

Tęcza 

Pierwsze tegoroczne spotkanie w Szkole Polskiej grupa Tęcza spędziła w wakacyjnym nastroju.
Po wstępnej części organizacyjnej grupa zgromadziła się w sali. Powitaliśmy wszystkich wesoło, a w szczególności nowo przybyłe dzieci, które czuły się trochę onieśmielone. Po odczytaniu listy obecności dzieci wykonały kolorowe identyfikatory z imionami. Użycie tych plakietek polepszyło komunikację i współpracę w grupie. Podczas pracy plastycznej nawiązała się żywa rozmowa na temat minionych wakacji. Dzieci opisywały miejsca, które odwiedziły oraz osoby, które im towarzyszyły. Wszystkie rysunki były piękne i oryginalne. Zjedliśmy drugie śniadanie odpoczywając troszkę. Resztę czasu poświęciliśmy na różne zabawy grupowe, integracyjne, ruchowe. Uczyliśmy się na pamięć piosenki "Kolorowe kredki".
W wesołym i rozśpiewanym nastroju rozeszliśmy się do domów.

Marysia i Monika

Jarzębina

Pierwsze w tym roku szkolnym zajęcia grupa Jarzębina spędziła jeszcze w lekko wakacyjnym nastroju. Po powitaniu przeszliśmy do zabawy zapoznawczej polegającej na rzucaniu piłki i podawaniu swego imienia. Kiedy już wszyscy kilkakrotnie się przedstawili, utrudniłyśmy zabawę i teraz należało podać imię osoby, do której rzucaliśmy piłkę.
Przypomnieliśmy sobie temat przewodni minionego roku, czyli ciekawe miejsca w Polsce. W nawiązaniu do tematu, wspólnie rozwiązaliśmy krótki test dotyczący geografii Polski, ciekawostek turystycznych oraz legend związanych z niektórymi z polskich miast.
W tym roku chcemy wprowadzić kilka "nowości", min. będziemy oceniać dzieci za pracę na zajęciach i w domu. Chciałybyśmy także aby dzieci więcej czytały po polsku. Dlatego też ich zadaniem będzie przeczytanie jednej z lektur, które im przygotujemy. W miarę możliwości będziemy przeprowadzały sprawdziany a na zakończenie semestru zrobimy egzamin.

Pozdrawiamy,

Anna Lintner i Barbara Starczewska





niedziela, 21 września 2014

Teczka rocznicowa 2014

Na początku września otrzymaliśmy bardzo ciekawy materiał edukacyjny do wykorzystania podczas zajęć w Szkole Polskiej w Barcelonie. 

Fundacja Oświata Polska za Granicą przesłała nam Teczkę rocznicową 2014, która zwiera: materiały dotyczące: Powstania Warszawskiego (m.in. reprinty dwóch plakatów powstańczych), Jana Karskiego (portret, film animowany „Posłaniec z piekła”), Tekę „Polacy ratujący Żydów w latach II wojny światowej”, grę edukacyjną „Pamięć’39, książeczkę Michała Rusinka „Rok 1989” oraz inne wydawnictwa drukowane i multimedialne.
 
Materiały z pewnością nam pomogą w prowadzaniu zajęć w grupie starszej oraz wzbogacą szkolną bibliotekę. 
Przy okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego przygotowaliśmy wystawę dotyczącą historii Polski XX wieku i przedstawiliśmy rodzicom i dzieciom materiał Teczki rocznicowej. Pieczę nad tym cennym zbiorem objęła Pani Ania, nauczycielka Jarzębiny. Jeżeli któryś z rodziców jest zainteresowany wypożyczeniem materiału proszę o kontakt z Panią Anią.

Konferencja w Lublinie

Od 8 do 10 września uczestniczyliśmy w międzynarodowej konferencji na temat nowych programów Erasmus Plus 2014-2020 zorganizowanej przez Wyższą Szkołę Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie. 
Na konferencję przyjechały też osoby z Islandii, Wielkiej Brytanii, Czech, Słowacji, Turcji, Walencji, Katalonii, reprezentujące różnego rodzaju organizacje związane z kulturą i edukacją. 
Przez ten czas nawiązaliśmy sporo ciekawych kontaktów. Spotkanie to umożliwiło również wymianę doświadczeń, pomysłów, oczekiwań i planów na przyszłość. 
Poza tym przygotowaliśmy i przedstawiliśmy prezentację na temat kultury katalońskiej, która wzbudziła spore zainteresowanie.

Ewa i Ania

wtorek, 16 września 2014

Rozpoczęcie roku szkolnego i pierwsze zajęcia w Szkole Polskiej w Barcelonie

Drodzy Rodzice,

Zapraszam Was i Wasze dzieci na rozpoczęcie nowego roku szkolnego oraz na pierwsze zajęcia w Szkole Polskiej w Barcelonie, które odbędą się 20 września. Tym razem spotykamy się wszyscy o godz. 11.00. Po krótkim przywitaniu i ogłoszeniu kilku informacji, dzieci i nauczyciele rozejdą się do sal lekcyjnych. Ja będę do Waszej dyspozycji i chętnie odpowiem na pytania. Zajęcia kończą się o godz. 13.20. 

Do zobaczenia,

Ewa Hojna

poniedziałek, 1 września 2014

Język przeobrażony

Wzajemne oddziaływanie dwóch czy więcej języków, którymi posługują się np. osoby bilingwalne, polilingwalne, a co jest charakterystyczne dla imigrantów i emigrantów, ma pewne konsekwencje. Języki na siebie wpływają i ich fleksja, składnia czy stylistyka mogą ulegać przeobrażeniom.
Moment wpływania na siebie dwóch języków nazywany jest kontaktem językowym. W jego wyniku mają miejsce takie zjawiska jak: transfer negatywny i pozytywny, interferencja, zapożyczenia, kalki językowe, przełączanie kodów, interjęzyk, integracja. 
Pojęcie transferu oznacza przeniesienie z jednego języka na drugi pewnych nawyków wyuczonych podczas nabywania tego drugiego. Transfer jest negatywny wtedy, kiedy prowadzi do błędu językowego w nowym języku. Dzieje się tak, ponieważ użytkownik przenosi np. struktury języka pierwszego na drugi. Pozytywny ma miejsce wtedy, kiedy np. umiejętność budowania tekstu i wypowiedzi w konkretnym gatunku przenosi się na taką samą umiejętność w języku drugim. Zapożyczenia są to pewne elementy przejęte z języka obcego w postaci wyrazów, sufiksów lub prefiksów, głosek lub fonemów. Kalka językowa jest to wyraz lub wyrażenie zaczerpnięte z języka obcego, ale utworzone za pomocą rodzimych elementów językowych. Rozróżnia się kalki leksykalne (wyrazowe i frazeologiczne) oraz gramatyczne. W wyniku stosowania zapożyczeń i kalk językowych może powstać interjęzyk, czyli język mieszany, mocno uproszczona wersja języka docelowego, charakteryzująca się własną gramatyką. Aby można było mówić o interjęzyku, dwa języki muszą na siebie wpływać, a ich użytkownik musi wytwarzać swój idiolekt. Interjęzyk może również powstać jako rezultat transferu negatywnego, kiedy używa się obu języków dla zatarcia wrażenia niekomunikatywności. Wówczas, mówiąc pierwszym językiem, wstawia się zapożyczenia bądź cytaty z drugiego. Ma to również zastosowanie w przypadku odwrotnym, gdy stosuje się pożyczki z języka macierzystego. Na interjęzyk składają się trzy typy reguł: reguły języka ojczystego, reguły języka obcego oraz reguły idiolektalne przynależne tylko danej osobie. Jest to o tyle ryzykowne, o ile może prowadzić do zamrożenia kompetencji – skoro potrafi się komunikatywnie porozumieć, przestaje rozwijać się językowo. Bywa też, że cała społeczność zatrzymuje się na pewnym etapie znajomości językowej i posługuje się interjęzykiem. Interjęzyk zawiera często realizacje błędne, a także znacznie uproszczone, szczególnie w sytuacji braku wiedzy w zakresie drugiego języka. Wreszcie, długotrwałe używanie uproszczonej gramatyki i ograniczonego słownictwa prowadzi do powstania pidżynu. 
Podsumowując, skutkami bilingwizmu są mi.in. zapożyczenia, dotyczące również składni i konstrukcji słowotwórczych, częste odmienianie wyrazów w języku drugim według paradygmatów języka ojczystego, umiejętność przełączania się między językami w obrębie dwóch kodów (code-switching, czy code-mixing). Może ono być fragmentaryczne i stosowane świadomie, a wtedy będzie miało postać gry językowej. Przełączanie może również być całościowe – kiedy dziecko rozmawia z jednym rodzicem w innym języku niż z drugim. 

Małgorzata Walczak
Źródła: 
1. S. Dubisz, Język polski poza granicami kraju, Opole 1977. 
2. E. Lipińska, Język ojczysty, język obcy, język drugi: wstęp do badań dwujęzyczności, Kraków 2003. 
3. U. Żydek-Bednarczuk, Bilingwizm w badaniach glottodydaktycznych, społecznych i kulturowych, w: Sztuka czy rzemiosło? Nauczyć Polski i polskiego, red. A. Achtelik, J. Tambor, Katowice 2007.

środa, 27 sierpnia 2014

Niewiasta polska w trzech wiekach a biografia autora, Dominika Magnuszewskiego

Kobieta przez wiele stuleci w życiu społecznym i politycznym znajdowała się na pozycji podporządkowanej w stosunku do mężczyzny. W świecie współczesnym ruchy feministyczne wciąż walczą o równouprawnienie obu płci. Kiedy Niewiasta polska w trzech wiekach autorstwa Dominika Magnuszewskiego ujrzała światło dzienne, w Polsce kobiety miały jeszcze niewiele praw. Dopiero zaczynały się zrzeszać i walczyć o swoje miejsce w różnych dziedzinach życia. Swoim tryptykiem autor wyrażał sprzeciw wobec umniejszania lub zupełnego wręcz pomijania czynów kobiet w dziejach polskiej historii. Można pokusić się o stwierdzenie, że autor Niewiasty polskiej był pierwszym polskim feministą, co nie znaczy bynajmniej, że kobiety idealizował czy też pokazywał je jako bezbronne ofiary męskiej władzy. 
Co ukształtowało tak znamienitego znawcę kobiecych myśli i zachowań? Biografia Magnuszewskiego okazuje się kluczowa w zrozumieniu jego pisarskich fascynacji. Dzieciństwo pisarza nie należało do najszczęśliwszych. Kiedy miał zaledwie 5 lat - stracił ukochaną matkę, a niedługo później także młodszego brata. Ojciec nie chciał opiekować się swoimi dziećmi i w końcu młody Dominik przeszedł pod opiekę dziadka. Właśnie dzięki przebywaniu w jego domu, historyczne opowieści zaczęły interesować przyszłego pisarza. Kiedy jego opiekun wdawał się w długie rozmowy ze swoimi gośćmi, młody Magnuszewski uczył się z nich polskiej historii, a także umiejętności opowiadania o faktach historycznych w barwny, żywy sposób. Z kolei swobodę, z jaką w swoich dziełach kreślił kobiece myśli i zachowania, zawdzięczał w dużej mierze swojej ciotce – Ludwice z Borakowskich, która po śmierci dziadka Borakowskiego traktowała autora Niewiasty polskiej jak własnego syna. Nadmiar szczęścia wynikający z faktu, że pisarz nagle zyskał drugą matkę, spowodował, że wytworzyła się między nimi bardzo bliska – wręcz toksyczna – relacja. Mężczyzna uzależnił się od niej, uczył się zgadywać jej myśli i interpretować zachowania, obsesyjnie poświęcając jej całą swoją uwagę. Stąd być może zaprezentowanie mistrzowskich obrazów kobiecej psychiki w tryptyku poświęconym Ludwice. Badacze życia i twórczości Dominika Magnuszewskiego – Józef Dzierzkowski, Kazimierz Władysław Wójcicki, a potem także Piotr Chmielowski i Roman Kaleta – w swoich konstrukcjach biograficznych mówią o swoistym cieniu śmierci, który towarzyszył autorowi Niewiasty polskiej. W ciągu całego swojego życia zdążył stracić matkę, brata, dziadka, przyjaciela, a później także dziecko, żonę i przybraną matkę, która się od niego odwróciła. Życiorys Magnuszewskiego mógłby posłużyć za kanwę do powieści czy może raczej do romantycznego poematu. Byłby to utwór o życiu naznaczonym nieszczęściem, o toksycznych relacjach, o wielkim talencie, który nie mógł się rozwinąć. Dzieło tak interesujące jak Niewiasta polska w trzech wiekach, jest znane wąskiemu tylko kręgowi czytelników-specjalistów. Być może nagromadzenie cierpienia, jakiego pisarz doznał w swoim życiu działa odstręczająco na tych, którzy mają wpływ na rozpowszechnianie jego dzieł. W moim odczuciu Dominik Magnuszewski jest niesprawiedliwie niedoceniany przez współczesnych, a jego pisarstwo ma w sobie wiele walorów, które zasługują na czytelniczą uwagę każdego z nas. 

Aneta Młynarczuk

niedziela, 24 sierpnia 2014

Pomysłowość Gracii

Pomysłowość Gracii 

Festa Major de Gracia to największa i najbardziej popularna impreza uliczna w Barcelonie. Co roku przyciąga ok. półtora miliona ludzi. Tegoroczne atrakcje razem z Małgorzatą Walczak podziwiałyśmy na własne oczy. Zanim wybrałyśmy się zwiedzić 18 ulic i placów Gracii - zupełnie odmienionych na czas od 15 do 21 sierpnia - wiedziałyśmy, że będzie kolorowo i wesoło. Uliczki i budynki miały być przystrojone w pomysłowe dekoracje, które powstały dzięki materiałom z recyclingu. 
To, co zobaczyłyśmy, przeszło wszelkie wyobrażenie. Na podbój dzielnicy wybrałyśmy się wieczorową porą, gdy było najbardziej nastrojowo. Na każdej z ulic można było posłuchać innego rodzaju muzyki - lokalne zespoły grały koncerty, na których królował rock, hip-hop, pop, reggae i rozmaite mieszanki. Dźwięki muzyki w połączeniu z przepięknymi, kolorowymi światełkami złożyły się na wspaniałą i niezapomnianą zabawę. Bawili się wszyscy - młodzi i starzy. Ci, którzy musieli zostać w domu - wystawali na balkonach gibając się w takt muzyki i uśmiechając się do ludzi zgromadzonych pod scenami. Święcące się od barwnych lampek oczy rozszerzały się w zachwycie nad kreatywnością dekoracji. Motywy przewodnie były różne, a każda przystrojona uliczka niepowtarzalna. Byłyśmy pod ogromnym wrażeniem wszystkiego, co zostało wykonane z niezwykłą dbałością o detale. Dekoracja muzyczna była bogata w rozmaite instrumenty, które wykonano z papieru. Odnalazłyśmy tu nawet orkiestrę i dyrygenta. Pomysł związany ze światem wodnym też przypadł nam do gustu - koniki morskie, ryby, raki, kalmary, koła ratunkowe i okazała żaglówka pięknie prezentowały się na podświetlonym błękicie. W naszej ocenie najbardziej zaskakująca, a jednocześnie najzabawniejsza okazała się dekoracja psychodeliczna. Ten zakątek roił się od wiszących gałek ocznych i niepokojących muchomorów z marsowymi minami. 
Ze wszystkich pomysłów najbardziej zachwyciła nas inspiracja filmowym światem Charliego i fabryki czekolady. Twórcy wykazali się niezwykłą precyzją tworząc obrazki, które sprawiały wrażenie żywcem wyjętych z filmu. Odtworzono nawet fragment chatki, w której żył filmowy bohater. Spacerujący mogli podziwiać wiszące słodycze, wśród których znalazły się czerwone tabliczki czekolady Willy'ego Wonki. Ściany błyszczały się od złotych biletów ws
tępu do fabryki i wszędzie roiło się od Umpa-Lumpów - wiernych pracowników jej właściciela.
Fiesta de Gracia jest to doskonała okazja, aby poznać tradycje Katalończyków, takie jak wieże z ludzi - Castellers. Poza tym przez ten intensywny tydzień można było obejrzeć różne parady - bębniarzy, tancerzy, a także podziwiać fajerwerki. Fiesta de Gracia - to było niezapomniane przeżycie!

Aneta Młynarczuk


piątek, 22 sierpnia 2014

Bilingwizm, czyli dwa języki w jednej głowie

Katalonia prezentuje się jako niezwykle ciekawe miejsce pod względem językowym. Ludzie funkcjonują tu w świecie dwujęzycznym - katalońskim i hiszpańskim, dlatego warto zastanowić się jakie konsekwencje może mieć taka sytuacja.
Pojęcie dwujęzyczności jest obecne w nauce - jako przedmiot badań socjologii i lingwistyki. W czasach współczesnych, jest bardzo powszechne – w wyniku globalizmu, mobilności, dzięki internetowi- jest to zatem zagadnienie istotne. Pojęcie dwujęzyczności pojawia się również pod nazwą bilingwizmu, a oznacza zdolność posługiwania się potocznie dwoma różnymi językami i umiejętność przełączania się między nimi, kiedy zajdzie potrzeba.
Bilingwizm można rozpatrywać dwojako: kiedy użytkownicy używają dwóch różnych języków wymiennie, zależnie od sytuacji lub środowiska. Z drugiej strony bilingwizm rozumiany jest nie tylko jako pewna umiejętność, ale też jako umiejętność, pod pojęciem której kryją się różne problemy językowe, psychologiczne i społeczne, z którymi spotyka się użytkownik w momencie, kiedy w jednej części używa języka nie akceptowanego na zewnątrz, poza obrębem danej grupy, a w drugiej części jest zmuszony do używania innego języka, oficjalnego lub języka ogólnie akceptowanego. Ma to miejsce w krajach, w których żyją na jednym terenie różne społeczności narodowe czy etniczne. Zjawisko można rozpatrywać w kategoriach dwujęzyczności stałej lub niestałej. Katalonia byłaby domeną tej pierwszej, ponieważ używa się tu zarówno katalońskiego, jak i hiszpańskiego.
Z perspektywy zasięgu, bilingwizm może być społeczny albo indywidualny. Przyczyną powstania tego pierwszego są np. różne sytuacje historyczne – okupacje i podboje, przesunięcia granic, kolonializm i neokolonializm, pozostałości osadnicze czy federacje państw. Sytuacja bilingwizmu społecznego jest często zagrożeniem dla języka ojczystego danej jednostki – dzieci wyzbywają się go na rzecz drugiego, aby szybciej zintegrować się ze środowiskiem. Bilingwizm indywidualny, zwany też jednostkowym, podlega czterem kryteriom – pochodzenia, kompetencji, funkcji – użycia języka, nastawienia (w znaczeniu identyfikacji zewnętrznej i wewnętrznej).
Akwizycja, czyli proces uczenia się języka ma konkretny cel – u dzieci jest to potrzeba kontaktu. Dzieci do lat trzech uczą się drugiego języka symultanicznie. Najczęściej akwizycja drugiego języka w okresie niemowlęcym i wczesnoprzedszkolnym jest decyzją rodziców bądź opiekunów. Inna jest sytuacja, w której występuje przymus na terenie wspólnoty języka drugiego. Aby nie zostać odrzuconym przez grupę, dyskryminowanym egzystencjonalnie, tj. na polu pracy czy warunków życia, należy przyswoić sobie drugi język. Ma więc to charakter albo dobrowolny (poprzez decyzję rodziców lub swoją własną), albo przymusowy.
Należy się zastanowić, w jakim stopniu trzeba opanować język drugi, aby móc mówić o dwujęzyczności, a nie po prostu o znajomości języka obcego. Często jest to subiektywna ocena, a więc trudno określić, czy dwujęzyczność to cecha każdej osoby, która rozumie dwa języki i używa ich na co dzień, czy też cecha osoby, która używa drugiego języka tylko w niektórych sytuacjach. Rozwiązaniem problemu mogłaby być kwestia identyfikacji, kiedy następuje pełna identyfikacja zarówno tożsamościowa, jak i kulturowa, można mówić o całkowitej dwujęzyczności. Kiedy opanowuje się tylko język – jest to dwujęzyczność częściowa.
Ludzie, którzy urodzili się w Katalonii zazwyczaj są dwujęzyczni stale, powodem tego jest historia regionu i polityka Hiszpanii. Często jednak samo zjawisko bilingwizmu wiąże się z pewną zmianą tożsamości, a także zmianą myślenia językowego, szczególnie kiedy drugi język przyswaja się później, nie jednocześnie z pierwszym, macierzystym. Istnieją też pojęcia na określenie umiejętności posługiwania się kilkoma językami, są to: multilingwizm i polilingwizm. 

Małgorzata Walczak


Źródła: 

1. S. Dubisz, Język polski poza granicami kraju, Opole 1977. 
2. E. Lipińska, Język ojczysty, język obcy, język drugi: wstęp do badań dwujęzyczności, Kraków 2003. 
3. U. Żydek-Bednarczuk, Bilingwizm w badaniach glottodydaktycznych, społecznych i kulturowych, w: Sztuka czy rzemiosło? Nauczyć Polski i polskiego, red. A. Achtelik, J. Tambor, Katowice 2007.