środa, 28 maja 2014

Polecamy: „Akademia Pana Kleksa”, Jana Brzechwy



Akademia Pana Kleksa” to opowiadanie dla dzieci napisane przez Jana Brzechwę. Jest to historia dwunastoletniego chłopca - Adasia Niezgódki, który wraz z innymi chłopcami rozpoczyna naukę w tytułowej Akademii Pana Kleksa. Razem chłopców jest dwudziestu czterech, a imiona wszystkich zaczynają się na literę A. Ich głównym opiekunem, nauczycielem i przewodnikiem jest sam Pan Kleks, a jego pomocnikiem ptak - Szpak Mateusz.
Zazwyczaj Jana Brzechwę utożsamia się głównie jako autora wierszy dla dzieci. Tym razem mamy do czynienia z ciekawym, przepełnionym magią (ale tą niegroźną) dłuższym opowiadaniem, które podobnie jak wiersze autora, znakomicie trafia w gusta młodszych i starszych dzieci. Dzięki przystępnemu językowi, ciekawej fabule i wielu przygodom, które spotykają Adasia i jego znajomych, książka ta nie traci na aktualności.
Każdy z bohaterów Akademii ma swoje specyficzne cechy charakteru i reprezentuje pewien typ postaci. Adaś Niezgódka miał dwanaście lat gdy rozpoczął naukę w Akademii, myślał, że do niczego się nie nadaje i nic nie potrafi. Pan Ambroży Kleks to prawdziwy magik, potrafi latać w powietrzu, przyrządzać potrawy z kolorowych szkiełek; ubiera się dosyć nietypowo, dziś powiedzielibyśmy ekstrawagancko; na nosie ma piegi i twierdzi, że są one piękne i urocze. Na koniec jednak wychodzi na jaw sekret kim naprawdę jest Pan Kleks, lecz na pewno teraz tego nie zdradzę.
Kolejnym z głównych bohaterów jest wspomniany już wcześniej Szpak Mateusz, który... tak naprawdę nie jest szpakiem. Jeśli więc szpak nie jest szpakiem to kim jest Mateusz? O tym też dowiadujemy się w trakcie opowiadania i o tym też na pewno nie powiem teraz ani słowa więcej.
Mam nadzieję, że tych kilka niedopowiedzeń zachęci do zapoznania się z dalszym ciągiem utworu: „Akademia Pana Kleksa”. Jak już wspomniałam to utwór, który nie traci na wartości pomimo upływu lat, to książka, do której się wraca i przypomina sobie dzieciństwo, aż wreszcie to książka jednego z najlepszych polskich autorów wierszy i opowiadań dla dzieci. Dlatego zachęcam do „wstąpienia” do Akademii Pana Kleksa na czas czytania książki i sprawdzenia co tam się dzieje i czego można się nauczyć. Polecam.

Kamila Ocimek

środa, 21 maja 2014

Po spotkaniu muzyczno - literackim: Cała Polonia czyta dzieciom 2014

Dnia 17-go maja 2014 roku, w godzinach 11.00 do 13.15 w siedzibie Szkoły Polskiej w Barcelonie odbyło się spotkanie pod tytułem: „Cała Polonia czyta dzieciom 2014”. Było to nawiązanie do znanej kampanii: „Cała Polska czyta dzieciom”, a zorganizowane zostało przez pracowników Szkoły Polskiej w Barcelonie. 
Na spotkanie zaproszono wychowanków Szkoły Polskiej wraz z rodzicami i dziadkami oraz pozostałą Polonię. Widownia dopisała, a w spotkaniu towarzyszyli nam również Państwo konsulowie RP w Barcelonie. 
Na początek dyrektorka szkoły, Pani Ewa Hojna, powitała serdecznie zgromadzonych informując o programie spotkania. Następnie odbył się spektakl muzyczny na pięć instrumentów dętych i narratora pod tytułem: „Piotruś i Wilk” Sergiusza Prokofiewa. Wykonany został przez zespół InNova Ensamble pod kierownictwem artystycznym Pawła Marciniaka, a narratorką była nasza praktykantka ze Szkoły Polskiej: Kamila Ocimek. Koncert spodobał się młodszym i starszym, wszyscy z zaciekawieniem oczekiwali rozwoju wydarzeń. Najlepszym dowodem zadowolenia były gromkie brawa po zakończeniu spektaklu. Później dzieci mogły posłuchać kilku słów o instrumentach, dotknąć, a nawet spróbować zagrać. W międzyczasie goście mogli też rozwiązywać krzyżówki literackie wywieszone na ścianach, będące uzupełnieniem całego spotkania. 
Po krótkiej przerwie nastąpił kolejny punkt programu czyli wiersze Jana Brzechwy w wykonaniu pracowników Szkoły Polskiej. I tak nasi młodsi i starsi widzowie mogli zobaczyć jak tym razem nauczycielki sprawdzą się na scenie. Mamy nadzieję, że zdobyły uznanie najwybredniejszej widowni. Panie: Ewa Hojna i Maria Kołomyjec odgrywały role narratorów, rolę cioci Edyta, a role dzieci prezentujących najróżniejsze dziecięce wady, pozostałe nauczycielki Szkoły Polskiej: Ania, Basia, Iga, Kasia, Kamila. Poprzebierane w fantazyjne i kolorowe stroje były między innymi niesforną Marudą, Gadułą, przemądrzałą Samochwałą czy Skarżypytą. Mamy nadzieje, że spodobały się uczniom w tych nowych rolach. 
Po skończeniu podziękowano wszystkim. Liczymy na to, iż zarówno koncert i przedstawienie były dla widzów interesujące. Dziękujemy za przybycie i wspólną zabawę. 
Koncert dydaktyczny „Piotruś i Wilk” został sfinansowany z funduszy MSZ, Departamentu do Współpracy z Polonią.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć:
https://www.youtube.com/watch?v=JiTE5g73aq0&feature=youtu.be

Kamila Ocimek

niedziela, 18 maja 2014

Polecamy „Mały Chopin”, Michała Rusinka

Każda sławna postać była kiedyś dzieckiem i nie spodziewała się jaka przyszłość ją czeka. „Mały Chopin” autorstwa Michała Rusinka jest wierszowanym utworem opowiadającym o tym jak mały Frycek został wielkim Fryderykiem. To pierwszy wierszowany utwór dla dzieci o naszym sławnym kompozytorze Fryderyku Chopinie. Kierowany do najmłodszych czytelników: „Drogie Dziewczynki i Chłopczyki”, opowiada w sposób zrozumiały i przyjemny dla dzieci o zwyczajnym – początkowo – życiu niezwykłego człowieka, o tym jaki był w dzieciństwie, skąd pochodzili rodzice i jaką wielką radość sprawiała mu gra na fortepianie. Autor w sposób bardzo ciekawy wyjaśnia wiele faktów jak chociażby to, dlaczego nazwisko Chopin wymawia się Szopen. Strona po stronie dowiadujemy się jak chłopiec zapoznawał się z muzyką, jaką sprawiała mu ona satysfakcję i jak powoli go oczarowywała. Dowiadujemy się nawet czegoś bardzo dziwnego, że mały Chopin też dorósł i stał się dorosłym, poważnym, światowej sławy kompozytorem. Książka „Mały Chopin” oprócz naprawdę ciekawego tekstu Michała Rusinka zawiera również bogate i kolorowe ilustracje Joanny Rusinek, które komponują się z tekstem, dodając mu uroku, a z całej książki czynią ciekawą całość. Książka ta została przetłumaczona na dziesięć języków: angielski, francuski, hiszpański, portugalski, niemiecki, włoski, rosyjski, szwedzki, japoński i chiński co na pewno świadczy o jej popularności. Warto również dodać, iż książka ukazała się we współpracy z Narodowym Instytutem Fryderyka Chopina i była ona jedną z publikacji, wizytówką książkową roku Chopinowskiego 2010. Serdecznie zapraszam do zapoznania dzieci z tą muzyczno-biograficzą opowieścią o małym dziecku, który stal się wielkim człowiekiem. 

Kamila Ocimek

piątek, 16 maja 2014

Sprawozdanie z zajęć z 10 maja

Poziomki

Na ostatnim spotkaniu w grupie Poziomek tematem przewodnim był dźwięk. Rozpoczęliśmy zabawą ruchową z kolorową chustą podczas której w takt muzyki powtórzyliśmy słownictwo związane z kolorami oraz owocami i warzywami, a następnie nauczyliśmy się powitalnej piosenki. Następnym ćwiczeniem była zabawa manualna, w której z plastikowych kubeczków, makaronu i koralików tworzyliśmy nasze własne, pięknie udekorowane plasteliną grzechotki. Po zwinnym sprzątnięciu sali i zjedzeniu drugiego śniadania udaliśmy się na salę gimnastyczną gdzie oprócz naszych zwykłych zabaw graliśmy na instrumentach – trójkątach, dzwonkach, bębenkach itp. - jednym słowem robiliśmy dużo hałasu :). Po powrocie do sali nastąpiła chwila odpoczynku, podczas której zajęliśmy się kolorowaniem obrazków.

 Pozdrawiamy serdecznie,
 Iga i Basia

Tęcza

Nasze sobotnie spotkanie rozpoczęliśmy od przywitania wszystkich dzieci. Wspólnie nazwaliśmy miesiąc, w którym się teraz znajdujemy i oznaczyliśmy go na linii czasu. Inspirując się ilustracjami przedstawiającymi naturę, scharakteryzowaliśmy zmiany w przyrodzie, które można dostrzec w maju w Polsce. Dzieci rozpoznały nazwy kwiatów - mlecz, stokrotka, bez, mak. Grupa wysłuchała kilka przysłów polskich i hiszpańskich dotyczących maja: 
- Grzmot w maju nie szkodzi, sad dobrze obrodzi. 
- Chłodny marzec, ciepły maj, będzie zboże jako gaj.
- En abril y mayo haz harina para todo el año.
- Marzo ventoso y abril lluvioso hacen a mayo florido y hermos

Następnie obejrzeliśmy krótki film edukacyjny z cyklu "Meme i przysłowia" wyjaśniający powiedzenie "Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść". Dzieci bardzo dobrze zrozumiały treść przysłowia. Pamiętały i relacjonowały kolejność zdarzeń bajki oraz wyjaśniały zachowania bohaterów. Po żywej rozmowie przeszliśmy do części plastycznej zajęć. Wykonaliśmy rysunki przedstawiające jedno z omawianych przysłów. Każde dziecko z osobna krótko wypowiedziało się na temat swojej pracy. Był to doskonały moment na ćwiczenie wymowy w języku polskim. Następnie zjedliśmy śniadanie i poszliśmy pobawić się na salę gimnastyczną. Dziewczynki pokazywały ćwiczenia artystyczne, chłopcy grali w piłkę. Po powrocie do klasy odpoczywaliśmy i dokańczaliśmy nasze rysunki. Chłopcy wykonywali fantazyjne samoloty z papieru. Graliśmy w gry słowne polegające na przyporządkowaniu wyrazu do jego opisu. Chętne dzieci ćwiczyły czytanie na głos krótkich tekstów. Wspólnie słuchaliśmy zabawnych wierszy przypominających rozumienie znanych już przysłów. Uporządkowaliśmy salę i stoliki i rozeszliśmy się do domów życząc sobie dobrego tygodnia. 
Pragniemy również poinformować rodziców, iż podczas ostatniego spotkania przeprowadziłyśmy sprawdzian umiejętności i wiadomości naszych tęczowych uczniów. Dzieci już dość dobrze czytają po polsku, rozumieją czytany tekst, znają alfabet polski, wiedzą co to jest głoska, litera , sylaba. Potrafią bezbłędnie podzielić wyraz na sylaby i odpowiedzieć co widzą na obrazku. Znają barwy narodowe Polski, stolice i największą rzekę. To nie wszystkie oczywiście wiadomości jakie posiadają uczniowie. 
JESTEŚMY BARDZO ZADOWOLONE Z WYNIKÓW PRACY NASZYCH UCZNIÓW. Dziękujemy RODZICOM za współpracę. 

Pozdrawiamy,

Monika i Maria
  
Jarzębina 

Sobotnie zajęcia rozpoczęliśmy od przypomnienia sobie z czego sławny jest Toruń. Rozmawialiśmy o tajnym składniku pierników czyli miodzie ale także przypomnieliśmy sobie co oznacza powiedzenie "wstrzymał słonce ruszył ziemię". Powtórzyliśmy pisownię wyrazów z ć - ci, ś - si, ź - zi dzieci podały swoje przykłady wyrazów, a także uzupełniły zdania wpisując odpowiednie litery: Koń i źrebak biegają po łące. W lecie świeci gorące słońce. Następnie wyjaśniliśmy różnicę między czasownikami męskoosobowymi i niemęskoosobowymi. Dzieci zrobiły ćwiczenie, w którym do rzeczowników musiały dopasować czasowniki z listy w czasie przeszłym. Z tych samych czasowników poprosiłam aby w domu utworzyły formę czasu przyszłego złożonego (będą biegali, będą skakały). Po zakończeniu części gramatycznej rozmawialiśmy o geografii Polski. Przypomnieliśmy sobie nazwy największych miast i rzek. Rozmawialiśmy też o górach i przy tej okazji przeczytaliśmy legendę o Morskim Oku oraz wiersz "Śmieszna góra" opowiadający o Baraniej Górze. Powiedzieliśmy sobie też jakie są inne śmieszne bądź mające inne znaczenie nazwy geograficzne (np: rzeka Odra lub nazwa choroby, rzeka Piła lub przyrząd do cięcia). A także poznaliśmy wyrazy wieloznaczne (zamek, kolejka, rogi). Na zakończenie rozmawialiśmy o ciekawych miejscach w Polsce, które były prezentowane na zajęciach. Poprosiłam dzieci aby przypomniały sobie miejsca o których opowiadały i na ostatnich zajęciach chciałabym abyśmy wspólnie wykonali prace plastyczne. Na pożegnanie przeczytaliśmy wiersz "Bukiecik dla mamy" i przypomnieliśmy że 26 maja to w Polsce święto wszystkich mam!!! 

Pozdrawiam
Anna Lintner

wtorek, 13 maja 2014

Ogłoszenie: Tłumacz przysięgły języka hiszpańskiego / traductor jurado de polaco



 Konrad Dyło

Tłumacz przysięgły języka hiszpańskiego Traductor jurado de polaco 

Tłumaczenia uwierzytelnione aktów stanu cywilnego, dokumentów szkolnych i akademickich, zaświadczeń, aktów notarialnych, dokumentów firmowych itp. 
Atrakcyjne ceny! 

 Tel.: 93 182 30 22 
Tel. kom. 627373643 
Telefon polski: (+48) 12 3506113 
E-mail: info@arttrad.com 
Strona Web: www.arttrad.com 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Konrad Dyło

Traductor jurado de polaco

Traducción jurada de los documentos del registro civil, diplomas y títulos universitarios, certificados, actas notariales, documentos sociales, etc.
¡Precios económicos! 

Tel. 93 182 30 22 
Móv. 627373643 
Tél. Polonia: (+48) 12 3506113 
E-mail: info@arttrad.com 
Página Web: www.arttrad.com

poniedziałek, 12 maja 2014

Polecamy „Baśnie z dalekich wysp i lądów”, Wandy Markowskiej i Anny Milskiej

Ostatnio polecałam baśnie i legendy z polskich stron. Dziś czas zawędrować trochę (a może nie trochę) dalej. Tytuł książki: „Baśnie z dalekich wysp i lądów” mówi sam za siebie. Ta książka autorstwa Wandy Markowskiej i Anny Milskiej, opatrzona ilustracjami Anity Głowińskiej jest skarbnicą legend i opowieści z najróżniejszych i najodleglejszych stron Świata. Znajdziemy tu baśnie prosto z Indii, Libanu, Turcji, Syrii ale także z tak egzotycznych wysp Indonezji jak Jawa, Celebes, Sumatra. Na tym koniec? Oczywiście, że nie! Znajdziemy też baśnie z Sudanu, Eubei, Maroka, Nowej Gwinei, Madagaskaru i… nie będę wymieniała wszystkich krajów i wysp, zostawiając tu miejsce na wzbudzenie ciekawości i zainteresowania. Na niecałych trzystu stronach znajdziemy ponad czterdzieści baśni i podań z każdego kontynentu; baśni niesamowitych, magicznych, egzotycznych dających namiastkę kultury i wierzeń ludzi z krajów azjatyckich, afrykańskich, amerykańskich. Baśnie te pozwalają przybliżyć nieco zagadkę tego co nieznane, dalekie, nieodkryte. Malują przed nami obrazy niesamowite, pozwalają widzieć, czuć, smakować, wąchać i dotykać to co znajduje się steki albo tysiące kilometrów od nas. Baśnie te rozbudzają w dzieciach ciekawość świata a czytanie ich dostarczy niewątpliwie przyjemności nie tylko im samym ale rodzicom również. Napisane prosto i zrozumiale pozwalają jeszcze bardziej poczuć atmosferę magii i przygód. Piaski pustyni i fale mórz i oceanów, zapach kadzideł, egzotyczne stroje, szum, gwar ulic, od wschodu do zachodu, od słonecznego poranka do gwiaździstej nocy, baśnie te dostarczają rozrywki, ale również wiedzy i jak informują autorki: dają dziecku – od początku jego życiowej drogi – ładunek optymizmu: nawet jeżeli dzisiaj jesteś bezdomny, bezradny i ubogi, jutro - kto wie? Może będziesz brał ślub z córką radży… Kto chce choć przez chwilę zamieszkać w zamku, pałacu, polecieć na latającym dywanie, wywołać dżina, zamieszkać na Jawie temu polecam książkę: „Baśnie z dalekich wysp i lądów”. W dzisiejszych pełnych zgiełku i szumu czasach warto oderwać się na chwilę i przenieść do świata magii i czarów. Polecam młodszym i starszym. 

Kamila Ocimek

piątek, 9 maja 2014

Zaproszenie na spotkanie Cała Polonia czyta dzieciom 2014 i na koncert dydaktyczny Piotruś i Wilk

Zapraszam dzieci, rodziców i dziadków na kolejne spotkanie Cała Polonia czyta dzieciom organizowane przez Szkołę Polską w Barcelonie. Spotkanie odbędzie się 17 maja w budynku Szkoły Polskiej w godzinach od 11.00 do 13.15.

 Adres:
Col·legi Pare Manyanet
Szkola Polska
Travessera de les Corts 331
Barcelona 08029


W programie:

-Koncert dydaktyczny zespołu Innova Ensemble
Spektakl pod tytułem Piotruś i Wilk do muzyki Sergiusza Prokofiewa na 5 instrumentów dętych i narratora

- Wiersze Jana Brzechwy w wykonaniu nauczycielek Szkoły Polskiej.

- Krzyżówka literacka


Dzieci, które obecnie nie uczęszczają na zajęcia w Szkole Polskiej w Barcelonie i chcą wziąć udział w spotkaniu proszone są o wcześniejsze zgłoszenie.

Kontakt:
tel. 668860754
e-mail: ewa.hojna@gmail.com

środa, 7 maja 2014

Polceamy „Plastusiowy pamiętnik” Marii Kownackiej

„Plastusiowy pamiętnik” Marii Kownackiej jest książką, którą na pewno zapamięta każde dziecko, które się z nią zetknęło. To historia Plastusia – plastelinowego ludzika ulepionego przez pierwszoklasistkę Tosię. Plastuś z własnego punktu widzenia relacjonuje historie związane z nim, jego przyjaciółmi - mieszkańcami piórnika Tosi, m.in. gumką, ołówkiem, scyzorykiem i stalówką oraz samą Tosią. Tosia ulepiła Plastusia na początku roku szkolnego, a ponieważ wszystkim bardzo się spodobał, zamieszkał na stałe w jej piórniku. A tam wiadomo, dużo się dzieje i dużo można tam znaleźć, w tym przypadku ożywionych przedmiotów. Bo wszyscy mieszkańcy piórnika, czy to gumka, scyzoryk czy ołówek są uosobieniem pewnych postaci, mają swoje cechy charakteru, swoje własne przygody. Plastuś żyje miedzy nimi, zapisując w swoim, stworzonym ze skrawków papieru zeszycie, wszystko co widział, słyszał i poczuł. A poczuł na pewno, jak Zosia – koleżanka Tosi przytrzasnęła mu nos piórnikiem. To oczywiście jedna z wielu historii Plastusia, aby poznać więcej zapraszam do lektury. To opowieść łatwa i przyjemna dla dzieci. Należy do kanonu lektur obowiązkowych w polskich szkołach podstawowych, dlatego tym bardziej należy zwrócić na nią uwagę. Dzięki krótkim i treściwym historiom, opowiada o tym co należy robić, a czego powinno się unikać. Wszystko oczywiście w atmosferze szkolnej gdzie dominują większe lub mniejsze problemy pierwszoklasistów. Kolejnym powodem, dla którego warto zwrócić uwagę na tę książkę jest możliwość porównania dawnych zwyczajów i zachowań w szkole z dzisiejszymi. „Plastusiowy pamiętnik” to książka-sentyment, więc warto poczytać ją dzieciom, aby i dla nich po latach była tym sentymentalnym wspomnieniem z dzieciństwa. 

Kamila Ocimek

wtorek, 6 maja 2014

Sprawozdanie z zajęć z 26 kwietnia

Poziomki 

Na ostatnich zajęciach w grupie Poziomek tematem przewodnim była Łąka i wszelkie małe stworzenia, które na niej żyją. Na samym początku zajęć kolorowaliśmy i samodzielnie wycinaliśmy kwiatki i owady, które później znalazły swoje miejsce na łące - klasowej tablicy. Następnie wykonywaliśmy projekt manualny – rolki papieru obklejaliśmy kolorowymi paskami i dekorowaliśmy rozłożyste kolorowe skrzydła. Obie części skleiliśmy razem by utworzyć piękne kolorowe motyle. Po wspólnym uprzątnięciu sali zjedliśmy drugie śniadanie i poszliśmy na salę gimnastyczną. Tam trochę się 'wyszaleliśmy' - w programie była nauka kręcenia kołem hula-hop, skoki przez przeszkody i zdobywanie zaczarowanej wyspy! Po powrocie do sali nastąpiła chwila ciszy - wszyscy usiedliśmy na chuście by posłuchać bajki o dwójce przyjaciół - dżdżownicy i kijance, które ku naszemu wielkiemu zdziwieniu zamieniły się w motylka i żabę! Kasia i Iga

Tęcza

Nasz wspólny czas rozpoczęliśmy od powitania wszystkich po świątecznej przerwie. Była to okazja do spontanicznych i entuzjastycznych wypowiedzi na temat tego, gdzie, z kim i w jaki sposób spędziliśmy Święta Wielkanocne oraz scharakteryzowania różnych zwyczajów świątecznych z naszych rodzinnych domów. Wspólne przebywanie i rozmowy w języku polskim podczas  spotkań świątecznych zaowocowały znacznym powiększeniem zasobu słówek polskich. Na uwagę zasługuje również poprawa wymowy  u niektórych dzieci. To nas bardzo cieszy.
Następnie przypomnieliśmy sobie, jak nazywa się miesiąc, w którym teraz się znajdujemy i umieściliśmy go na linii czasu. Inspirując się ilustracjami wiosennych krajobrazów scharakteryzowaliśmy zmiany zachodzące w przyrodzie w miesiącu kwietniu oraz wyjaśniliśmy znaczenie przysłowia ¨Kwiecień plecień, bo przeplata. Trochę zimy, trochę lata.” Zapoznaliśmy się również z innymi przysłowiami polskimi i hiszpańskimi dotyczącymi kwietnia.
Kolejnym punktem zajęć był krótki film edukacyjny dla dzieci pt.”Meme i przysłowia” wyjaśniający znaczenia zdania „Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni”.
Zjedliśmy śniadanie i wykonaliśmy rysunki ilustrujące dowolnie wybrane przysłowie. Najładniejszą prace  zamieścimy oczywiście w Kalendarzu 2015. Dzieci wykazały się tutaj dużą kreatywnością. Po skończeniu pracy plastycznej poszliśmy pobawić się na salę gimnastyczna.
W dalszej części naszego spotkania pani Marysia opowiedziała nam o Konstytucji 3 Maja, której  święto niedługo będziemy obchodzić. Dzieci z papieru kolorowego wykonały flagi Polski. Symbole narodowe Polski  są już bardzo dobrze dzieciom znane. Po patriotyczno-historycznych treściach  przyszedł czas na  zabawy językiem polskim. Z liter wyrazu KONSTYTUCJA  dzieci miały za zadanie utworzyć jak największą ilość nowych słów, które zapisywaliśmy na kartkach i tablicy. I tak np. powstały wyrazy: ona, ty, nos, tata, Tytus, Anna itd. Następnie przeczytaliśmy fragment z książki "Niesforny alfabet”. Na zakończenie zajęć dzieci pomogły w uporządkowaniu sali. Rozeszliśmy się do domów życząc sobie dobrego tygodnia.
Pozdrawiamy serdecznie i do zobaczenia na kolejnych, już majowych zajęciach.
Monika i Maria
Jarzębina
Ostatnie zajęcia rozpoczęliśmy wspominając minione święta.
Dzieci opowiadały, które z nich były w Polsce i które świętowały Śmigus Dyngus polewając się wodą.

Następnie wspólnie przeczytaliśmy tekst "Toruńskie pierniki". Po czym dzieci, pracując w grupach, odpowiedziały na pytania do tekstu.
Poznaliśmy też słynnego Polaka związanego z Toruniem: Mikołaja Kopernika. Aby wyjaśnić dzieciom co takiego ważnego odkrył ten słynny uczony przeczytaliśmy wiersz Wandy Chotomskiej "Dzieci stawiają pomnik":

Co Kopernik robił? Wiecie?
- On coś odkrył pierwszy w świecie...
- Mnie obiło się o uszy,
że Kopernik Ziemię ruszył.
- Wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię,
polskie wydało go plemię.
- Wstrzymał Słońce? Co to znaczy?
- Ja wam mogę wytłumaczyć!-
- Tata mówił, że przed laty
ludzie się nie znali na tym
i nie wiedział nikt z uczonych,
jak ten świat jest urządzony
"Słońce krąży wokół Ziemi" -
powtarzali ci uczeni
i pojęcia żaden nie miał,
że to właśnie krąży Ziemia.
Krąży, krąży i bez końca
kręci się dokoła Słońca!
To Kopernik odkrył pierwszy
i stąd właśnie jest ten wierszyk:.
"Wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię,
polskie wydało go plemię"

Kolejnym punktem zajęć była pisownia wyrazów z: ć, ś, ń, ź.
Ponieważ dzieci poznały wcześniej pisownię wyrazów z ci, si zi zrobiliśmy ćwiczenie polegające na wstawieniu odpowiednich liter do wyrazów: świat, ziemia, siano itp.
Na zakończenie zajęć dzieci wykonały prace na konkurs: "Zwyczaje i tradycje polskie".
Przypominam aby dzieci przynosiły ze sobą zeszyty, wiele z nich tłumaczy się, że wychodząc do szkoły zapomniało zeszytu.

Pozdrawiam,
Anna Lintner



niedziela, 4 maja 2014

Classes de polonès, 27.04.2014

Dzień dobry!
El dissabte, 27.04. vam parlar de menjar (jedzenie). Vam repassar les begudes (napoje), productes alimentaris (produkty żywnościowe), fruita (owoce) i verdura (warzywa). Vam parlar dels plats polonesos (polskie dania) que ens agraden com ara: bigos (col fementada guisada amb carns i embotits), pierogi ("raviolis" polonesos amb farcits diversos), gołąbki (farcellets de col amb carn i arrós), mizeria (amanida de cogombres frescos amb crema de llet agra: śmietana)...
Vam veure com és un típic esmorzar (śniadanie), dinar (obiad) i sopar (kolacja) polonès i vam parlar què normalment esmorzem, dinem i sopem a Catalunya. Vam veure un menú (menu pronunciat 'meni' a la francesa-polonesa;)

Per a la propera classe repasseu el lèxic de la LEKCJA 6 (p. 60 del llibre de text); verbs MENJAR i BEURE (p. 61) i els numerals de 1 a 1000 (exercici 4a, p. 62). Prepareu un menu per al company de classe (exercici 2b, p. 51)

Do zobaczenia,

Agnieszka