czwartek, 29 września 2011

Sprawozdanie z zajęć z 24 września

POZIOMKI

Poznajemy warzywa i owoce”


Zanim przejdziemy do omawiania przebiegu naszego kolejnego sobotniego spotkania, na początek należą się szczególne brawa dla naszych kochanych przedszkolaków szczególnie za punktualność oraz dzielność. Nasi podopieczni szybko przekonali się, że „strach ma tylko wielkie oczy”, i pewnie się z nami zgodzą, że zajęcia w Szkole Polskiej w Barcelonie są ciekawym i przyjemnym doświadczeniem.



Aby rozpocząć wesoło ten pochmurny i deszczowy dzień, na wstępie wszyscy bardzo ładnie przywitaliśmy się piosenką:



Witaj (…imię dziecka…)!!! 2X

Jak się masz? 2X

Wszyscy Cię witamy,

Wszyscy Cię kochamy,

Bądź wśród nas. 2X



Następnie wysłuchaliśmy krótkiego wierszyka o owocach i warzywach:

Co lubimy”

Lubimy jabłuszka

I słodziutkie gruszki

Na śliwki jesteśmy

Wielkie łakomczuszki.

Marchewkę chrupiemy

Jak małe zajączki,

Pomidory też zjadamy,

Gdy nam wpadną w rączki.


Wierszyk zainteresował wszystkich przedszkolaków na tyle, że niemal każdy z chęcią opowiadał, jakie owoce zjada ze smakiem, a za którymi nie przepada. Niemal wszyscy byli jednomyślni, co do pewnej kwestii, a mianowicie stwierdzili, że „warzywa są niesmaczne”. Dowiedzieli się również, że jeśli chcą zdrowo się rozwijać i rosnąć muszą zjadać warzywa i owoce, ponieważ są one źródłem wielu cennych WITAMIN. Po wspólnej pogadance, z wielką ochotą uczyliśmy się refrenu do piosenki (z repertuaru Fasolek) o witaminkach:

Witaminki, witaminki”


Spójrzcie na Jasia, co za chudzina,

Słaby, mizerny, ponura mina,

A inny chłopcy silni jak słonie,

Każdy gra w piłkę lepiej niż Boniek.


Mówione: dlaczego Jasio wciąż mizernieje, bo to głuptasek, witamin nie je


ref.: Witaminki witaminki,

Dla chłopczyka i dziewczynki,

Wszyscy mamy dziarskie minki,

Bo zjadamy witaminki. (bis)


Wiśnie i śliwki, ruda marchewka,

Gruszka, pietruszka i kalarepka,

Smaczne porzeczki, słodkie maliny,

To wszystko właśnie są witaminy.


Mówione:
Kto chce być silny zdrowy jak ryba musi owoce jeść i warzywa


ref.: Witaminki witaminki... (bis)

MNIAM! MNIAM!


Wszystkim piosenka bardzo się spodobała, a szczególnie refren, który dzieci nuciły sobie podczas zajęć. W tak rozśpiewanym towarzystwie nie pozostało nam nic innego jak poćwiczyć nasze umiejętności muzyczne. Każdy wybrał sobie instrument i na nim przygrywał do melodii piosenki z repertuaru Fasolek, pt: „Jestem sobie przedszkolaczek”.



Następnie udaliśmy się na zajęcia plastyczne, gdzie na naszych wychowanków czekało nie lada wyzwanie. Dzieci otrzymały kartkę z różnymi warzywami i owocami. Ich zadaniem było pokolorowanie właściwym kolorem warzyw i owoców, staranne ich wycięcie, a następnie przyklejenie w odpowiedniej kategorii. Zadanie wymagało od naszych maluchów dużego skupienia i cierpliwości.

Tak ciężką i wyczerpującą pracę wynagrodziliśmy przerwą na mały wypoczynek i śniadanie.

Po przerwie, aby rozprostować kości, przeprowadziłyśmy zajęcia ruchowe. Zaczęłyśmy od małej rozgrzewki: krążenia głową, ramionami, tułowiem. Czas umiliły nam zabawy: „Baloniku”, „Jedzie pociąg, …”.

Na zakończenie powróciliśmy do sali, aby skończyć rozpoczęte prace i uporządkować miejsce naszych zabaw.

Zajęcia minęły w bardzo miłej atmosferze, wszystkie dzieci z zadowoleniem wykonywały zadania i uczestniczyły w zajęciach z ogromnym zaangażowaniem. Mamy głęboką nadzieję, że na następnych zajęciach również nie zabraknie dzieciom zapału do nauki, zabawy oraz rozwijania swoich umiejętności.

Zadanie domowe:

Zadaniem domowym jest ciągłe utrwalanie z dziećmi: kolorów (pomarańczowy, żółty, czerwony, zielony, brązowy, fioletowy), nazw i wyglądu różnych warzyw ( marchewka, sałata, pomidor, cebula, ogórek, ziemniak) i owoców (ananas, banan, truskawka, winogrona, jabłko, arbuz, gruszka, śliwka), oraz nazewnictwa części ciała (głowa, ramiona, ręce, palce, tułów).

Basia i Ania

Krasnoludki

Na ostatnich zajęciach spotkaliśmy się w bardzo małym, ale sympatycznym gronie. Rozpoczęliśmy od przedstawienia się: każdy powiedział jak się nazywa, ile ma lat i co najbardziej lubi robić.

Następnie rozmawialiśmy o Polsce i poznaliśmy, jak wygląda flaga i godło Polski, oraz dowiedzieliśmy się, co to jest stolica i jak nazywa się stolica Polski. Na mapie Polski dzieci odnalazły morze i góry oraz szukały regionów i miejscowości, z których pochodzą ich polscy rodzice. Okazuje się, że nie wszystkie dzieci to wiedzą!

Dziś rozpoczęliśmy nasz cykl: Poznaję polskie krainy, który rozpoczęliśmy od MAZUR. Wymieniliśmy charakterystyczne cechy regionu: jeziora (ryby, rybak, pływanie, żeglowanie, łódka), rzeki, lasy (a w nich dziki i inne zwierzęta), łąki, ogrody, bociany, zamki.

Ta rozmowa była pretekstem do nauczenia się wiersza Jana Brzechwy:

Dzik jest dziki, dzik jest zły,

Dzik ma bardzo ostre kły,

Kto spotyka w lecie dzika,

Ten na drzewo szybko zmyka

Następnie dzieci wykonały piękne prace plastyczne, inspirowane opowieściami o Mazurach: Mila narysowała mazurski krajobraz, Kuba bociana obok gniazda, Romeo dzika w lesie, a Adrian łódkę na jeziorze. Zdecydowałyśmy, że pracę Mili wyślemy do Polski na konkurs plastyczny o Mazurach.

Dziś poznaliśmy też literkę M m. Oprócz słowa Mazury, które było bohaterem naszych zajęć, dzieci znalazły jeszcze kila innych słów zaczynających się na tę literkę: Mila, Marisa, Marysia, mama, morze, malować, malarz, mieszkać, motyl, mrówka.

W ostatniej części zajęć dowiedzieliśmy się co to jest legenda:

legenda - opowieść posługująca się elementami niezwykłości oraz cudowności; informuje o powstaniu jakiegoś miasta lub państwa. Łączy elementy rzeczywiste (miejsca, postaci, czasem zdarzenia historyczne) z elementami fantastycznymi, zmyślonymi.

Następnie dzieci wysłuchały legendy mazurskiej, a po jej wysłuchaniu podzieliliśmy się ważeniami.

Mazurska baśń o miłości i zgodzie (wersja skrócona)

Nad brzegiem jeziora, dziś Mikołajskim zwanego, leżały trzy wsie: Mikołajki i Koniec po jednej stronie jeziora a Kozłowo po drugiej. Ludność Mikołajek i Kozłowa nienawidziła się serdecznie i nikt już nie pamiętał, skąd się wzięła ta nienawiść.

Zdarzyło się pewnego razu, że młody rybak z Mikołajek pokochał śliczną dziewczynę z Kozłowa. Kiedy się ich rodzice dowiedzieli o tej miłości, zabronili młodym spotykać się. Siadywała Kasia na progu chaty nad jeziorem, śpiewała smutne piosenki przy naprawianiu sieci, a łzy lały się z jej niebieskich oczu. Pieśń po falach jeziora biegła na drugi brzeg, gdzie jej chłopiec Pieszko szarpał bujne włosy z rozpaczy i tęsknoty za ukochaną.

Pewnego dnia zrozpaczony Pieszko pobiegł w głąb lasu, który otaczał wioski. Tam spotkał podpierającego się laską siwobrodego starca, który cierpliwie wysłuchał opowieści chłopca i opowiedział mu o mieszkającej w lesie zielarce, która leczy chorych naparami z ziół i zna zaklęcia przywracające zdrowie. Pieszko opowiedział Kasi o spotkaniu ze starcem.

Następnego dnia Kasia spotkała w lesie staruszkę, która wysłuchała opowieści dziewczyny i tak jej powiedziała: „Weź te zioła, Kasiu i przygotuj z nich napój, a kiedy słońce chylić się będzie ku zachodowi stańcie Kasiu i Pieszku na obu brzegach jeziora. A wypiwszy napar z ziół wyciągnijcie do siebie ręce. Może wreszcie ludzie zrozumieją, czego i mi i wam potrzeba.” Kasia uczyniła tak, jak powiedziała jej staruszka. A kiedy słońce zaczęło zachodzić, wypili oboje napar z ziół i wyciągnęli ręce do siebie. O dziwo - ręce ich zaczęły się wydłużać, a dłonie splotły się nad środkiem jeziora, tworząc jakby most. Przerażeni młodzi zaczęli wołać o pomoc. Zbiegli się tłumnie mieszkańcy obu wsi. Wśród nich byli starzec i zielarka. Starzec podniósł rękę, a gdy tłum się uciszył tak do nich powiedział: „Ludzie z Mikołajek i Kozłowa, utrapieniem waszym jak i tych młodych jest niezgoda i kłótnie. Pamiętajcie, co mówi przysłowie: zgoda buduje, niezgoda rujnuje.”

Niechaj obie wsie połączą się tak, jak połączyły się ręce zakochanych. Niech miłość, jedność i pokój zapanuje u nas na wieki.” Mieszkańcy wsi spojrzeli na siebie i zrozumieli, że starzec ma rację, że trzeba skończyć spory. I mimo, że już zmierzchało pobiegli po piły i topory i zaczęli w puszczy szykować drewno na budowę mostu, łączącego obie wsie. Wtedy to ręce młodych rozplotły się i przybrały dawną postać.

Na wiosnę młodzi, ich rodzice, drużbowie spotkali się na środku mostu. Kasia i Pieszko przysięgali sobie miłość, a ich rodzice przyjaźń. Od tej pory żyli długo i szczęśliwie.

Praca domowa:

1. Dowiedz się, z jakiej części Polski pochodzą Twoi rodzice/pochodzi Twoja mama/ Twój tata. Jak wygląda ten region? Opisz w kilku słowach najważniejsze cechy krajobrazu (jeziora? morze? góry? kopalnie? duże miasto? wieś?)

2. Naucz się wierszyka „Dzik jest dziki”.

Bardzo prosimy, aby dzieci przychodziły na zajęcia z piórnikiem, wyposażonym w niezbędne przybory szkolne tzn. ołówek, kredki, mazaki, długopis, gumkę.

Maria i Ania

Pszczółki


Ostatnie zajęcia rozpoczęliśmy od krótkiej rozgrzewki jaką było odnalezienie drogi na obrazkowym labiryncie.

Następnie rozmawialiśmy na temat tego, jaki zawód chcielibyśmy wykonywać w przyszłości. Kto chciałby być policjantem, aktorem, strażakiem albo lekarzem? Każde z dzieci wypowiadało się na temat swoich planów.

Kolejną rzeczą było losowanie nazw zawodów. Każde z dzieci wylosowało karteczkę z danym zawodem. Zadaniem było wyjście na środek sali i odegranie scenki (także z pomocą pani nauczyciel), tak aby reszta klasy zgadła o jakim zawodzie mowa. Zanim jednak przeszliśmy do odgrywania naszych ról, każde z dzieci otrzymało tajną podpowiedź, jaki zawód wylosowało i czego dotyczy. Zabawa ta dostarczyła nam dużo śmiechu. Po odegraniu scenki każde z dzieci otrzymywało brawa od reszty klasy.

Następnie przeszliśmy na salę gimnastyczną, aby nieco się rozruszać. Tam też bawiliśmy się olbrzymią, kolorową "chustą animacyjną" (ok 5 m) przy akompaniamencie muzyki. Jedną z zabaw było np. trzymanie chusty przez wszystkich, po czym na sygnał nauczyciela dzieci zamykały oczy, a w tym momencie jedno z dzieci (także wskazane przez nauczyciela) chowało się pod chustę. Po chwili wszyscy otwierali nagle oczy na dany sygnał i zadaniem było odgadnięcie imienia osoby ukrytej pod chustą. Bawiliśmy się także w zgadywankę: dzieci biegają po rozpostartej na podłodze chuście. W pewnym momencie muzyka urywa się i każdy zatrzymuje się w miejscu na danym kolorze. Zadaniem było wymienienie jednego lub większej ilości rzeczy/ przedmiotów/ zwierząt/ roślin - które istnieją w danym, wylosowanym kolorze. Na sam koniec pobawiliśmy się kilka minut hula-hop po to, aby wrócić na przerwę śniadaniową.

Po przerwie zrobiliśmy znowu małą rozgrzewkę jaką było odnalezienie pomiędzy dwoma rysunkami 5 różnic.

Po chwili porozmawialiśmy sobie zaś o tym, czym jest świat realny i fantastyczny w bajkach. Jakie postaci nazwalibyśmy fantastycznymi, a jakie realnymi.


Kolejnym zajęciem było wysłuchanie trzech, 10 minutowych bajek z płyty CD. Podczas słuchania audiobooka zadaniem dzieci było narysowanie tego, o czym mówi dana bajka tak, aby pod koniec zajęć powstała galeria wszystkich prac. Tak więc, rysowaliśmy wsłuchując się jednocześnie w interesujące historie:
"O niesfornym koguciku"
"Lis i zając"
"Dzikie gęsi".
Po wysłuchaniu trzech bajek, dzieci wypowiadały się na temat, która z nich najbardziej się podobała, a która najmniej.

I na tym zakończyliśmy nasze sobotnie zajęcia, oglądając jednocześnie naszą wystawę.

Praca domowa:
Umieć wyjaśnić, co oznaczają poszczególne zawody:
Lekarz, Aktor, Strażak, Fryzjer, Szewc, Piekarz, Naukowiec, Pisarz, Malarz, Listonosz, Poeta, Kucharz, Drwal, Taksówkarz, Nauczyciel, Policjant.

Umieć odpowiedzieć na pytanie:
Jaką postać z bajki nazwałbym postacią fantastyczną, jakie mogłaby mieć cechy? (np. "kot w butach").


Bardzo proszę, aby na zajęciach każde z dzieci miało przy sobie piórnik z kredkami (najlepiej takimi w stylu "bambino" lub świecowymi),
długopis, ołówek, gumkę i nożyczki, cienki zeszyt małego formatu, klej.

Pozdrawiam,
Joanna

Wisła

Na sobotnie zajęcia pomimo deszczowej pogody przybyli niemal wszyscy uczniowie Wisły w słonecznych nastrojach. Rozpoczęliśmy od krótkiego powrotu do tematu, którym zajmowaliśmy się w zeszłym roku, a mianowicie do bajki o Angelinie. Okazało się, że wszyscy, którzy brali w tym projekcie udział doskonale pamiętają prawie każdy jego szczegół. Bez trudności wtajemniczyliśmy nowych kolegów w treść przygód naszej bohaterki. W dalszej części zajęć, ich wkład sprawił, że opowiadania nabrały na nowo rumieńców, a cała historia stała się bardziej spójna.

Następnie drogą losowania podzieliliśmy się w pary, które zmierzyły się z niełatwym zadaniem uporządkowania treści polskich przysłów. Na razie ich treść wydawała się dość abstrakcyjna, jednak już niebawem wspólnie zastanowimy się nad ich znaczeniem.

Aby odpocząć przed kolejnym umysłowym wyzwaniem, udaliśmy się do sali gimnastycznej.

W ostatniej części zajęć doskonale bawiliśmy się przy grach edukacyjnych, jakkolwiek to brzmi, niedowiarków zapewniamy - zabawa ta pochłonęła nas tak bardzo, że straciliśmy poczucie czasu.

Przypominamy o zadaniu domowym, polegającym na przepisaniu przysłów do zeszytów.

Pozdrawiamy Diana i Karolina


poniedziałek, 26 września 2011

Encuentros de polaco a gusto/Spotkania z polskim na luzie

Encuentros de polaco a gusto


¿Te gustaría saber el polaco, pero todavía no te interesan mucho los casos gramaticales?

¿Quieres conocer la cultura contemporánea polaca (las películas, la música)? ¿Quieres conocer el vocabulario y las frases hechas y saber como decir “dar en el clavo”o “la oveja negra” en polaco?


¡Ven a pasar el tiempo con nosotros, aprender el idioma y la cultura polaca!


En Octubre 2011 empezamos nuestros encuentros de polaco para los adultos, que tendrán lugar en la Escuela Polaca (situada en Col.legi Pare Manyanet en Barcelona, Travessera de les Corts 33), dos sábados al mes.


Mas información: ewa.hojna@gmail.com o llamar al: 668860754


¡Recuerda que no es un curso de idioma regular sino encuentros divertidos 2 veces al mes!



Spotkania z polskim na luzie


Chciałbyś poznać język polski, ale póki co, nie interesują cię przypadki gramatyczne? Chcesz poznać współczesną kulturę polską (filmy, muzykę)? Chcesz poznać zwroty i wyrażenia w języku polskim np. „trafić w sedno” albo „czarna owca”?


Przyjdź spędzić czas z nami; poznać polski język i kulturę!


W październiku 2011 rozpoczynamy spotkania z językiem polskim dla dorosłych, które odbywać się będą w budynku Szkoły Polskiej (w Col.legi Pare Manyanet w Barcelonie, Travessera de les Corts 331) w dwie soboty w miesiącu.


Więcej informacji można uzyskać pod adresem emaliowym: ewa.hojna@gmail.com lub numerem telefonu: 668860754


Pamiętaj, że nie jest to regularny kurs językowy ale spotkania na wesoło 2 razy w miesiącu!




sobota, 24 września 2011

Rozpoczęcie roku szkolnego i pierwsze zajęcia

Zapraszam do obejrzenia galerii naszych zdjęć z rozpoczęcia roku szkolnego:

https://www.youtube.com/watch?v=Sd7TM9UKB3k

POZIOMKI I KRASNOLUDKI

ROZPOCZĘCIE ROKU SZKOLNEGO 2011/12 – „POZNAJEMY SIĘ”


Czas wakacji dobiegł końca i oto ogłasza się, że nowy rozdział w życiu szkolnym w Szkole Polskiej w Barcelonie czas zacząć.

Dniem 17 września odbyło się uroczyste Rozpoczęcie Roku Szkolnego 2011/12 w asyście grona pedagogicznego pod wodzą Pani Dyrektor Ewy Hojnej, rodziców i najbliższych członków rodzin oraz głównych sprawców tego całego „zamieszania” – naszych dzielnych UCZNIÓW.

Pierwszy dzień w szkole jest dniem szczególnym, czasem trudnym, zwłaszcza dla najmłodszych, gdyż to właśnie w tej grupie dzieci zaczynają „stawiać swoje pierwsze kroki”. W celu oswojenia najmłodszych z nowym otoczeniem postanowiłyśmy zaprosić na pierwsze zajęcia przyjaciół ze starszej grupy „Krasnoludków”, a także rodziców i najbliższych.

Dzień rozpoczęłyśmy od serdecznego przywitania rodziców, najbliższych oraz wszystkich zgromadzonych dzieci. Następnie przygotowałyśmy wychowanków do pasowania na przedszkolaka. Wyjaśniłyśmy, na czym polega ta uroczystość, po czym wszyscy uczniowie, zgodnym chórem odpowiadali na następujące pytania:

  • Czy obiecujecie się często uśmiechać?

- Obiecujemy!

  • Czy obiecujecie być dobrymi i zgodnymi kolegami?

- Obiecujemy!

  • Czy obiecujecie wyrosnąć na dobrych przedszkolaków?

- Obiecujemy!

Przy pomocy wiersza objaśniłyśmy zasady panujące w przedszkolu:

Zanim prawdziwymi przedszkolakami się staniemy,

Musimy wiedzieć, czego nie możemy:


Nie hałasuj w przedszkolu

Każdy ci to powie,

Że hałas niszczy nerwy i zdrowie.


Nie przezywaj nas kolego

To przynosi wiele złego.


Ani nie skarż smyku mały,

Bo to nie przynosi chwały.


Obrażać się – to brzydka wada,

Tak zachowywać się nie wypada.


Plotkowanie jest naganne,

Może skończyć się fatalnie.

Wytłumaczyłyśmy również znaczenia niektórych wyrazów: hałas, nerwy, przezywanie, skarżenie, obrażanie się, plotkowanie.

Po odczytaniu wiersza, odbyło się pasowanie wychowanków. Nauczycielka podeszła do każdego dziecka, położyła kredkę na ramieniu przedszkolaka i głośno wypowiedziała następujące słowa:

Uroczyście pasuję Cię na przedszkolaka!”

Po tak niezwykłym rozpoczęciu dnia, zaczęliśmy się witać i bliżej poznawać. W tym celu nauczyliśmy się prostej piosenki na powitanie, której celem było poznanie imion wszystkich dzieci:

Witaj (…imię dziecka…)!!! 2X

Jak się masz? 2X

Wszyscy Cię witamy,

Wszyscy Cię kochamy,

Bądź wśród nas. 2X



W myśl dalszej integracji grupy bawiliśmy się kolejno w różne zabawy: „Stary niedźwiedź mocno śpi …”, „Mam chusteczkę haftowaną …”, „Jedzie pociąg z daleka …”. Jak się okazało pomysł był trafiony, gdyż z biegiem czasu do zabawy zaczęli się dołączać również rodzice.


Następnie każde dziecko miało nie lada zadanie, rysowały własne skojarzenia ze szkołą. Należy wspomnieć, że wszyscy wykazali się dużą kreatywnością.



Na zakończenie, odbyło się nagrodzenie najmłodszych uczestników z grupy „Poziomek”. Za dzielność i wytrwałość w pierwszym dniu, przedszkolaki otrzymały przepiękne kotyliony.



Mamy nadzieję, że pierwszy dzień w szkole można zaliczyć do udanych i że dzieci z chęcią będą wracały do swoich „nowych” przyjaciół.



Z ogromną przyjemnością już dziś serdecznie zapraszamy na najbliższe zajęcia, które odbędą się już zgodnie z obowiązującym podziałem na grupy wiekowe.



Pozdrawiają:

Anna Towarek, Maria Kołomyjec, Barbara Starczewska


Pszczółki


W ostatnią sobotę zainaugurowaliśmy nowy rok szkolny.
Do grupy Pszczółek dołączył także nowy nauczyciel - Pan Szymon. Zapoznaliśmy się wszyscy i każde z dzieci opowiedziało co nieco o sobie. Każde z dzieci napisało także swoje imię na tablicy. Następnie opowiadaliśmy sobie, gdzie spędziliśmy wakacje oraz jakie przygody nas spotkały. Niektóre historie były naprawdę niesamowite! Kolejną rzeczą było układanie mapy Polski z puzzli, a kiedy mapa została wreszcie ułożona rozmawialiśmy na temat tego, skąd pochodzą nasi rodzice, dziadkowie i gdzie znajdują się najważniejsze miasta Polski, gdzie są góry, a gdzie morze. Bawiliśmy się również w zgadywanki, gdzie znajdują się poszczególne miasta. Na koniec zajęć bawiliśmy się w zgadywankę jak nazywają się poszczególne części ciała, takie jak: oczy, nos, broda, uszy itd.

Pozdrawiam,
Joanna

Wisła

Po oficjalnej części rozpoczęcia roku szkolnego, w której udział wzięli wszyscy przybyli, udaliśmy się na bardziej kameralne spotkanie do naszej klasy. Z radością przyjęliśmy wiadomość, że nasze grono powiększyło się o dwie przemiłe osoby. Jeszcze raz witamy Alejandrę i Damiana

W tym roku, to my jesteśmy najstarszą grupą - Wisłą, więc przed nami wielkie wyzwanie - stanowić przykład i wsparcie dla wszystkich młodszych kolegów.

Na sobotnim spotkaniu staraliśmy się dać się poznać, a także zadbać o to, by nowi koledzy poczuli się swobodnie w naszym gronie. Dlatego też większość czasu poświęciliśmy na zabawy integracyjne. Zastanawialiśmy się również nad tym, czym chętnie zajęlibyśmy się w tym roku.


Karolina i Diana


środa, 21 września 2011

Projekt Szkoła.PL, Edukacja dla Demokracji

Chciałam się podzielić dobrą wiadomością.
Szkoła Polska w Barcelonie uczestniczy w projekcie Szkoła.PL, Edukacja dla Demokracji (www.edudemo.org.pl). W związku z tym otrzymała dotację na swoją działalność w kwocie: 27 900 PLN. Kwota ta zgodnie z umową zostaje przeznaczona na: wynajęcie sal, wynagrodzenie dla nauczycieli, ubezpieczenie dla uczniów i nauczycieli, zakup podręczników i pomocy dydaktycznych.
Projekt trwa od 1 czerwca do 30 listopada 2011 roku.

czwartek, 1 września 2011

Rozpoczęcie roku szkolnego 2011/2012 w Szkole Polskiej w Barcelonie

Zapraszam serdecznie na rozpoczęcie nowego roku szkolnego w Szkole Polskiej w Barcelonie.

Spotkamy się 17 września o godz. 10.30 w budynku Col.legi Pare Manyanet w Barcelonie, Travessera de les Corts 331. Po spotkaniu z rodzicami i nauczycielami oraz po poczęstunku odbędą się zajęcia lekcyjne do godz. 13.20.

Zainteresowane osoby proszę o kontakt e-mailowy: ewa.hojna@gmail.com bądź telefoniczny: 668860754 lub 977644433 (wieczorami).

Ewa Hojna
Dyrektor szkoły