niedziela, 9 lipca 2017

Wizyta w szkole Escola Montsant w Reus

Na początku czerwca w szkole Escola Montsant w Reus mogliśmy zaprezentować tamtejszym katalońskim uczniom Polskę i stroje ludowe z  naszej kolekcji zespołu Promyczki.
W czasie zajęć wykonano następujące zadania:
- Najpierw na mapie dzieci wskazywały Reus i Hiszpanię a potem szukały Polski i zaznaczały linie do Polski (Katowic).
- Później dzieci znajdywały 7 różnic miedzy dwoma rysunkami, które przedstawiały męski strój ludowy. Omówiono też strój mamy Pola (naszego ucznia w Szkole Polskiej w Tarragonie). Pol powiedział dzieciom, że mama tak się ubiera do pracy.
- Ostatnim zadaniem było znalezienie liter stricte polskich w alfabecie.
- Ostatnim punktem zajęć było śniadanie z pierniczkami, biszkoptami wrocławskimi, prince polo i jabłkami
Polscy dziadkowie Pola bardzo pomagali dzieciom w wykonaniu wszystkich zadań.

Dzieci były zadowolone i chętnie wykonywały zadania. Pod koniec zajęć wszystkie pięknie podziękowały i przyszły się przytulić.

Pol czuł się bardzo ważny tego dnia wśród swoich szkolnych kolegów i koleżanek.

Z przyjemnością powtórzymy to doświadczenie. Jeżeli któryś z rodziców chciałby zaprezentować Polskę i polskie stroje ludowe w szkołach swoich dzieci to bardzo proszę o kontakt: ewa.hojna@gmail.com
 

sobota, 8 lipca 2017

Zajęcia z arteterapii 6 maja,17 czerwca i podsumowanie roku szkolnego

Dobiegł końca kolejny rok szkolny. Trzeci już, w którym jedno z zajęć w programie nauczania, stanowi arteterapia transdysciplinarna. Trochę to czas podsumowań, trochę weryfikacji całorocznego wysiłku, a trochę już zabawy, zapachu i smaku wakacji. Długo zastanawiałam się co ma się znaleźć w ostatnim już w tym roku artykule. Czy zwrócić uwagę na procesy indywidualne, które czasem powolne i niegłośne, otwierały dla uczniów nieznane im wcześniej możliwości, sposoby postrzegania świata, siebie i tego, co je otacza? Czy opisać kilka z zachwytów i olśnień, których dostarczyła mi ich praca, myśli i odkrycia? Czy zwrócić uwagę na proces grupowy, który subtelnie pozwolił przepracować wiele z dziecięcych bolączek i strachów? Czy skupić się na sztuce i, raz jeszcze, podkreślić jak bardzo wspomaga ona rozwój i edukację dzieci i młodzieży? Czy może opowiedzieć o zupełnie niezwykłych „przebudzeniach”, nie tylko już artystycznych ale nade wszystko ludzkich, to jest takich, które otwierają sposobność na szczere i bliskie spotkanie? 
Każdy z tych tematów mógłby stać się osobnym tematem na artykuł podsumowanie. Wszystkie one, stanowiąc odrębne aspekty edukacyjnej i artystycznej roboty, wzajemnie się przenikają i tworzą fundament tego czym jest i czym może być sztuka i arteterapia. 
Kiedy pytam sama siebie czym jest sztuka i czym może być dla mnie, a pytanie to zadaję często w mojej praktyce, jedna odpowiedź pozostaje stała: sztuka i twórczość niezmiennie wyznaczają domenę wolności. Akt kreacji, niezależnie już od definicji i ram jakie mu nadamy, może stać się aktem niezależności i samostanowienia. I im to właśnie poświęciliśmy przedostatnie i ostatnie zajęcia z arteterapii. 
Podczas pierwszych tego dnia warsztatów, z grupą Tęcza, postanowiliśmy namalować morze. Stało się już naszym zwyczajem, że korzystamy z wielkich połaci białych brystoli czy papieru, przy którym każdy zajmuje swoje miejsce. Od tego miejsca zaczynamy malować i tworzyć, sumując swoją wizję z wkładem pozostałych. Nierzadko też, uczeń zainteresowany rysunkami swoich kolegów, to miejsca zmienia, wchodząc w dialog z tym co powstało obok i tym samym, zapraszając kompanów do dalszej artystycznej „rozmowy”. 
W morzu narysowanym przez dzieci zaczęły więc krążyć ryby, płaszczki, muszle i rośliny; płetwonurkowie, ośmiornice, płaszczki, bohaterowie bajek a nawet Pan Gąbka. Kiedy uczniowie uznali morski pejzaż za zakończony zaproponowałam im „zbudowanie” łódek, które w to morze poniosłyby również ich marzenia, życzenia i pragnienia. 
Podobny przebieg miały zajęcia u Jagódek i Poziomek, z tym że w obu tych grupach dzieci nie zaczynały rysować morskiego odmętu od nowa, lecz kontynuowały ten, który zaczęli ich starsi koledzy. Szkoła oraz nauka języka naturalnie dzieli dzieci na grupy wiekowe – wspólny mural namalowany przez trzy grupy był doskonałą okazją aby, pomimo podziału na klasy, stworzyć coś wspólnie i zespołowo. Łódki zaś, kolorowe, rozmaicie udekorowane i jednostkowe poniosły w to morze życzenia i marzenia zupełnie już jednostkowe. 
Przedostatnie zajęcia z grupą Tęcza rozpoczęliśmy rozmową o kontestacji, sprzeciwie, proteście i rebelii. Zastanawialiśmy się dlaczego i kiedy ludzie opierają się i strajkują oraz co tak naprawdę oznacza bunt? Okazało się również, że wielu z uczniów zna nawet, popularne w Hiszpanii manifestacyjne okrzyki i hasła. Zastanawialiśmy się więc, co tak naprawdę obchodzi dzieci. Jakie sprawy są dla nich ważne, jakie warte zachodu i oporu, co chciałyby i mogły oprotestować. Następnie z kartonu i innych zgromadzonych materiałów, dzieci skonstruowały własne manifestacyjne transparenty. 
Niech będzie więcej jedzenia, Chcemy więcej czasu na patio, Więcej zieleni, Mniej wojen czy Więcej słońca, to niektóre z haseł, które nie tylko znalazły się na transparentach ale również na zakończenie lekcji zostały przez nas wspólnie wykrzyczane. 
Podczas zajęć, które miały miejsce w dniu 17 czerwca, klasy Tęczy oraz Jarzębiny zostały połączone. Tym razem rozpoczęliśmy od wspominania tego, co udało nam się w tym roku zrealizować i razem stworzyć. Dwie grupy dzieci mogły wzajemnie podzielić się tym, co najbardziej, a co najmniej, podobało im się ze wszystkich propozycji, które zostały im przedstawione. 
Przez cały rok szkolny odkrywaliśmy wspólnie wiele artystycznych możliwości, które daje nam recykling i przedmioty użytku codziennego. Proste rzeczy, takie jak patyki, kamienie, gazety, plastykowe butelki i kubeczki, wstążki, pudełka i tektury, muszle, papierowe rolki, stare kolczyki, kapsle czy nakrętki - w dobie gotowych i nie wymagających właściwie większego wysiłku zabawek i wszech otaczających, atrakcyjnych i kolorowych ekranów i ekraników - poprzez swoją prostotę i trójwymiarowość okazują się stanowić dla dzieci interesującą przygodę. 

Podczas tych zajęć dzieci ponownie spotkały się z materiałami, które ułożone na podłodze na środku klasy swoją różnorodnością zachęcały do eksploracji i odkrywania ich za pomocą zmysłów, poznawania ich faktury czy dźwięków, które mogły wydawać. Ich kształty i plastyczne możliwości same w sobie stanowiły już wycieczkę w dziedzinę wyobraźni, asocjacji i eksperymentu. 

Tematem naszego ostatniego artystycznego spotkania był...brak tematu. Każde z dzieci mogło samodzielnie i według swojego uznania, oddać się szperaninie i eksploracji oraz zdecydować, co chce z zebranych materiałów, stworzyć lub zbudować. Maski, kalendarze, makiety wojenne, grzechotki i proste instrumenty, malunki i kolaże, to tylko niektóre z przykładów prac, które powstały na tych zajęciach. 
W grupach najmłodszych, Jagódkach i Poziomkach, również postaraliśmy się zebrać i podsumować nasze tegoroczne doświadczenia. Zrobiliśmy to tym razem za pomocą ruchu i tańca. W takt przeróżnych piosenek eksplorowaliśmy taniec i możliwości ruchowe naszego ciała. Pomagały nam w tym proste przedmioty, takie jak gazety, serwetki czy plastykowa folia malarska. 

Arteterapia transdysciplinarna zakłada, że kluczowym momentem w procesie tworzenia (i dalej: terapii), jest zmiana modalności i języka artystycznego. W przejściu tym bowiem objawiają się inne, nowe znaczenia, perspektywy, rozwiązania i alternatywy. Ujawniają się pytania, emocje i odpowiedzi. Jak wygląda taniec ujęty w wierszu? Jaki zaśpiewałaby rzeźba gdyby mogła wydać głos? Jakie kolory może mieć taneczny pląs? 
Na zakończenie zajęć, grupy Jagódek i Poziomek swój taniec i przeżycia artystycznie oddały i uchwyciły w kolorowej plastelinie. Powstałe prace zapakowały w gazety i w plecaki i zabrały do domu. Kończąc tym samym ten barwny i pełen wrażeń rok szkolny. 

Procesy artystyczne, o których pisałam już tak wiele razy, niezależnie czy w sztuce plastycznej, czy w teatrze, muzyce, czy literaturze wymagają czasu. Czasu, który zawsze (i nigdy na odwrót) jest niezwykle indywidualny. Każdy z uczniów, na przekór szkolnym systemom i teoriom, jest inny. Każdy, to inna opowieść, inna droga i inne możliwości. 
Lubię myśleć o nauczaniu jako o muzycznym akompaniamencie. Jest solista, jest wiodący instrument, który gra sobie tylko znaną melodię. Akompaniament asystuje, tworząc muzyczne tło, które pomaga, sytuuje wątek w określonym kontekście, podtrzymuje go i dopełnia, ale nigdy zagłusza czy wyprzedza. 

Jeden z uczniów, od początku swojej obecności w jednej ze szkolnych grup, bardzo rzadko angażował się w zabawy i artystyczne propozycje. Nigdy nie brał udziału w grach ruchowych i okazjonalnie tylko kreował pracę na „zadany” temat. Epizodycznie również dzielił się swoją twórczością. Na zajęciach z rzadka nawiązywał kontakt z resztą grupy, lubił rozmawiać w cztery oczy. Na początku zajęć, zawsze i bez ustanku, poświęcałam mu uwagę pytając czy ma ochotę bawić się wspólnie. Gdy nie chciał, przyjmowałam jego decyzję bez oporu, pozwalając aby tworzył swoje własne historie i prace. To na ostatnich zajęciach właśnie, po tak długim procesie trzymania się na uboczu i programowego wręcz nieuczestniczenia, uczeń ten nagle dołączył do zespołowego tworzenia. Wzniósł niesamowitą zupełnie strukturę i pracę, w której ujawnił się jego niebywały i przeczuwalny już zmysł przestrzeni i kreatywności. Gdy skończył budować, pokazywał swoje dzieło z dumą i przejęciem. Ja sama, ze sporą niecierpliwością i ciekawością czekam, na jego kolejne prace i przyszły rok szkolny. 

Akompaniament, z szacunkiem, cierpliwością i uważną obecnością, pozwala na to aby każdy instrument wybrzmiał we właściwym dla siebie momencie. Bez pośpiechu i prób przekształcenia go w inny element orkiestry. A każdy instrument nosi w sobie melodię. 
Suely Rolnik, brazylijska krytyk sztuki, filozofka i psychoterapeutka, podczas wizyty w Barcelońskiej MACBA, w swoim przemówieniu pytała o to czy sztuka leczy? Rolnik uważa, że w relacji między podmiotem, a światem istnieje „coś więcej” niż jedynie wymiar psychologiczny (czyli kompetencje pamięci, inteligencji, percepcji, uczuć itd., wszystkiego tego co pozwala nam istnieć, wejść w relację i usytuować się na mapie świata). To „coś więcej” według Rolnik, to prawie niewykrywalne i z pewnością nie celebrowane w dzisiejszym społeczeństwie, „odczucie” („sensacja”). Kiedy pojawia się w nas „sensacja”, przez brak języka, który byłby w stanie ją określić i opisać, narasta w nas dyskomfort i złe samopoczucie. Sztuka, według Rolnik, może być językiem, które sensacje przekształca w znaki i w ten sposób je odszyfrowuje. Tak też artysta, ten kto tworzy, staje się „anteną” i wyszukując formę, w którą ubiera odczucia, nadaje im sens. Tą drogą sztuka bezpośrednio ingeruje w świat, rozsadzając niejako, jego stare systemy i sensy. Transformując to, co niewidzialne w to, co widzialne, otwiera nowe możliwości, pozwala na wolność. 

Wolność tak pojęta i tak praktykowana w sztuce, traktuje życie i świat nie jako gotowy do pojęcia i wyuczenia wzór, ale jako potencję, możliwość, w której my sami uczestniczymy aktywnie i w której my sami stać się możemy kreatorami i artystami. Nie w coachingowym, spopularyzowanym dziś przez media wydaniu, ale jako sposób na odszyfrowanie naszych i tego świata przeżyć, wydarzeń i odczuć oraz nadanie mu sensu, który nieustannie aktualizuje nas jako aktywny wobec życia podmiot. 
Łódeczki pełne marzeń i życzeń, wysyłane przez dzieci w stworzone przez nie same morze; transparenty, poprzez które domagały się właściwych im praw i broniły swoich interesów; taniec, który poszerza możliwości ekspresyjne ciała, jego świadomość i nie zamyka go w technice; niezależność wyboru materiałów, tematu formy dla swojej kreacji - te właśnie sensy, sensacje i odczucia odzwierciedlają. Poprzez sztukę, wysiłek zniesienia „anestezji pragnienia” (jak powiedziałaby Rolnik), poprzez własne, osobiste pytania, brak recept i strachu przed pomyłką, ku tej transformacji świata w „swój” zmierzają. Ta twórcza siła, a nie brak dolegliwości, to właśnie zdrowie, którego poszukuje arteterapia. 

Niech życzenia, marzenia i twórczość podczas tych wakacji nie ustają! 
Do zobaczenia w przyszłym roku szkolnym! 

Marta Pawlikowska 

Cały tekst Suely Rolnik pt. „El arte cura?”, można przeczytać pod linkiem: http://www.medicinayarte.com/img/rolnik_arte_cura.pdf
Więcej na temat temat w: D. Winnicott „Realidad y juego”, Hiszpania 2008
 

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Nabór dzieci do Szkoły Polskiej w Barcelonie, Tarragonie i Gironie na rok szkolny 2017/2018

Ogłaszamy nabór dzieci do Szkoły Polskiej w Barcelonie, Tarragonie i Gironie na nowy rok szkolny 2017/2018
Można zapisać dzieci:
- w Barcelonie w wieku od roku do 13 lat 
- w Tarragonie w wieku od 3 do 13 lat 
- w Gironie w wieku od 3 do 13 lat

W Barcelonie zajęcia prowadzone są w 5 grupach wiekowych: 
- Klub Malucha: dla dzieci od roku do 3 lat wraz z rodzicami 
- Poziomki: dzieci w wieku 3 lat 
- Jagódki: dzieci w wieku 4 lat 
- Tęcza: dzieci w wieku od 5 do 6/7 lat 
- Jarzębina: dzieci w wieku od 7 do 13 lat 

W Tarragonie zajęcia prowadzone są w 2 grupach wiekowych: 
- Sikorki: od 3 do 6 lat 
- Orły: od 6 do 13 lat 

W Gironie zajęcia prowadzone są w 2 grupach wiekowych: 
- Biedronki: od 3 do 6 lat 
- Motylki: od 6 do 13 lat


Zajęcia odbywają się przeciętnie w dwie soboty w miesiącu od września do czerwca w:
 - Col.legi Pare Manyanet w Barcelonie, Travessera de les Corts 331,  w godz. 9.50-13.30
- La Salle w Tarragonie, Avinguda dels Països Catalans, s/n, w godz. 10:00 - 13:30
- Col·legi Pere Coll (FEDAC Sant Narcís) w Gironie, Carrer Pare Coll 3, w godz. 10:00 - 13:30

Rodziców bardzo proszę o kontakt e-mailowy: ewa.hojna@gmail.com lub telefoniczny: 644407101. Przy zgłoszeniu dziecka/dzieci proszę o podanie następujących danych:
- imiona i nazwiska dziecka/dzieci, 
- data urodzenia dziecka/dzieci, 
- imiona i nazwiska rodziców, 
- adres zamieszkania czy do korespondencji, 
- numery telefonów i adres e-mailowe rodziców,
- wszelkie istotne informacje na temat dziecka, np. czy ma alergię, itp.

 W przypadku pytań czy wątpliwości proszę o kontakt. 

Ewa Hojna 
Dyrektor szkoły

czwartek, 22 czerwca 2017

Zajęcia w Barcelonie, 17 czerwca

Poziomki 

Ostatnie zajęcia zaczęliśmy od gier i puzzli. Gdy już wszyscy się zebraliśmy to zaśpiewaliśmy naszą piosenkę powitalną. Następnie były gry ruchome i czytanie  książki o jeżu który jechał na wakacje. Dzieci z chęcią odpowiadały jakie rzeczy znajdziemy w ich wakacyjnych walizkach. U Zosi sukienki, Unai weźmie swojego robota a Ania ulubioną lalkę. Rozmawialiśmy też o różnicach w pogodzie pomiędzy Barcelonie a Polską. Musimy na to zwracać uwagę zawsze gdy jedziemy w podróż.
Po śniadaniu odwiedziła nas Pani Marta z arteterapii. Wówczas przy muzyce rozwijaliśmy sztukę interpretacji.Jak możemy za pomocą plasteliny i papieru opisać muzykę którą właśnie słuchamy? 
Po zakończeniu zajęć z arteterapii udaliśmy się do sali zabawkowej aby tam pobawić się wspólnie. 
Dziękujemy za wspaniały rok szkolny i życzymy udanych rodzinnych wakacji. 

Kinga i Babci

Jagódki 

Ostatnie w tym roku szkolnym zajęcia w grupie Jagódek minęły w sympatycznym gronie. Na rozpoczęcie zajęć tradycyjnie przywitaliśmy się w naszym przyjaznym kręgu. Dzieci podzieliły się z nami swoimi planami wakacyjnymi. Opowiedzieliśmy sobie jak zamierzamy spędzić ten czas oraz przypomnieliśmy sobie jakie środki ostrożności należy zachować podczas wakacyjnego odpoczynku. 
Po tak miłym rozpoczęciu zajęć odśpiewaliśmy sto lat naszym solenizantkom Lai i Halince oraz złożyliśmy im najserdeczniejsze życzenia. 
Następnie udaliśmy się do naszych stanowisk aby stworzyć plastyczne prace. Był to bardzo pracowity poranek toteż dla relaksu udaliśmy się na nasze śniadanie a po nim czekała na nas Pani Marta, która przygotowała bardzo ciekawe zajęcia. Ostatnia część zajęć przebiegała dość niestandardowo. W nagrodę za dobre zachowanie i aktywny udział w zajęciach, dzieci spędziły czas w sali zabaw. Radość była ogromna gdyż sala wypełniona jest różnymi zabawkami. Niektórzy spędzili ten czas na układaniu puzzli, czytaniu bajek, budowaniu statków z klocków, zabawach w sklep, itp. 
Po powrocie do sali postanowiliśmy wykonać ostatnią w tym roku pracę plastyczną o tematyce wakacyjnej. Wszystkie prace zostały bardzo starannie wykonane. Dziękujemy za wspaniałe zajęcia. 
Był to bardzo pracowity rok. Wszystkie Jagódki zrobiły bardzo duże postępy w nauce języka polskiego, za co wszystkim dzieciom oraz rodzicom należą się ogromne brawa! Życzymy udanych i bezpiecznych wakacji! 

Pozdrawiamy, 
Basia, Babcia Sabina i Edyta 

Malinki i Jarzębina 

Na ostatnim tego rocznym spotkaniu w Szkole Polskiej w Barcelonie dzieci z grupy Malinek i Jarzębina uczyły i bawiły się razem. Korzystając z obecności praktykantek, dzieci miały możliwość poznania aktualnych zabaw w ich grupie wiekowej w Polsce. Siedząc w kole, dzieci wyklaskiwały imiona swoje oraz swoich koleżanek i kolegów. Dzieci wraz z praktykantkami bawiły się np. w tzw. pomidora, głuchy telefon. Głównym celem pierwszej części zajęć było „scalenie się” grupy oraz zabawy językowe. Z powycinanych obrazków przedstawiających różne przedmioty tj: samochód, piłę, piaskownice, każde z dzieci dopowiadało jedno zdanie łączące się ze zdaniem poprzednika i w ten sposób powstała historyjka, której współautorem było każde dziecko. 
W następnej części zajęć, po tym jak dzieci poznały już imiona nowych koleżanek i kolegów przeszliśmy do sali gimnastycznej alby kontynuować gry i zabawy tym razem ruchowe. 
Po powrocie dzieci do sali, czekał na nie karton pełen bardzo rożnych przedmiotów, które dzieci znają z życia codziennego. Zadaniem uczestników zabawy było przy zawiązanych oczach odgadnąć nazwę przedmiotu oraz powiedzieć co do czego służy i gdzie można to znaleźć. To właśnie ostatnia zabawa najbardziej pochłonęła wszystkie obecne dzieci i graliśmy w nią aż do samego końca zajęć. Zabawę przerwali dopiero schodzący się do szkoły rodzice. W imieniu swoim oraz praktykantek, bardzo dziękuję dzieciom za wspólnie spędzony sobotni poranek. Wszystkim dzieciom Szkoły Polskiej w Barcelonie, Gironie i Tarragonie życzę wspaniałych wakacji. 

Do zobaczenia we wrześniu!
Monik, Sylwia i Wiola

środa, 21 czerwca 2017

Klub Malucha 1, spotkanie 17 czerwca

W sobotę zgromadziliśmy się w licznym gronie na ostatnim w tym roku szkolnym spotkaniu Klubu Malucha. Do czasu wspólnego rozpoczęcia dzieci bawiły się przy wesołej muzyce. Powitaliśmy się piosenka "Wszyscy są, witam Was" którą zaśpiewaliśmy na kilka różnych sposobów: szybko, wolno, głośno i cicho. 
Z jednej z naszych grupowych toreb wyskoczył Bobek Pacynka. Bobek przywitał po polsku każdego z osobna. Zatańczyliśmy do piosenki "Boggie boggie" i potem wręczyliśmy Klubowiczom dyplomy i pamiątkowe broszki. 
Zgromadzeni w kręgu zaśpiewaliśmy 3 piosenki z Muzycznych Pudelek: "Wlazł kotek", "Autobus" i "Głowa, ramiona". Potem jednemu z naszych maluszków, który dokładnie tego dnia kończył 2 latka zaśpiewaliśmy Sto lat i zatańczyliśmy razem do jego ulubionej piosenki "Number 5". Nasz solenizant poczęstował nas pysznym niebieskim tortem. 
Następnie poszliśmy na słoneczne patio, gdzie maluszki mogły pojeździć na motorach i rowerkach. Również rzucaliśmy się balonikami z woda i puszczaliśmy bańki mydlane. 
Pożegnaliśmy się radośnie życząc sobie pięknych i pełnych przygód wakacji. 

Pozdrawiamy, 
Monika i Iwona

PROJEKT CZYTELNICZY SZKOŁY POLSKIEJ W BARCELONIE: KSIĄŻKA - MOIM PRZYJACIELEM - PODSUMOWANIE I SPRAWOZDANIE Z REALIZACJI

Drzewo czytelnicze w szkole w Ostrołęce
Dobiegł końca zaproponowany przez Szkołę Polską w Barcelonie w styczniu br. Projekt Czytelniczy pt. Książka - moim przyjacielem, który trwał od stycznia do czerwca 2017r. 
Nadrzędnym celem projektu było kształtowanie zainteresowań czytelniczych wśród dzieci, poznawanie utworów polskiej literatury dziecięcej z jednoczesnym ukazaniem roli książki w życiu człowieka oraz wzbogacanie słownictwa polskiego. 
Projekt przeznaczony był dla uczniów szkół polonijnych w wieku od 3 do 12 lat. Do udziału w projekcie zaproszono szkoły polonijne oraz zaprzyjaźnioną szkołę z Polski, z którą od trzech lat prowadzona jest korespondencja międzyszkolna. Partnerami przy realizacji projektu byli: 
Nadesłane prace
- Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Barcelonie, 
- Szkoła Polska w Tarragonie i Gironie (Hiszpania)
- Szkoła Polska w Mollerussa (Hiszpania), 
- Szkoła Podstawowa Nr 6 im. Orła Białego w Ostrołęce ( Polska )- kl. II f,  
- Zespół Szkolno- Przedszkolny w Brudzeniu Dużym ( Polska ) 
Każda ze szkół biorących udział w projekcie wykonała sylwetę Drzewa Czytelniczego, na którym przedstawiała w sposób obrazowy zakres i poziom czytelnictwa wśród uczniów zaangażowanych w działania projektowe w swojej szkole. 
Drzewo czytelnicze w Gironie
Szkoły biorące udział w projekcie realizowały poszczególne jego etapy poprzez takie działania jak: zorganizowanie kącików czytelniczych w salach lekcyjnych, współpracę z biblioteką szkolną, wprowadzenie wspólnego głośnego czytania literatury dziecięcej przez nauczycieli, rodziców, zaproszonych gości lub starsze dzieci, omawianie przeczytanych utworów i inscenizowanie ich treści. 
W celu pełniejszego zainteresowania dzieci czytaniem książek zaproponowano w ramach Projektu Czytelniczego dodatkowo (oprócz czytelnictwa) konkursy : literacki (Moja ulubiona książka , czas realizacji - kwiecień i maj 2017) i plastyczny ( Książka, mój przyjaciel , czas realizacji - kwiecień i maj 2017 ). 
Drzewo czytelnicze w Tarragonie
Do konkursów przystąpiło ogółem 60 uczniów ze wszystkich szkół biorących udział w Projekcie. Nadesłano 35 prac plastycznych i dwie prace literackie. Wyłonienie zwycięzców konkursów nastąpiło poprzez ocenę prac przez jury w składzie: Pani Marzena Nabrdalik - Konsulat RP w Barcelonie, Pani Ewa Hojna - Dyrektor Szkoły Polskiej w Barcelonie, Tarragonie i Gironie , Pani Anna Lintner - nauczycielka w Szkole Polskiej w Barcelonie oraz Pani Marta Pawlikowska - nauczycielka i instruktorka zajęć arteterapii w Szkole Polskiej w Barcelonie. 
W wyniku oceny jury zwycięzcami w poszczególnych konkursach zostali uczniowie: 
Konkurs literacki 
Dwa I - miejsca ex aequo 
- Zuzanna Dzbuk i Aleksander Alemany Szymański , uczniowie Szkoły Polskiej w Barcelonie 
Konkurs Plastyczny 
grupa 3-4 lat  
I miejsce - Mikołaj Furman ( Szkoła Polska w Mollerussa) 
II miejsce - Martina Beas Żołnierczyk (Szkoła Polska w Tarragonie) 
grupa 5-6 lat 
I miejsce - Pol Ruiz Warczok (Szkoła Polska w Tarragonie) 
II miejsce - Julia Klimczyńska (Szkoła Polska w Tarragonie) 
III miejsce - Jan Dhalluin Opala ( Szkoła Polska w Tarragonie) 
grupa 7-8 lat 
I miejsce - Laia Furman ( Szkoła Polska w Mollerussa) 
II miejsce - Anulka Wilshusen (Szkoła Polska w Barcelonie) 
III miejsce - Nicola Garcia Kalinowska (Szkoła Polska w Tarragonie) 
grupa 9-10 lat  
I miejsce - Gabriela Mierzejewska ( Szk. Podst nr 6 im. Orła Białego w Ostrołęce) II miejsce - Alan Dobkowski ( Szk. Podst nr 6 im. Orła Białego w Ostrołęce)
III miejsce - Maja Kamińska ( Szk. Podst nr 6 im. Orła Białego w Ostrołęce) Konkurs Czytelniczy 
grupa 5-7 lat 
I miejsce - Olivia Pępek (Szkoła Polska w Gironie) 
II miejsce - Ernest Zaballa Grządziel (Szkoła Polska w Barcelonie)
III miejsce - Lucía Angulo Leśniewska (Szkoła Polska w Tarragonie) 
grupa 8-9 lat 
I miejsce - Oktawia Gieryk ( Szk. Podst nr 6 im. Orła Białego w Ostrołęce) 
II miejsce - Daria Rybak ( Szk. Podst nr 6 im. Orła Białego w Ostrołęce) 
III miejsce - Zuzanna Szukiewicz ( Szk. Podst nr 6 im. Orła Białego w Ostrołęce) 

Gratulujemy zwycięzcom! Wszystkie dzieci biorące udział w Projekcie Czytelniczym otrzymały dyplomy. 
Mam nadzieję , że dzięki podjęciu różnorodnych działań projektowych udało się pokazać, że czytanie kształtuje wewnętrzny świat dziecka, a odpowiednio dobrana literatura pomaga budować system wartości i kształtuje życiowe priorytety. Wychowanie dzieci na czytelników dzisiaj, w dobie społeczeństwa informacyjnego jest ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Nieumiejętność, unikanie czytania czy też czytanie bez zrozumienia może spowodować nienadążanie za zmianami, a w konsekwencji wykluczenie informacyjne. Pamiętajmy że nikt nie rodzi się czytelnikiem. A wychowanie do czytania powinno rozpoczynać się jak najwcześniej i być odpowiednio wspierane i motywowane. 
Bardzo serdecznie dziękuję Konsulatowi RP w Barcelonie za zaangażowanie i pomoc w realizacji projektu, jury za pracę w ocenianiu dzieł dzieci, nauczycielom za pomoc w działaniach projektowych, rodzicom za wspieranie dzieci i oczywiście wszystkim uczniom biorącym udział w projekcie za uczestnictwo i wytrwałość. 
Jednocześnie pragnę poinformować, iż Projekt Czytelniczy był współfinansowany w ramach funduszy polonijnych Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej .

Maria Kołomyjec, koordynator Projektu Czytelniczego


niedziela, 18 czerwca 2017

Szkoła Polska w Gironie, zakończenie roku szkolnego, 17 czerwca

W sobotę 17 czerwca zakończyliśmy uroczyście pierwszy rok nauki w Szkole Polskiej w Gironie. Był to bardzo bogaty w szkolne wydarzenia czas. Oprócz nauki języka polskiego, historii, geografii Polski oraz tradycji polskich mieliśmy dwa spotkania świąteczne - Mikołajkowe i Rodzinne Malowanie Jajek oraz braliśmy udział w projekcie czytelniczym pt. Książka moim przyjacielem. Mamy szkolną bibliotekę, która oferuje książki dla dzieci i dorosłych. Poza tym powstał w naszej szkole artystyczny zespół Promyczki, który uświetnił swoim występem szkolną uroczystość pożegnania roku szkolnego. W czasie całego roku szkolnego dzieci uczyły się polskich tańców i piosenek ludowych pod kierownictwem artystycznym pani Ani. 
Pierwsza część sobotniego spotkania przebiegła tradycyjnie z nauką, śniadaniem i zabawami na patio. Na drugą część zaprosiliśmy rodziców. Po wręczeniu dzieciom dyplomów i nagród przez panie nauczycielki , Promyczki w strojach ludowych zaprezentowały taniec Zasiali górale i Lajkonik, a następnie tańczyliśmy już wszyscy ciesząc się z nadchodzących wakacji. 
Serdecznie dziękujemy uczniom i rodzicom za całoroczną pracę, zaangażowanie i wspaniałą atmosferę w naszej szkolnej społeczności oraz piękne bukiety i upominki jakie otrzymałyśmy. 
Życzymy rodzicom dobrego wypoczynku, a naszym uczniom wspaniałych i bezpiecznych wakacji. 

Do zobaczenia we wrześniu, 

Maria, Milena i Ania

wtorek, 13 czerwca 2017

Klub Malucha 2 - ostatnie spotkanie 10 czerwca

Spotkanie rozpoczęliśmy tradycyjnie piosenką “Witaj kolego! Witaj koleżanko!” i powitaniem w kole. Tym razem Klubowicze sami się przedstawili. To bardzo trudne zadanie dla tej grupy wiekowej, ale nasze Maluchy świetnie sobie dały radę. 
W ramach rozgrzewki powtarzaliśmy nazwy części ciała uderzając w nie leciutko w rytm muzyki średniowiecznej. Następnie poćwiczyliśmy koncentrację. Pomogły nam w tym grzechotki wykonane przez Klubowiczów tydzień wcześniej. Naśladując panią Anie Maluchy wybijały nimi rytm, a na dany znak chowały je za plecami. Przypomnieliśmy sobie również poznaną tydzień temu piosenkę „Ja mam małą rączkę, która tańczyć chce. Otwieram, zamykam, odwracam, chowam ją.” Pani Monika rozdała dzieciom instrumenty muzyczne i przypomniała ich nazwy. Zaszeleściły chorągiewki i przy w wtórze instrumentów przesylabizowaliśmy sobie nazwy ich kolorów. Dzieci miały również okazję swobodnie wypróbować instrumenty. Kiedy towarzysząca im w tle muzyka przestawała grać, dokonywały wymiany z kolegami i poznawały bliżej kolejne instrumenty. Po wspólnym muzykowaniu pani Ania pokazała dzieciom album z obrazkami, z których każdy symbolizował poznane w ostatnich miesiącach piosenki i wierszyki. Maluchy bez trudu rozpoznały postacie z piosenek np. Misia Mniam-Mniam i używając słów dźwiękonaśladowczych przypomniały wszystkim o czym opowiadały piosenki czy też wierszyki. 
To nasze ostatnie zajęcia przed wakacjami. Postanowiliśmy uczcić je małym koncertem życzeń. Zaśpiewaliśmy wspólnie piosenki, które zdaniem rodziców najbardziej przypadły do gustu ich pociechom. Zakręciły się dla nas koła autobusu. Misio Mniam-Mniam znów był głodny. Pomogliśmy małpce wykapać się . Nasze głowy wesoło powtarzały „Tak, tak, tak. Nie, nie, nie”. Koncert życzeń zamknęliśmy wierszykami dźwiękonaśladowczymi „ Szybko, szybko” i „Jedzie pociąg czu,czu, czu”
Spotkanie nabrało świątecznego charakteru również dzięki naszej ukochanej papudze, która przygotowała dla Maluchów niespodziankę. Bobek uznał, że wszyscy Klubowicze tak dobrze uczestniczyli w zajęciach, że zasługują na członkostwo VIP. Bobek podszedł do każdego z Klubowiczów, opowiedział wszystkim zebranym czym dany Klubowicz szczególnie się wyróżnił, a potem dotknął jego ramienia srebrną różdżką i uroczyście mianował Honorowym Klubowiczem. Każdy z naszych Klubowiczów VIP otrzymał piękny medal. 
Po tych emocjach Maluchy wzmocniły się drugim śniadaniem i pobawiły się w sali z zabawkami. 
Po przerwie nadszedł czas na plastelinową ucztę. Na talerzykach Klubowiczów pojawiły się własnoręcznie zrobione tęczowe owoce i warzywa oraz bardzo kusząco wyglądające muffiny. 
Wszystkim Klubowiczom życzymy wspaniałych wakacji. 

Do zobaczenia we wrześniu,
Ania i Monika