niedziela, 9 lipca 2017

Wizyta w szkole Escola Montsant w Reus

Na początku czerwca w szkole Escola Montsant w Reus mogliśmy zaprezentować tamtejszym katalońskim uczniom Polskę i stroje ludowe z  naszej kolekcji zespołu Promyczki.
W czasie zajęć wykonano następujące zadania:
- Najpierw na mapie dzieci wskazywały Reus i Hiszpanię a potem szukały Polski i zaznaczały linie do Polski (Katowic).
- Później dzieci znajdywały 7 różnic miedzy dwoma rysunkami, które przedstawiały męski strój ludowy. Omówiono też strój mamy Pola (naszego ucznia w Szkole Polskiej w Tarragonie). Pol powiedział dzieciom, że mama tak się ubiera do pracy.
- Ostatnim zadaniem było znalezienie liter stricte polskich w alfabecie.
- Ostatnim punktem zajęć było śniadanie z pierniczkami, biszkoptami wrocławskimi, prince polo i jabłkami
Polscy dziadkowie Pola bardzo pomagali dzieciom w wykonaniu wszystkich zadań.

Dzieci były zadowolone i chętnie wykonywały zadania. Pod koniec zajęć wszystkie pięknie podziękowały i przyszły się przytulić.

Pol czuł się bardzo ważny tego dnia wśród swoich szkolnych kolegów i koleżanek.

Z przyjemnością powtórzymy to doświadczenie. Jeżeli któryś z rodziców chciałby zaprezentować Polskę i polskie stroje ludowe w szkołach swoich dzieci to bardzo proszę o kontakt: ewa.hojna@gmail.com
 

sobota, 8 lipca 2017

Zajęcia z arteterapii 6 maja,17 czerwca i podsumowanie roku szkolnego

Dobiegł końca kolejny rok szkolny. Trzeci już, w którym jedno z zajęć w programie nauczania, stanowi arteterapia transdysciplinarna. Trochę to czas podsumowań, trochę weryfikacji całorocznego wysiłku, a trochę już zabawy, zapachu i smaku wakacji. Długo zastanawiałam się co ma się znaleźć w ostatnim już w tym roku artykule. Czy zwrócić uwagę na procesy indywidualne, które czasem powolne i niegłośne, otwierały dla uczniów nieznane im wcześniej możliwości, sposoby postrzegania świata, siebie i tego, co je otacza? Czy opisać kilka z zachwytów i olśnień, których dostarczyła mi ich praca, myśli i odkrycia? Czy zwrócić uwagę na proces grupowy, który subtelnie pozwolił przepracować wiele z dziecięcych bolączek i strachów? Czy skupić się na sztuce i, raz jeszcze, podkreślić jak bardzo wspomaga ona rozwój i edukację dzieci i młodzieży? Czy może opowiedzieć o zupełnie niezwykłych „przebudzeniach”, nie tylko już artystycznych ale nade wszystko ludzkich, to jest takich, które otwierają sposobność na szczere i bliskie spotkanie? 
Każdy z tych tematów mógłby stać się osobnym tematem na artykuł podsumowanie. Wszystkie one, stanowiąc odrębne aspekty edukacyjnej i artystycznej roboty, wzajemnie się przenikają i tworzą fundament tego czym jest i czym może być sztuka i arteterapia. 
Kiedy pytam sama siebie czym jest sztuka i czym może być dla mnie, a pytanie to zadaję często w mojej praktyce, jedna odpowiedź pozostaje stała: sztuka i twórczość niezmiennie wyznaczają domenę wolności. Akt kreacji, niezależnie już od definicji i ram jakie mu nadamy, może stać się aktem niezależności i samostanowienia. I im to właśnie poświęciliśmy przedostatnie i ostatnie zajęcia z arteterapii. 
Podczas pierwszych tego dnia warsztatów, z grupą Tęcza, postanowiliśmy namalować morze. Stało się już naszym zwyczajem, że korzystamy z wielkich połaci białych brystoli czy papieru, przy którym każdy zajmuje swoje miejsce. Od tego miejsca zaczynamy malować i tworzyć, sumując swoją wizję z wkładem pozostałych. Nierzadko też, uczeń zainteresowany rysunkami swoich kolegów, to miejsca zmienia, wchodząc w dialog z tym co powstało obok i tym samym, zapraszając kompanów do dalszej artystycznej „rozmowy”. 
W morzu narysowanym przez dzieci zaczęły więc krążyć ryby, płaszczki, muszle i rośliny; płetwonurkowie, ośmiornice, płaszczki, bohaterowie bajek a nawet Pan Gąbka. Kiedy uczniowie uznali morski pejzaż za zakończony zaproponowałam im „zbudowanie” łódek, które w to morze poniosłyby również ich marzenia, życzenia i pragnienia. 
Podobny przebieg miały zajęcia u Jagódek i Poziomek, z tym że w obu tych grupach dzieci nie zaczynały rysować morskiego odmętu od nowa, lecz kontynuowały ten, który zaczęli ich starsi koledzy. Szkoła oraz nauka języka naturalnie dzieli dzieci na grupy wiekowe – wspólny mural namalowany przez trzy grupy był doskonałą okazją aby, pomimo podziału na klasy, stworzyć coś wspólnie i zespołowo. Łódki zaś, kolorowe, rozmaicie udekorowane i jednostkowe poniosły w to morze życzenia i marzenia zupełnie już jednostkowe. 
Przedostatnie zajęcia z grupą Tęcza rozpoczęliśmy rozmową o kontestacji, sprzeciwie, proteście i rebelii. Zastanawialiśmy się dlaczego i kiedy ludzie opierają się i strajkują oraz co tak naprawdę oznacza bunt? Okazało się również, że wielu z uczniów zna nawet, popularne w Hiszpanii manifestacyjne okrzyki i hasła. Zastanawialiśmy się więc, co tak naprawdę obchodzi dzieci. Jakie sprawy są dla nich ważne, jakie warte zachodu i oporu, co chciałyby i mogły oprotestować. Następnie z kartonu i innych zgromadzonych materiałów, dzieci skonstruowały własne manifestacyjne transparenty. 
Niech będzie więcej jedzenia, Chcemy więcej czasu na patio, Więcej zieleni, Mniej wojen czy Więcej słońca, to niektóre z haseł, które nie tylko znalazły się na transparentach ale również na zakończenie lekcji zostały przez nas wspólnie wykrzyczane. 
Podczas zajęć, które miały miejsce w dniu 17 czerwca, klasy Tęczy oraz Jarzębiny zostały połączone. Tym razem rozpoczęliśmy od wspominania tego, co udało nam się w tym roku zrealizować i razem stworzyć. Dwie grupy dzieci mogły wzajemnie podzielić się tym, co najbardziej, a co najmniej, podobało im się ze wszystkich propozycji, które zostały im przedstawione. 
Przez cały rok szkolny odkrywaliśmy wspólnie wiele artystycznych możliwości, które daje nam recykling i przedmioty użytku codziennego. Proste rzeczy, takie jak patyki, kamienie, gazety, plastykowe butelki i kubeczki, wstążki, pudełka i tektury, muszle, papierowe rolki, stare kolczyki, kapsle czy nakrętki - w dobie gotowych i nie wymagających właściwie większego wysiłku zabawek i wszech otaczających, atrakcyjnych i kolorowych ekranów i ekraników - poprzez swoją prostotę i trójwymiarowość okazują się stanowić dla dzieci interesującą przygodę. 

Podczas tych zajęć dzieci ponownie spotkały się z materiałami, które ułożone na podłodze na środku klasy swoją różnorodnością zachęcały do eksploracji i odkrywania ich za pomocą zmysłów, poznawania ich faktury czy dźwięków, które mogły wydawać. Ich kształty i plastyczne możliwości same w sobie stanowiły już wycieczkę w dziedzinę wyobraźni, asocjacji i eksperymentu. 

Tematem naszego ostatniego artystycznego spotkania był...brak tematu. Każde z dzieci mogło samodzielnie i według swojego uznania, oddać się szperaninie i eksploracji oraz zdecydować, co chce z zebranych materiałów, stworzyć lub zbudować. Maski, kalendarze, makiety wojenne, grzechotki i proste instrumenty, malunki i kolaże, to tylko niektóre z przykładów prac, które powstały na tych zajęciach. 
W grupach najmłodszych, Jagódkach i Poziomkach, również postaraliśmy się zebrać i podsumować nasze tegoroczne doświadczenia. Zrobiliśmy to tym razem za pomocą ruchu i tańca. W takt przeróżnych piosenek eksplorowaliśmy taniec i możliwości ruchowe naszego ciała. Pomagały nam w tym proste przedmioty, takie jak gazety, serwetki czy plastykowa folia malarska. 

Arteterapia transdysciplinarna zakłada, że kluczowym momentem w procesie tworzenia (i dalej: terapii), jest zmiana modalności i języka artystycznego. W przejściu tym bowiem objawiają się inne, nowe znaczenia, perspektywy, rozwiązania i alternatywy. Ujawniają się pytania, emocje i odpowiedzi. Jak wygląda taniec ujęty w wierszu? Jaki zaśpiewałaby rzeźba gdyby mogła wydać głos? Jakie kolory może mieć taneczny pląs? 
Na zakończenie zajęć, grupy Jagódek i Poziomek swój taniec i przeżycia artystycznie oddały i uchwyciły w kolorowej plastelinie. Powstałe prace zapakowały w gazety i w plecaki i zabrały do domu. Kończąc tym samym ten barwny i pełen wrażeń rok szkolny. 

Procesy artystyczne, o których pisałam już tak wiele razy, niezależnie czy w sztuce plastycznej, czy w teatrze, muzyce, czy literaturze wymagają czasu. Czasu, który zawsze (i nigdy na odwrót) jest niezwykle indywidualny. Każdy z uczniów, na przekór szkolnym systemom i teoriom, jest inny. Każdy, to inna opowieść, inna droga i inne możliwości. 
Lubię myśleć o nauczaniu jako o muzycznym akompaniamencie. Jest solista, jest wiodący instrument, który gra sobie tylko znaną melodię. Akompaniament asystuje, tworząc muzyczne tło, które pomaga, sytuuje wątek w określonym kontekście, podtrzymuje go i dopełnia, ale nigdy zagłusza czy wyprzedza. 

Jeden z uczniów, od początku swojej obecności w jednej ze szkolnych grup, bardzo rzadko angażował się w zabawy i artystyczne propozycje. Nigdy nie brał udziału w grach ruchowych i okazjonalnie tylko kreował pracę na „zadany” temat. Epizodycznie również dzielił się swoją twórczością. Na zajęciach z rzadka nawiązywał kontakt z resztą grupy, lubił rozmawiać w cztery oczy. Na początku zajęć, zawsze i bez ustanku, poświęcałam mu uwagę pytając czy ma ochotę bawić się wspólnie. Gdy nie chciał, przyjmowałam jego decyzję bez oporu, pozwalając aby tworzył swoje własne historie i prace. To na ostatnich zajęciach właśnie, po tak długim procesie trzymania się na uboczu i programowego wręcz nieuczestniczenia, uczeń ten nagle dołączył do zespołowego tworzenia. Wzniósł niesamowitą zupełnie strukturę i pracę, w której ujawnił się jego niebywały i przeczuwalny już zmysł przestrzeni i kreatywności. Gdy skończył budować, pokazywał swoje dzieło z dumą i przejęciem. Ja sama, ze sporą niecierpliwością i ciekawością czekam, na jego kolejne prace i przyszły rok szkolny. 

Akompaniament, z szacunkiem, cierpliwością i uważną obecnością, pozwala na to aby każdy instrument wybrzmiał we właściwym dla siebie momencie. Bez pośpiechu i prób przekształcenia go w inny element orkiestry. A każdy instrument nosi w sobie melodię. 
Suely Rolnik, brazylijska krytyk sztuki, filozofka i psychoterapeutka, podczas wizyty w Barcelońskiej MACBA, w swoim przemówieniu pytała o to czy sztuka leczy? Rolnik uważa, że w relacji między podmiotem, a światem istnieje „coś więcej” niż jedynie wymiar psychologiczny (czyli kompetencje pamięci, inteligencji, percepcji, uczuć itd., wszystkiego tego co pozwala nam istnieć, wejść w relację i usytuować się na mapie świata). To „coś więcej” według Rolnik, to prawie niewykrywalne i z pewnością nie celebrowane w dzisiejszym społeczeństwie, „odczucie” („sensacja”). Kiedy pojawia się w nas „sensacja”, przez brak języka, który byłby w stanie ją określić i opisać, narasta w nas dyskomfort i złe samopoczucie. Sztuka, według Rolnik, może być językiem, które sensacje przekształca w znaki i w ten sposób je odszyfrowuje. Tak też artysta, ten kto tworzy, staje się „anteną” i wyszukując formę, w którą ubiera odczucia, nadaje im sens. Tą drogą sztuka bezpośrednio ingeruje w świat, rozsadzając niejako, jego stare systemy i sensy. Transformując to, co niewidzialne w to, co widzialne, otwiera nowe możliwości, pozwala na wolność. 

Wolność tak pojęta i tak praktykowana w sztuce, traktuje życie i świat nie jako gotowy do pojęcia i wyuczenia wzór, ale jako potencję, możliwość, w której my sami uczestniczymy aktywnie i w której my sami stać się możemy kreatorami i artystami. Nie w coachingowym, spopularyzowanym dziś przez media wydaniu, ale jako sposób na odszyfrowanie naszych i tego świata przeżyć, wydarzeń i odczuć oraz nadanie mu sensu, który nieustannie aktualizuje nas jako aktywny wobec życia podmiot. 
Łódeczki pełne marzeń i życzeń, wysyłane przez dzieci w stworzone przez nie same morze; transparenty, poprzez które domagały się właściwych im praw i broniły swoich interesów; taniec, który poszerza możliwości ekspresyjne ciała, jego świadomość i nie zamyka go w technice; niezależność wyboru materiałów, tematu formy dla swojej kreacji - te właśnie sensy, sensacje i odczucia odzwierciedlają. Poprzez sztukę, wysiłek zniesienia „anestezji pragnienia” (jak powiedziałaby Rolnik), poprzez własne, osobiste pytania, brak recept i strachu przed pomyłką, ku tej transformacji świata w „swój” zmierzają. Ta twórcza siła, a nie brak dolegliwości, to właśnie zdrowie, którego poszukuje arteterapia. 

Niech życzenia, marzenia i twórczość podczas tych wakacji nie ustają! 
Do zobaczenia w przyszłym roku szkolnym! 

Marta Pawlikowska 

Cały tekst Suely Rolnik pt. „El arte cura?”, można przeczytać pod linkiem: http://www.medicinayarte.com/img/rolnik_arte_cura.pdf
Więcej na temat temat w: D. Winnicott „Realidad y juego”, Hiszpania 2008
 

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Nabór dzieci do Szkoły Polskiej w Barcelonie, Tarragonie i Gironie na rok szkolny 2017/2018

Ogłaszamy nabór dzieci do Szkoły Polskiej w Barcelonie, Tarragonie i Gironie na nowy rok szkolny 2017/2018
Można zapisać dzieci:
- w Barcelonie w wieku od roku do 13 lat 
- w Tarragonie w wieku od 3 do 13 lat 
- w Gironie w wieku od 3 do 13 lat

W Barcelonie zajęcia prowadzone są w 5 grupach wiekowych: 
- Klub Malucha: dla dzieci od roku do 3 lat wraz z rodzicami 
- Poziomki: dzieci w wieku 3 lat 
- Jagódki: dzieci w wieku 4 lat 
- Tęcza: dzieci w wieku od 5 do 6/7 lat 
- Jarzębina: dzieci w wieku od 7 do 13 lat 

W Tarragonie zajęcia prowadzone są w 2 grupach wiekowych: 
- Sikorki: od 3 do 6 lat 
- Orły: od 6 do 13 lat 

W Gironie zajęcia prowadzone są w 2 grupach wiekowych: 
- Biedronki: od 3 do 6 lat 
- Motylki: od 6 do 13 lat


Zajęcia odbywają się przeciętnie w dwie soboty w miesiącu od września do czerwca w:
 - Col.legi Pare Manyanet w Barcelonie, Travessera de les Corts 331,  w godz. 9.50-13.30
- La Salle w Tarragonie, Avinguda dels Països Catalans, s/n, w godz. 10:00 - 13:30
- Col·legi Pere Coll (FEDAC Sant Narcís) w Gironie, Carrer Pare Coll 3, w godz. 10:00 - 13:30

Rodziców bardzo proszę o kontakt e-mailowy: ewa.hojna@gmail.com lub telefoniczny: 644407101. Przy zgłoszeniu dziecka/dzieci proszę o podanie następujących danych:
- imiona i nazwiska dziecka/dzieci, 
- data urodzenia dziecka/dzieci, 
- imiona i nazwiska rodziców, 
- adres zamieszkania czy do korespondencji, 
- numery telefonów i adres e-mailowe rodziców,
- wszelkie istotne informacje na temat dziecka, np. czy ma alergię, itp.

 W przypadku pytań czy wątpliwości proszę o kontakt. 

Ewa Hojna 
Dyrektor szkoły

czwartek, 22 czerwca 2017

Zajęcia w Barcelonie, 17 czerwca

Poziomki 

Ostatnie zajęcia zaczęliśmy od gier i puzzli. Gdy już wszyscy się zebraliśmy to zaśpiewaliśmy naszą piosenkę powitalną. Następnie były gry ruchome i czytanie  książki o jeżu który jechał na wakacje. Dzieci z chęcią odpowiadały jakie rzeczy znajdziemy w ich wakacyjnych walizkach. U Zosi sukienki, Unai weźmie swojego robota a Ania ulubioną lalkę. Rozmawialiśmy też o różnicach w pogodzie pomiędzy Barcelonie a Polską. Musimy na to zwracać uwagę zawsze gdy jedziemy w podróż.
Po śniadaniu odwiedziła nas Pani Marta z arteterapii. Wówczas przy muzyce rozwijaliśmy sztukę interpretacji.Jak możemy za pomocą plasteliny i papieru opisać muzykę którą właśnie słuchamy? 
Po zakończeniu zajęć z arteterapii udaliśmy się do sali zabawkowej aby tam pobawić się wspólnie. 
Dziękujemy za wspaniały rok szkolny i życzymy udanych rodzinnych wakacji. 

Kinga i Babci

Jagódki 

Ostatnie w tym roku szkolnym zajęcia w grupie Jagódek minęły w sympatycznym gronie. Na rozpoczęcie zajęć tradycyjnie przywitaliśmy się w naszym przyjaznym kręgu. Dzieci podzieliły się z nami swoimi planami wakacyjnymi. Opowiedzieliśmy sobie jak zamierzamy spędzić ten czas oraz przypomnieliśmy sobie jakie środki ostrożności należy zachować podczas wakacyjnego odpoczynku. 
Po tak miłym rozpoczęciu zajęć odśpiewaliśmy sto lat naszym solenizantkom Lai i Halince oraz złożyliśmy im najserdeczniejsze życzenia. 
Następnie udaliśmy się do naszych stanowisk aby stworzyć plastyczne prace. Był to bardzo pracowity poranek toteż dla relaksu udaliśmy się na nasze śniadanie a po nim czekała na nas Pani Marta, która przygotowała bardzo ciekawe zajęcia. Ostatnia część zajęć przebiegała dość niestandardowo. W nagrodę za dobre zachowanie i aktywny udział w zajęciach, dzieci spędziły czas w sali zabaw. Radość była ogromna gdyż sala wypełniona jest różnymi zabawkami. Niektórzy spędzili ten czas na układaniu puzzli, czytaniu bajek, budowaniu statków z klocków, zabawach w sklep, itp. 
Po powrocie do sali postanowiliśmy wykonać ostatnią w tym roku pracę plastyczną o tematyce wakacyjnej. Wszystkie prace zostały bardzo starannie wykonane. Dziękujemy za wspaniałe zajęcia. 
Był to bardzo pracowity rok. Wszystkie Jagódki zrobiły bardzo duże postępy w nauce języka polskiego, za co wszystkim dzieciom oraz rodzicom należą się ogromne brawa! Życzymy udanych i bezpiecznych wakacji! 

Pozdrawiamy, 
Basia, Babcia Sabina i Edyta 

Malinki i Jarzębina 

Na ostatnim tego rocznym spotkaniu w Szkole Polskiej w Barcelonie dzieci z grupy Malinek i Jarzębina uczyły i bawiły się razem. Korzystając z obecności praktykantek, dzieci miały możliwość poznania aktualnych zabaw w ich grupie wiekowej w Polsce. Siedząc w kole, dzieci wyklaskiwały imiona swoje oraz swoich koleżanek i kolegów. Dzieci wraz z praktykantkami bawiły się np. w tzw. pomidora, głuchy telefon. Głównym celem pierwszej części zajęć było „scalenie się” grupy oraz zabawy językowe. Z powycinanych obrazków przedstawiających różne przedmioty tj: samochód, piłę, piaskownice, każde z dzieci dopowiadało jedno zdanie łączące się ze zdaniem poprzednika i w ten sposób powstała historyjka, której współautorem było każde dziecko. 
W następnej części zajęć, po tym jak dzieci poznały już imiona nowych koleżanek i kolegów przeszliśmy do sali gimnastycznej alby kontynuować gry i zabawy tym razem ruchowe. 
Po powrocie dzieci do sali, czekał na nie karton pełen bardzo rożnych przedmiotów, które dzieci znają z życia codziennego. Zadaniem uczestników zabawy było przy zawiązanych oczach odgadnąć nazwę przedmiotu oraz powiedzieć co do czego służy i gdzie można to znaleźć. To właśnie ostatnia zabawa najbardziej pochłonęła wszystkie obecne dzieci i graliśmy w nią aż do samego końca zajęć. Zabawę przerwali dopiero schodzący się do szkoły rodzice. W imieniu swoim oraz praktykantek, bardzo dziękuję dzieciom za wspólnie spędzony sobotni poranek. Wszystkim dzieciom Szkoły Polskiej w Barcelonie, Gironie i Tarragonie życzę wspaniałych wakacji. 

Do zobaczenia we wrześniu!
Monik, Sylwia i Wiola

środa, 21 czerwca 2017

Klub Malucha 1, spotkanie 17 czerwca

W sobotę zgromadziliśmy się w licznym gronie na ostatnim w tym roku szkolnym spotkaniu Klubu Malucha. Do czasu wspólnego rozpoczęcia dzieci bawiły się przy wesołej muzyce. Powitaliśmy się piosenka "Wszyscy są, witam Was" którą zaśpiewaliśmy na kilka różnych sposobów: szybko, wolno, głośno i cicho. 
Z jednej z naszych grupowych toreb wyskoczył Bobek Pacynka. Bobek przywitał po polsku każdego z osobna. Zatańczyliśmy do piosenki "Boggie boggie" i potem wręczyliśmy Klubowiczom dyplomy i pamiątkowe broszki. 
Zgromadzeni w kręgu zaśpiewaliśmy 3 piosenki z Muzycznych Pudelek: "Wlazł kotek", "Autobus" i "Głowa, ramiona". Potem jednemu z naszych maluszków, który dokładnie tego dnia kończył 2 latka zaśpiewaliśmy Sto lat i zatańczyliśmy razem do jego ulubionej piosenki "Number 5". Nasz solenizant poczęstował nas pysznym niebieskim tortem. 
Następnie poszliśmy na słoneczne patio, gdzie maluszki mogły pojeździć na motorach i rowerkach. Również rzucaliśmy się balonikami z woda i puszczaliśmy bańki mydlane. 
Pożegnaliśmy się radośnie życząc sobie pięknych i pełnych przygód wakacji. 

Pozdrawiamy, 
Monika i Iwona

PROJEKT CZYTELNICZY SZKOŁY POLSKIEJ W BARCELONIE: KSIĄŻKA - MOIM PRZYJACIELEM - PODSUMOWANIE I SPRAWOZDANIE Z REALIZACJI

Drzewo czytelnicze w szkole w Ostrołęce
Dobiegł końca zaproponowany przez Szkołę Polską w Barcelonie w styczniu br. Projekt Czytelniczy pt. Książka - moim przyjacielem, który trwał od stycznia do czerwca 2017r. 
Nadrzędnym celem projektu było kształtowanie zainteresowań czytelniczych wśród dzieci, poznawanie utworów polskiej literatury dziecięcej z jednoczesnym ukazaniem roli książki w życiu człowieka oraz wzbogacanie słownictwa polskiego. 
Projekt przeznaczony był dla uczniów szkół polonijnych w wieku od 3 do 12 lat. Do udziału w projekcie zaproszono szkoły polonijne oraz zaprzyjaźnioną szkołę z Polski, z którą od trzech lat prowadzona jest korespondencja międzyszkolna. Partnerami przy realizacji projektu byli: 
Nadesłane prace
- Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Barcelonie, 
- Szkoła Polska w Tarragonie i Gironie (Hiszpania)
- Szkoła Polska w Mollerussa (Hiszpania), 
- Szkoła Podstawowa Nr 6 im. Orła Białego w Ostrołęce ( Polska )- kl. II f,  
- Zespół Szkolno- Przedszkolny w Brudzeniu Dużym ( Polska ) 
Każda ze szkół biorących udział w projekcie wykonała sylwetę Drzewa Czytelniczego, na którym przedstawiała w sposób obrazowy zakres i poziom czytelnictwa wśród uczniów zaangażowanych w działania projektowe w swojej szkole. 
Drzewo czytelnicze w Gironie
Szkoły biorące udział w projekcie realizowały poszczególne jego etapy poprzez takie działania jak: zorganizowanie kącików czytelniczych w salach lekcyjnych, współpracę z biblioteką szkolną, wprowadzenie wspólnego głośnego czytania literatury dziecięcej przez nauczycieli, rodziców, zaproszonych gości lub starsze dzieci, omawianie przeczytanych utworów i inscenizowanie ich treści. 
W celu pełniejszego zainteresowania dzieci czytaniem książek zaproponowano w ramach Projektu Czytelniczego dodatkowo (oprócz czytelnictwa) konkursy : literacki (Moja ulubiona książka , czas realizacji - kwiecień i maj 2017) i plastyczny ( Książka, mój przyjaciel , czas realizacji - kwiecień i maj 2017 ). 
Drzewo czytelnicze w Tarragonie
Do konkursów przystąpiło ogółem 60 uczniów ze wszystkich szkół biorących udział w Projekcie. Nadesłano 35 prac plastycznych i dwie prace literackie. Wyłonienie zwycięzców konkursów nastąpiło poprzez ocenę prac przez jury w składzie: Pani Marzena Nabrdalik - Konsulat RP w Barcelonie, Pani Ewa Hojna - Dyrektor Szkoły Polskiej w Barcelonie, Tarragonie i Gironie , Pani Anna Lintner - nauczycielka w Szkole Polskiej w Barcelonie oraz Pani Marta Pawlikowska - nauczycielka i instruktorka zajęć arteterapii w Szkole Polskiej w Barcelonie. 
W wyniku oceny jury zwycięzcami w poszczególnych konkursach zostali uczniowie: 
Konkurs literacki 
Dwa I - miejsca ex aequo 
- Zuzanna Dzbuk i Aleksander Alemany Szymański , uczniowie Szkoły Polskiej w Barcelonie 
Konkurs Plastyczny 
grupa 3-4 lat  
I miejsce - Mikołaj Furman ( Szkoła Polska w Mollerussa) 
II miejsce - Martina Beas Żołnierczyk (Szkoła Polska w Tarragonie) 
grupa 5-6 lat 
I miejsce - Pol Ruiz Warczok (Szkoła Polska w Tarragonie) 
II miejsce - Julia Klimczyńska (Szkoła Polska w Tarragonie) 
III miejsce - Jan Dhalluin Opala ( Szkoła Polska w Tarragonie) 
grupa 7-8 lat 
I miejsce - Laia Furman ( Szkoła Polska w Mollerussa) 
II miejsce - Anulka Wilshusen (Szkoła Polska w Barcelonie) 
III miejsce - Nicola Garcia Kalinowska (Szkoła Polska w Tarragonie) 
grupa 9-10 lat  
I miejsce - Gabriela Mierzejewska ( Szk. Podst nr 6 im. Orła Białego w Ostrołęce) II miejsce - Alan Dobkowski ( Szk. Podst nr 6 im. Orła Białego w Ostrołęce)
III miejsce - Maja Kamińska ( Szk. Podst nr 6 im. Orła Białego w Ostrołęce) Konkurs Czytelniczy 
grupa 5-7 lat 
I miejsce - Olivia Pępek (Szkoła Polska w Gironie) 
II miejsce - Ernest Zaballa Grządziel (Szkoła Polska w Barcelonie)
III miejsce - Lucía Angulo Leśniewska (Szkoła Polska w Tarragonie) 
grupa 8-9 lat 
I miejsce - Oktawia Gieryk ( Szk. Podst nr 6 im. Orła Białego w Ostrołęce) 
II miejsce - Daria Rybak ( Szk. Podst nr 6 im. Orła Białego w Ostrołęce) 
III miejsce - Zuzanna Szukiewicz ( Szk. Podst nr 6 im. Orła Białego w Ostrołęce) 

Gratulujemy zwycięzcom! Wszystkie dzieci biorące udział w Projekcie Czytelniczym otrzymały dyplomy. 
Mam nadzieję , że dzięki podjęciu różnorodnych działań projektowych udało się pokazać, że czytanie kształtuje wewnętrzny świat dziecka, a odpowiednio dobrana literatura pomaga budować system wartości i kształtuje życiowe priorytety. Wychowanie dzieci na czytelników dzisiaj, w dobie społeczeństwa informacyjnego jest ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Nieumiejętność, unikanie czytania czy też czytanie bez zrozumienia może spowodować nienadążanie za zmianami, a w konsekwencji wykluczenie informacyjne. Pamiętajmy że nikt nie rodzi się czytelnikiem. A wychowanie do czytania powinno rozpoczynać się jak najwcześniej i być odpowiednio wspierane i motywowane. 
Bardzo serdecznie dziękuję Konsulatowi RP w Barcelonie za zaangażowanie i pomoc w realizacji projektu, jury za pracę w ocenianiu dzieł dzieci, nauczycielom za pomoc w działaniach projektowych, rodzicom za wspieranie dzieci i oczywiście wszystkim uczniom biorącym udział w projekcie za uczestnictwo i wytrwałość. 
Jednocześnie pragnę poinformować, iż Projekt Czytelniczy był współfinansowany w ramach funduszy polonijnych Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej .

Maria Kołomyjec, koordynator Projektu Czytelniczego


niedziela, 18 czerwca 2017

Szkoła Polska w Gironie, zakończenie roku szkolnego, 17 czerwca

W sobotę 17 czerwca zakończyliśmy uroczyście pierwszy rok nauki w Szkole Polskiej w Gironie. Był to bardzo bogaty w szkolne wydarzenia czas. Oprócz nauki języka polskiego, historii, geografii Polski oraz tradycji polskich mieliśmy dwa spotkania świąteczne - Mikołajkowe i Rodzinne Malowanie Jajek oraz braliśmy udział w projekcie czytelniczym pt. Książka moim przyjacielem. Mamy szkolną bibliotekę, która oferuje książki dla dzieci i dorosłych. Poza tym powstał w naszej szkole artystyczny zespół Promyczki, który uświetnił swoim występem szkolną uroczystość pożegnania roku szkolnego. W czasie całego roku szkolnego dzieci uczyły się polskich tańców i piosenek ludowych pod kierownictwem artystycznym pani Ani. 
Pierwsza część sobotniego spotkania przebiegła tradycyjnie z nauką, śniadaniem i zabawami na patio. Na drugą część zaprosiliśmy rodziców. Po wręczeniu dzieciom dyplomów i nagród przez panie nauczycielki , Promyczki w strojach ludowych zaprezentowały taniec Zasiali górale i Lajkonik, a następnie tańczyliśmy już wszyscy ciesząc się z nadchodzących wakacji. 
Serdecznie dziękujemy uczniom i rodzicom za całoroczną pracę, zaangażowanie i wspaniałą atmosferę w naszej szkolnej społeczności oraz piękne bukiety i upominki jakie otrzymałyśmy. 
Życzymy rodzicom dobrego wypoczynku, a naszym uczniom wspaniałych i bezpiecznych wakacji. 

Do zobaczenia we wrześniu, 

Maria, Milena i Ania

wtorek, 13 czerwca 2017

Klub Malucha 2 - ostatnie spotkanie 10 czerwca

Spotkanie rozpoczęliśmy tradycyjnie piosenką “Witaj kolego! Witaj koleżanko!” i powitaniem w kole. Tym razem Klubowicze sami się przedstawili. To bardzo trudne zadanie dla tej grupy wiekowej, ale nasze Maluchy świetnie sobie dały radę. 
W ramach rozgrzewki powtarzaliśmy nazwy części ciała uderzając w nie leciutko w rytm muzyki średniowiecznej. Następnie poćwiczyliśmy koncentrację. Pomogły nam w tym grzechotki wykonane przez Klubowiczów tydzień wcześniej. Naśladując panią Anie Maluchy wybijały nimi rytm, a na dany znak chowały je za plecami. Przypomnieliśmy sobie również poznaną tydzień temu piosenkę „Ja mam małą rączkę, która tańczyć chce. Otwieram, zamykam, odwracam, chowam ją.” Pani Monika rozdała dzieciom instrumenty muzyczne i przypomniała ich nazwy. Zaszeleściły chorągiewki i przy w wtórze instrumentów przesylabizowaliśmy sobie nazwy ich kolorów. Dzieci miały również okazję swobodnie wypróbować instrumenty. Kiedy towarzysząca im w tle muzyka przestawała grać, dokonywały wymiany z kolegami i poznawały bliżej kolejne instrumenty. Po wspólnym muzykowaniu pani Ania pokazała dzieciom album z obrazkami, z których każdy symbolizował poznane w ostatnich miesiącach piosenki i wierszyki. Maluchy bez trudu rozpoznały postacie z piosenek np. Misia Mniam-Mniam i używając słów dźwiękonaśladowczych przypomniały wszystkim o czym opowiadały piosenki czy też wierszyki. 
To nasze ostatnie zajęcia przed wakacjami. Postanowiliśmy uczcić je małym koncertem życzeń. Zaśpiewaliśmy wspólnie piosenki, które zdaniem rodziców najbardziej przypadły do gustu ich pociechom. Zakręciły się dla nas koła autobusu. Misio Mniam-Mniam znów był głodny. Pomogliśmy małpce wykapać się . Nasze głowy wesoło powtarzały „Tak, tak, tak. Nie, nie, nie”. Koncert życzeń zamknęliśmy wierszykami dźwiękonaśladowczymi „ Szybko, szybko” i „Jedzie pociąg czu,czu, czu”
Spotkanie nabrało świątecznego charakteru również dzięki naszej ukochanej papudze, która przygotowała dla Maluchów niespodziankę. Bobek uznał, że wszyscy Klubowicze tak dobrze uczestniczyli w zajęciach, że zasługują na członkostwo VIP. Bobek podszedł do każdego z Klubowiczów, opowiedział wszystkim zebranym czym dany Klubowicz szczególnie się wyróżnił, a potem dotknął jego ramienia srebrną różdżką i uroczyście mianował Honorowym Klubowiczem. Każdy z naszych Klubowiczów VIP otrzymał piękny medal. 
Po tych emocjach Maluchy wzmocniły się drugim śniadaniem i pobawiły się w sali z zabawkami. 
Po przerwie nadszedł czas na plastelinową ucztę. Na talerzykach Klubowiczów pojawiły się własnoręcznie zrobione tęczowe owoce i warzywa oraz bardzo kusząco wyglądające muffiny. 
Wszystkim Klubowiczom życzymy wspaniałych wakacji. 

Do zobaczenia we wrześniu,
Ania i Monika

Zajęcia w Gironie, 10 czerwca

Biedronki i Motylki
 
To były przedostatnie zajęcia w bieżącym roku szkolnym. Jeden rok pracy w Szkole Polskiej w Gironie mamy prawie za sobą. Frekwencja dopisała, brakowało tylko dwoje dzieci. Zajęcia rozpoczęliśmy jak zwykle śpiewająco i tańcząco. 
Następnie zagraliśmy w Memo i przeszliśmy do poważnej rozmowy o zbliżających się wakacjach. Większość uczniów znała już plany wakacyjne, część pojedzie na pewno do rodziny do Polski. Pozostali jeszcze planują z rodzicami wakacyjny odpoczynek. Wakacje-to także czas urlopu rodziców. Zastanowiliśmy się wspólnie, co można robić w czasie wolnym od nauki, bo tak jest przecież w wakacje. Dzieci miały przeróżne propozycje. Zawęziliśmy nasze wypowiedzi do zabaw. Okazuje się, ze niektórzy znają doskonale zabawy w jakie bawili się ich rodzice. Sara zaprezentowała dzieciom grę ¨w gumę¨. Wszystkie dzieci mogły nauczyć się tej zabawy. Nie było to proste zadanie. 
Po przerwie śniadaniowej wykonywaliśmy w parach pracę plastyczną o tematyce wakacyjnej. Dzieci namalowały przepiękne obrazki , które umieściliśmy na naszej wystawie klasowej.
Główną atrakcją na podwórku szkolnym była oczywiście zabawa w chowanego. Wysłuchaliśmy wiersza W. Chotomskiej pt. Zabawa w chowanego i wybiegliśmy na dwór. Niestety upał, jaki panował tego dnia i temperatura sięgająca 39 stopni C uniemożliwiła nam dłuższą zabawę. Po powrocie do sali Motylki uczyły się czytać i pisać po polsku, a Biedronki rozmawiały o zabawach wodnych i wykonywały łódki z papieru. 
Pod koniec spotkania jak zwykle odbyły się zajęcia artystyczne naszego zespołu Promyczki pod czujnym okiem Pani Ani. Pracy było co niemiara ponieważ przygotowywany był występ artystyczny na zakończenie roku szkolnego w naszej szkole. 

Pozdrawiamy serdecznie i do zobaczenia na kolejnych zajęciach połączonych z uroczystością zakończenia roku szkolnego, 
Ania, Maria i Babcia Sabina ze Szkoły Polskiej w Barcelonie 

Prośba do rodziców! Bardzo prosimy , aby na kolejne zajęcia dzieci przyszły ubrane w białe bluzeczki. 

Ania i Maria

środa, 7 czerwca 2017

Co ja robię w Barcelonie?

Witajcie :-) Mam na imię Wiola. Jestem szczęśliwą mamą,pasjonatką podróży,wolontariuszką i mieszkanką południowej części Polski,tej nieco mniej górzystej ale niezwykle malowniczej-Beskidu Żywieckiego. Na co dzień pracuję w branży finansowej,aczkolwiek moje serce ciągnie w kierunku tych najsłabszych,najbardziej pokrzywdzonych przez los, wyalienowanych społecznie osób z przeszłością-stąd też moje studia. Pracowałam w ośrodku readaptacyjnym dla osób z problemami uzależnień, z osobami opuszczającymi zakłady karne oraz z dziećmi z rodzin patologicznych. 
Obecnie kończę pedagogikę o specjalności resocjalizacja penitencjarna,ukierunkowaną na pomoc osadzonym w zakładach karnych ale również po ich opuszczeniu. Poza tym jestem na drugim roku psychokryminalistyki, zajmującej się profilowaniem kryminalnym. Skąd zatem pobyt tutaj, w Barcelonie? To po części moja żyłka podróżnicza dała o sobie znać ale w głównej mierze to zasługa Sylwii,mojej współtowarzyszki:-)...rzuciła pomysłem i jesteśmy. Cieszę się z tego bardzo ponieważ dzięki temu zdobywam kolejna ważną lekcję,co napawa mnie dumą i radością. Studia pedagogiczne oraz fakt bycia mamą zdecydowanie pozwoli a zarazem pomoże w wypełnianiu obowiązków oraz pracy z tutejszymi dziećmi. Dodatkowym atutem są ludzie-niezwykli,z pasją,z ogromnym zaangażowaniem realizujący tak szczytny cel ,jakim niewątpliwie jest krzewienie wśród dzieci polonijnych postaw patriotycznych,ducha wspólnoty oraz pielęgnowanie ojczystego języka-za to należą się dla Was,dla tej inspirującej mnie kadry pedagogicznej,wyrazy szacunku. Dziękuję również za możliwość bycia tutaj p.Ewie :-) 

Pozdrawiam, 
Wiola

Praktykantka Sylwia - parę słów o sobie i Barcelonie

Nazywam się Sylwia, mam 23 lata i mieszkam w Brennej, pięknej wsi w paśmie górskim na południu Polski. Obecnie kończę dwa kierunki studiów: zintegrowaną edukację wczesnoszkolną i przedszkolną oraz resocjalizację. Jeśli dobrze pójdzie to w lipcu otrzymam dwa dyplomy. Na co dzień pracuję w świetlicy socjoterapeutycznej „Można Inaczej” prowadzonej przez Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom i Rodzinie „Można Inaczej”, jako wychowawca grupy średniej (przedział wiekowy dzieci to od 10-12 lat). Praca ta jest nie tylko źródłem mojego utrzymania ale przede wszystkim pasją. Każdego dnia budzę się z uśmiechem mając świadomość, że idę do pracy. Moja praca jest wyjątkowa, nie tylko dlatego, że pracuję z cudownymi dziećmi niosącymi na swych ramionach wiele doświadczeń życiowych, ale również kadra świetlicy socjoterapeutycznej to ludzie pełni pasji, oddania i zaangażowania. W moim życiu ostatni czas był bardzo intensywny. 
Lubię robić wielkie rzeczy zaczynając od tych małych i błahych. Od zawsze ciągnęło mnie do Hiszpanii, która kojarzyła mi się przede wszystkim z szczęśliwymi dużymi rodzinami, życzliwością, tańcem, muzyką i ukorzenioną wiarą. Ponieważ kocham pracę z dziećmi postanowiłam to połączyć i napisałam do Szkoły Polskiej w Barcelonie, gdzie dyrektorką jest Ewa Hojny i udać się na miesięczny wolontariat. Szkoła Polska w Barcelonie to magiczne miejsce, które skupia nie tylko jak by się wydawało mały ludzi, ale również tych dorosłych i jeszcze bardziej dorosłych. W szkole tej jest miejsce dla wszystkich ludzi tęskniących bądź chcących praktykować tradycje, język i kulturę polską w Barcelonie. Ludzie pełni pasji i miłości zarówno do ojczyzny ale także do dzieci, ludzie którzy nie są kadrą pedagogiczna, pracownikami, wolontariuszami ale jedną wielką rodziną polską skupiającą się w jednym miejscu. Z perspektywy czasu moje wyobrażenie o Hiszpanii nie uległo zmianie, jest to kraj gdzie muzyka, śpiew, taniec i religia zachwycają mnie każdego dnia, a życzliwi ludzie w około powodują, że czuję się jak w domu.

wtorek, 6 czerwca 2017

Szkoła Polska w Barcelonie - zakończenie roku szkolnego, 3 czerwca

Tym razem 3 czerwca, w historycznym miejscu dla Polaków jakim jest Rezydencja Vallcarca w Barcelonie (obecna nazwa: Albergue Mare de Deu de Montserrat), odbyło się uroczyste zakończenie roku szkolnego dla uczniów Szkoły Polskiej w Barcelonie. Swoją obecnością zaszczycili nas: Konsul Generalny RP w Barcelonie - Pan Marek Ciesielczuk, Pani Iwona Małecka - Prezes Stowarzyszenia Kulturalnego Katalońskiego-Polskiego w Barcelonie, Pani Barbara Caillot Dubus - pisarka, autorka bardzo ciekawych książek międzypokoleniowych dla dzieci oraz gościnnie wystąpił chór uczniowski Bel Canto z Aleksandrowa Łódzkiego.
Było to niezwykłe wydarzenie ze względu na kilka elementów. Na początku spotkania po przywitaniu wszystkich uczestników przez Dyrektorkę Szkoły Polskiej, Panią Ewę Hojnę, i wystąpieniu Pana Marka Ciesielczuka - Konsula Generalnego RP w Barcelonie, nastąpiło wręczenie dyplomów i nagród dla uczniów za całoroczną pracę w zgłębianiu nauki języka polskiego , literatury, historii i tradycji polskich. 
Kolejnym punktem był występ chóru, który odśpiewał uroczyste Gaude Mater Polonia i kilka utworów ze swego repertuaru. Uroczystość ta była także doskonałym momentem na zakończenie i podsumowanie Projektu Czytelniczego pt. Książka moim przyjacielem, trwającym od stycznia do maja br w naszej szkole. Dzieci biorące udział w projekcie otrzymały dyplomy i nagrody. Wręczyła je Pani Maria Kołomyjec, nauczycielka w Szkole Polskiej w Barcelonie i Gironie. koordynatorka Projektu Czytelniczego. 
Dopełnieniem tematu czytelniczego było spotkanie z Panią Barbarą Caillot Dubus - zaprzyjaźnioną z naszą szkołą autorką niezwykłych opowieści o czasie minionym, ale w idealny sposób łączącą ten czas z teraźniejszością. Słuchaliśmy o historii powstania jej książek i o ludziach w nich występujących. Była możliwość zakupienia tychże pozycji książkowych i otrzymania dedykacji od autorki. 
Na zakończenie spotkania mogliśmy skosztować przepysznych gofrów Pani Maryli Stasiak ( smażonych na tzw. poczekaniu czyli na bieżąco do konsumpcji) oraz swobodnie porozmawiać w trakcie poczęstunku przygotowanego na tarasie przez nauczycielki. 
Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom spotkania za przybycie , zaangażowanie i niezwykle podniosłą atmosferę tego dnia. Życzymy wspaniałych i bezpiecznych wakacji. Jednocześnie zapraszamy na ostatnie, już w wakacyjnym klimacie zajęcia w Szkole Polskiej w Barcelonie w sobotę 17 czerwca br. 

Grono Pedagogiczne Szkoły Polskiej w Barcelonie

Szkoła Polska w Tarragonie - zakończenie roku szkolnego, 3 czerwca

Zakończenie roku szkolnego 2016/2017 w Szkole Polskiej w Tarragonie odbyło się 3 czerwca. Nasze spotkanie miało miejsce w lesie należącym do szkoły La Salle w Tarragonie. Tam odbyła się pierwsza cześć naszego rodzinnego pikniku. Dzieci miały sporo miejsca do wybiegania się, a rodzice czas na spokojną rozmowę.
W tym dniu z niepokojem spoglądaliśmy w niebo, ponieważ wszystkie prognozy pogody zapowiadały deszcz. Kiedy zaczęło padać przenieśliśmy się do klasy i kontynuowaliśmy naszą biesiadę. Dzieci otrzymały dyplomy uczestnictwa w zajęciach dydaktyczno-wychowawczych wraz z małym upominkiem oraz nagrody za udział w konkursie czytelniczym. 
Na piknikowych stołach znalazły się ciasteczka, chipsy, owoce, napoje zakupione przez szkołę oraz smakołyki przyniesione przez rodziców. Na tegorocznej uroczystości zabrakło Pani Ewy Hojny - Dyrektorki Szkoły Polskiej, ponieważ w tym czasie uczestniczyła w zakończeniu roku w Szkole Polskiej w Barcelonie. 

Życzymy wszystkim udanego lata i radosnych wakacji. Do zobaczenia we wrześniu. 
Małgosia i Gabrysia

Klub Malucha 2 - spotkanie 3 czerwca

Tym razem nasze spotkanie miało charakter muzyczny. Po naszym tradycyjnym powitaniu piosenką „Witaj kolego! Witaj koleżanko!” i rozgrzewce wierszykami dźwiękonaśladowczymi „Szybko, powoli” i „Jedzie pociąg Czu, Czu, Czu”, poznaliśmy dźwięki takich instrumentów jak skrzypce, saksofon czy też kontrabas. Pomogła nam w tym książeczka dźwiękowa. Następnie pani Monika przedstawiła nam kilka instrumentów. Do rączek Klubowiczów powędrowały bębenki, grzechotki, cymbałki, tamburyn, trójkąt i flet. Powtórzyliśmy sobie nazwy instrumentów, a Klubowicze, którzy mieli w rączkach dany instrument, zaprezentowali nam króciutko, jak się na nim gra. Maluchy miały też okazję poeksperymentować do woli z instrumentami. W tle towarzyszyła im w tym muzyka instrumentalna. Kiedy muzyka przestała brzmieć, Klubowicze z pomocą rodziców wymieniali się instrumentami z jednym z kolegów i próbowali nowych dźwięków. 
Instrumenty pomogły nam również poznać lub ,w przypadku starszych Klubowiczów, utrwalić sobie nazwy kolorów. Pani Monika pokazała nam chorągiewki, których kolory rytmicznie sylabizowaliśmy grając na instrumentach. Każda sylaba to jedno uderzenie w instrument: 

ŻÓŁ-TY = DZYŃ-DZYŃ, 
CZER-WO- NY = BAM-BAM-BAM, 
ZIE-LO-NY= PLIM-PLIM-PLAM. 

Po tych dźwiękowych harcach dzieci stworzyły swoje własne instrumenty. Klubowicze w skupieniu wypełnili małe, plastikowe butelki kolorowym ryżem, grochem i soczewicą. W ten sposób powstały piękne grzechotki, przy których wtórze wesoło zaśpiewaliśmy piosenkę „Jedzie pociąg, jedzie pociąg a w pociągu dzieci”. Następnie naśladując panią Anię rytmicznie uderzaliśmy grzechotkami w dłonie i chowaliśmy je za plecami. To zadanie wymagało od Maluchów sporej uwagi. 
Nauczyliśmy się też nowej piosenki: ”Ja mam małą rączkę, która tańczyć chce. Otwieram, zamykam, odwracam, chowam ją.” 
Nadszedł czas na lekturę. Poznaliśmy Azorka i Kicię, którzy przygotowywali sobie nawzajem urodzinowe niespodzianki. Kicia była tak pochłonięta przygotowywaniem przyjęcia niespodzianki dla Azorka, że nie zauważyła, że to ona ma dziś urodziny. 
W naszym Klubie też mieliśmy solenizantkę. Mira poczęstowała nas pysznym tortem urodzinowym, a wszyscy Klubowicze zaśpiewali dla niej głośno „Sto lat! Sto lat!”
Ostatnią część zajęć spędziliśmy na placu zabaw na dachu, gdzie pożegnaliśmy się piosenką „Żegnaj kolego! Żegnaj koleżanko!”

Dziękujemy wszystkim za wspólne muzykowanie. 
Monika i Ania


środa, 31 maja 2017

Zajęcia w Tarragonie, 27 maja

Sikorki 

Ostatnie zajęcia w tym roku szkolnym zaczęliśmy od przywitania nowej Pani praktykantki, a następnie przeszliśmy do porannej gimnastyki. Wraz z nią powtórzyliśmy sobie części ciała przy piosence Głowa,ramiona, kolana,pięty. Potem siedząc w kręgu uczyliśmy się krótkiego wierszyka z okazji Dnia Mamy:

Mamo, mamo coś Ci dam 
Jedno serce, które mam, 
A w tym sercu róży kwiat, 
Mamo, żyj nam Sto lat! 

Aby nabrać sił, zjedliśmy śniadanko i wraz ze starszą grupą udaliśmy się przed szkołę, by pomalować plakat, który posłuży nam za dekorację na zakończeniu roku. Dzieci bardzo się starały, a rodzice będą mogli sami ocenić to dzieło ostatniego dnia szkoły. 
Wszystko ładnie posprzątaliśmy i udaliśmy się na boisko, bawiąc się w wolne gry, skakanki, piłkę. 
Po powrocie do sali, dzieci z kart prac zrobiły piękne laurki dla swoich kochanych mam. 
Kolejnym zaplanowanym punktem dnia była nauka tańca Poloneza. Jako, że nasz zespół taneczny nosi nazwę Promyczek, dzieci chętnie i z radością wykazywały się zaangażowaniem. 
Po tanecznych krokach przeszliśmy do wysłuchania bajki o Bolku i Lolku. Dzieci bardzo lubią te postaci dlatego powtórzyliśmy czytanie tejże bajki. 
Na zakończenie przed rodzicami, dzieci wyrecytowały nauczony wierszyk o mamie i wręczyły im laurki. 
Tymże miłym akcentem pożegnaliśmy się ''balonowo''. 

Do zobaczenia na zakończeniu roku szkolnego 3 czerwca. Dziękuje i pozdrawiam, 
Małgosia 

Orły 

Na naszych ostatnich zajęciach dydaktycznych w roku szkolnym 2016/2017 spotkaliśmy się w bardzo małym gronie. W tym dniu również odwiedziły nas panie praktykantki z Barcelony. Rozpoczęliśmy od krótkiej powtórki. Przypomnieliśmy sobie podstawowe informacje na temat Polski, tj. stolica, główne rzeki, główne miasta, państwa sąsiadujące, nazwy gór i morza, przy tym zadaniu korzystaliśmy z mapy Polski. 
Następnie przeszliśmy do omówienia zasad bezpieczeństwa podczas wakacji. Uczennice musiały odpowiedzieć na kilka pytań: 
• Czy należy posmarować skórę kremem z filtrem, przed wyjściem na słońce?
• Czy w lesie można palić ognisko? 
• Czy na plaży można zakopać śmieci? 
• Czy w górach można spacerować w klapkach? 
• Czy w każdym miejscu można skakać na główkę do wody? 
• Czy w górach należy zawsze iść wyznaczonym szlakiem? 
• Czy podczas jazdy na rowerze należy mieć kask? 
• Czy w czasie burzy można stać pod drzewem? 
• Czy jeśli się zgubimy, możemy prosić o pomoc nieznajomego pana? 
• Czy dzieci powinny mieć rękawki i koła ratunkowe? 
Uczennice w tym roku wakacje spędzą w Polsce, dlatego przypomnieliśmy sobie numery alarmowe (999 – pogotowie ratunkowe, 998 – straż pożarna, 997 – policja, a także nr 112). 
Wspólnie wysłuchaliśmy opowiadania ´´Ola na wakacjach´´. Była to historia dziewczynki, która zgubiła się na plaży. 
Po wyczerpującej pracy przyszła pora na śniadanie. Podczas posiłku utrwalaliśmy umiejętność słuchania innych oraz nie przerywania sobie podczas wypowiedzi. Wraz z grupą młodszą wyszliśmy na zewnątrz i stworzyliśmy plakat na zakończenie roku szkolnego, następnie udaliśmy się na boisko szkolne. Zajęcia miały charakter ruchowy, relaksacyjny. Dzieci skakały przez skakankę, grały w piłkę. Podczas zabawy dzieci utrwalały liczenie po polsku. 
Po powrocie do klasy uczennice przeczytały na głos bajkę pt. ´´Mądralinka´´. Ćwiczenie to pozwala na utrwalanie płynnego czytania na głos oraz rozwijania umiejętności rozumienia tekstu czytanego. 
Na zakończenie zagraliśmy w grę skojarzenia oraz stworzyliśmy przepiękne widokówki z wakacji. 
Po posprzątaniu klasy, pożegnaliśmy się tradycyjnym słowem do widzenia i rozeszliśmy się do domów. 
Zapraszamy serdecznie na zakończenie roku szkolnego 3 czerwca o godz. 10:00. 

Pozdrawiam, 
Gabrysia

wtorek, 30 maja 2017

Klub Malucha 2 - spotkanie 27 maja

Klubowicze przywitali się wesoło piosenką “Witaj kolego! Witaj koleżanko!” i z pomocą rodziców przypomnieli sobie, który z kolegów i koleżanek lubi przedstawianą gestami zabawę „Ja lubię skakać hopsasasa”, „Ja lubię lalę w wózku pchać” etc. Następnie przenieśliśmy się do dżungli. Najpierw posłuchaliśmy historii o 5 małpkach, a potem
zajrzeliśmy do słonia Elmera, który znów wyruszył na poszukiwania zagubionego misia. Jak twierdzi Elmer: „Każdy miś jest wyjątkowy. Zwłaszcza dla swojego właściciela.” Myślę, że Klubowicze w pełni się z nim zgadzają. Każdy z Maluchów przyniósł tym razem swoją maskotkę, by wspólnie z małpką Fikusiem odbyć kąpiel. Kąpieli towarzyszyła piosenka mówiąca o tym, którą część ciała właśnie myjemy. Po kąpieli śpiewaliśmy również o tym, jacy teraz jesteśmy czyści i jak lubimy się kąpać. 
Nadszedł czas na relaksujące masażyki. Na stopach dzieci powstały kanapki, które rodzice zjedli ze smakiem przy wtórze chichotów dzieci. Na plecach dzieci skakał, drapał i zasnął kotek, straszny psotek. 
Z muzycznych pudełek wyskoczyły do nas piosenki „Rączki robią klap, klap” i „Misio Mniam-Mniam”. Misio Mniam-Mniam przypomniał nam o tym, że czas na piknik. Dzieci zjadły wspólnie owoce siedząc w kółeczku na podłodze. 
Po pikniku Klubowicze zabrali się za robienie naszyjników z kolorowych makaronów. Nie było to proste zadanie. Wymagało od małych paluszków sporo precyzji, ale z odrobiną pomocy rodziców powstały piękne makaronowe klejnoty. Niektórzy z Klubowiczów podarowali naszyjniki swoim mamom z okazji obchodzonego wczoraj Dnia Matki. Inni sami dumnie założyli je sobie na szyję. Tym razem wybraliśmy się na wycieczkę na plac zabaw na dachu, by pobawić się na świeżym powietrzu. Okazało się, że największą atrakcją była zabawa wodą w kąciku z kranami. 
Słonko mocno świeciło, więc na ostatnią część zajęć wróciliśmy do sali, gdzie z wielką przyjemnością uciekaliśmy przed niedźwiedziem zbudzonym z drzemki i gdzie pożegnaliśmy się piosenką „Żegnaj Kolego! Żegnaj Koleżanko!”  

Dziękujemy wszystkim za fajną zabawę.
Ania i Monika

sobota, 27 maja 2017

Zaproszenie na zakończenie roku szkolnego w Szkole Polskiej w Barcelonie

Zapraszam serdecznie na zakończenie roku szkolnego w Szkole Polskiej w Barcelonie, które odbędzie się w sobotę, 3 czerwca.

Miejsce spotkania: 
Alberg Mare de Déu de Montserrat
Psg. Mare de Déu del Coll, 41-51
08023 Barcelona

Spotykamy się o godzinie 10:30. Proszę o punktualność.

W programie: 
- wręczenie dyplomów dla dzieci
- zakończenie projektu czytelniczego i wręczenie nagród dla zwycięzców
- występ chóru Bel Canto z Aleksandrowa Łódzkiego
- spotkanie z pisarką Barbara Caillot Dubus i możliwość zakupu książek autorki - poczęstunek

piątek, 26 maja 2017

Zajęcia w Barcelonie, 20 maja

Poziomki 

Ostatnie zajęcia zaczęliśmy od zabawy z klockami i puzzlami. Potem usiedliśmy w kółeczko i zaśpiewaliśmy naszą piosenkę powitalną: Ole,Ole, witamy wszyscy się. ..  
Następnym naszym krokiem była rozmowa na temat bezpieczeństwa podczas wakacji, na spacerze. Ćwiczyliśmy wszyscy jak zachowujemy się na przejściu dla pieszych, gdy zaatakuje nas pies, z kim rozmawiamy kiedy się zgubimy na plaży czy w parku. 
Przyszedł też czas na śniadanie a potem wróciliśmy do rysunków na temat bezpieczeństwa.
Po zabawie na patio udaliśmy się do pokoju nauczycielskiego gdzie znajduję się nasza biblioteka i nasze "Drzewo czytelnicze ". Nasze liście są jasno zielone i  pięknie rosną na tym drzewie.
Po tej wizycie udaliśmy się do klasy i zrobiliśmy śliczne ramki na dzień Mamy, 26 mają.
Prosimy pamiętać o zwróceniu wszystkich książek do naszej biblioteki szkolnej i zapraszamy na następne zajęcia. 

Kinga i Babcia. 

Jagódki 

Zajęcia rozpoczęliśmy od zabaw, które nieco nas rozbudziły. Dzieci bawiły się dostępnymi zabawkami, klockami i puzzlami. Następnie usiedliśmy do naszego kręgu i przywitaliśmy się z naszym nowym kolegą Józefem.
Wszystkie dzieci lubią rysować, to każdy już z nas wie. Zabraliśmy się więc do pracy. Prace były wykonywane na konkurs plastyczny odbywający się w ramach projektu czytelniczego. Tematem pracy było: Książka mój przyjaciel. Powstały przepiękne dzieła. 
Następnie przyszedł czas na śniadanko i zajęcia sportowe. Dzieci bawiły się piłkami i grały w różne gry.
Ostatnia część zajęć odbyła się w naszej sali gdzie czekały na dzieci kolorowe patyczki, sznurek i klamerki do bielizny, z których to dzieci tworzyły ramki na zdjęcia. 
Zajęcia minęły nam bardzo miło i wesoło. Wszyscy świetnie się bawiliśmy. Dziękujemy za mile spędzony czas i zapraszamy na następne spotkanie 3 czerwca.

Pozdrawiamy serdecznie, 
Edyta i Pani Marylka. 

Malinki 

Jako że rok szkolny zbliża się ku końcowi i pozostały nam już tylko 2 spotkania (w tym uroczyste zakończenie roku 3 czerwca), nasze ostatnie majowe zajęcia miały jako temat przewodni Polskę, miejsce naszych wakacji. Tak, tak, wakacje już całkiem niedługo i zapewne większość z nas spędzi część lata właśnie w Polsce. W tym celu zapoznaliśmy się z mapą Polski, a właściwie należałoby powiedzieć, że przypomnieliśmy sobie jak mapa naszego kraju wygląda i jakie mamy w Polsce atrakcje turystyczne. Mówiliśmy już o tym na zajęciach powakacyjnych, ale minęło od nich już tak dużo czasu, że temat był jak nowy!
Tak więc, z pomocą pięknych zdjęć pokazywanych z projektora, poznaliśmy lub przypomnieliśmy sobie znane nam w Polsce miejsca: od gór aż po morze. Było więc Zakopane i Morskie Oko w Tatrach, był Smok Wawelski w Krakowie, Syrenka Warszawska, żubry z Białowieży, mazurskie jeziora i plaże Bałtyku z pięknym Gdańskiem. Dzieci chętnie dzieliły się swoją wiedzą na temat miejsc, które już znają w Polsce, gdzie mają rodzinę i gdzie jeżdżą na wakacje. Mówiliśmy też o tym, jak i gdzie lubimy je spędzać: nad morzem, w górach, na rowerach, czy też pod namiotem. Przy okazji nie zabrakło pytania o plany wakacyjne, choć tu wiele Malinek nie miało jeszcze gotowej odpowiedzi. W związku z tym, jeśli nasi kochani Rodzice jeszcze się nie zdecydowali- a miejmy na względzie, że spora grupka tatusiów Malinek uczęszcza na nasz kurs polskiego dla dorosłych- serdecznie polecamy wakacje w Polsce! Zarówno dla dzieci, jak i dorosłych będzie to świetna okazja do mówienia po polsku i do poznania nowych miejsc. 
Wciąż w temacie, obejrzeliśmy też muzyczny filmik „Jesteśmy Polką i Polakiem”, który pokazuje zwiedzanie pociągiem emblematycznych miejsc w Polsce. A jak pociąg, to oczywiście musiała być i zabawa w ciuchcię w rytmie piosenki „Jedzie pociąg z daleka”. Kiedy już Malinki- pasażerowie i pani nauczycielka- motorniczy wysiedli na ostatniej stacji, apetyt na śniadanko był spory. 
Po przerwie, zajęliśmy się wykonaniem dziecięcej turystycznej mapy Polski. Oczywiście, nie zabrakło na niej poznanych wcześniej miejsc. Tak więc rysowaliśmy, wycinaliśmy i doklejaliśmy poszczególne elementy. Wyszła nam całkiem spora i atrakcyjna mapa. Nic tylko ruszać w podróż po Polsce! 
Kiedy skończyliśmy już nasze „dzieło”, udaliśmy się na przerwę rekreacyjną na patio. Po zabawie, nadszedł czas na robienie laurek dla Mamy i Taty. Przypomnijmy, że Dzień Mamy i Taty w Hiszpanii obchodzi się odpowiednio na
św. Józefa i w pierwszą niedzielę maja, ale w Polsce jest to 26 maja i 23 czerwca, tak więc zabraliśmy się za dekorowanie piankowych serduszek, które przygotowała dla nas nieoceniona Pani Maryla. Mieliśmy do dyspozycji przeróżne naklejki i czerwone serduszka, które naklejone na białe, dały naprawdę piękne rezultaty.
W ramach naszego Kącika czytelniczego odczytaliśmy wiersz „Turystyczny zapał” Doroty Rozwens. Na koniec jeszcze nauczyliśmy się krótkiego wierszyka na Dzień Matki: 
Mamo, mamo, coś Ci dam 
Jedno tylko serce mam 
A w tym sercu róży kwiat 
Żyj nam Mamo ze 100 lat! 

PRACA DOMOWA: Karta pracy: Mapa Polski- kontury. Należy zaznaczyć po kropeczkach rzeki Wisłę i Odrę, oraz zaznaczyć znane dziecku miejsce w Polsce i wpisać jego nazwę. 

Pozdrawiam i do zobaczenia na uroczystym zakończeniu roku, 
Gosia 

Jarzębina 

Na ostatnich zajęciach Jarzębiny obchodziły Dzień Mamy, który przypada w Polsce na dzień 26 maja. Z tej okazji przystąpiliśmy do wykonania prac plastycznych. Uczniowie wykonali piękne laurki dla swoich Mam, w których wypisane były polskie wiersze. Dzieci dowiedzieli się, że 26 maja świętuję się Dzień Mamy, a dzięki pracy z tekstem literackim wzbogacili swoje słownictwo. Po śniadaniu uczniowie uczestniczyli w quizie, gdzie musiały się wykazać wiedzą zdobytą podczas nauki w szkole w minionym roku akademickim. Quiz składał się z 20 pytań o tematyce historycznej, geograficznej i kulturowej. Do każdego z pytań były przygotowanie dwie odpowiedzi -  A i B. Dzieci określały swoją odpowiedź, poprzez podniesienie ku górze kartki z przypisaną literą A bądź B. Moment wyboru kartki i liczenia głosów stanowił całą zabawę dla dzieci, a równocześnie gra miała charakter edukacyjny. Uczniowie wielokrotnie wybierali prawidłową odpowiedź, wykazując się swoją wiedzą. 
Po aktywnym czasie wolnym spędzonym w sali gimnastycznej wróciliśmy do klasy, gdzie przystąpiliśmy do ostatniej części naszych zajęć szkolnych. Uczniowie opowiadali o książkach, które przeczytali w ostatnim czasie. Kółko czytelnicze i rozmowy odnośnie literatury motywują uczniów do czytania. Zadaniem domowym dla uczniów jest opisanie, w formie wypracowania, swojej ulubionej książki. 

Milena i Ania

Zajęcia w Gironie, 20 maja


Biedronki i Motylki
Ostatnie zajęcia rozpoczęliśmy jak zwykle zabawą integracyjną, która miała nieco inny charakter niż zwykle. Z uwagi na przygotowania Mini Akademii z okazji Dnia Mamy i Taty przećwiczyliśmy piosenki i uczyliśmy się wierszyka. Następnie wyszliśmy do ogrodu przyszkolnego gdzie obserwowaliśmy przyrodę. Próbowaliśmy odszukać zwierzątka, jakie żyją wśród krzewów, kwiatków i drzew naszego szkolnego podwórka. Być może sprawiła to zbyt wczesna pora dnia (było tuż po 10-ej), ale spośród zwierzątek jakie spodziewaliśmy się znaleźć, zauważyliśmy tylko pracowite mrówki. Biedronki, motylki i ptaszki zapewne jeszcze spały lub wybrały sobie inny teren na sobotnie wędrówki. 
Po powrocie do sali zebraliśmy nasze obserwacje w piękny opis słowny na temat zwierząt żyjących w naturalnym środowisku. Ćwiczenie to miało za zadanie doskonalenie słownictwa polskiego. 
W temat dnia wprowadziła nas zagadka, która okazała się niełatwa. 

Cała zielona w barwne punkciki 
a nad nią śpiew skowronka 
Tam wyruszamy zbierać kwiatki 
bo to jest właśnie ... (łąka) 

Następnie bawiliśmy się w kolorową łąkę przy pomocy chusty animacyjnej. Każde dziecko wybrało swój ulubiony kolor i położyło się wygodnie, aby wysłuchać wierszyka pt.Łąka 

I. Salach 
Łąka tylu ma mieszkańców 
zwierząt, roślin kolorowych. 
Tu motylek, a tam pszczółka 
tutaj kwiatek – o różowy 
Z kopca wyszedł krecik mały 
obok niego idzie mrówka. 
Na rumianku w krasnej sukni 
przycupnęła boża krówka 
Nad tą łąką kolorową 
bal wydały dziś motyle. 
Zapraszają wszystkie dzieci 
więc zatańczmy z nimi chwilę. 

Rozmyślając o łące i o wszystkim , co możemy na niej spotkać, staraliśmy się zapamiętać jak najwięcej z treści wiersza. Z tym zadaniem nie mieliśmy problemu. 
Kolejnym ćwiczeniem była gra w loteryjkę edukacyjną Na łące i w sadzie - w której dzieci dobrane w pary (jedno dziecko z grupy Biedronek i jedno z Motylków) uzupełniały swoje plansze obrazkami losowo wybieranymi przez Maję i Gaię. Gra Na łące i w sadzie rozbudza u dzieci ciekawość świata, ćwiczy spostrzegawczość, rozwija refleks i wzbogaca słownictwo. Jest bardzo dobrym sposobem nauki, która jednocześnie dostarcza wielu pozytywnych emocji. Gra ta bardzo spodobała się dzieciom. Powrócimy do niej z pewnością jeszcze nie raz. Po przerwie śniadaniowej ponownie przećwiczyliśmy repertuar na Mini Akademię i zabraliśmy się do przygotowywania prezentów dla mam i tatusiów. Wykonaliśmy bukieciki dla Mam, obrazki , bociana i żabki oraz korony dla Tatusiów. 
Następnie tradycyjnie odbyły się zajęcia artystyczne z Panią Anią. Nasz szkolny zespół o sympatycznej nazwie PROMYCZKI coraz lepiej tańczy i niedługo przedstawimy swoje umiejętności na uroczystości zakończenia roku szkolnego. Nie zapomnieliśmy również o Projekcie Czytelniczym uzupełniając listki na naszym Drzewie czytelniczym. 
Pod koniec zajęć odbyła się Mini Akademia dla Mam i Tatusiów. 

I. Na majowej łące świerszcze dają koncert 
Cyk, cyk, cyk, cyk 
Nutkę taką samą zaśpiewamy mamom 
Tak jak świerszcze zaśpiewamy mamom. 

II. Na majowej łące żabki dają koncert 
Kum, kum, kum, kum 
Nutkę taką samą zaśpiewamy tatom 
Tak jak żabki zaśpiewamy tatom. 

III. Na majowej łące boćki dają koncert 
Kle, kle, kle, kle 
Nutkę taką samą zaśpiewamy mamom 
Tak jak boćki zaśpiewamy mamom 

Pozdrawiam serdecznie , 
Maria