czwartek, 30 października 2014

Sprawozdanie z zajęć w Barcelonie, 25 października

Poziomki 

Na zajęciach dnia 25 października dominowała tematyka jesienna. Zajęcia rozpoczęły się tradycyjnie od piosenki na przywitanie, następnym etapem była rozmowa z dziećmi o jesieni oraz zwierzętach i ich przygotowaniach do zimy. Podczas rozmowy dzieci opisywały jesienną pogodę oraz towarzyszące jej ubrania, a także jakie zajęcia są typowe dla tej pory roku. Po skończonej rozmowie dzieci miały za zadanie pokolorować jeża oraz dorysować jesienne tło. Po wykonaniu pracy plastycznej nadszedł czas aby po raz kolejny przypomnieć jesienne słownictwo, do tego posłużyły nam karty przedstawiające jesienna pogodę, zbieranie grzybów itp. Zadaniem dzieci było opisanie karty używając jak największej ilości słów. 
Drugie śniadanie dzieci zjadły bardzo szybko, po czym sprzątnęły swoje miejsca i przygotowały się na ćwiczenia graficzne rozwijające sprawność ruchową ręki i koordynację wzrokowo-ruchową. Dzieci wykonywały ćwiczenie w skupieniu. Wyjście na patio było nagrodą za tak wielkie zaangażowanie. Na patio dzieci bawiły się wspólnie zabawkami. 
Po powrocie do sali, dzieci tworzyły kompozycje przy pomocy kleju oraz jesiennych liści. Po wykonanej pracy plastycznej nastąpił czas na odpoczynek, czyli bajkę. Na ostatnich zajęciach została wprowadzona bajka z uczestnictwem w niej poprzez używanie onomatopei. 

Praca domowa
Rozmowa z dziećmi na tematy jesienne, pozwoli im dużo szybciej i łatwiej przyswoić nowe słownictwo. Dzieci zaczęły na ostatnich zajęciach ćwiczyć sprawność ruchową ręki poprzez proste ćwiczenia:
- rysowania linii pionowych oraz poziomych,
- kreślenia dowolnych figur,
- wykonanie ćwiczeń graficznych w załączniku.

Pozdrawiamy,
Kasia i Iga

Tęcza 

Zajęcia rozpoczęliśmy od ¨Czytania na dzień dobry¨ naszej opowieści o Muminkach. Po sprawdzeniu listy obecności przywitaliśmy nową Panią, która ma na imię Marta i będzie uczestniczyła w naszych spotkaniach w bieżącym roku szkolnym. Przedstawiliśmy się kolejno. Był to dobry czas na przypomnienie i utrwalenie naszych imion. 
Kontynuując projekt o przysłowiach omówiliśmy znane i popularne przysłowie: APETYT ROŚNIE W MIARĘ JEDZENIA mówiące o skłonności do posiadania coraz większej ilości np. przedmiotów, to znaczy - im więcej człowiek ma, tym więcej chce mieć. Na przykładzie bajki ¨ O rybaku i złotej rybce¨ dowiedzieliśmy się, do czego prowadzi zachłanność i chciwość. Spostrzeżenia dzieci na ten temat były bardzo trafne i dojrzałe. Prace plastyczne jak zwykle zobrazowały omawiane przysłowie. 
Po przerwie śniadaniowej i zabawach na sali tęczowej zajęliśmy się nauką kolejnych literek polskiego alfabetu. Oprócz samogłosek ( wyłączając ą, ę ) znamy już spółgłoski: M m, T t, D d, S s, L l, K k, C c, J j, G g .Niektóre dzieci znają już prawie cały polski alfabet, oprócz dwuznaków. Wkrótce zaczniemy czytać :-). W prawidłowym pisaniu polskich liter w liniaturze pomagają nam trzyliniowe Karty pracy, na których ćwiczymy pisownię literek. 
Na zakończenie spotkania obejrzeliśmy film z serii Smerfy mówiący także o przysłowiu. Tym razem było nim przysłowie NIE WSZYSTKO ZŁOTO CO SIĘ ŚWIECI. Dla chętnych uczniów przedstawiamy propozycję zobrazowania tego przysłowia w dowolny sposób. Prace oczywiście prosimy przynieść na kolejne zajęcia.

Pozdrawiamy , 
Maria, Marta i Aneta. 

Praca domowa 
Drodzy Rodzice! Dzieci otrzymały kartki w trzy linie na których należy napisać poznane spółgłoski ( M m, T t, D d, S s, L l, K k, C c, J j, G g) i wyrazy rozpoczynające się poznanymi literkami ( samodzielnie utworzonymi z poznanych liter) np. Mm - Motyl, mama; L - Las itd. 
Wzór graficzny pisanych liter znajdziecie Państwo w Elementarzu, który można pobrać na komputer. http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3407641,nasz-elementarz-cz-1-jesien-bezplatny-podrecznik-dla-pierwszoklasistow-pobierz-nasz-elementarz,id,t.html 

Bardzo dziękuję za współpracę, 

Maria 

Jarzębina 

Nasze ostatnie październikowe zajęcia rozpoczęliśmy od sprawdzenia bieżących oraz zaległych prac domowych. Powtórzyliśmy ortografię, zasady pisowni wyrazów z „ó” oraz zapoznaliśmy się z jej wyjątkami. Następnie przeszliśmy do tematu ciekawych miejsc i zabytków w Polsce. Dzieci wysłuchały i obejrzały prezentację o Warszawie, wysłuchały legendę, dowiedziały się jakie miejsca warto zwiedzić. W ramach odpoczynku przeszliśmy na salę gimnastyczną. 
Druga część zajęć nawiązywała do Powstania Warszawskiego. Dowiedzieliśmy się jak wygląda Znak Polski Walczącej i co oznaczał, wysłuchaliśmy jakie zadania pełniły dzieci w powstaniu, a na koniec obejrzeliśmy ilustracje przedstawiającą zniszczoną Warszawę po Powstaniu Warszawskim. 

Zadanie domowe: 
Samodzielne rozwiązanie krzyżówki, którą dzieci otrzymały na zajęciach. 

Pozdrawiamy, 
Basia i Ania

poniedziałek, 27 października 2014

Zapraszamy na darmowy występ taneczny zespołu "Let's dance" / Os invitamos a un espectáculo gratuito de baile del grupo "Let's dance"

Zapraszamy 29 października o godz. 18.00 na darmowy występ taneczny zespołu "Let's dance".
Zespół działa przy polonijnej fundacji "Children of Europe" w Antwerpii. W skład grupy wchodzą polskie dzieci na stałe mieszkające w Antwerpii. 
W repertuarze zespołu znajduje się polska muzyka folkowa jak również współczesne przeboje muzyki pop. 

Data: 29 października, środa 
Godzina: 18.00 
Miejsce: Col·legi Pare Manyanet 
Szkola Polska 
Travessera de les Corts 331 
Barcelona 08029 

Os invitamos a un espectáculo gratuito de baile del grupo "Let's dance". 
El grupo colabora con la fundación polaca "Children of Europe" en Amberes. El grupo está formado por niños polacos que viven de forma permanente en Amberes. 
Nos presentará un repertorio de música folclórica polaca, así como contemporáneos éxitos de pop. 

Fecha: Miércoles, 20 de octubre 
Hora: 18.00 
Dirección: Col·legi Pare Manyanet 
Escuela Polaca 
Travessera de les Corts 331 
Barcelona 08029

Klub Malucha, 25 październik

Nasze spotkanie zaczęliśmy od przypomnienia imion dzieci za pomocą piosenki powitalnej. Następnie wykorzystując rozśpiewaną atmosferę śpiewaliśmy piosenki z muzycznych pudełeczek. Niespodzianką były dwie nowe piosenki: Jedzie pociąg z daleka i My jesteśmy krasnoludki
Kolejnym punktem naszego spotkania było ćwiczenie ułatwiające poznawanie części ciała. Rodzice mieli za zadanie odrysować kontur ciała dziecka na arkuszu papieru, a następnie wspólnie z dzieckiem dorysować i opisać brakujące szczegóły. Po ukończeniu naszych prac przeszliśmy do drugiej klasy, gdzie czekało na nas śniadanko. Tym razem naszym gościnnym owocem była gruszka, która przywołała u rodziców wspomnienie o wierszyku: 

Wpadła gruszka do fartuszka, 
A za gruszką dwa jabłuszka, 
Lecz śliweczka wpaść nie chciała, 
Bo śliweczka niedojrzała. 

Po przerwie śniadaniowej wróciliśmy na dużą salę i zaczęliśmy zabawy z chustą animacyjną, dzieci były zachwycone jej wielkością i tęczowymi kolorami. Zabawa polegała na naśladowaniu jesiennej pogody, wiaterku, wiatru, deszczyku, deszczu i burzy. 
Nasze spotkanie zakończyliśmy opowiadaniem kolejnych przygód Krówki Muu, która powędrowała do kolejnej rodziny. 

Asia

niedziela, 26 października 2014

Polecamy: "Ani słowa o Zosi!", Zuzanny Orlińskiej

"Ani słowa o Zosi!" Zuzanny Orlińskiej należy do książek łatwych, lekkich i przyjemnych. Główna bohaterka, o dziwo nie Zosia, a Tosia, nie ma w życiu lekko. Nie dość, że jest córką sławnej pisarki i ekscentrycznego poety, to jest w wieku, w którym nagle pojawia się cała masa problemów. Zaczynając od rodziców, porwania, zakochania, a kończąc na dojrzewaniu. 
Tosia nie ma łatwo w życiu. Jej mama, uwielbiana pisarka powieści dla nastolatek, nie może opędzić się od tłumu fanek, a sama bohaterka musi uchodzić za fajną, mądrą i modną nastolatkę, jak tytułowa Zosia. Do tego dochodzi jeszcze tata Antoniny, wielki, aczkolwiek niezbyt znany, poet
a. Łącząc ambicję obojga rodziców wraz z ich rywalizacją oraz brakiem talentu Tosi do napisania czegokolwiek, wychodzi nam mieszanka wybuchowa.
Pewnego dnia Tosia zostaje zmuszona do wyjazdu w podróż służbową swojej mamy i jej agentki. I od tego momentu zaczyna się cała przygoda. Czytelnik otrzymuje od autorki mnóstwo niespodzianek i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Oprócz zagadek kryminalnych, próby porwania, są jeszcze rodzinne tajemnice i trochę historii, ale przede wszystkim gorące uczucie i chłopcy. Co więcej, bohaterowie książki są przedstawieni bardzo realnie. Odnosi się wrażenie, że Tosia, Dawid i Janek żyją gdzieś wśród nas. 
"Ani słowa o Zosi!" to książka przeznaczona dla młodszych nastolatek, które odnajdą cząstkę siebie w głównej bohaterce. Podobne problemy, młodzieńcze rozterki i kompleksy, konflikty z rodzicami, nastoletnia miłość i prawdziwe przyjaźnie, to wszystko odnajdziemy w książce Zuzanny Orlińskiej. Ogromnym atutem tej powieści jest humor, niewymuszony oraz lekki. Podczas czytania na twarzy bardzo często pojawia się uśmiech. Nie można również zapomnieć o bardzo przyjemnym w odbiorze stylu pisania autorki. Czas podczas lektury biegnie szybko, a sama powieść jest wciągająca i wprowadza w dobry nastrój. 

Marta Niezgoda

czwartek, 23 października 2014

Sprawozdanie z zajęć w Tarragonie, 18 października

Grupa dzieci młodszych

Sobotnie zajęcia zaczęliśmy od przywitania dwóch nowych uczniów, po czym sprawdziliśmy listę obecności. Dzieci musiały przyczepić kolorowe kartoniki ze swoim imieniem na listę, gdzie były umieszczone ich imiona.  
Następnie zajęliśmy się rozmową na temat pór roku i omówiliśmy tą aktualną czyli jesień oraz  jej kolory.  Dzieci z zamkniętymi oczyma wyciągały z torby skarby lasu: liście i szyszki a później każdy z nich mówił co to jest. Poznaliśmy też kasztany, migdały i orzechy, charakterystyczne dla tej pory roku. Następnie dzieci obmalowały liście na kartkach i pokolorowały je, gama kolorów była przeróżna ale królowały jak najbardziej barwy jesieni. 
Po kolorowaniu zrobiliśmy przerwę na śniadanie. Kolejną czynnością było wyjście do pobliskiego parku i wspólna zabawa. Dzieciom bardzo spodobała się zabawa "Baloniku nasz malutki". 
Następnie udaliśmy się do klasy aby przeczytać krótkie opowiadanie z Elementarza M. Falskiego, po czym przeszliśmy do zabaw ruchowych, w których dzieci uczestniczyły bardzo pilnie i z dużą ciekawością. Bawiliśmy się w zabawę: czego tu brakuje, zabawę ciepło / zimno, naśladuj mnie (za pomocą której przypomnieliśmy sobie części ciała) oraz odrzucanie piłki i prawidłowego łapania jej. 

Zapraszamy na kolejne zajęcia.

Pozdrawiam,
Małgosia

Grupa dzieci starszych
 
Grupa starszych dzieci przy użyciu różnych gier nadal pracowała nad nazewnictwem przeróżnych zwierząt. Dzieci miały bardzo wiele do powiedzenia na temat pająków, kretów, słoni, itp. 
Następnie przyszła kolej na literkę O i o. Ćwiczyliśmy poprawne jej pisanie oraz szukanie w naszym słowniku słówek, które od niej się zaczynają. Mamy więc okno, okulary, owce, oko i oczy, itp. 
Podczas przerwy w pobliskim parku bawiąc się piłką okazało się, że czasownik rzucać nie znaczy to samo co kopać. Było więc przy tym wiele zabawy. Po kopaniu i rzucaniu piłką usiedliśmy na chwilkę aby porozmawiać na temat jesieni oraz ich darów. Dzieci z zamkniętymi oczyma musiały zgadywać co miały w rączce: kasztan, migdał, różnego rodzaju orzechy czy kryształową kuleczkę. Największym zainteresowaniem cieszyły się te przedmioty, które były zjadliwe dla dzieci. Kuleczki były ładne ale w tym momencie nie bardzo praktyczne. 
Na zakończenie dzieci miały bardzo trudne zadanie do wykonania. Bawiły się w domino graficzne. Domino okazało się dość trudne ale za to końcowy wynik przysporzył wiele satysfakcji naszym podopiecznym. Coś mi się wydaje, że na kolejnych zajęciach domino wróci na nasz szkolny stół. 

Do zobaczenia już na listopadowym spotkaniu,

Ewa Hojna

piątek, 17 października 2014

Polecamy: „Księgi roztoczańskich krasnali” (Księga pierwsza „Drzewo krasnalowe”), Lusi Ogińskiej


Źle się dzieje w Rzeczpospolitej skrzaciej! Las posmutniał, bajki więdną, nie ma kto pomagać starszym ludziom. Coraz mniej krasnali jest na świecie! 
W książce Lusi Ogińskiej, leśne ludki spotykają się więc pod potężnym dębem, aby zastanowić się nad przyczyną takiego stanu rzeczy i wymyślić rozwiązanie. Kluczem są dzieci. Z jednej strony przyczyniają się do zmniejszenia się liczby krasnoludków, a z drugiej to właśnie one uważane są za najmądrzejsze i zdolne rozwiązać problemy krasnali. To one są w stanie odpowiedzieć na pytanie, co się stało ze światem? Światem wyobraźni, bajek, wiary w magię. Na sejmiku podjęta zostaje decyzja: „Poszukamy dzieci, dobrych, szczerych, miłych, poprosimy, by na nowo w krasnoludki uwierzyły”. 
Na ochotników zgłaszają się: Słomka, Bulwa, Cichokichek i Łezka, którzy wyruszają w świat, aby „zasiać ziarno bajki” a ich przygody opisane zostały w kolejnych rozdziałach utworu. 
Skrzat Słomka organizuje spotkanie z dziećmi, aby udowodnić swoją prawdziwość, a one i tak wątpią: „Stoi taki w każdym sklepie,/ nawet niezły jest, bo tani,/ ten też nie wygląda lepiej,/ pewnie prądem napędzany”. Krasnal Bulwa również spotyka się z niedowierzaniem: udaje się do szkoły, a tam dzieci proponują sprawdzić, czy nie jest przypadkiem wypchany. „Olek włożył okulary/ - Proponuję zbadać skrzata!/ Mam nożyczki, igły, nici/ formalina jest i wata/ W krzyku giną skrzata słowa.../ - Zbadać, zmierzyć! Dla nauki!/ - Zważyć! Sprawdzić! Przetestować!” 
Ponadto bohaterowie spotykają się z postaciami-uosobieniami pewnych wyobrażeń czy też prosto z innych bajek. Słomka spotyka Babę Jagę, która narzeka, że nikt już się jej nie boi. Sama jej postać jest w pewien sposób zabawna, można by stwierdzić, że straciła swój przerażający koloryt. Nie dość, że jest ona pomocna, to na dodatek jest emocjonalna lub - sentymentalna, wielokrotnie powtarza, że gdyby mogła bądź potrafiła, toby się popłakała. Nikt w nią nie wierzy, mało tego - drwią z jej czarów, a na dokładkę brakuje zwykłych mioteł. 
Książka Lusi Ogińskiej jest to opowieść o przemianie, jaka dokonała się na świecie. Dzisiaj bajkami, czarami się pogardza się. Dzieci również się zmieniły: „Dzieci także nie te same,/ w zośkę, w berka już nie grają,/ gwiazd nie liczą, ani szczęścia/ w koniczynie nie szukają”. Wsie są również smutne, wypełnione nieszczęśliwymi, starymi ludźmi, którzy wstają skoro świt i pracują „w gorzkim trudzie” nie odwiedzani przez nikogo. Jest to utwór o zmienności i przemijalności świata, ale także o wierze - w moc wyobraźni.
Autorka stara się też pokazać pewną prawdę o naturze ludzkiej. Krasnal Bulwa spotyka na swojej drodze starego człowieka, mędrca, który - choć ślepy, to widzi więcej - bo patrzy sercem. O ludziach zaś wypowiada się w następujący sposób: „wciąż biegają, gdzieś się śpieszą,/ z wiary i miłości szydzą,/ a świat wokół taki piękny, oni biedni go nie widzą”. Może więc warto byłoby zatrzymać się na trochę i może wtedy ujrzy się krasnoludki? 
Autorka wprowadza do utworu również siebie, być może w ten sposób uwiarygodniając treść bajki, a jednocześnie odnosząc się do tradycji historii literatury polskiej. Próbuje również znaleźć źródło istnienia krasnali w literaturze polskiej - mianując Marię Konopnicką, popularną autorkę dla dzieci, mądrą wróżką, która pozwoliła uwierzyć w krasnoludki kilku następnym pokoleniom. Lusia Ogińska pokazuje więc, że bajkopisarstwo to nic innego, jak magia, a w bajkach znajduje się moc: „Póki dzieci wierzyć będą/ i przyjaźnić się z bajkami,/ krasnoludki pozostaną/ po wsze czasy między nami” 
Krasnoludki, elfy, Baba Jaga, diabeł, bocian przynoszący dzieci... kto w to dziś wierzy? Tylko diabła cieszy taka sytuacja, bo w spokoju może załatwiać swoje niecne sprawy. Nie pozwólmy diabłu panoszyć się w naszym świecie! Utwór Lusi Ogińskiej jest pełen ciepła i niesamowitości. Czyta się go przyjemnie, jest też wciągający - czy krasnale uratują bajkę? Czy ocalą siebie? Czy przywrócą światu wiarę w wyobraźnię i w magię? Bohaterowie - maleńkie skrzaty, choć na swojej drodze spotkają się z niebezpieczeństwami i niedowierzaniem, trochę przerażone własną misją, wierzą w jej sens i tę wiarę są zdolne przekazać dalej. Zastanawiałeś się kiedyś, skąd się biorą krasnoludki? Posłuchaj ich sam.
Małgorzata Walczak

poniedziałek, 13 października 2014

Klub Malucha, 11 października. Inauguracja i pierwsze spotkanie.

Jedenasty października był przez nas bardzo oczekiwaną datą!!! Po raz pierwszy do Szkoły Polskiej w Barcelonie przybyły rodzinny z dziećmi, które jeszcze nie ukończyły trzech latek. Gdy już wszystkie rodzinny znalazły się na sali, usiedliśmy w kręgu i poprosiliśmy wszystkich rodziców o przedstawienie siebie i dziecka, a także o wyrażenie swoich oczekiwań względem Klubu Malucha. Wielu rodziców przyznało, że kontakt ich dziecka z językiem polskim ogranicza się często do tylko jednego z rodziców. Sobotnie spotkania w Szkole Polskiej to dla większości rodzin szansa na poznanie innych rodzin mówiących w języku polskim, a także miejsce, w którym dzieci będą mogły poznawać polskie tradycje.
Po wzajemnym poznaniu się uczestników, przeszliśmy do drugiej sali, gdzie na dzieci czekał poczęstunek w postaci bananów i paluszków. Wiele dzieci z apetytem zasiadło do stolików, inne ruszyły na podbój klasy. 
Dzieci z ogromnym entuzjazmem poznawały kąciki tematyczne klasy, jedne bawiły się w sklep, drugie w szpital, jeszcze inne w dom. 
Podczas gdy dzieci cieszyły się zabawą, rodzice wykorzystali ten czas, aby się lepiej poznać, o czym świadczyły ożywione rozmowy. 
Następnym punktem naszego spotkania była zabawa w muzyczne pudełeczka, za pomocą, których poznaliśmy piosenki o żabce, kotku, autobusie i częściach ciała. Na sam koniec zapoznaliśmy uczestników z naszą bajką o Krówce Muuu, i poprosiliśmy jedną z rodzin, aby zabrała ją ze sobą do domu w celu dopisania kolejnej jej przygód.

Joanna Pleszek

niedziela, 12 października 2014

Sprawozdanie z zajęć w Barcelonie, 11 października

Poziomki 


Zajęcia rozpoczęły się od sprawdzenia listy obecności oraz powitalnej piosenki a także na wręczeniu medalionów z imieniem, ułatwiającym ich zapamiętanie. Kolejnym etapem była rozmowa o zakupach i tym co dzieci bardzo lubią kupować (największą popularnością cieszyły się słodycze) potem nastąpiła zabawa "na zakupy" (dzieci wybierały produkty, które włożą do koszyka) - zabawa miała na celu rozwijanie wyobraźni oraz rozszerzenie słownictwa związanego z zakupami. Dzieci przy delikatnym nakierowaniu, stwierdziły że owoce i warzywa są zdrowe, smaczne i że pomagają chronić ciało przed chorobami. Podczas rozmowy dzieci opisywały owoce i warzywa (kształt, kolor, smak, do czego mogą zostać użyte). Po wprowadzeniu w "świat owoców i warzyw", pokolorowały kolorowankę "owoce w misie" o różnym poziomie trudności. 
Następnym etapem zajęć była zabawa w "gotowanie" (do narysowanego garnka, dzieci dodawały warzywa)- zabawa miała na celu rozwijanie kreatywnego myślenia oraz zdolności językowych. Po zabawie w gotowanie, nastąpiła wyczekiwana przerwa na drugie śniadanie. Gdy dzieci nabrały ponownie energii, odbyło się wyjście na patio. Czas na patio to dla dzieci okazja na nawiązanie nowych znajomości oraz dzielenie się zabawkami (dzieci tworzyły kolejki do zabawek). Po powrocie do sali dzieci miały narysować swój ulubiony owoc. Kolejnym obowiązkowym elementem naszych zajęć jest bajka/wiersz. Dzieci wysłuchały wierszy: 
*J. Tuwim "Słoń Trąbalski" (po każdej zwrotce dzieci odpowiadały na pytania); *J. Brzechwy "Katar" oraz "Smok". 
Na zakończenie pożegnaliśmy się zabawą ruchową "potrząsanie", gdzie utrwalaliśmy po raz kolejny słownictwo związane z ciałem. Zabawa rozwija świadomość własnego ciała oraz ćwiczy koordynację ruchową. 
Praca domowa 
Przyniesienie suszonych liści w jesiennych kolorach. 

Pozdrawiamy, 

Kasia i Iga

Piosenka na powitanie (ze względu na liczbę dzieci, uległa skróceniu) 
Witaj (...imię dziecka...) !!! 2x 
Bądź wśród nas. 2x 2

Julian Tuwim "Słoń Trąbalski" https://www.youtube.com/watch?v=GGlSe0s-FYI 3 Jan Brzechwa * "Katar" https://www.youtube.com/watch?v=XIwg9a-gScI * "Smok" https://www.youtube.com/watch?v=65wGT2xKs30 

Tęcza 


Ostatnie spotkanie w grupie Tęcza było bardzo pracowite. Kontynuując nasze
"Czytanie na dzień dobry" następnym fragmentem z życia sympatycznej rodzinki Muminków witaliśmy kolejno przychodzące dzieci. Doskonałe umiejętności lektorskie Pani Anety -praktykantki w Szkole Polskiej, przyciągały do słuchania zaciekawionych uczniów. 
Na początku spotkania poznaliśmy polskie samogłoski ( oprócz ą,ę ). Dzieci dowiedziały się dlaczego literki Aa, Ee, Ii, Oo, Uu, Óó, y - nazywamy samogłoskami; że można je wyśpiewywać; jak się je wymawia; że są dwie literki u, ó , które piszemy inaczej , a wymawiamy tak samo; co to jest głoska i co to jest litera; poznały zapis graficzny samogłosek. 
Po przerwie śniadaniowej rozmawialiśmy o porze roku, którą właśnie mamy, a mianowicie o jesieni. Omówiliśmy polską i hiszpańską jesień, dostrzegliśmy różnice między nimi. Wymieniliśmy oznaki jesieni i jej kolory, a następnie narysowaliśmy piękne jesienne drzewa. Gdy jesienna wystawa była gotowa udaliśmy się do naszej tęczowej sali na zajęcia gimnastyczne. 
Przy użyciu obręczy hula-hop uczyliśmy się polskich nazw liczebników. Po powrocie do sali lekcyjnej przywitaliśmy Panią Marylę z którą wysłuchaliśmy wiersza obrazującego przysłowie Wybierać się jak sójka za morze i wykonaliśmy prace plastyczne przedstawiające poznane przysłowie. 
Zajęcia zakończyliśmy również akcentem czytelniczym. Pani Aneta czytała książeczkę przyniesiona przez Mikę pt. Poznajemy Polskę. 

Do zobaczenia na kolejnych zajęciach, 

Maria i Aneta 

Dorota Strzeminska-Wieckowiak ¨ Przysłowia polskie. Rymowanki dla dzieci¨ WIELKIE PAKOWANIE czyli Wybierać się jak sójka za morze

Basia ciocie obserwuje,
Jak na wczasy się pakuje.
Pokój pełen aż po brzegi,
Stoją waliz w nim szeregi.
Ciocia jedzie na Mazury,
Już znudziły jej się góry.
Wzdycha ciocia, lamentuje
I manatki wciąż pakuje.
Do odjazdu jej została
Wszak godzina już niecałą.
Torby niemal w szwach pękają,
Zamknąć nawet się nie dają.
Biedna ciocia z sił opada,
Na bagażach swych przysiada.
Basi jednym tchem wymienia,
Co ma jeszcze do włożenia:
¨Szminkę, grzebień i perfumy,
Kąpielowe trzy kostiumy.
I słoneczne okulary-
Ich też wezmę ze dwie pary.
Wszystko będzie mi potrzebne,
Przecież to jest niemal pewne!¨
W końcu torby spakowane,
Stoją już naszykowane.
Buty ciocia założyła,
Po czym jednak zawróciła,
Bo biletu zapomniała,
Co na pociąg zabrać miała.
Jedna noga znów za drzwiami:
¨A gdzie torba z gazetami?
Podróż będzie długo trwała,
Coś bym chętnie poczytała.
Jak sójka za morze ciocia się wybiera,
Myśl o podróży bardzo jej doskwiera.
Co wyjdzie z domu-zaraz powraca,
Czas do odjazdu szybko się skraca.
Gdy dziesięć minut ledwo zostało,
Wczasów się cioci już odechciało. ¨
Stres przed drogą wprost mnie zjada-
Mówi Basi - Trudna rada.
Razem miło czas spędzimy
Zaraz też się zanurzymy!
Gdzie? W basenu chłodnej wodzie,
Co za domem jest w ogrodzie!¨.

Drodzy Rodzice! 
Dzieci otrzymały karty pracy z wypisanymi polskimi samogłoskami. Proszę o ćwiczenie pisowni tych literek. Poza tym na kartę pracy trzeba nakleić lub narysować chociaż po jednym obrazku przestawiającym np. jakiś przedmiot mający w nazwie daną literkę. Wyraz powinien zaczynać się na dana samogłoskę, może też samogłoska znajdować się

w środku bądź na końcu wyrazu np. do literki O - obrazek przedstawiający OKO, OKNO itd. 
Dla chętnych i odważnych uczniów zadanie dodatkowe. Podpisanie obrazków i zaznaczenie samogłosek. Wypełnione i podpisane imieniem i nazwiskiem dziecka karty pracy proszę przynieść na kolejne zajęcia. 

Bardzo dziękuję za współpracę, 
Maria 

Jarzębina 


Zajęcia 11 października rozpoczęliśmy od wspólnego przeczytania wiersza "Skarby" a następnie przeprowadziliśmy dyskusję o tym, czym są skarby (muszelka, kamyk znad morza, gniazdo ptaka wypatrzone wśród drzew lub nowy przyjaciel). Sprawdziliśmy znajomość wiersza "Abecadło" - większość dzieci nauczyła się go na pamięć a część bardzo ładnie przeczytała. Rozpoczęliśmy też nowy temat z ortografii: pisownia wyrazów z "Ó". Omówiliśmy dwie zasady: "Ó" wymienne na O, E, A oraz pisownia "Ó" na początku wyrazów. Wspólnie szukaliśmy słów potwierdzających te reguły. Sprawdziliśmy uzupełnione przez dzieci mapy. 
Jako pracę domową proszę aby dzieci, które nie dokończyły map lub nie napisały wspomnień z wakacji przyniosły te zadania na kolejne zajęcia. Ponadto prosimy aby dzieci przepisały wszystkie wyrazy z "Ó" do słowniczka, który mają ma końcu zeszytu. 

Pozdrawiamy,

Ania i Basia