środa, 22 marca 2017

Klub Malucha, spotkanie 18 marca

W ten sobotni słoneczny poranek spotkaliśmy się prawie wszyscy na zajęciach Klubu Malucha. Jak zawsze pierwsze 30 minut poświęciliśmy na swobodną gimnastykę i zabawę rówieśniczą. Potem było przywitanie w kole. Pacynka Kolorowa Papuga przywitała po kolei każdego maluszka całusami i uściskami. By wyrazić radość z przyjścia tylu rodzin dynamicznie zatańczyliśmy taniec "Boggie Boggie". 
Potem z Muzycznych Pudełek wyskoczyły takie oto piosenki: "Koła autobusu", "Ogórek zielony", "Jedzie pociąg" oraz "Żabka". Rozśpiewani połączyliśmy się w duże koło, które zmieniało się z balonika w kółko graniaste. Bawiliśmy się również w "Rolnik sam w dolinie". 
Kwiatki dla tatusiów
By odpocząć i nabrać znowu sił zjedliśmy drugie śniadanko. Dziś próbowaliśmy truskawki i winogrona. Rodzice mogli znaleźć moment na kawę a dzieci na zabawę dowolną. 
Nie zabrakło nam czasu na twórczość artystyczną. Z okazji Dnia Taty wykonywaliśmy bajecznie kolorowe papierowe kwiatki dla tatusiów. Dzieci eksperymentowały z różnymi materiałami. Takie doświadczenia wspierają rozwój wyobraźni i koncentracji , wrażliwości sensorycznej i motorycznej oraz poczucie sprawstwa dzieci w wieku wczesnodziecięcym. Ostanie 30 minut naszego czasu spędziliśmy na patio. 

Dziękujemy, 
Monika i Iwona

piątek, 17 marca 2017

Polecamy: „Każdy jest inny”, Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel

Okładka książki
Kolejny raz opowiadanie Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel nie może być bliższe rzeczywistości! Do Serii z Plastelinkiem dołącza książka „Każdy jest inny”, w której do mądralińskich przedszkolaków dołącza nowa koleżanka. Po zapowiedzi Pani wszyscy oczekują jej z niecierpliwością. Chcą dowiedzieć się o niej jak najwięcej i opowiedzieć jej o przedszkolnym życiu, a nowa… siada w kącie i płacze! No jak to tak? Zarozumiała czy co? 
Opowiadanie o nowej koleżance przypomina mi o trudnych początkach, jakie wiele dzieci ma przychodząc do nowej grupy rówieśników. Dzieci ze Szkoły Polskiej mają jeszcze trudniej, szczególnie jeśli niezbyt dobrze rozumieją po polsku, a panie upierają się, żeby czytać, opowiadać i rozmawiać z kolegami w tym języku. Nowa osoba staje wtedy przed bardzo trudnym, podwójnym zadaniem – musi dołączyć do zgranej już drużyny i przełączyć się na używanie innego języka niż w przedszkolu. Bardzo ważna jest wtedy akceptacja rówieśników i ich zainteresowanie. Do grupy Poziomek chodzi od niedawna nowy chłopiec – Aki, któremu na początku niezbyt się podoba rozstawanie z mamą lub tatą. Przez ostatnie zajęcia martwiliśmy się o to, czy w ogóle uda mu się zaaklimatyzować w naszej grupie, szczególnie że Aki rozumie już japoński, hiszpański i kataloński! To dopiero wyzwanie dla dziecięcej główki! Kiedy w końcu tata chłopca powiedział, że przecież jest u nas także Jaś, z którym Aki chodzi do przedszkola – strach przed grupą jakby ucichł, a nasz nowy uczeń w końcu zaczął się śmiać i integrować z innymi dziećmi. Może pomogła w tym opieka Jasia, o którą poprosiłyśmy, a może głaskanie Natalki albo zainteresowanie innych dzieci. Nie wiadomo. Mamy nadzieję, że na kolejnych zajęciach Aki poczuje się z nami jeszcze pewniej, a nasze przedszkolaki wciąż będą go upewniać, że jest u nas bardzo mile widziany. 
Jeśli Wasze dziecko też ma problem z aklimatyzacją, warto sięgnąć do edukacyjnej książeczki Jędrzejewskiej-Wróbel. Jak zwykle w bardzo prosty sposób autorka wyjaśnia najmłodszym, że zarówno zainteresowanie jak i strach przed nowym jest zupełnie normalny. Tak samo jak towarzyskość i jej brak, gadatliwość i mrukliwość. Książeczka uczy, że każdy człowiek jest inny i nie należy nikogo oceniać po pierwszym spotkaniu. Proste i prawdziwe, ale czasem brakuje nam odpowiednich słów i przykładów, żeby porozmawiać o tym z dzieckiem. Wtedy warto sięgnąć po pomoc do Biblioteczki w Szkole Polskiej.

Paulina Lipiec

wtorek, 14 marca 2017

Zajęcia w Tarragonie, 11 marca

Sikorki 

Tym razem marcowy ranek w szkole polskiej zaczęliśmy od gier w układanie słówek, po czym zjedliśmy śniadanko. Przewodnim tematem zajęć była Wiosna i jej kolory. 
List od Pani Wiosny
Siedząc w kręgu na zielonej trawce odczytaliśmy list od Pani Wiosny, która napisała do dzieci, dołączając zagadki na temat jej zwiastunów oraz słodkie żelki za prawidłową odpowiedź. Dzieci bardzo się starały odgadnąć, jedynie słowo bazie sprawiły dzieciom problem. 
Następnie z wcześniej rozdanych kolorowych kartoników w formie figur geometrycznych, powtórzyliśmy kolory, kształty oraz policzyliśmy ile ich jest. Dzieci tym samym miały za zadanie policzyć i powiedzieć których kartoników jest najmniej, więcej i najwięcej. 
Następnie postanowiliśmy się rozprostować bawiąc się w: Bociana (okazuje się, że stanie na jednej nodze nie jest takie proste)i Jestem kwiatkiem,gdzie dzieci w pozycji kucznej,powoli podnoszą się,rozprostowują ręce,nogi, wyciągając do góry. 
Kolorowa chusta animacyjna Klanza dodała nam jeszcze więcej energii, grając w Kogo brakuje czy Bilard, Szukanie kolorów...oraz w tradycyjnego Niedźwiedzia i Balonika. 
Po części ruchowej przyszła pora na część plastyczną, gdzie przy użyciu plastikowych widelców dzieci nanosiły farbę tworząc kurczaczki, które rodzice będą mogli zobaczyć na najbliższym spotkaniu wielkanocnym. 
Pogoda sprzyjała, więc bardzo ochoczo wyszliśmy na boisko, skacząc w skakanki i grając w piłkę. Po powrocie do klasy odsłuchaliśmy i zatańczyliśmy piosenkę'' Kaczuchy''. 
Zajęcia zakończyliśmy czytając książkę ''Drzewo'', przyczepiając tym samym kolejny listek na naszym drzewie czytelniczym. 
Zadanie domową. Wszystkie dzieci otrzymały karty pracy do zrobienia motyla. Tym prawie wiosennym akcentem rozeszliśmy się do domów, życząc sobie miłego weekendu. 
Proszę rodziców o poćwiczenie z dziećmi piosenki ''Kaczuchy''

Pozdrawiamy i do zobaczenia na spotkaniu wielkanocnym, 
Małgosia i Michalina 

Orły 



Nasze sobotnie spotkanie rozpoczęliśmy od pogawędki na temat Świąt Wielkanocnych, tradycyjnych potraw, zwyczajów. Następnie przeszliśmy do zajęć plastycznych. 
Uczniowie stworzyli przepiękne ozdoby wielkanocne, tj. króliki z rolek toaletowych, wylepiane ziarnami kurczaki oraz klasowego koguta za pomocą odbitych rąk. Przy okazji poznaliśmy dwa nowe słowa jak ciecierzyca i fasola. Po wyczerpującej pracy przyszła pora na śniadanie. Podczas posiłku utrwalaliśmy umiejętność słuchania innych oraz nie przerywania sobie podczas wypowiedzi. 
Korzystając z ładnej pogody wybraliśmy się wraz z grupą młodszą na boisko szkolne. Zajęcia miały charakter ruchowy, relaksacyjny. Dzieci skakały przez skakankę, grały w piłkę. Podczas zabawy dzieci utrwalały liczenie po polsku. 
Kurczaki z fasoli i ciecierzycy
Po powrocie do klasy jedna z uczennic przeczytała na głos legendę o smoku wawelskim, po czym nastąpiła projekcja tejże bajki. Miało to na celu utrwalenie wiadomości na temat legendy. 
Na zakończenie przypomnieliśmy sobie odmianę czasowników przez osoby, liczby pojedynczej i mnogiej. 
Po posprzątaniu klasy, pożegnaliśmy się tradycyjnym słowem do widzenia i rozeszliśmy się do domów. 
UWAGA: Dzieci otrzymały krótkie życzenia wielkanocne do nauczenia się na pamięć na następne nasze spotkanie 25.03.2017 (Spotkanie Wielkanocne). 

Pozdrawiam, 
Gabrysia

Klub Malucha 2 - inauguracja i spotkanie 11 marca

Pierwsza praca plastyczna Klubowiczów
11 marca mieliśmy wielką przyjemnością rozpocząć cykl spotkań w Klubie Malucha 2. Spotkanie inauguracyjne to przede wszystkim okazja, by bliżej się poznać. Rodzice krótko przedstawili Maluchy i ich pasje. Powitaliśmy się również muzycznie piosenką „Witaj kolego.Witaj koleżanko”. Przyleciała też do nas papuga Bobek i porozdawała powitalne buziaczki. 
Następnie odbył się pudełkowy koncert. Z pudełek wyskoczyły do nas piosenki: „Rączki robią klap, klap, klap”, „Głowa mówi taka, tak, tak” i „Mały miś jest głodny”. W trakcie ostatniej piosenki dzieci pomogły Misiowi zjeść śniadanie. Nasz łakomczuch był nadal głodny i poprosił o warzywa i owoce, które dzieci znalazły w koszach. Po chwili namysłu Maluchy chętnie podzieliły się z Misiem. No i nadszedł czas na zabawy dobrze znane rodzicom z dzieciństwa. Połamało się nam kółko graniaste. Pojechaliśmy pociągiem do Warszawy i uciekliśmy staremu niedźwiedziowi. 
Po wzmocnieniu się drugim śniadaniem i chwilce na wolną zabawę, dzieci stworzyły swoje pierwsze dzieła abstrakcyjne mieszając palcem i zabawkami farby w 3 podstawowych kolorach bezpiecznie zamknięte w koszulce na dokumenty. Po naszych pierwszych próbach artystycznych poznaliśmy Pucia, który uczy się mówić i powtarzaliśmy z nim słowa dźwiękonaśladowcze. Wazon upadł „Bach”. Tata zamiata „Szu, szu, szu”... 
Na koniec pomogliśmy rolnikowi z doliny znaleźć żonę, psa i kota. Zmęczone Maluchy pożegnały się piosenką „Żegnaj kolego, żegnaj koleżanko”
Dziękujemy za fajną zabawę wszystkim sympatycznym Maluchom i dzielnym rodzicom. 

Do zobaczenia 25ego marca, 
Ania i Monika

czwartek, 9 marca 2017

Zajęcia w Barcelonie, 4 marca

Poziomki
Poziomka ogląda krokusa


Marzec to nadejście tak bardzo oczekiwanej wiosny. W związku z tym, że to pierwsze spotkanie w tym miesiącu jego tematyka była w całości poświęcona tej urokliwej porze roku. 
Moją pierwszą propozycją dla dzieci było wysłuchanie „Wywiadu z bocianem”, filmik prezentował najbardziej charakterystycznego ptaka polskich łąk. Dzieci dowiedziały się, jak wygląda oraz jak nazywają się poszczególne części ciała ptaka, gdzie można go spotkać oraz co je. 
W rozmowie o wiośnie nie mogło zabraknąć wzmianki o mocniej świecącym słońcu, pojawieniu się pąków na gałęziach drzew oraz pierwszych roślin i kwiatów w ogrodzie. Zostało to dobrze zilustrowane w odcinku Świnki Pepy pt.”Wiosna”, który dzieci obejrzały z dużym zainteresowaniem. 
Po tym wstępie dzieci opowiadały gdzie w ich okolicy widać wiosnę. 
Po przerwie na śniadanie udaliśmy się na szkolne patio. 
Po powrocie do klasy, przy akompaniamencie wiosennych piosenek, dzieci dostały do pokolorowania bohaterów porannego wywiadu. Był również czas na taneczno - ruchowe przedstawienie wyobrażenia dzieci na temat koncertu skrzypcowego Antonia Vivaldiego pt. „Wiosna”

Monika

Jagódki 

Nasze sobotnie zajęcia rozpoczęliśmy od powitania nowego ucznia Aleksandra w grupie Jagódek. Z tej okazji usiedliśmy razem w naszym przyjaznym kręgu i każdy przedstawił się po polsku. Dzieci potrafią już samodzielnie się przedstawiać. Następnie zabawiliśmy się w mały quiz. Zadaniem Aleksandra było powtórzenie wszystkich imion swoich kolegów i koleżanek. Ku naszemu zdumieniu poradził sobie z tym zadaniem wzorowo. Zapamiętał bowiem wszystkie imiona swoich nowych przyjaciół. Brawo! 
Po tak wesołym rozpoczęciu dnia, aby nieco lepiej się poznać, porozmawialiśmy o naszych zainteresowaniach, ulubionych grach i zabawach. Wszystkie dzieci jednomyślnie stwierdziły, że lubią wykonywać prace plastyczne oraz bawić się na naszym szkolnym podwórku. 
Następnie przypomnieliśmy sobie kolory oraz części garderoby. Każde dziecko pokazało a także nazwało każdą część swojej garderoby oraz określiło jej kolor. Opowiedzieliśmy sobie jaka jest różnica pomiędzy garderobą damską i męską oraz jakie ubrania należy wkładać podczas deszczowych oraz bardzo słonecznych dni. Z wielką radością informujemy, że nasze Jagódki poradziły sobie znakomicie z tym zadaniem. 
Potem zagraliśmy w grę planszową. Na planszy znajdowały się trójkąty. Każdy trójkąt był innego koloru. Dzieci otrzymały karty z różnymi, kolorowymi przedmiotami. Ich zadaniem było nazwanie danego przedmiotu (np. kalosze) a następnie umieszczenie go na planszy dopasowując kolorystycznie. 
Po tak rozbawionym poranku przyszedł czas na lekturę. Wszystkie Jagódki z ogromnym skupieniem wysłuchały wiersza pt. "Lokomotywa" a następnie widząc ilustrację opowiadały samodzielnie co znajdowało się w każdym wagonie. Okazało się że lokomotywa przewoziła mnóstwo zwierząt, toteż przypomnieliśmy sobie jakie wydają one odgłosy. Była to prawdziwa "burza mózgów" ale zarazem bardzo przyjemna. Dzieci z wielką ochotą słuchały wiersza a następnie każdy śmiało wypowiedział się samodzielnie. 
Drugą część zajęć spędziliśmy w kolorowej sali na naszych ulubionych zabawach z piłką oraz balonami. Urządziliśmy turniej. Każdy uczestnik dostał swój balon. Wygrał ten kto podbijał najdłużej i najwyżej swój balon. Następnie utrudniliśmy to zadanie podbijając kolejnymi częściami ciała: głową, prawą ręką, lewą ręką i nogą. Na koniec wykonaliśmy trochę ćwiczeń gimnastycznych a gdy już byliśmy zrelaksowani i nieco zmęczeni postanowiliśmy wrócić do sali na zajęcia plastyczne. 
Dzieci dostały kolorowe kartki oraz plastelinę. Zadaniem było stworzenie wesołego, wiosennego rysunku. W efekcie powstały prawdziwe dzieła sztuki. Jak się okazuje naszym dzieciom nie brakuje wyobraźni. Z wielką dumą prezentowały swoje prace rodzicom. 
Bardzo dziękujemy za tak wesołą sobotę i zapraszamy na następne zajęcia. 

Pozdrawiamy, 
Basia i Edyta 

Malinki 

Karta pracy
Pierwsze w marcu zajęcia zaczęły się, jak zwykle, od Arteterapii z p. Martą Pawlikowską. Po niemal godzinnej sesji, nadszedł czas na przerwę na śniadanie i krótki relaks, po którym czekała nas pracowita część programu: Zegar i czas, czyli wprowadzamy godziny po polsku i uczymy się używać zegara. Skoro w styczniu była już mowa o porach roku, miesiącach, dniach czyli o kalendarzu ogólnie rzecz biorąc, nadszedł moment, aby dzieci zaznajomiły się troszkę z zegarem i pojęciem czasu. 
Nasze Malinki są jeszcze w wieku, kiedy dzieci nie umieją na ogół posługiwać się zegarem i sprawia im to trudność, tak więc skupiłyśmy się tylko na pełnych godzinach w języku polskim. Trzeba przyznać, że większość całkiem nieźle sobie poradziła. Pracowaliśmy z Naszym Elementarzem, omawiając typy zegarów (klepsydra, wskazówkowy, cyfrowy), funkcję wskazówek, wymawiając na głos godziny na rysunkach ze wskazaniami zegara. Opisywaliśmy też nasz dzień, czyli co robimy i o jakiej godzinie. Do ćwiczeń praktycznych posłużyły nam tekturowe zegary z ruchomymi wskazówkami, które „przesuwaliśmy”, szukając konkretnych godzin. Cały czas towarzyszył nam duży zegar namalowany na tablicy. Odczytaliśmy też wiersz „Zegar i czas” z Naszego Elementarza i uczyliśmy się piosenki „Pan TIK TAK”, która znana jest dobrze pokoleniu polskiej części rodziców Malinek, no i teraz już naszym Malinkom. 
Aby odpocząć nieco po intensywnym wysiłku umysłowym, Malinki mogły się wyszaleć na sali gimnastycznej. Po zajęciach ruchowych, nastąpiło wprowadzenie do wiosny, a raczej do wiosennych porządków. 
Na początek obejrzeliśmy odcinek Reksia pt. „Wiosna” i omówiliśmy jego treść. Porozmawialiśmy nie tylko o tym, jak się robi porządki, poznając przy okazji słownictwo tematyczne, ale też ogólnie o tym, jak utrzymujemy czystość, jak dbamy o siebie i o otoczenie. Zrobiliśmy ćwiczenie za pomocą karty pracy „Dbamy o porządek” i na koniec, w ramach Kącika czytelniczego, odczytaliśmy odcinek „Proszę wytrzeć nogi” z Misia Uszatka. Jako że czystość należy utrzymywać też i w szkole, przed pożegnaniem się, zdążyliśmy jeszcze uprzątnąć naszą klasę. 

PRACA DOMOWA: Karta pracy „Mój zegar”, do wykonania z pomocą rodziców, o ile zajdzie potrzeba. 
Zadanie domowe Malinek
Pozdrawiamy, Maria i Gosia 

Tik i tak. Tik i tak.
Któż to spieszy się aż tak?
Każde tik i każde tak
daje ludziom ważny znak.
Jest godzina na śniadanie,
na zabawę, na czytanie.
I we śnie biegną godziny,
bo czas nie śpi,
gdy my śpimy.
Bo czas płynie niczym rzeka,
 wciąż do przodu, nie narzeka
na brak czasu, na spóźnienie,
na zbyt krótkie okamgnienie.
Tik i tak. Tik i tak.
Taki rytm w zegarze gra.
W równym rytmie tak od lat
słychać, jak jest stary świat.

Jarzębina 

Sobotnie zajęcia w grupie Jarzębina były bardzo „historyczne”. Tematem, nad którym debatowaliśmy podczas „obrad” kółka czytelniczego było: czy książki historyczne są interesujące? Rozmawialiśmy o książce, która znajduje się w naszej bibliotece: „Jagiełło pod prysznicem”. Książka ta w ciekawy sposób opowiada o zwyczajach polskich monarchów i ciekawostkach ich dotyczących. Pozostając przy tym temacie, pani Milena opowiedziała dzieciom o atrybutach władzy królewskiej, największych i najpiękniejszych polskich zamkach oraz o tym skąd wzięły się przydomki królewskie. W wielu przypadkach dzieci samodzielnie rozszyfrowały ich znaczenie. Jednym z pomysłów na przydomek „Wielki” było, że król Kazimierz był wysoki ale ostatecznie padła też odpowiedź, że to był król, który wiele zrobił dla kraju. 
Kolejnym punktem zajęć były stolice Polski. Wymieniliśmy wszystkie trzy stolice. Przypomnieliśmy sobie Gniezno, o którym rozmawialiśmy już na wcześniejszych zajęciach, a następnie obejrzeliśmy wideo o Warszawie i Krakowie. Przypomnieliśmy sobie symbole, legendy, ważne miejsca związane z tymi miastami. 
Następnie rozwiązaliśmy krzyżówki, do czego przydały nam się zdobyte wcześniej informacje. Ważnym punktem ostatnich zajęć było opracowanie konstytucji grupy. Jej elementami stały się obowiązki i prawa uczniów. W trakcie prac nad Konstytucją wywiązało się wiele inspirujących dyskusji. Mamy nadzieję, że wszyscy będą wypełniać obowiązki jakie wspólnie zapisaliśmy i korzystać z praw, które nam przysługują. 
Jako pracę domową uczniowie mają dokończyć zadania z kserówek, które otrzymali na zajęciach. 

Pozdrawiamy,
Ania i Milena

środa, 8 marca 2017

Zajęcia z języka polskiego dla dorosłych, lekcja nr 7, 4 marca

Zakupy w spożywczaku, część 2.
W kolejną sobotę udaliśmy się ponownie do polskiego sklepu spożywczego. Tym razem nie tylko pytaliśmy o ceny produktów, ale również dokonaliśmy hojnych zakupów. Wielofunkcyjny w języku polskim zwrot “proszę” okazał się tu kluczowy, a jego użycie w takim kontekście pogłębiło wiedzę naszych słuchaczy o zasady stosowania i formy polskiego biernika. 
Szybko okazało się, że pomimo braku deklinacji w rodzimych językach naszych uczniów, rozmówki w sklepie wyszły im całkiem nieźle! Ponadto, kultowa już odpowiedź polskiej ekspedientki: “Nie ma!” i jej związek z dopełniaczem (Kogo? Czego?) sprawiły, że zachowanie polskiego rzeczownika i przymiotnika w zdaniu staje się coraz mniej zagadkowe dla naszych słuchaczy, a rozszyfrowanie wielkiej enigmy polskiej deklinacji okazuje się coraz bardziej realne. 
Na kolejnych zajęciach odpoczniemy od deklinacji, ale za to, pomimo weekendu pójdziemy do...PRACY!:) 

Monika Wąsik

wtorek, 7 marca 2017

Polecamy: Martynka w krainie baśni, Gilberta Delahaye’a, opowiada Wanda Chotomska

Okładka książki
W tej części serii stworzonej przez Gilberta Delahaye’a piesek tytułowej Martynki - Pufek, znajduje pod poduszką książkę z bajkami. Kiedy dziewczynka zasypia, od razu przenosi się w niesamowity, baśniowy świat, w którym poznaje Siedmiopiórego.
Jej nowy przyjaciel jest nieszczęśliwy, bo zła czarownica przemieniła go z ptaka w małego chłopca. Siedmiopióry chce odzyskać dawną postać, by móc znowu śpiewać swoją radosną piosenkę złożoną z siedmiu nutek. Martynka pomaga chłopcu znaleźć jego siedem piórek, dzięki którym będzie mógł na powrót się przemienić. Dzięki tej przygodzie dziewczynka spotyka wiele niezwykłych stworzeń, wśród których znajdą się źrebaki-jednorożaki, smoczaki-dinozauraki, Kot Czapkot, Fioletowa Królowa, Śliwkowy Potwór i wiele innych.
Co wyniknie ze starań dzieci? Czy uda im się odnaleźć wszystkie piórka i czy Siedmiopióry będzie znowu ptaszkiem? W tej krótkiej książeczce opowiedzianej słowami Wandy Chotomskiej dzieci odnajdą odpowiedzi na te pytania, a także zrozumieją, że czytanie książek może dostarczyć wielu niezapomnianych wrażeń. Historię przekazano tekstem zabawnym, rymowanym i charakteryzującym się niezwykłą dynamiką. To wszystko w połączeniu z przepięknymi ilustracjami Marcela Marliera może bezpowrotnie rozkochać w czytaniu każde dziecko, które zaczyna swoją przygodę z literackim światem.

Aneta Młynarczuk

poniedziałek, 6 marca 2017

Klub Malucha, spotkanie 4 marca

Tak pracują rączki Klubowiczów
W ten deszczowy sobotni poranek zgromadziliśmy się w licznym gronie. Rozpoczęliśmy swobodną zabawą przy muzyce. Po tej rozgrzewce przywitaliśmy się w kole naszą piosenką: "Wszyscy są, witam Was". Nasza kolorowa papuga powitała każdego po kolei. 
W kolejnej stałej części zajęć zaśpiewaliśmy 4 piosenki z Muzycznych Pudełek: "Pieski małe dwa", "Była sobie żabka mała", "Kaczuszki" i "Wlazł kotek". Następnie bawiliśmy się w kręgu w Balonika, Stary niedźwiedź mocno śpi i Chodzi lisek koło drogi. Również braliśmy udział w ćwiczeniach z chustą Klanzy. Po tej energicznej części zajęć zaproszono rodziny do aktywności plastycznej. Malowaliśmy farbami. Wykorzystaliśmy gąbeczki i wałki w różnych kształtach oraz inne drobiazgi dekoracyjne. Takie doświadczenia wpływają pozytywnie na rozwój wrażliwości zmysłowej, kreatywności i wzbudzają w dzieciach poczucie sprawstwa.
Efekt końcowy sobotniego spotkania
Uporządkowaliśmy stoliki i zjedliśmy śniadanko. Dzieci tym razem mogły spróbować słodkiego winogrona. Do zakończenia spotkania bawiliśmy się w kącikach tematycznych. 

Dziękujemy i pozdrawiam! 
Monika