Sprawozdanie z zajęć 29 stycznia

Poziomki

Po tak długiej przerwie musieliśmy sobie sporo rzeczy przypomnieć, zaczęliśmy od ćwiczenia małej motoryki , robiliśmy różne szlaczki i wzorki.

Po obudzeniu naszych dłoni i paluszków, wspólnie wysłuchaliśmy logopedycznej czytanki o Maćku i jego przygodach w wesołym miasteczku w czasie której rozruszaliśmy nasze buzie.

W tle leciały różne najbardziej znane dziecięce piosenki, w tym również „ Stary niedźwiedź mocno śpi” kiedy usłyszały ją dzieci, zaczęły podśpiewywać tak więc zebraliśmy się w kółko i zatańczyliśmy i zaśpiewaliśmy przypomnieliśmy sobie też rymowankę o baloniku.

Następnie przyjrzeliśmy się uważniej jakie zwierzątka mieszkają w kartonie, zrobiliśmy dla nich zagrodę oraz rozmawialiśmy o tym co jedzą, skorzystaliśmy z bogatego wyposażenia naszej sali i bawiliśmy się w sklep. Nauczyliśmy się zwrotów przydatnych przy zakupach : poproszę, proszę, dziękuję ile kosztuję, reszta itp.

Tej soboty pogoda nam dopisywała dlatego też wyszliśmy na boisko , zabierając ze sobą woreczki, piłkę, kółka oraz wcześniej własnoręcznie zrobione grzechotki. Było dużo ruchu a co za tym idzie dużo uśmiechu.

Po rozruchu wróciliśmy do sali na śniadanie. A zaraz po nim zabraliśmy się do wykonywania ryby z balonika. Przypomnieliśmy sobie co musi znajdować się na buzi ( oczy, usta, nos) i że ryby mają płetwy a nie ręce i nogi.

Pozdrawiam i do zobaczenia za 2 tygodnie

Monika


Krasnoludki



Na ostatnich zajęciach z Krasnoludkami rozmawialiśmy o stolicy Polski, Warszawie. Obejrzeliśmy położenie Warszawy na mapie . Wzbudziło to duże zainteresowanie u dzieci. Następnie opowiedziałam Krasnoludkom legendę o powstaniu miasta. Potem omówiliśmy treść wysłuchanej legendy i wyjaśniliśmy sobie nieznane zwroty i wyrażenia. Kolorowa plastelina i kredki pomogły nam wyczarować piękne Syrenki.

LEGENDA O WARSIE I SAWIE

Dawno temu, za niepamiętnych czasów, nie było w Polsce ani miast, ani wsi. Kraj pokrywały ogromne, nieprzebyte puszcze, pełne dzikiej zwierzyny. Tylko gdzieniegdzie znajdowały się niewielkie osady ludzkie.

Właśnie wtedy w samym sercu mazowieckiego boru, nad Wisłą, żył młody rybak imieniem Wars. Był to młodzieniec dzielny i pracowity. Sam zbudował łódź, wyciosał wiosła i cierpliwie wiązał sieci. Sprzyjało mu szczęście, toteż kiedy wypływał na połów, zawsze powracał z siecią pełną dorodnych ryb.

Wars cieszył się każdą chwilą spędzaną na wodzie, wpatrywał się w bystry nurt i słuchał ptasiego śpiewu. Szczególnie lubił nocne wyprawy. Na rzece panował wtedy niezmącony spokój, księżyc oświetlał Wisłę srebrnym blaskiem, a z lasu dochodziły tajemnicze odgłosy nocnego życia.

Pewnego razu Wars zepchnął łódź na wodę, zarzucił sieci i cierpliwie czekał ukryty wśród wysokich trzcin. Nagle wzburzyły się wiślane fale i z rzecznych odmętów wynurzyła się ... prześliczna dziewczyna.

Młody rybak zamarł z zachwytu i zdumiony patrzył na przedziwne zjawisko.
Dziewczyna miała długie, jasne włosy, wielkie, szafirowe oczy i ... od połowy ciała rybi ogon, pokryty srebrzystą łuską.

Wars przetarł oczy i spojrzał raz jeszcze, nigdy bowiem nie spotkał kogoś takiego. To była syrena !

Syrena, nieświadoma tego, ze ktoś ją widzi, podpłynęła bliżej i zaczęła śpiewać. Na dźwięk jej pięknego głosu serce młodego rybaka zadrżało. Pokochał ją od pierwszego wejrzenia.

Od tej pory co noc chował się w szuwarach, czekając na swoją ukochaną, a potem słuchając jej śpiewu. Aż nadszedł wieczór, gdy postanowił powiedzieć syrenie, co do niej czuje. Na szelest szuwarów zdziwiona dziewczyna przerwała pieśń i podpłynęła do wpatrzonego w nią Warsa.
- Dlaczego podglądasz mnie i podsłuchujesz, jak śpiewam ? -
spytała zagniewana.
- Jestem rybakiem, syreno ... - zaczął nieśmiało Wars.
- Wiem dobrze kim jesteś, wiele razy widziałam cię na Wiśle. Ale to jeszcze nie powód, żeby ...
- Tak wiem, ale od kiedy cię ujrzałem po raz pierwszy i usłyszałem twój śpiew, nie mogę bez ciebie żyć. Kocham cię, syreno - wyszeptał Wars.
- I ty także nie jesteś mi obojętny - westchnęła. - ale przecież tak bardzo się różnimy: ja jestem syreną, a ty człowiekiem ... Przecież nie będziesz mógł mieszkać ze mną w rzece. A jeśli to ja zamieszkam z tobą, czy będziesz mógł żyć z kimś takim jak ja ?
- Kocham cię syreno i tylko to się liczy - odparł Wars.
Syrena podpłynęła do brzegu. Wars wziął ją na ręce, mocno przytulił, po czym wyniósł z wody.
- Czy zostaniesz moją żoną ? - zapytał.
- Tak - odpowiedziała.
Szczęśliwy Wars pocałował syrenę, a wtedy opadła z niej rybia łuska i w miejsce ogona pojawiły się nogi.
- Syreno, ty jesteś kobietą ! - zawołał zdumiony Wars.
- Sprawdziła się stara przepowiednia, zgodnie z która, jeśli człowiek pokocha syrenę, a ona zgodzi się zostać jego zoną, wówczas jej rybi ogon zamieni się w nogi - powiedziała syrena. - Na imię mam Sawa - dodała.

Wkrótce w chacie nad rzeką odbyło się huczne wesele. Wars i Sawa żyli długo i szczęśliwie, otoczeni miłością i szacunkiem ludzi.

Po latach wokół ich domu powstała duża osada rybacka, którą na ich pamiątkę nazwano Warszawą.

Dziś Warszawa jest wielkim miastem.Syrenka zaś jest jej herbem.

W Warszawie znajdują się najważniejsze urzędy kraju Sejm i Senat. W Warszawie mieszka Prezydent Polski. Warszawa to także miasto pełne zabytków. Jest tutaj Zamek Królewski oraz wspaniałe Stare Miasto. W Warszawie jest również wiele pomników sławnych Polaków m.in. Fryderyka Chopina o którym już mówiliśmy na wcześniejszych zajęciach.

Po przerwie na świeżym powietrzu zajęliśmy się pisaniem i czytaniem po polsku. Uczniowie otrzymali zadania o różnym stopniu trudności do wykonania . Większość dzieci poradziła sobie z wykonaniem poleceń. Głośno czytaliśmy polski alfabet i wyklaskiwaliśmy podział wyrazów na sylaby . To zadanie dzieci wykonywały bezbłędnie.

Pozdrawiam i do zobaczenia na kolejnych zajęciach.

Maria

Praca domowa

Drodzy Rodzice, bardzo proszę przećwiczyć w domu z dzieckiem podział wyrazów na sylaby. A oto słowa do ćwiczeń

War/sza/wa, sto/li/ca, rze/ka, sy/ren/ka,le/gen/da,ry/bak,Wis/ła, za/by/tek, Te wyrazy są jednocześnie do zapamiętania.

Pszczółki

Na ostatnich zajęciach zgodnie z planem rozwijaliśmy fantastyczne przygody Angeliny. Detale oczywiście objęte są tajemnicą, ale jeszcze tylko kilka najbliższych spotkań i nasze dzieło ujrzy światło dzienne.
O ile snucie historii naszej bohaterki płynie wartkim strumieniem, o tyle graficzne jej ilustrowanie napotkało na przeszkodę w postaci skłonności do perfekcjonizmu :) Wcale nas to jednak nie zniechęca i już za tydzień dalsza część podróży w świat naszej fantazji!!

Drugim wątkiem, który z zapartym tchem kontynuujemy od kilku spotkań, są przygody sympatycznej właścicielki niebieskiego koralika (nikt chyba nie ma wątpliwości o kim konkretnie mowa?).

DiK

Zadanie domowe:

W dalszym ciągu obowiązuje zadanie domowe z ostatnich zajęć. Bardzo prosimy o ostateczne zmierzenie się z nim wszystkich, którym jak dotąd zabrakło czasu lub pamięci.
Wolne mają natomiast ci, którzy z zadania się już wywiązali.

DiK

Wisła

Ostatnie zajęcia rozpoczęliśmy od powtórzenia z ostatniej lekcji: kim był Kazimierz Wielki oraz od zadań dotyczących podpisywania wyrazów pod obrazkami:
krowa, kura, torba, balon, telefon, pociąg, pies, lizak. Podane obok wyrazów numerki wskazywały na literkę, którą mamy przepisać. Wszystkie te literki w efekcie utworzyły hasło.

Kolejnym zadaniem był rebus liczbowy, gdzie przy okazji poznaliśmy liczby parzyste i nieparzyste. Po tych krótkich zadaniach przeszliśmy do poznania kolejnej historycznej postaci, jakim był Władysław Jagiełło. Odpowiadaliśmy na pytania do tekstu oraz przybliżyliśmy sobie nieco fakty dotyczące bitwy pod Grunwaldem.

Następnie rozwiązaliśmy krzyżówkę, gdzie każde z dzieci odpowiadało na pytania takie np. jak:
Chronią dłonie przed zimnem? Świąteczne drzewko? Ostatni miesiąc roku? Ryba słodkowodna na wigilijnym stole?

Następnie rozwiązywaliśmy rebusy słowne polegające na tworzeniu słówek z pomieszanych liter. Końcowe hasło, jakie powstało to: Myj owoce przed jedzeniem. Każdy rozwiązał także labirynt oraz kolejny rebus z hasłem: Jesteśmy dobrymi kolegami.

Po tych zadaniach połączyliśmy siły z Pszczółkami, aby pobawić się wielką, kilkumetrową chustą animacyjną. Zabawy ruchowo-słowne dotyczyły różnych słówek jak kolory czy owoce. Na koniec pobawiliśmy się śpiewając piosenkę:"Stary niedźwiedź mocno śpi".

Po tej zabawie wróciliśmy do klasy, aby wykonać kolejne zadanie jakim było wypisywanie wyrazów pod obrazkami: kominiarz, małpa, pajac, kosz, szafa, rower, oko, lew, kaczka, banan, kosa, talerz, książka, róg, ser, okno, wielbłąd, lalka.

Następnie przeszliśmy do wytłumaczenia sobie regułek dotyczących pisowni "rz".

Na sam koniec wysłuchaliśmy audiobooka z legendą "O złotej kaczce".

Zadanie domowe:

1. Przepisz do zeszytu regułki dotyczące pisowni "rz":
a) Rz piszemy, gdy w wyrazach wymienia się na r, np.:

rowerzysta - rower,
na komputerze - komputer,
dworzec - dworca.

b) Rz piszemy w zakończeniach wyrazów:
arz
erz
mierz
mistrz
np.:

bramkarz, pisarz,
harcerz, rycerz,
ciśnieniomierz, Sandomierz,
burmistrz, zegarmistrz.

c) Rz piszemy po spółgłoskach: b, p, d, t, g, k, ch, j, w, np.:

brzeg, brzoza,
przebój, sprzedawca,
drzewo, modrzew,
trzeba, patrzeć,
grzyb, pielgrzym,
chrzan, chrząszcz,
spojrzeć, ujrzeć,
wrzesień, wrzeciono.

d) Wyjątki:
- wyrazy: bukszpan, gżegżółka, kształt, kszyk (nazwa ptaka), piegża (nazwa ptaka), pszczoła, Pszczyna, pszenica, pszenżyto
- w przymiotnikach (jaki? jaka? jakie?) zakończonych na: - szy, - ejszy, np.: lepszy, nowszy, najlepszy, najnowszy, ładniejszy, mocniejszy, najładniejszy, najmocniejszy.

3. Ułóż 5 zdań z podanymi wyżej wyjątkami.

2. Przygotuj ustną wypowiedź (do kilku zdań) na temat Władysława Jagiełły opierając się na materiałach z zajęć.

Joanna

Popularne posty z tego bloga

Kontakt

Rozkład zajęć 2017/2018

Sprawozdanie z zakończenia roku szkolengo 2010/2011