niedziela, 28 października 2012

Projekt Semper Polonia - Ex Libris


W ramach programu Ex Libris POLONIA, współfinansowanego ze środków otrzymanych od Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w ramach konkursu na realizację zadania: Współpraca z Polonią i Palakami za granicą, Fundacja SEMPER POLONIA przekazała Szkole Polskiej w Barcelonie kwotę 16 500 PLN, która zostanie przeznaczona na wynajęcie sal lekcyjnych.

W imieniu nauczycieli, rodziców i dzieci serdecznie dziękuję za to ogromne wsparcie.


Projekty

Szkoły Polskie w Barcelonie, Tarragonie i Gironie realizują różnego rodzaju projekty. Otwarte są na współpracę ze szkołami i instytucjami w Polsce i w innych krajach na całym świecie. Nauczyciele chętnie podzielą się doświadczeniami, a dzieci swoimi pracami i wiedzą. Kultura hiszpańska i katalońska jest bardzo bogata i różnorodna, nabiera interesujących odcieni  z polskiego punktu widzenia. Logiczne też jest, że kultura polska w Hiszpanii i Katalonii ma swoje miejsce. 

Czekamy na propozycje współpracy. Szukamy partnerów do zrealizowania naszych pomysłów.

Informacje o już zrealizowanych projektach:

Projekt Szkoła.PL - Wsparcie dla społecznych szkół polonijnych, 2016:
http://szkolapolska.blogspot.com/2016/10/projekt-szkoapl-wsparcie-dla-spoecznych.html

Projekt polonijny MSZ RP, 2016:
http://szkolapolska.blogspot.com/2016/10/projekty-polonijne-msz-rp-2016.html

Projekt Szkoła.PL - Wsparcie dla społecznych szkół polonijnych, 2015
http://szkolapolska.blogspot.com/2015/09/projekt-szkoapl-wsparcie-dla-spoecznych.html

Projekt polonijny MSZ RP, 2015:
http://szkolapolska.blogspot.com/2015/10/projekty-polonijne-msz-rp-2015.html

Projekt Cała Polonia czyta dzieciom, od marca do listopada 2013:
http://szkolapolska.blogspot.com/2013/12/projekt-caa-polonia-czyta-dzieciom.html

Projekt Semper Polonia - Ex Libris 2013:
http://szkolapolska.blogspot.com/2013/09/projekt-semper-polonia-ex-libris-2013.html

Projekt Semper Polonia - Ex Libris 2012:
Projekt SzkolaPL - Edukacja dla Demokracji 2012:
http://szkolapolska.blogspot.com/2012/09/projekt-szkoapl-edukacja-del-demokracji.html

Projekt SzkolaPL - Edukacja dla Demokracji 2011:
http://szkolapolska.blogspot.com/2011/09/projekt-szkoapl-edukacja-dla-demokracji.html

Projekt: Szerzenie Kultury i języka polskiego 2010
http://szkolapolska.blogspot.com/2011/03/projekty-naszej-szkoy-szkoa-polska-w.html

piątek, 26 października 2012

Sprawozdanie z zajęć z 20 października

Poziomki
 

W jesienny, sobotni poranek 9 Poziomek gotowych i chętnych do wspólnej pracy i zabawy pojawiło się w Szkole Polskiej. Zajęcia rozpoczęliśmy od zadań rysunkowych w oczekiwaniu aż zbiorą się wszystkie dzieci. Następnie usiedliśmy w kółeczku i przypomnieliśmy sobie temat ostatniego spotkania. Przećwiczyliśmy też kilkukrotnie poznany tydzień wcześniej wiersz o jesieni- już prawie, prawie pamiętamy bezbłędnie całą zwrotkę. Jesień, jako wyjątkowo kolorowa pora roku była dla nas pretekstem - dla niektórych utrwalenia - dla innych- nauczenia się polskich nazw kolorów. Po pracowitym wstępie zaprosiliśmy wszystkich na przerwę śniadaniową. Ponieważ w tym dniu wyjątkowo nas rozpierała energia, po przerwie wyszliśmy na szkolne boisko, aby dać jej upust. Bawiliśmy się razem w nasze ulubione zabawy: Berka, Gąski, Rolnika, Balonika, Niedźwiedzia aż zdrowo zmęczeni wróciliśmy do lekcyjnej sali. W drugiej części zajęć porozmawialiśmy sobie na bliski każdemu dziecku i dorosłemu temat jedzenia. Powiedzieliśmy sobie jakie są nasze ulubione potrawy, wspólnie zastanowiliśmy się też co to znaczy zdrowo się odżywiać i co każdy uczeń powinien jeść, aby być zdrowym, silnym i szybko rosnąć. Rodzice mogą być ze swoich pociech naprawdę dumni- dzieci bez zastanowienia wskazały hamburgery, chipsy i cukierki, jako rzeczy, które w naszej diecie nie powinny pojawiać się zbyt często. Zgodnie też stwierdziły, że aby być zdrowym trzeba jeść dużo warzyw, owoców, sera, mleka i szynki- zarówno z kurczaka, jak i z jamona Temat jedzenia był dla nas okazją do przećwiczenia słówek związanych z tą tematyką. Trzeba przyznać, że większość dzieci ma już całkiem bogate słownictwo w tym zakresie i chętnie wypowiadała się na zadany temat, co bardzo nas ucieszyło. Zajęcia zakończyliśmy zadaniem plastycznym podczas którego dzieci rysowały ulubione warzywo lub owoc.
Dziękujemy i zapraszamy na kolejne zajęcia. Prosimy w wolnej chwili o poćwiczenie z dziećmi nazw kolorów, owoców i warzyw w języku polskim,
Ania i Marzena

Krasnoludki



Kontynuując poznawanie folkloru Mazowsza  ¨ zawędrowaliśmy ¨ do mazowieckiej wsi, konkretnie do skansenu w Sierpcu. Przy śpiewie zespołu pieśni i tańca MAZOWSZE,  Krasnoludki oglądały piękne stroje ludowe i pejzaże wiejskie podczas różnych pór roku. Szczególną uwagę dzieci zwróciły na chaty, pola i lasy obsypane śniegiem. Widoki te skłoniły  Krasnoludki do dzielenia się zimowymi przygodami  i przeżyciami z pobytów  w Polsce. Zainteresowanie wzbudziły również zajęcia ludności wiejskiej, zwłaszcza garncarstwo i plecionkarstwo. Ku radości dzieci pracą plastyczną w tym dniu było wylepianie z masy solnej różnorodnego pieczywa i naczyń. Na stoliku pojawiły się więc bardzo szybko: chleb, bułki, rogal, pierogi, talerz, dzbanek i kubek. Zajęcie to tak bardzo pochłonęło dzieci, że nie miały ochoty na przerwę śniadaniową. Dopiero zapowiedź zabawy na sali gimnastycznej przerwała wylepianie. Pod koniec zajęć Pani Maryla przeprowadziła jeszcze z uczniami z grupy Krasnoludków i Pszczółek krótką lekcję nauki  tańca ¨Zasiali górale.¨ Dziewczynki mogły po raz pierwszy założyć spódniczki góralskie. Na kolejnych zajęciach dzieci otrzymają pozostałe elementy stroju góralskiego.

 Po tych wszystkich zmaganiach poćwiczyliśmy jeszcze znajomość języka polskiego poprzez odczytywanie wyrazów na planszach układanki słowno-obrazkowej. Quim profesjonalnie poprowadził zabawę. 
Po tak pracowitych zajęciach  pożegnaliśmy się.

Do zobaczenia na kolejnych zajęciach.

Olga, Agata i Maria 

Pszczółki

Nasze zajęcia rozpoczęliśmy od łamigłówki oraz sprawdzenia pracy domowej.

Następnie wspólnie rozwiązaliśmy krzyżówkę zawierającą nazwy przedmiotów kuchennych.

Po zabawach na sali gimnastycznej zajęliśmy się omawianiem wierszy Jana Brzechwy „Hipopotam” oraz „Na Wyspach Bergamutach”.

Dzięki ilustracjom, które stworzyły dzieci przysłuchując się wierszom, mogłyśmy zorientować się w jakim stopniu utwory są zrozumiałe.

Długo rozmawialiśmy na temat wierszy. Dzieci miały za zadanie odpowiedzieć na pytania dotyczące treści utworów.

Na zakończenie zajęć powtórzyliśmy słowa poznane w czasie lekcji. Gorąco zachęcamy do jak najczęstszych rozmów w języku polskim oraz wspólnego czytania.


Prosimy o przećwiczenie słów:


sitko, tarka, mikser, słoik, patelnia, garnek, butelka, młynek, waga.


Na następne zajęcia prosimy aby dzieci zapisały w zeszytach 5 nazw przedmiotów znajdujących się w kuchni  (nie wymienionych powyżej).


Do zobaczenia!

Jagoda i Joanna 



Wisła

Podczas ostatniego spotkanie postawiliśmy sobie dwa ważne i bardzo angażujące cele. Dokonaliśmy generalnej próby przygotowywanych przez nas wywiadów. A właściwie opanowywania emocji, które mogą się pojawić podczas ich realizacji. Żeby nie narażać się na tworzenie sztucznej sytuacji podczas docelowych nagrań i aby nie prowokować w sobie pokusy do odtwarzania sztucznego scenariusza, nasza próba przyjęła formę kreatywnej gry roli i improwizacji. Każdy po kolei wcielił się w postać fikcyjnej lub publicznej osoby udzielającej wywiadu w studiu nagrań. Następnie sam przeprowadził wywiad z innym oryginalnym gościem. Na koniec możliwe też było uzyskanie zwrotnej informacji od publiczności.

Aby w drugiej części zajęć zrelaksować się nieco po tym stresującym zadaniu, postanowiliśmy popracować trochę manualnie. Choć do świąt jeszcze mamy trochę czasu, zdecydowaliśmy się wykonać prace, które skierujemy do Konsulatu w ramach świątecznego konkursu plastycznego.

Zadanie domowe dla chętnych:

Jeśli macie ochotę stworzyć dodatkowe prace konkursowe o dowolnej świątecznej tematyce, zachęcamy do zaangażowania rodzeństwa i przyniesienia ich na najbliższe zajęcia. Postaramy się by także wzięły udział w konkursie.

Serdecznie pozdrawiamy!


DiK

sobota, 13 października 2012

Sprawozdanie z zajęć z 6 października

Poziomki

W tak piękne i słoneczne przedpołudnie, przybyła spora grupa przedszkolaków. Na początek przystąpiliśmy do ćwiczeń grafomotorycznych, mających na celu utrwalać sprawność rysowania i pisowni. W tym celu każdy otrzymał kartkę, na której znajdował się obrazek wykonany przerywaną linią. Zadaniem dzieci było samodzielne wykonanie rysunku z liniami pomocniczymi, po czym go pokolorowanie.

Po odśpiewaniu naszej piosenki na powitanie, dzieci czekała mała niespodzianka.
Dołączyła do nas Pani Zuzanna, która od dziś będzie dzieci zapoznawała z muzyką, piosenką , rytmiką. Z tej okazji postanowiliśmy przypomnieć sobie piosenkę ,,My jesteśmy krasnoludki” z udziałem instrumentów muzycznych.

Po tak pełnym wrażeń wstępie zasiedliśmy do stołów na drugie śniadanie.
W kolejnej części zajęć postanowiliśmy się trochę wyciszyć, dzieci wysłuchały w skupieniu opowiadanie I. Panfil pt.,,Drzewo”. Po czym przeszliśmy do pogadanki dotyczącej pór roku. Wspólnie opowiadaliśmy ile mamy pór roku, jakie to są pory roku, jak zmienia się przyroda w poszczególnych porach roku. Wygląda na to, że ulubioną porą roku dzieci jest
zima, ze względu na choinkę, Świętego Mikołaja i oczywiście prezentów.
Poruszyliśmy również temat pięknej złotej jesieni, która do nas zawitała. Wspólnie opowiadaliśmy sobie jakie zmiany przynosi w przyrodzie, jak zachowują się zwierzęta i ptaki jesienią, jakie skarby możemy znaleźć podczas jesiennego
spaceru.

Naszedł czas by się trochę po gimnastykować, ruszyliśmy na salę gimnastyczną by wykorzystać słoneczną pogodę. Przystąpiliśmy do małej rozgrzewki: ruszaliśmy głową, ramionami, poskakaliśmy i pobiegaliśmy sobie trochę.
Następnie przeszliśmy do zabawy w niedźwiedzia, balonika i rolnika w dolinie.
Po powrocie do klasy dzieci czekało zadanie, każde dziecko otrzymało kartkę z narysowanym pniem drzewa. Zadanie polegało na stworzenie jesiennego drzewa, doklejenie kolorowych liści, jeża, trawy, jak również domalowanie kredkami innych oznak jesieni. Końcowe zajęcia przeznaczyliśmy na naukę wiersza pt. ,,Liście” T. Droń.

Liście
Czerwone, złote, brązowe,
liście jak z bajki kolorowe,
płyną na wietrze jesiennym,
a za oknem świat taki senny.
Ptaki w dalekie lecą kraje,
jabłoń owoce swoje nam daje.
Deszcz kropelkami na ziemię kapie,
pola już puste, spichrze bogate.

Praca domowa
Prosimy utrwalić dzieciom nazwy pór roku i co daną porę roku charakteryzuje, oraz przećwiczyć wiersz pt.,,Liście”.

Dziękujemy i do zobaczenia.
Ania, Basia, Marzena, Zuzanna 

Krasnoludki

W słoneczne sobotnie przedpołudnie  spotkaliśmy się  w niemal pełnym składzie, aby  kontynuować naszą podróż folklorystyczną po Polsce.  Z pięknych  Kujaw przenieśliśmy się w   region położony  bardziej centralnie  w Polsce i mieszczący w swym  obszarze stolicę Polski - Warszawę. Chodzi oczywiście o Mazowsze
Po wskazaniu na mapie Polski  omawianego regionu  zaczęliśmy" od początków" tzn.  najpierw pani  Olga opowiedziała i  zilustrowała   dzieciom  piękną legendę "O Warsie i Sawie", a następnie  przedstawiła w ciekawej prezentacji z podkładem muzycznym  przy dźwiękach  "Poloneza"  uroki naszej  stolicy. Zarówno legenda jak i wirtualne zwiedzanie Warszawy bardzo podobały się Krasnoludkom. Swoje wrażenia  i przeżycia dzieci uwieczniły  w  pracach plastycznych.
Po przerwie śniadaniowej  czekała na dzieci  miła niespodzianka. Pani Zuza, która będzie prowadziła  z uczniami naszej szkoły zajęcia muzyczne wprowadziła Krasnoludki w świat dźwięków i  muzyki, opowiadając o nich i  grając na instrumentach perkusyjnych. 
W  muzycznym nastroju udaliśmy się następnie na salę gimnastyczną , gdzie pani Maryla  uczyła dzieci pierwszych kroków  tańca ludowego "Zasiali górale". 
 Po tych wszystkich zmaganiach  powróciliśmy do  sali  lekcyjnej, aby  wykonać  jeszcze  upominek - laurkę dla pana Antoniego Szypowskiego- polskiego poety  mieszkającego w Polsce, którego piękny wiersz  omawialiśmy na poprzednich zajęciach.   Pozdrawiamy i do zobaczenia  za dwa tygodnie.
 Olga i  Maria 

Pszczółki

Ostatnie zajęcia, jak to już w zwyczaju, rozpoczęliśmy od przypomnienia pracy domowej a także od łamigłówki logicznej.

Po tej małej pobudce przeszliśmy do rozwiązywania "jesiennej" krzyżówki. Czytaliśmy pytania po kolei, każde z dzieci wpisywało słowa w dane pola, wypisywaliśmy także wyrazy na tablicy. Do każdego ze słów stworzyliśmy małą burzę mózgów np. słówko "pocztówka" - kiedy wysyłamy pocztówki, co jeszcze możemy wysłać pocztą, co wysyłamy na święta itd. Wpisaliśmy takie słówka jak: grzyby, słońce, biblioteka, listonosz, nauczyciel, apteka, sto, tablica, Polska, piłka, warzywa, trójkąt, wrzesień, listopad, liście, Europa, słoń.

Następnie, omówiliśmy wiersz Marii Konopnickiej:

"Nasz domek"

Naznosimy piasku, nazwozimy kamieni
Zbudujemy domek z drzwiczkami do sieni
Zbudujemy domek z jasnymi oknami,
Żeby złote słonko świeciło nad nami

A nad naszym domkiem będzie dach słomiany,
Z pięknych żytnich snopków równo poszywany.
A na dachu będzie gniazdo dla bociana,
Żeby nam klekotał od samego rana.

A w tym naszym domku będą białe ściany,
A na nich obrazek ślicznie malowany:
Jedzie rycerz, jedzie, brząka ostrogami,
Siostrzyczka go żegna, zalewa się łzami.

A przed naszym domkiem będą niskie progi,
Żeby do nas zaszedł ten dziaduś ubogi,
Żeby do nas zaszedł, przed kominkiem siadał,
O tych dawnych czasach dziwy rozpowiadał.

A za naszym domkiem będzie sad zielony,
Ślicznymi kwiatkami pięknie zasadzony,
A za sadem pole z żytem, jak potrzeba,
Żeby żaden głodny nie odszedł bez chleba.

Zadaniem dzieci było wykonanie pracy plastycznej, dokładnie omawialiśmy także każdy wers i słowo. Powtarzając utwór wielokrotnie. Po przerwie śniadaniowej dyskutowaliśmy sobie o jesieni, powtórzyliśmy także nowo poznane wyrazy z krzyżówki.

Następnie omówiliśmy wierszyk znanej nam już Marii Konopnickiej pt."Jesień".

"Jesienią"

Jesienią, jesienią
Sady się rumienią;
Czerwone jabłuszka
Pomiędzy zielenią.

Czerwone jabłuszka,
Złociste gruszeczki
Świecą się jak gwiazdy
Pomiędzy listeczki.

Pójdę ja się, pójdę
Pokłonić jabłoni,
Może mi jabłuszko
W czapeczkę uroni!

Pójdę ja do gruszy,
Nastawię fartuszka,
Może w niego spadnie
Jaka śliczna gruszka!

Jesienią, jesienią
Sady się rumienią;
Czerwone jabłuszka
Pomiędzy zielenią.


Praca domowa, powtórzyć wyrazy z krzyżówki:
grzyby, słońce, biblioteka, listonosz, nauczyciel, apteka, sto, tablica, Polska, piłka, warzywa, trójkąt, wrzesień, listopad, liście, Europa, słoń.
Przepisać hasło, które powstało.


Pozdrawiamy,
Joanna i Jagoda  

Wisła

W ostatnią sobotę spotkaliśmy się w bardzo kameralnym gronie. W związku z tym, aby nieobecnych uczniów nie pozostawić w tyle, postanowiliśmy poszerzyć i nieco zgłębić zagadnienia, którymi zajmowaliśmy się podczas wcześniejszych zajęć. 
Obejrzeliśmy więc kilka nowych, ciekawych wywiadów. Porównywaliśmy styl prowadzenia przez dziennikarzy rozmów z politykami oraz osobami pochodzącymi ze świata popkultury. Analizowaliśmy je zarówno pod względem treści, języka jak i mniej lub bardziej poważnej formy w jakiej były utrzymywane. 
Ponownie też pozwoliliśmy sobie na głębszą introspekcję a następnie dyskusję na temat nas samych. Na temat naszych zainteresowań,doświadczeń, cech, które sprawiają, że jesteśmy niepowtarzalni i różnimy się od innych, a w związku z tym jesteśmy dla nich interesujący. 
Pozwoliliśmy sobie także na nieco rozrywki. Zabawa w gry słowne bardzo prędko tchnęła w nas ducha rywalizacji.  

Do zobaczenia na kolejnych zajęciach!

DiK

wtorek, 2 października 2012

Sprawozdanie z zajęć z 29 września

Poziomki

Na sobotnie zajęcia, pomimo tak pochmurnego i deszczowego poranka, przybyła spora
grupa przedszkolaków. Postanowiliśmy na początek już tradycyjnie odśpiewać naszą
piosenkę na powitanie.

Witaj (...imię dziecka) !!! 2x
Jak się masz? 2x
Wszyscy Cię witamy,
Wszyscy Cię kochamy,
Bądź wśród nas. 2x

Przywitaliśmy i zapoznaliśmy się w szczególności z naszym nowo przybyłym kolegą, któremu było bardzo smutno po rozstaniu z mamą. Nasza piosenka i koleżeńskie Poziomki sprawiły, że pojawił się uśmiech na buzi Alejandro. Nie mogło być inaczej!!!

Kolejny etap zajęć przeznaczyliśmy na pogadankę o Rodzinie. Maluchom temat nie sprawił żadnego problemu. Bez zastanowienia dzieci odpowiadały na pytania. Kto należy do rodziny? Jak wyglądają wasze rodziny? Wymieńcie imiona rodziców i rodzeństwa. Dzieci otrzymały kartki z namalowanym domkiem, w puste okna musiały domalować osoby ze
swojej rodziny. Poziomki w dużym skupieniu i z pasją oddawały się tworzeniu swoich prac.
Po tak burzliwej dyskusji i pracach plastycznych zasiedliśmy do stołów by nakarmić wygłodniałe brzuszki.

Końcową część zajęć w oczekiwaniu na rodziców przeznaczyliśmy na ulubione zabawy, poczynając od zabaw w sklep, ubieranie lalek, robienie korali po puzzle, klocki, samochody. Przypomnieliśmy sobie również cieszące się ogromną popularnością zabawę w - ,,Baloniku nasz malutki”, ,,Stary niedźwiedź mocno śpi” i ,,Rolnik sam w dolinie”.

Pozdrawiamy i zapraszamy na kolejne zajęcia.

Ania i Marzena 
 
Krasnoludki

 Gdzie złocą się i srebrzą zbożem łany -
   i gdzie w błękitnym niebie śpiewają skowronki,
   gdzie od dziecka do starca człowiek rozśpiewany
   i pachnie wonne siano - z nadnoteckiej łąki. 
            Gdzie skiba ziemi przypomina Piasta - 
            a każdy kamień - historię tej ziemi,
            gdzie są czyste wioski - urokliwe miasta
            i tafla wód jeziornych w słońcu się mieni.
Gdzie ziemia bogata w legendę i sławę
i lud pracowity - spokój miłujący -
ta ziemia to nasze rodzinne Kujawy
to rodzinny folklor - to serca gorące...
                                       Antoni Szypowski

Sobota przywitała nas deszczem, ale nie zniechęciło to Krasnoludków do przybycia na zajęcia w pełnym składzie.
Z radosnymi twarzami, trochę zaspani rozpoczęliśmy  spotkanie ćwiczeniami  ruchowymi. Każde dziecko miało szansę przewodniczyć zabawie.
    Następnie przeszliśmy do kontynuowania naszej wędrówki poprzez polskie krainy  w ramach projektu pt. " Od Bałtyku do Tatr " zapoczątkowanej  w ubiegłym roku szkolnym. Tym razem wybraliśmy się na piękne KUJAWY.
Po wskazaniu na mapie Polski interesującego nas regionu i zapoznaniu się z obrzędami, piosenkami  oraz   strojem ludowym kujawskim  przystąpiliśmy do poznawania życiorysu  wielkiego kompozytora polskiego Fryderyka Chopina. Najbardziej interesowały nas fakty z życia  kompozytora związane z Kujawami. Dowiedzieliśmy się, że matka Fryderyka pochodziła właśnie z Kujaw, a mały Fryderyk przebywał kilkakrotnie na wakacjach  w tamtych okolicach. Pieśni ludowe , których wówczas słuchał,  tak bardzo  spodobały się  Chopinowi , że sam skomponował piękne utwory na fortepian. Do dziś zachwycamy się jego muzyką.
     Jako uzupełnienie tematu  przytoczyłyśmy z Panią Olgą obecną na zajęciach  fragment książki Michała Rusinka pt. " Mały Chopin" przedstawiający ciekawe wydarzenie z życia małego Fryderyka.

          Więc kiedy mały Fryderyczek
          miał chęć na muzyki słuchanie,
          prosił, by tata grał na skrzypcach,
          a mama - na swym fortepianie.
                  ...
          Mieszkali państwo Chopinowie -
          Frycek, dwie siostry, mama z tatą -
          W domku, co się nazywa dworkiem,
          nad rzeczką, którą zwą Utratą.
                 ...
          Kiedy zdarzyło się rodzicom
          nie mieć dla Fryderyczka czasu,
          na spacer szedł, słuchać odgłosów
          pól, łąk, strumyków oraz lasów.

         Któregoś dnia, gdy się zasłuchał,
         To go oblazły niespodzianie
         krwiożercze mrówki
                ...
         Myślicie, że się ich przestraszył?
         Nie. Ród Chopinów z męstwa słynie.
         Więc strząsnął wszystkie po kolei 
         na swój zeszycik w pięciolinię.

         Potem z impetem go zatrzasnął
         i do rodziców prędko wrócił.
         Kiedy pokazał im zeszycik ,
         zaczęli coś pod nosem nucić.

         A kiedy mu gratulowali
         pierwszego w jego życiu MARSZA,
         mrówki ocknęły się i poszły 
         dostojnym marszem do Warszawy.


  Zdarzenie to  było inspiracją  do  wykonania prac plastycznych , które mogli podziwiać rodzice  po zajęciach. 
 Po przerwie śniadaniowej próbowaliśmy jeszcze potańczyć w rytm muzyki kujawskiej. Wychodziło nam całkiem nieźle. Taniec połączony z  wyśpiewywaniem piosenki " Czerwone jabłuszko"  bardzo spodobał się małym uczniom. Tańczyliśmy  więc i śpiewaliśmy , aż zakręciło  się nam  w głowach. 


Wanda Chotomska  " KUJAWIAK "  - fragment


Przekroiła Kujawianka na Kujawach jabłko,
przyszedł chłopak, spojrzał na nią,
ukłonił się czapką.

Przyszedł drugi, przyszedł trzeci,
kapelusze mieli,
a jak zdjęli kapelusze,
to śpiewać zaczęli:  Czerwone jabłuszko przekrojone na krzyż
                            czemu ty dziewczyno krzywo na mnie patrzysz
                     Gęsi za wodą , kaczki za wodą
                     uciekaj dziewczyno , bo cie pobodą.
                            Ja ci buzi dam, ty mnie buzi dasz
                            ja ciebie nie wydam, ty mnie nie wydasz.

  Na zakończenie zajęć napisaliśmy jeszcze nasz pierwszy list do dzieci  ze szkoły w Sztokholmie, z którymi mamy nadzieję dalej korespondować.
  Po tych wszystkich zmaganiach  pożegnaliśmy się i pomimo nadal  padającego deszczu  Krasnoludki z uśmiechniętymi buziami rozeszły  się do swoich  rodziców. 
  
Pozdrawiamy i do zobaczenia , tym razem za tydzień
Olga i Maria

Pszczółki

Ostatnie zajęcia rozpoczęliśmy od przypomnienia pracy domowej a następnie przeszliśmy do rozwiązywania krzyżówki. Zadaniem dzieci było wpisywanie wyrazów. Wypisywaliśmy je także na tablicy:
sukienka, spodnie, koszula, skarpety, szalik, czapka, majtki, kurtka, bluzka, garnitur, kamizelka, podkoszulek, sweter, płaszcz.
Rozmawialiśmy również jakie typy ubrań wyróżniamy, na jakie okazje możemy nałożyć np. koszulę, czy można chodzić w zimie w szaliku (...). Wyrazy, wypisane także na tablicy, powtórzyliśmy czytając na głos kilkakrotnie a także, dla przypomnienia, pod koniec zajęć.
 
Kolejnym zadaniem było przypomnienie sobie poznanych na ostatnich zajęciach przymiotników. 
 
Po przerwie wróciliśmy do poznanych "garderobianych" wyrazów grając w grę. Pani nauczycielka wymieniała numer a zadaniem wskazanego ucznia było przeczytanie jaki wyraz krył się pod nim w krzyżówce. Utrudnieniem zabawy było, iż za każdym razem odgadywaliśmy wyrazy coraz szybciej.
 
Następnym zajęciem był powrót do naszego literackiego projektu. Tym razem czytaliśmy wiersz Marii Konopnickiej pt."Pieśń o domu".
Przetłumaczyliśmy trudne wyrazy i wytłumaczyliśmy sobie o czym traktuje każda z poszczególnym zwrotek.
 
Na sam koniec omówiliśmy wierszyk "Kukułeczka", także autorstwa Marii Konopnickiej.
 
Efektem tych zajęć były prace plastyczne ilustrujące oba te utwory.
 
Zajęcia zakończyliśmy logiczną łamigłówką-kolorowanką.
 
 
Praca domowa:
Wypisać 5 rodzajów/typów ubrań, których nie wymieniliśmy w krzyżówce np. krawat.
 
Pozdrawiamy,
Joanna i Jagoda
 
 Wisła

W odpowiedzi na zaproszenie nas do korespondencji przez polskich uczniów z Kobyłki, w ciągu kolejnych kilku spotkań będziemy przygotowywali materiał video, za pomocą którego będziemy starali dać się nieco poznać naszym potencjalnym kolegom. 
Temu właśnie projektowi zadedykowana była nasza motywacja na drugich w tym roku zajęciach. Ich forma natomiast korespondowała z naszymi zainteresowaniami dziennikarskimi z poprzedniego roku.

Pomysł jest taki, by każdy z nas wziął udział w krótkim wywiadzie. Raz w roli dziennikarza, raz w roli osoby z którą wywiad jest przeprowadzany.
W pierwszej części spotkania każdy miał zastanowić się, jakie informacje na jego temat, wydają mu się istotne do przekazania nowo poznanej osobie. Przekazanie jakich informacji dałoby innym taki nasz obraz, jaki najlepiej odzwierciedlałby sposób w jaki sami o sobie myślimy. Co jest dla nas ważne, kim jesteśmy, czym się interesujemy, etc. 
Po stworzeniu takiej wstępnej listy tematów, przeszliśmy do drugiego etapu zajęć. 
Teraz każdy z nas spędzał chwile w parze z każdym kolegą, koleżanką i zastanawiał się, jakie pytania nasuwają mu się w stosunku do osoby, która prezentuje mu daną listę tematów. I każdy po kolei rozszerzał listę pytań, które mogłyby posłużyć jako materiał posiłkowy do wywiadu z danym kolegą.

Następnie obejrzeliśmy fragmenty kilku wywiadów i staraliśmy się wspólnie przeanalizować ich styl, porównując je do siebie. Niestety z powodów technicznych mięliśmy pewne problemy na tym etapie. Na pewno jeszcze wrócimy do tego zagadnienia.

Na koniec zagraliśmy z zbijaka. Zdaje się, że znaleźliśmy nową grę, która wszystkim bardzo się podoba. Jedyny problem jest taki, że Krzysiu i Maksymilian nieco nas dominują swoim refleksem i szybkością.. Cóż, będziemy starali czegoś się od nich nauczyć.
Diana i Karolina