poniedziałek, 28 marca 2011

Sprawozdanie z zajęć z 26 marca

Poziomki

W czasie ostatniego, sobotniego spotkania (26 marca) dzieci odwiedziły „Krainę Zabawek”. Zajęcia rozpoczęliśmy od powitania każdego uczestnika piosenką, wyśpiewując jego imię. Następnie każdy po kolei przedstawił, przyniesioną przez siebie z domu, ulubioną zabawkę i pięknie o niej opowiadał.
„Kraina Zabawek” to bardzo magiczne miejsce, w którym dzieci mogą zamieniać się w dowolne zabawki. Tak więc, dzieci wcieliły się kolejno w:

- samochody – podczas zabawy ruchowej „Uliczne światła” utrwaliły nazwy kolorów,

- misie i lalki – dzieci utrwaliły pojęcia; ciężko i lekko.

Następie uczyliśmy się piosenki pt. „Spacer po dywanie” i bawiliśmy się do tej piosenki.

SPACER PO DYWANIE


Kiedy niebo płacze

idziemy na spacer

dookoła stołu

z piosenką wesołą.

Ref. Idą parami lalki z misiami

Depczą dywan, depczą dywan

Z frędzelkami.

Idą parami lalki z misiami

A gumowe piłki dwie

Po podłodze toczą się.

Choć za oknem dmucha

Nikt wiatru nie słucha

Chodzi dookoła

Wycieczka wesoła

Ref. Idą parami …

Po piosence każde z dzieci wykonało swojego „misia z kółeczek”. Przed wyklejeniem obrazka bawiliśmy się papierowymi kółeczkami porównując ich wielkość i utrwalając pojęcia; mały, średni, duży.

Gdy misie się suszyły, dzieci odnalazły w sali „Czarodziejski woreczek”, który skrywał różnego rodzaju zabawki. Każdy po kolei wkładał do niego rękę i za pomocą zmysłu dotyku odgadywał jaka to jest rzecz. Była to bardzo interesująca i wesoła zabawa. Na koniec dzieci sprawdzały, czy koleżanki i koledzy dobrze odgadli. Następnie wszyscy razem głośno wypowiadaliśmy nazwy poszczególnych zabawek, dla dokładniejszego i poprawnego wymówienia, dzieląc je na sylaby.

Zajęcia zakończyliśmy utrwalając nazwy zabawek na rysunkach i kolorując ulubione zabawki.


Zadanie domowe:

- Wspólne z dzieckiem oglądanie zabawek w jego pokoju i głośne wypowiadanie ich nazw.

- Wybranie jednej zabawki i szczegółowe opisanie jej wyglądu. Np. Miś ma głowę, uszy, oczy, itd. Jego futerko jest koloru brązowego a oczy niebieskiego, itd.


Pozdrawiamy serdecznie i zapraszamy na kolejne zajęcia, na których będziemy bawić się
z Panią Wiosną :)

Magdalena Pacześniak i Monika Szewczyk


Krasnoludki

W wiosennym nastroju rozpoczęliśmy spotkanie od przypomnienia polskiego alfabetu. Dzieci miały za zadanie pokolorować wybrane przez siebie literki. Każdemu znakowi towarzyszyły zwierzęta. Z wykonanych prac zrobiliśmy wystawę. Następnie wysłuchaliśmy fragmentu słuchowiska słowno-muzycznego na podst. utworu M. Konopnickiej pt. „ Na jagody”. To nasza pierwsza lektura szkolna, którą zajmiemy się w najbliższym czasie.
Oto krótkie streszczenie wysłuchanego tekstu:
Mały Janek wybrał się wczesnym rankiem do lasu zbierać jagody. Maszerował pomiędzy sosnami, „dwie kropeczki w ręku niósł”, na głowie miał czerwony kapelusik, „żeby go się bały wrony”. Serce mu kołatało w piersi, ale szedł dzielnie dalej. Janek zamierzał zebrać jagody, ponieważ jego mama miała tego dnia imieniny. Leśna rosa umyła owoce, a Jasiu wróci do domu zanim mama wstanie. „Szuka w prawo, szuka w lewo, między brzozy, między sosny”, a jagódek nigdzie nie ma. Jasiu siadł zmęczony obok ściętego drzewa i zbierało mu się na płacz. Nagle w trawie zauważył Brodatego Krasnoludka, który bardzo kochał dzieci.
(ciąg dalszy ….na kolejnych zajęciach)
Po śniadaniu i zabawach na tarasie szkolnym opowiadaliśmy o zbliżających się Świętach Wielkanocnych. Zajęliśmy się głównie koszyczkiem wielkanocnym i pisankami. Powiedzieliśmy sobie, co wkładamy do koszyczka, co rozumiemy przez określenie „ święconka”. Gotowe koszyczki wiklinowe ozdabialiśmy i wkładaliśmy do nich wykonane z kolorowego papieru pisanki. Pod koniec zajęć oglądaliśmy dalszą część książeczek polskich.
„O czym mówią pisanki „

Z zielonej, fajansowej miski -
jakieś chichoty, jakieś piski...
A to pisanki kolorowe
wiodą rozmowy pisankowe.

Żółta powiada:
- Mam sześć kogutków!
Krążą dokoła pomalutku.
Każdy w ogonie ma cztery pióra.
Ile jest piórek?
Czy zgadnie która?!

Na to zielona:
- Ja nie zgadnę.
Ja mam choinki.
O, jakie ładne!
Pod każdą siedzą dwa krasnale.
Szkoda, że ich nie widać wcale...

- Ja mam wiatraczki! - niebieska woła.
- Wszystkie się kręcą dookoła!
W każdym wiatraczku młynarz mieszka,
Młynarz nie większy od orzeszka! ( M. Terlikowska )

Praca domowa
Drodzy Rodzice!
Bardzo proszę o przeczytanie dziecku wiersza M. Terlikowskiej „ O czym mówią pisanki”. Na następnych zajęciach będziemy m.in. pracować nad tekstem tego utworu.
Bardzo dziękuję za współpracę.
Pozdrawiam i do zobaczenia na 6 Rodzinnym Malowaniu Jajek.
Maria


Pszczółki

Sobotnie zajęcia 26 marca rozpoczęliśmy wiosennie wierszem Jana Brzechwy pt. „Wiosenne porządki”.

Po wspólnym przeczytaniu zabraliśmy się za interpretację. Podzieliliśmy tekst na 6 części i każdy losowo otrzymał fragment do zilustrowania. Nie było to wcale proste zadanie, ale każdy poradził sobie doskonale. Następnie postaraliśmy się ułożyć cały wiersz za pomocą obrazków i dopasować tekst. Po interpretacji wiersza zajęliśmy się ćwiczeniami z czytania i pisania.

Jak zwykle po wysiłku umysłowym wybraliśmy się na sale gimnastyczną aby trochę się rozruszać. Po powrocie wysłuchaliśmy bajki pt. „Calineczka” i odpowiadaliśmy na pytania do tekstu. Na koniec zajęć ćwiczyliśmy sprawność rąk w pisaniu bez odrywania ręki.

Diana



Wiosenne porządki " Jan Brzechwa


Wiosna w kwietniu zbudziła się z rana,
wyszła wprawdzie troszeczkę zaspana,
Lecz zajrzała we wszystkie zakątki:
- zaczynamy wiosenne porządki.
Skoczył wietrzyk zamaszyście,
poodkurzał mchy i liście.
Z bocznych dróżek, z polnych ścieżek
powymiatał brudny śnieżek.
Krasnoludki wiadra niosą,
myją ziemię ranną rosą.
Chmury, płynąc po błękicie,
a obłoki miękką szmatką
polerują słońce gładko.
Aż się dziwią wszystkie dzieci,
że tak w niebie ładnie świeci.
Bocian w górę poszybował,
tęczę barwnie wymalował.
A żurawie i skowronki
posypały kwieciem łąki.
Posypały klomby, grządki
i skończyły się porządki.

Wisła

Ostatnie marcowe zajęcia rozpoczęliśmy jak zwykle od wykonania kilku rebusów i zgadywanek w ramach porannej pobudki. Następnie poznaliśmy czym jest drzewo genealogiczne oraz nazwy wszystkich członków rodziny. Zadaniem dzieci było wypełnić wcześniej przygotowane drzewo genealogiczne imionami poszczególnych osób. Kolejnym zadaniem było wyjście na środek sali i zrobienie krótkiej prezentacji dla wszystkich uczniów na temat swojej rodziny. Każde z dzieci opisywało więc swoje drzewo genealogiczne zapoznając nas z jej historią.

Następnie przeszliśmy do zadania mającego na celu ćwiczenie pisowni wyrazów, podpisywaliśmy obrazki odpowiednimi wyrazami oznaczającymi je:

(W klasie)
linijka, farby, cyrkiel, ekierka, tornister, klej, temperówka, książka, pióro, ołówek, zeszyt, flamaster, długopis, gumka, nożyczki, kreda, szafa, krzesło, lampa, okno, pan nauczyciel, gąbka, tablica, pani nauczycielka, drzwi, uczeń, uczennica, kosz na śmieci, ławka. Wszystkie wyrazy jak zwykle wypisywaliśmy również na tablicy.

Kolejnym zadaniem było podanie liczby mnogie do wcześniej wypisanych wyrazów a następnie poukładanie je właściwie w tabelce przypisując konkretnym słowom: ten, ta, to.

Następnie wykonaliśmy krzyżówkę, rebusy słowne i zgadywanki po to, aby przejść do trudniejszego zadania dotyczącego zasad pisowni. Omówiliśmy dokładnie czym jest czasownik i na jakie pytania odpowiada. A następnie dowiedzieliśmy się jak piszemy czasowniki ze słówkiem "nie". Zapewne wszyscy będą pamiętać, iż piszemy je oddzielnie. Wykonaliśmy więc kilka ćwiczeń na tablicy oraz na przygotowanych materiałach, dopisywaliśmy zaprzeczenia do różnych czasowników. Ostatnim zadaniem było wypisanie różnych słówek na tablicy a zadaniem dzieci było wskazanie jedynie czasowników.

Po tych zadaniach każde z dzieci otrzymało po jednej książce zawierającej wierszyki dla dzieci. Losowaliśmy wierszyk na stronie numer 5 i zadaniem każdego było przeczytanie swojego wierszyka.

Po tych ćwiczeniach powróciliśmy na chwilę do rebusów po to aby po chwili przejść do poznania kolejnej postaci historycznej: Jana III Sobieskiego, najwybitniejszego wodza wśród polskich królów. Przeczytaliśmy opowiadanie oraz obejrzeliśmy zdjęcia zarówno króla jak i jego ukochanej żony Marysieńki. Wspomnieliśmy także o pięknym i wartym zobaczenia Pałacu w Wilanowie wzniesionym dla Jana III Sobieskiego.

Na sam koniec zajęć zajęliśmy się wykonywaniem origami wsłuchując się jednocześnie w nagranie z "Legendą o pięknej pasterce i księciu z Raciborza".
Po wysłuchaniu legendy powróciliśmy do słuchania kolejnych perypetii Karolci (autorstwa Marii Kruger).


Praca domowa. Bardzo proszę o przygotowanie pracy domowej na następne zajęcia (9 kwietnia).

Przepisz do zeszytu i wstaw brakujące wyrazy:

1. Jan III Sobieski to najwybitniejszy ........... wśród polskich królów.
2. Żona Jana III Sobieskiego miała na imię ...........
3. Czasownik odpowiada na pytanie: ...................
4. Podaj 3 wybrane przez siebie czasowniki:
...............
...............
...............
5. Nie z czasownikami piszemy .................

6. Przepisz wyrazy:
nie chcę
nie mogę
nie umiem
nie śpię
nie narzekam
nie rozumiem
nie jestem
nie dojadać
nie dostawać
nie omieszkaj
nie świeciło

7*. (dla chętnych): ułóż 3 zdania z wybranymi czasownikami.

Pozdrawiam,
Joanna

środa, 23 marca 2011

Zaproszenie na Szóste Rodzinne Malowanie Jajek w Barcelonie



Zaproszenie

Zapraszamy rodziców, dziadków i dzieci na Szóste Rodzinne Malowanie Jajek w Szkole Polskiej w Barcelonie. Spotkanie odbędzie się w budynku szkoły na parterze w jadłodajni, 2 kwietnia o godz. 11.00.

W programie:

-wstęp na temat zwyczajów i tradycji wielkanocnych w Polsce

-konkurs z wiedzy na temat Wielkanocy

-Sklepik Szkolny

-rodzinne malowanie jajek – konkurs z nagrodami

-wystawa Święconek

-tradycyjny słodki poczęstunek wielkanocny

-fotograf, Pani Joanna Marzec


Drodzy Rodzice i Dziadkowie,



Zapraszamy do współpracy i współorganizacji spotkania. Po pierwsze: do przyniesienia pewnych przedmiotów, które postaramy się sprzedać w Sklepiku Szkolnym. Upieczone w domu ciasto to bardzo dobry pomysł! Kto by nie chciał kupić domowego mazurka? Po drugie: każde Euro polepszy warunki pracy i nauki. Zapraszamy do zakupów!

Na spotkaniu również będzie Pani Joanna Marzec, która z chęcią wykona Wam profesjonalne zdjęcia. Zachęcam Was do obejrzenia Jej strony internetowej, www. yoaside.com

Zapraszamy Was również do współorganizacji świątecznego stołu. Na spotkaniu mikołajkowym wszyscy pokazali się z bardzo dobrej, kulinarnej strony. Możemy to powtórzyć? Możecie nam pomóc przynosząc domowe wypieki, których część przeznaczymy również na sprzedaż w Sklepiku Szkolnym.

Wzorem poprzednich spotkań wielkanocnych organizujemy konkurs na rodzinne malowanie jajek. Jajka i przybory do dekoracji możecie przynieść z domu. Technika dowolna. Zachęcam do obejrzenia w blogu zdjęć z poprzednich lat.

Spotkanie wielkanocne nie może odbyć się bez Święconki. W związku z tym prosimy o przyniesienie koszyczka ze Święconką. Wszystkie koszyczki zostaną wystawione na specjalnie przygotowanym miejscu, a następnie po zakończeniu spotkania zwrócone właścicielom.

Organizatorzy

Szkoła Polska w Barcelonie

poniedziałek, 21 marca 2011

Sprawozdanie z zajęć z 18 marca

Poziomki

Tematem ostatnich zajęć były zmiany jakie zachodzą w przyrodzie oraz w sposobie ubierania się w zależności od następujących po sobie porach roku. Dzieci musiały podzielić poszczególne części garderoby na ubrania letnie oraz na ubrania jesienno – zimowe.

Mówiliśmy też o tym, że kiedy świeci słońce jest ciepło, kiedy pada deszcz jest chłodno i trzeba wszędzie zabierać ze sobą parasol a na nogi zakładać kalosze, oraz o tym że kiedy wieje wiatr dobrze jest założyć czapkę lub opaskę i dłuższy płaszczyk bo często wiatr jest chłodny.

Każde z dzieci miało jeden instrument na których wygrywaliśmy różne rytmy oraz dzielenie na sylaby trudnych wyrazów.

Przeprowadziliśmy zabawę ortofoniczno-ruchowa „Zabawa z deszczem”:

    • mały ciepły deszczyk – stukanie paluszkami o blat stołu i rytmiczne wymawianie „plum, plum”,

    • deszcz, ulewa – uderzanie dłońmi o blat stołu i rytmiczne wymawianie z dużym natężeniem „klap, klap”

    • wpadnięcie do kałuży – podskok i opadnięcie na podłogę do pozycji kucznej z jednoczesnym wykrzykiwaniem „bach”.


Po śniadaniu i małym odpoczynku przeprowadziliśmy kilka ćwiczeń gimnastycznych aby potem przejść do wykonania pracy plastycznej przestawiającej pięknego kwiatka.

Chciałabym jeszcze przypomnieć aby na najbliższe sobotnie zajęcia dzieci zabrały ze sobą swoją ulubioną maskotkę.

Pozdrawiam serdecznie

Monika


Krasnoludki


Ostatnia sobota była dla Krasnoludków wiosenna i kolorowa.
Zaczęliśmy spotkanie od zagadek wprowadzających w temat dnia.

W marcu się zaczyna,
gdy się kończy zima.
Przyjdzie z wiatru ciepłym wiewem,
z pękiem kwiatów, ptaków śpiewem. ( wiosna )


Bałwan się roztopił,
Trawa nam wyrosła.
To są pewne znaki,
że nastała........( wiosna )

Dzieci bez trudu odgadły zagadki. Następnie wyjaśniliśmy sobie, dlaczego wiosna rozpoczyna się 21 marca i dlaczego ten dzień określamy jako początek kalendarzowej wiosny. 21 marca dzień trwa tak samo długo jak noc. Każdy następny dzień będzie dłuższy , a noc coraz krótsza. Ale z prawdziwą wiosną bywa różnie. Zdarza się , że zima niechętnie ustępuje jej miejsca. Dlatego w marcu mamy zmienną pogodę.
I tak na przemian:
- pada deszcz
- świeci słońce
- jest zimno
- jest ciepło
- wieje zimny wiatr
- pada śnieg
Dlatego w Polsce mówimy , że... "W marcu jest jak w garncu". To stare polskie przysłowie ludowe.

Pomimo marcowej, kapryśnej pogody już widać zwiastuny wiosny, które Krasnoludki szybko wymieniały Z odpowiedziami na pytania w zabawie dydaktycznej " TAK czy Nie" już było troszkę trudniej. Nie wszystkie dzieci odpowiadały prawidłowo.

1. Zwiastunami wiosny są:
- spadające liście
- śnieg
- kwiaty
- zielone liście na drzewach
- mróz
- bociany
- śpiew ptaków
- owoce na drzewach
- grzyby w lesie
- zielona trawa
2. Teraz jest pora roku, która nazywamy:
- jesienią
- zimą
- wiosną
3. Miesiąc, który mamy teraz to:
- luty
- czerwiec
- marzec
4.Pszczoły zbierają nektar z kwiatów i robią z niego lizaki ( tak/nie )

Po tych zmaganiach wykonaliśmy dla Julii strój Pani Wiosny. Praca ta wymagała twórczego myślenia i wyobraźni małych uczniów. Z Panią Wiosną bawiliśmy się na korytarzu szkolnym przy wiosennej piosence (melodia "Płynie Wisła, płynie" ).

Chodzi Wiosna chodzi, chodzi po polanie, chodzi po polanie.
Zaraz zobaczymy koło kogo stanie,zaraz zobaczymy koło kogo stanie.

Pięknie się ukłoni, do tańca zaprosi, do tańca zaprosi
Zatańczą wokoło, będzie im wesoło,zatańczą wokoło, będzie im wesoło.

Trochę zmęczeni wróciliśmy do sali. Odpoczywaliśmy przy zabawie relaksacyjnej.Wykorzystaliśmy do niej gazety.
Zamknęliśmy oczy i przez chwilę wyobrażaliśmy sobie, że znajdujemy się na łące, świeci słońce, oddychamy głęboko.
Następnie na hasło :
Wieje wiatr/ dmuchaliśmy w gazety, by łopotały na wietrze
Pada deszcz/ stukaliśmy palcami o gazetę,naśladując spadające krople deszczu
Parasol/ chowaliśmy się pod gazetę
Zabawa ta bardzo podobała się Krasnoludkom, musieliśmy ją powtarzać wielokrotnie.

W wiosennym nastroju wysłuchaliśmy jeszcze wiersza Jana Brzechwy " Wiosna"

Wiosna w kwietniu zbudziła się z rana,
wyszła wprawdzie troszeczkę zaspana,
Lecz zajrzała we wszystkie zakątki:
- zaczynamy wiosenne porządki.
Skoczył wietrzyk zamaszyście,
poodkurzał mchy i liście.
Z bocznych dróżek, z polnych ścieżek
powymiatał brudny śnieżek.
Krasnoludki wiadra niosą,
myją ziemię ranną rosą.
Chmury, płynąc po błękicie,
a obłoki miękką szmatką
polerują słońce gładko.
Aż się dziwią wszystkie dzieci,
że tak w niebie ładnie świeci.
Bocian w górę poszybował,
tęczę barwnie wymalował.
A żurawie i skowronki
posypały kwieciem łąki.
Posypały klomby, grządki
i skończyły się porządki.

Pod koniec zajęć oglądaliśmy jeszcze nowe książeczki podarowane dla naszej szkoły.Wzbudziły one bardzo duże zainteresowanie wśród dzieci.
Do ich lektury wrócimy niejednokrotnie na naszych spotkaniach.
Do zobaczenia na następnych zajęciach.
Maria

Praca domowa

Drodzy Rodzice!
W związku z tym, że wkraczamy w nową porę roku, uczyłam dzieci piosenki o wiośnie. Melodia jest bardzo popularna, łatwa i myślę, że Państwo ją doskonale znają. Proszę zatem o przećwiczenie z dzieckiem w domu słów i melodii nowo poznanej piosenki. Będziemy przy niej bawić się wielokrotnie.
Bardzo dziękuję za współpracę.

Pszczółki


W ostatnią sobotę zaczęliśmy zajęcia od wiersza pt. „Wielka litera”. Dowiedzieliśmy się kiedy i dlaczego używamy wielkiej litery a następnie już z utrwalonymi w głowach zasadami pisowni zabraliśmy się za ćwiczenia i uwielbiane przez pszczółki rebusy. Po śniadaniu wysłuchaliśmy i omówiliśmy już znanej przez niektórych, wzruszającej bajki H.Ch. Andersena „Ołowiany żołnierzyk”. Aby się trochę rozruszać udaliśmy się na salę gimnastyczną gdzie urządziliśmy konkurs skakania na skakance i kręceniu hula hoop. Po powrocie zabraliśmy się do pracy nad małą niespodzianką dla każdego taty z okazji Dnia Ojca.

Wielka litera
Ja, wielka litera
kłaniam ci się nisko
napisz mnie, gdy piszesz
imię i nazwisko.
Napisz mnie w tytule,
po kropce mnie napisz...
bo gdy nie napiszesz,
powiem, powiem, że się gapisz.
Bo: mają swe nazwisko miasta,
mają morza głębokie,
kraje, maleńkie wioski,
rzeki i góry wysokie,
mają nazwy ulice, nawet zaułki ciasne
– pisane wielką literą,
bo to ich imię własne.

Diana



Wisła

Ostatnie zajęcia rozpoczęliśmy jak zwykle od sprawdzenia pracy domowej. Następnie w ramach porannej pobudki zrobiliśmy kilka rebusów i zagadek.

Przeszliśmy do zajęć rozwiązując zadania związane z liczbami, celem było ćwiczenie pisowni cyferek od zera do dwudziestu. Po lewej stronie widniały wyrazy oznaczające poszczególne numerki, a po prawej te same wyrazy z wybrakowanymi literkami, które należało dopisać. Po tej rozgrzewce przeszliśmy do podobnego zadania jednak wyrazy dotyczyły liczb dużo wyższych. Wypisywaliśmy takie wyrazy jak: sto, dwieście, pięćset, tysiąc, milion itd. W międzyczasie robiliśmy gimnastykę dłoni, aby wytrwać w zadaniu.

Po wykonaniu zadania postanowiliśmy nieco się zrelaksować i powrócić do rebusów i zgadywanek.
W ramach odpoczynku pani nauczycielka przeczytała dzieciom fragmenty „Baśni tęczowej” Adama Asnyka, które czytaliśmy już wielokrotnie.

Następnie rozpoczęliśmy poznawanie kolejnej ważnej postaci kultury polskiej, jaką bez wątpienia był Jan Kochanowski. Z zaciekawieniem obejrzeliśmy obrazki przedstawiające dom w Czarnolesie, lipę pod która poeta tworzył i przeczytaliśmy opowiadanie na temat tego, kim był.

Kolejnym zadaniem było poznanie pisowni oraz nazw wyrazów związanych z lekarzami, chorobami i apteką. Czytaliśmy nazwy lekarzy, rozwiązywaliśmy zadania mające na celu połączyć nazwę lekarza z danym problemem zdrowotnym, oglądaliśmy obrazki przedstawiające różne rodzaje leków aptecznych i ich nazwy, poznaliśmy także nazwy problemów zdrowotnych, które wszyscy razem staraliśmy się inscenizować, co dostarczyło wszystkim dużo zabawy, np:
Problemy zdrowotne:
kaszel, katar, ból gardła, złamana noga, ból brzucha, chrypka, ból głowy, ból zęba, grypa.

Lekarze:
Internista – lekarz chorób wewnętrznych.
Dermatolog – lekarz chorób skóry.
Laryngolog – lekarz chorób gardła, nosa uszu,
Stomatolog (dentysta) – lekarz chorób zębów
Okulista – lekarz chorób oczu.

Leki z apteki:
Tabletki, drażetki, krople, maść, syrop, plaster, bandaż, wata, gaza, apteczka domowa, apteczka harcerska. Zastanawialiśmy się także, w jakich przypadkach możemy używać poszczególnych środków i każde z dzieci przedstawiało swoje pomysły.

Rozwiązaliśmy zgadywankę: połącz problem zdrowotny z obrazkiem i dopisz właściwą nazwę lekarza.
Boli mnie ząb – dentysta.
Męczy mnie chrypka – laryngolog.
Muszę nosić okulary – okulista.
Skręciłem nogę w kostce – chirurg.

Na sam koniec odegraliśmy krótkie scenki – zgadywanki. Każdy wybrał w tajemnicy jedną nazwę lekarza. Zadaniem było wyjście na środek i zainscenizowanie problemu zdrowotnego, który wybrany lekarz może leczyć. Zadaniem reszty uczniów było odgadnięcie o jakim lekarzu mowa. Wszyscy bawili się świetnie przy tym zadaniu.

Następnie postanowiliśmy nieco zmienić temat i wysłuchaliśmy audiobooka z nowelą „Latarnik” Henryka Sienkiewicza, w której to często przejawia się motyw tęsknoty za Polska, za Ojczyzną oraz opisy polskich krajobrazów, a to dzięki zasłudze Adama Mickiewicza cytowanego w noweli. Podczas słuchania dzieci miały możliwość rysować kredkami na kartonach, przez co powstało wiele kolorowych rysunków.

Na sam koniec zajęć postanowiliśmy nieco odpocząć słuchając fragmentów „Karolci” gdzie główna bohaterka 10-letnia Karolcia, zmieniona za pomocą niebieskiego koralika w starszą osobę, próbowała odnaleźć owy zgubiony koralik u siebie w domu, po to, aby powrócić do swojej dawnej postaci. Wprawiała tym samym w osłupienie swoją ciocię, starszą kobietę dobrych obyczajów, która to, nie znając obcej osoby we własnym domu, w dodatku buszującej u niej na czworaka po podłodze w poszukiwaniu czegoś i mówiącej per „ciociu”, musiała ją tolerować. Wreszcie koralik się znalazł a uradowana Karolcia znowu stała się małą dziewczynką. Za tydzień na pewno powrócimy do dalszych perypetii Karolci.

Praca domowa:
Dopisz lekarzy do problemów zdrowotnych:
Ból zęba - _ _ _ _ _ _ _ _.
Ból gardła - _ _ _ _ _ _ _ _ _ _.
Ból oczu - _ _ _ _ _ _ _ _.
Robi prześwietlenie, gdy złamiemy np. rękę - _ _ _ _ _ _ _.
Problemy skórne - _ _ _ _ _ _ _ _ _ _.
Ból żołądka - _ _ _ _ _ _ _ _ _.

2. Przypomnij sobie kim był Jan Kochanowski.

3* (dla chętnych) Naucz się na pamięć dwóch pierwszych zwrotek „Baśni tęczowej” Adama Asnyka:

Adam Asnyk – Baśń tęczowa.
Od kolebki biegła za mną
Czarodziejska baśń tęczowa
I szeptała wciąż do ucha
Melodyjne zaklęć słowa.

I budziła się wraz ze mną,
I wraz ze mną ciągle rosła,
I z kołyski na swych skrzydłach
W jakiś dziwny świat mnie niosła...

Pozdrawiam wiosennie,
Joanna

Książki po polsku - piękny prezent

W sobotę, 18 marca Szkoła Polska otrzymała piękne prezenty: książki po polsku dla dzieci i młodzieży.
Samego ranka czekała na nas przesyłka z Polski, z X LO w Katowicach. Pani Anna Dziechciarz z owego liceum podjęła się zbiórki książek oraz przysłała nam ten piękny prezent. Paczka była ogromna, tak też otrzymaliśmy sporo tytułów, dla dzieci i dla młodzieży, książki i CDs. Chciałam więc jeszcze raz serdecznie podziękować Pani Ani oraz całemu X LO z Katowic. To prawdziwie hojny gest!

Natomiast o godz. 12.00 pojawiła się Pani Kasia Jachimska, która od ponad 20 lat mieszka w Barcelonie. Pani Kasia przybyła z ogromnym wózkiem na zakupy wypełnionym fantastycznymi książkami i filmami dla dzieci. W związku z tym w naszej szkole mamy sporo kolorowych bajeczek, legend Polski oraz wierszyków polskich pisarzy. Tym całym księgozbiorem podzieliła się z nami córka Pani Kasi, która w tej chwili ma już 12 lat. Również chciałam jeszcze raz serdecznie podziękować za dobre serce i poświęcenie. Zapewniam, że te wszystkie książki sporo ważą.

Dzieci były bardzo zainteresowane tymi książkowymi wydarzeniami. Niektóre tytuły już tego samego dnia zostały wykorzystane podczas zajęć, a niektóre zostały wypożyczone przez uczniów szkoły.
Zachęcam rodziców i dzieci do obejrzenia naszego księgozbioru i do wspólnego czytania po polsku.

Jeszcze raz dziękuję bardzo,

Ewa Hojna

niedziela, 20 marca 2011

El centre Vària Centre de la Llengua Polonesa ofereix cursos d'aprenentatge de la llengua polonesa per als estudiants estrangers

El centre, Vària Centre de la Llengua Polonesa, ofereix cursos d'aprenentatge de la llengua polonesa per als estudiants estrangers (per als estudiants de l'Erasmus i els estudiants menors de 26 anys tenim un descompte especial). Els cursos inclouen també un program cultural que per als estudiants és una oportunitat per a conèixer la cultura polonesa.

Ens agradaria convidar la gent interessada en la cultura polonesa a què vinguessin a Polònia a visitar Cracòvia (Kraków) i passar 2 setmanes amb la llengua i cultura poloneses. El programa del curs de vacances de la llengua polonesa pot trobar mes avall.

A continuació ens agradaria presentar alguna informació sobre el programa del curs de polonès:

El curs de polonès amb el programa cultural i allotjament no és només una bona idea per estudiar llengües i conèixer la gent nova, sinó també per passar de la manera creativa i útil a Cracòvia - una de les ciutats més belles de Polònia. Gràcies a la qualitat del curs, un bon preu i la satisfacció dels estudiants, els cursos del Vària Centre són recomanats per moltes ambaixades de Polònia, els instituts de la Cultura Polonesa, moltes universitats i Erasmus Student Network a Europa. Més detalls pot trobar a la nostra pàgina: www.varia-course.com o contactar-nos per telèfon: 0048 12 633 58 71, 0048 608845793.


Els enviem salutacions des de Polònia.


Atentament,

Tamara Olko
Varia - Center of Polish Language
www.varia-course.com
Tel.: +48 12 633 58 71
Mobile: +48 600 283 026



ESTIU 2011/ Vacances lingüístiques en Krakow


POLÒNES VARIA-CIÓ EN LES TEVES VACANCES

2 SETMANES EN KRAKOW


PEL POLÒNES

PER LA DIVERSIÓ
PELS AMICS


CURS INTENSIU DE POLONÈS AMB PROGRAMA CULTURAL I
ALLOTJAMENT

Cursos de'estiu

19.06 - 02.07.2011

03.07 - 16.07.2011

17.07 - 30.07.2011

31.07 - 13.08.2011

14.08 - 27.08.2011

28.08 - 10.09.2011

11.09 - 24.09.2011


El preu de 440 euros o 390 euros (per als estudiants) inclou:

Dos setmanes de curs intensiu de polonès - tots els nivells de l'aprenentatge,
materials educatius, certificats de participació en el curs - els CURSOS VARIA
de polonès estan dissenyats per a la gent que vol aconseguir els millors resultats possibles
en molt poc temps. Durant els nostres cursos, fem èmfasi en les habilitats
comunicatives en les situacions quotidianes i diàries.

Allotjament a prop del centre de la ciutat - en habitació dobles amb estudiants
polonesos, altres participants del curs o famílies poloneses. És possible també per un preu
addicional l'allotjament en una habitació individual o en un apartament (manutenció no
menjar inclòs).

Programa cultural: classes de polonès a l'aire lliure (polonès en bars, restaurants,
botigues ...), seminaris temàtics, originals visites turístiques per la ciutat, viatges als
llocs interessants fora de Krakow, nits en els bars o cafeteries llegendaris de
Krakow, creuer pel riu Vístula, tallers culinaris polonesos ...
Assistència competent - les 24 hores ;)
Més informació a: www.varia-course.com, Tel.: +48/12 633 58 71, Mobile: +48/608 845 793
Per matricular-se: office@varia-course.com, Agneta Kawa, VARIA Centre de Llengua Polonesa

sobota, 12 marca 2011

Projekty naszej szkoły: Szkoła Polska w Barcelonie. Szerzenie kultury i języka polskiego

W roku 2010 wysłaliśmy nasz pierwszy projekt do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rządu Polskiego, a dokładnie do Departamentu Współpracy z Polonią. Ku naszemu miłemu zaskoczeniu projekt ten ( Plan projektu 2010) został przyjęty i sfinansowany. Na jego realizację otrzymaliśmy 15.900 Euro. Dzięki temu zastrzykowi ekonomicznemu Szkoła Polska mogła wynająć i opłacić 4 sale dla dzieci, nauczyciele otrzymali swoje pierwsze wynagrodzenie, kupiliśmy książki, piosenki i filmy po polsku. Poza tym nabyliśmy komputer, projektor i odtwarzacz CD. Dzięki tej pomocy finansowej dzieci podczas zajęć mogły korzystać z wielu atrakcyjnych materiałów edukacyjnych i papierniczych, zabawek, instrumentów, a na koniec roku szkolnego otrzymały piękne dyplomy. Zorganizowaliśmy też wycieczkę integracyjną, spotkanie mikołajkowe dla dzieci i dorosłych. Wydaliśmy również nasze kalendarzyki i zakładki do książek, jako materiał promocyjny szkoły.
Projekt ten powstał i został zrealizowany dzięki ogromnej pracy nauczycieli szkoły oraz pomocy ze strony pracowników Konsulatu RP w Barcelonie.
To pierwsze pozytywne doświadczenie bardzo nas podbudowało i zmotywowało do napisania drugiego projektu na rok 2011 (Plan projektu 2011), który jest kontynuacją projektu poprzedniego. Czekamy z niecierpliwością na decyzję czy projekt ten zostanie zaakceptowany.

Ewa Hojna
Dyrektor Szkoły Polskiej w Barcelonie

niedziela, 6 marca 2011

Dobroczynny Koncert Karnawałowy dla dzieci i dorosłych, 25 lutego 2011

W ostatni piątek lutego spotkaliśmy się w pięknym miejscu, jakim jest Residencia Vallcarca w Barcelonie na Dobroczynnym Koncercie Karnawałowym organizowanym przez naszą szkołę. Wśród gości przybyłych na to spotkanie byli rodzice i dzieci naszej placówki, przyjaciele i znajomi. Swoją obecnością zaszczyciła nas Pani i Pan Konsul. Niektórzy dorośli świetnie wcielili się w postacie bajkowe, nie mówiąc już o dzieciach , których przebrania były barwną rewią. Dla tych, którzy nie mieli przebrania była możliwość nabycia masek karnawałowych przygotowanych przez uczniów i nauczycielki Szkoły Polskiej. Po oficjalnym przywitaniu wszystkich zebranych przez p. Ewę - dyrektorkę Szkoły Polskiej rozpoczęła się zabawa.

Na początek zaprezentowało się międzynarodowe trio gitarowe ( polsko-katalońskie ), które wykonało szereg znanych utworów. Można było potańczyć i pośpiewać razem z nimi. W przerwie między atrakcjami artystycznymi miał miejsce poczęstunek, podczas którego była okazja do porozmawiania, zrobienia zdjęć, zapoznania nowych osób, no i oczywiście osobistego poznania Pani Konsul. Po wspólnym posiłku rozpoczęła się zabawa karaoke. Każdy mógł poczuć się artystą na scenie. Tak więc śpiewaliśmy ile tchu w piersiach znane i lubiane przeboje z różnych dziesięcioleci. Repertuar był zróżnicowany wg piosenek dla dzieci i dorosłych, polskich i hiszpańskich. Odkryliśmy nawet talent naszego ucznia Mateusza, który przewodził większości utworów, a mikrofonu nie wypuszczał z rąk. Zmęczeni, ale zadowoleni zakończyliśmy spotkanie późnym wieczorem. Takich chwil powinno być zdecydowanie więcej.



Maria.

środa, 2 marca 2011

Kurs metodyczny dla nauczycieli polonijnych

Od 4 do 6 lutego 2011 trzech nauczycieli ze Szkoły Polskiej w Barcelonie wzięło udział w kursie metodycznym dla nauczycieli polonijnych. Kurs odbył się w Madrycie i został zorganizowany przez Hiszpańsko-Polskie Stowarzyszenie Kulturalne FORUM. Zajęcia w trzech grupach prowadziły: dr Elżbieta Mazur, dr Dorota Karkut i dr Alicja Ungeheuer-Gołąb z Zakładu Metodyki Nauczania Literatury i Języka Polskiego, Instytut Filologii Polskiej, na Uniwersytecie Rzeszowskim.
Nauczyciele otrzymali dyplomy ukończenia kursu.
Podczas przerw między zajęciami była możliwość rozmowy z innymi nauczycielami z różnych szkół polonijnych, wymiany doświadczeń i pomysłów oraz problemów.

Gratulacje dla organizatorów!

Ewa Hojna

wtorek, 1 marca 2011

Sprawozdanie z zajęć z 26 lutego

Poziomki

Na początku zajęć przypomnieliśmy sobie jak nazywają się poszczególne części twarzy : oczy, nos, uszy, włosy zadaniem dzieci było dorysowanie wszystkich tych części naszej twarzy do obrazka który dostały.

Każde z dzieci usiadło na swoim ulubionym kolorze chusty animacyjnej, tak zebrani i skupieni wysłuchaliśmy odgłosów zwierząt mieszkających na wsi, zadaniem dzieci było odgadniecie jakie to zwierze , podanie poprawnej nazwy,oraz znalezienie zwierzęcia na obrazku.

Głównym punktem naszych zajęć było przybycie z wizytą “pani doktor”. Odbyło się kilka wizyt dzieci z ich zabawkami którym coś dolegało. Zazwyczaj były to bolące brzuszki i główki, zdarzały się też zdarte kolana i poprzecinane paluszki. Czyli to co dzieciom przydarza się najczęściej.

Dzieci wcieliły się w role opiekunów i wszystkie bardzo dobrze odegrały te role w gabinecie lekarskim, powiedziały a jeśli nie wie wiedziały, jak to powiedzieć, to pokazywały co boli ich misia.

Już teraz wiedzą że do gabinetu lekarskiego przed wejściem trzeba zapukać, usiąść na krzesełku i opowiedzieć co się stało, jakie są przyczyny złego samopoczucia. Starałyśmy się pokazać im jak łączyć fakty, od czego może bolec główka czy brzuszek.

Kolejnym punktem naszego spotkania było wyjście na boisko i świetna zabawa z chustą animacyjną Klanzy która wyglądem przypomina kolorowy spadochron, pozwala dzieciom pościć wodze fantazji i naprawdę się zrelaksować.

Wspólnie próbowaliśmy przejść przez wzburzone kolorowe morze, oraz odgadnąć kto schował się pod chustą.

Po tak wyczerpującej zabawia musieliśmy wrócić do sali i pokrzepić się drugim śniadaniem.

Po śniadaniu nastało twórcze popołudnie. Najpierw musieliśmy przypomnieć sobie jakie kolory miało nasze wzburzone morze, a następnie pomalować na odpowiednie kolory podzieloną na 6 części kartkę.

Już teraz zapraszamy WSZYSTKIE DZIECI z grupy Poziomek na nasze kolejne spotkanie, podczas którego, wybierzemy się w fascynującą podróż do Krainy Zabawek.

Nie zapomnijcie zabrać ze sobą swojej ulubionej zabawki:)


Pozdrawiamy serdecznie

Monika i Magda


Krasnoludki


W ostatnią sobotę Krasnoludki poznały dalsze dzieje państwa Polskiego w ¨ Legendzie o Popielu i myszach ´´ ( słuchanie z płyty ) oraz ćwiczyły umiejętności szkolne takie jak pisanie ( zabawy z alfabetem polskim ) i czytanie ( krótkie zdania ). Ponadto nie zabrakło również ćwiczeń usprawniających funkcje słuchowe. Ćwiczenia percepcji słuchowej dotyczyły różnicowania następujących głosek : b- p, g- k, d- t, w- f . Rozruszaniu maluchów posłużyły zabawy ruchowe z wykorzystaniem chusty animacyjnej. Na dużym tarasie na świeżym powietrzu dzieci bawiły się doskonale. Zwłaszcza, że było nas więcej , ponieważ w zabawie brały udział także Poziomki. Nie zabrakło również czasu na śpiew i wygrywanie rytmu piosenki pt. ´´Kolorowe kredki´´ na instrumentach perkusyjnych. Dla uczniów, którzy w tym dniu nie mogli uczestniczyć w zajęciach przytaczam treść legendy.

Pozdrawiam i do zobaczenia na kolejnych zajęciach.

Maria

Legenda o Popielu i myszach

Przed wielu, wielu laty, a właściwie przed paroma wiekami, znajdowała się na brzegu głębokiego jeziora Gopło osada Kruszwica. Władał nią dzielny i potężny książę, który dla swoich poddanych był tak srogi, że na dźwięk jego głosu drżały im serca.
Książę Popiel, takie było jego imię, sprawował ostre i krwawe rządy, a poddani, którzy przychodzili do niego z prośbami nigdy nie wiedzieli czy odejdą w spokoju, czy też zostaną wychłostani.
Ale jeszcze większy lęk odczuwali poddani przed jego żoną Gerdą, która była dumna, zarozumiała, zazdrosna i chciwa a nawet , jak szeptali wieśniacy po kątach , związana z siłami nieczystymi.Śmiertelnymi napojami poczęstowani zostali nieraz ci, którzy odważyli się przeciwstawić jej rozkazom.
Popiel nie posiadał absolutnej władzy na zamku w Kruszwicy, chociaż bardzo do tego dążył. Jak pradawny słowiański obyczaj nakazywał, wszystkie ważne sprawy musiał konsultować z Radą Starszych, która składała się z jego wujów i krewnych. Denerwowało to niesamowicie Gerdę, która przy każdej okazji gderała: „Co z ciebie za władca, co z ciebie za pan, skoro nie możesz samodzielnie rządzić. Mam dość słuchania starców z siwymi brodami, którzy także mi mówią co mam robić a czego nie”.
Popiel bardzo brał sobie do serca skargi swojej żony ponieważ bardzo ją kochał. Jemu również przeszkadzało to, że nie mógł samodzielnie podejmować decyzji i gryzł się tym nieustannie.
Pewnej burzliwej i wietrznej nocy obudziła Popiela jego żona i powiedziała: „ Wiem jak się pozbyć twoich wujów. Nie wypada ich wypędzić ale gdyby zginęli w tajemniczych okolicznościach to moglibyśmy wreszcie samodzielnie rządzić w Kruszwicy tak jak się nam podoba”.
Popiel zadrżał, kiedy usłyszał o planach swojej żony ale nie potrafił się jej przeciwstawić. Wczesnym rankiem udał się do nadwornego astronoma, żeby spytać go co gwiazdy mówią o tym przewrotnym planie. Astronom spojrzał na zachmurzone niebo, skinął głową i powiedział: „Myszy. Zginiesz przez myszy, to będzie kara za twoje złe czyny”.
„Myszy! Też mi coś!” - pomyślał Popiel- „Ja dzielny, silny mężczyzna miałbym się bać jakiś małych gryzoni?” Z pośpiechem opuścił wieżę astronoma i udał się do swojej żony, żeby omówić szczegóły podstępnego planu. Naradzali się do białego rana i postanowili, że wydają uroczystą ucztę na cześć członków Rady Starszych. A kiedy starcy najedzeni i napici wyśmienitymi trunkami udadzą się na spoczynek wtedy Gerda posłuży się swoją trującą miksturą i pozbędzie się za jednym zamachem wszystkich wujów, których to rady uprzykrzały im życie. Jak pomyśleli tak uczynili i już wkrótce rozesłano zaproszenia na ucztę do Kruszwickiego zamku.
Następnego dnia zjawili się na zamku wszyscy członkowie Rady i dyskutowali o powodzie tego zaproszenia. Przypuszczali, że Popiel poszedł po rozum do głowy i nie będzie się już sprzeciwiał wspólnemu podejmowaniu najważniejszych decyzji.
Uczta była wyśmienita i goście bawili się do białego rana. Kiedy już świtało i wszyscy marzyli o udaniu się na spoczynek Gerda wysłała swoje sługi żeby dolali trucizny do pitnego miodu.
Potem poprosiła o wzniesienie toastu za pomyślność nowych rządów , a kiedy goście opróżnili puchary zaczęli skręcać się z bólu i padać bez ducha na ziemię. „ Zdrada”- zawołał jeden z wujów- „Popiel jest mordercą! Niech będzie przeklęty on i całe jego potomstwo!”. Po tych słowach skonał.
Wraz z nadejściem poranka Popiel postanowił po cichu pozbyć się ciał. Wrzucił ich ciała w głębię jeziora Gopło tak aby wszelki ślad po nich zaginął.
Rodziny wujostwa poinformował, jakoby oni zaraz po uczcie udali się w drogę powrotną i w czasie przeprawy przez jezioro Gopło zerwała się burza, w czasie której czcigodni starcy stracili życie.
W okolicy nastała żałoba ponieważ mieszkańcy bardzo szanowali mędrców. Nikt nawet nie domyślał się strasznej prawdy a ona tkwiła jak cierń w sercu księcia i jego żony.
Książę uzyskał władzę absolutną, ale im bardziej dokuczały mu wyrzuty sumienia tym twardszą ręką rządził. Podnosił podatki a każdą próbę sprzeciwu karał śmiercią albo wygnaniem.
I długo by się tak źle działo w osadzie Kruszwica, gdyby nie nadszedł dzień kary. Kiedy Popiel wraz z swoją małżonką usiadł do stołu, jak to miał w zwyczaju czynić, usłyszał narastający szum, który zbliżał się i zbliżał.
„Kto nam zakłóca spokój? Idź i zobacz mój mężu co się dzieje, a przy okazji ukarz winnego tego zamieszania” - powiedziała księżna.
Książę otworzył drzwi i zamarł. Od strony jeziora, w którym utopił ciała wujów , zbliżały się do siedziby książęcej tysiące myszy. „ Oto nadchodzi kara za złe rządy! Co się z nami biednymi stanie?”- zawołał książę i próbował odpędzić otaczające go z każdej strony gryzonie.
„Musimy uciekać”- zawołała Gerda trzęsąc się z obrzydzenia bo nie znosiła myszy- „Schronimy się w wieży na wyspie, myszy tam nie dopłyną”. W wielkim pośpiechu udali się na wyspę aby tam się schronić przed myszami i uniknąć kary. Jakie było ich przerażenie, kiedy dotarli na wyspę i otwarli drzwi wieży a zewsząd otoczyły ich tysiące myszy, które tam już na nich czekały.
Z Popiela i jego żony zostały tylko dwie złote obrączki. Z resztą rozprawiły się myszy. I tak oto sprawdziła się przepowiednia nadwornego astronoma , a zły władca poniósł zasłużoną karę za swoje niecne czyny. A morał z tej historii taki: Kto w sercu swoim zło nosi , nie pożyje długo na tym świecie. A kto władzę ma i sprawuje ją nie patrząc na krzywdy innych może być pewien, ze kara stoi już za jego drzwiami.


Praca domowa

Drodzy Rodzice!

Tym razem proszę tylko o systematyczne ćwiczenie z dzieckiem w domu nazw liter alfabetu polskiego. Poznaliśmy już prawie cały alfabet ( oprócz dwuznaków ). Najlepiej gdy pokażecie Państwo dziecku obraz litery i wymówicie jej brzmienie. Bardzo dziękuję za współpracę.

Pszczółki

Na ostatnich zajęciach przypomnieliśmy sobie wszystkie podróże naszej bohaterki Angeli. Kolejny raz mieliśmy okazję odwiedzić między innymi smoczą grotę w Krakowie, Wrocławskie Krasnale, Kampinoski Park Narodowy, poznański ratusz z koziołkami oraz port w Gdańsku. Następnie zabraliśmy się do pracy nad ostatnim elementem który nam pozostał, mianowicie okładki. Pszczółki w dwóch grupach starały się zebrać,zilustrować i sprytnie umieścić na kartce wszystkie najważniejsze przygody. Nie było to tak łatwe jak się wydaje, zwłaszcza że co 5 minut zamienialiśmy się kartkami, gdyż wiadomo okładka może być tylko jedna a każdy chciał dodać coś od siebie.

Po tym zadaniu postanowiliśmy udać się do sali gimnastycznej aby pofiglować trochę przy użyciu chusty animacyjnej, co sprawia nam zawsze wiele radości.

Diana i Karolina


Wisła

Ostatnie zajęcia rozpoczęliśmy od przypomnienia, co było na ostatniej lekcji. Następnie rozwiązaliśmy krzyżówkę zawierającą słówka dotyczące rodzajów ubrań, takie jak: sukienka, spodnie, koszula, skarpety, szalik, czapka, majtki, kurtka, bluzka, garnitur, kamizelka, podkoszulek, sweter, płaszcz.


Kolejną rzeczą było dopisywanie nazw ubrań do przedstawiających je obrazków, były to słówka takie jak: krawat, garnitur, buty, rękawiczki, sukienka, bluzka, garsonka, spódnica, kozaki, sweter, pasek, spodnie.


Potem rozwiązywaliśmy zagadki z labiryntem oraz kilka rebusów.


Następnie wszyscy razem zaśpiewaliśmy fragmenty "Baśni tęczowej" Adama Asnyka.


Adam Asnyk – Baśń tęczowa.

Od kolebki biegła za mną

Czarodziejska baśń tęczowa

I szeptała wciąż do ucha

Melodyjne zaklęć słowa.


I budziła się wraz ze mną,

I wraz ze mną ciągle rosła,

I z kołyski na swych skrzydłach

W jakiś dziwny świat mnie niosła...


Ponad morza purpurowe,

Ponad srebrne niosła rzeki,

Po zwodzonym moście tęczy

W cudowności świat daleki...


W tej krainie, w której wszystko

Ożywioną bierze postać,

W której każdy głaz ma duszę

I człowiekiem pragnie zostać...


Złotolistnym szedłem gajem,

Gdzie się wszystko skrzy i złoci,

Gdzie zakwita skryty w cieniu

Tajemniczy kwiat paproci.


Szedłem gajem, gdzie dokoła

Śpiewające szumią drzewa,

Gdzie młodości wiecznej źródło

Czyste wody swe rozlewa.


I witały mnie po drodze

Rozmarzone oczy kwiatów,

Co patrzyły tak wymownie

W niezmierzoną przestrzeń światów.



Kolejnym zadaniem było rozwiązanie krzyżówki z obrazkami dotyczącymi nazw zwierząt. Poćwiczyliśmy więc pisownię takich wyrazów jak: koń, kogut, kura, królik, kot, słoń, koza, jeleń, wiewiórka, żyrafa, kaczka, zebra, łabędź, świnia, dzik, krokodyl. Następnie, pozostając w temacie staraliśmy się rozwiązać sudoku z nazwami zwierząt. Kolejnym zajęciem było podpisanie obrazków we właściwy sposób, z podziałem zwierząt na domowe oraz dzikie. W sumie wypisaliśmy:

kot, koza, krowa, kaczka, owca, świnia, gęś, koń, pies, kogut, kura, królik, jeleń, żaba, małpa, papuga, jeż, wiewiórka, zebra, słoń, wilk, aligator, niedźwiedź.


Po zabawach słownych poznaliśmy kolejną ważną postać jaką bez wątpienia był Mikołaj Kopernik. Przeczytaliśmy tekst dotyczący Mikołaja Kopernika i odpowiadaliśmy na pytania do tekstu. Wytłumaczyliśmy sobie dlaczego mówimy o nim: "Wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię". Poznaliśmy również kilka ciekawostek związanych z tą postacią. Następnie rozwiązaliśmy rebus dotyczący planet Układu Słonecznego. Odgadywaliśmy nazwy wszystkich planet oraz w jakiej kolejności znajdują się od Słońca. Dzięki temu już wiemy, iż najbliżej Słońca znajduje się Merkury, a najdalej Pluton. Ziemia jest zaś na 3 miejscu od Słońca.


Kolejnym zadaniem było przeczytanie wierszyka zawierającego wyrazy z "rz" oraz "ż". Po przeczytaniu wiersza dzieci otrzymały ten sam wiersz jednak w wyrazach zawierających "rz" oraz "ż" widniały tym razem puste miejsca. Zadaniem dzieci było prawidłowo wypełnić tekst z pamięci. Pod koniec sprawdziliśmy poprawność i wypisaliśmy wszystkie trudne wyrazy na tablicy podkreślając wspominanie literki. Były to takie wyrazy jak:

trzmiel, przysiadł, przy, porzeczce, księżyc, przysnął, rzadko, przed, brzask, krążyć, przyjrzeć, krzaczkom, zdążyć, zbrzydło, żabie, życie, żmudne, brzydka, rzeka, leżąc, korzeń, zrzędzi, żywot.


Na sam koniec zajęć wysłuchaliśmy audiobooka z baśnią Marii Konopnickiej "Na jagody".


Zadanie domowe:

1. Umieć odpowiedzieć na pytanie, dlaczego mówimy o Mikołaju Koperniku:

"Wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię" i na którym miejscu do Słońca znajduje się Ziemia?


2. Przepisać do zeszytu wyrazy:

trzmiel, przysiąść, porzeczka, księżyc, przysnął, rzadko, przed, brzask, krążyć, przyjrzeć, zdążyć, zbrzydło, żabie, życie, żmudny, brzydka, rzeka, leżąc, korzeń, zrzędzi, żywot.


3. Ułożyć 5 zdań z wybranymi wyrazami.


Joanna