wtorek, 20 kwietnia 2010

Kilka słów z Polski


Witam wszystkich serdecznie.  Mój krótki pobyt w Polsce zbiegł się z tragiczną katastrofą lotniczą pod Smoleńskiem, a w konsekwencji - obchodami żałoby
narodowej ofiar (w tym Pary Prezydenckiej). W tym czasie mogłam uczestniczyć w kilku uroczystościach w moim rodzinnym mieście. Obserwowałam młodzież i dzieci
biorące udział w apelach ku czci tych, którzy zginęli. Zaskakujące dla mnie było
to, że nawet młodzi ludzie z powagą i zadumą przeżywali te chwile. Na wielu domach powiewały flagi narodowe z kirem żałobnym. To wszystko prowokowało do zastanowienia się nad ludzkim życiem. W obliczu tragedii społeczeństwo polskie wykazało solidarność przekraczającą podziały .
Maria

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Sprawozdanie z zajęć 10 kwietnia

Krasnoludki młodsze i starsze

Nasze pierwsze kwietniowe spotkanie odbyło się w prawdziwej bajkowej atmosferze. Na początek dzieci pokolorowały rysunki swoich ulubionych postaci bajkowych. Następnie obejrzeliśmy fragmenty filmowej wersji bajki braci Grimm pt. Kopciuszek. Przy podsumowaniu bajki powtórzyliśmy bajkowe słówka takie jak: wróżka, macocha, pantofelek, dynia, książę.

Po drugim śniadaniu bawiliśmy się w bajkowe zagadki. Po czym tańcząc i śpiewając nauczyliśmy się piosenki z Akademii Pana Kleksa pt. Witajcie w naszej bajce, autorstwa Jana Brzechwy. Po zabawach ruchowych Krasnoludki młodsze zapoznały się z treścią i ilustracjami z bajki pt. Księżniczka na ziarnku grochu - Hansa Christiana Andersena.

Przy okazji naszych kwietniowych zajęć, które dotyczą świata baśni, chciałabym gorąco zachęcić wszystkich rodziców do czytania bajek swoim maluchom. Przyznam, że przy bajkowych zagadkach dzieci miały sporo problemów, żeby rozpoznać nawet tak znane postacie jak Jaś i Małgosia czy Czerwony Kapturek!

Pozdrawiam i do zobaczenia,

Kasia


Pszczółki

Na naszych ostatnich zajęciach czuć było wyraźny powiew wiosny. W takich okolicznościach trudno było nie zadać sobie pytania w jaki sposób ta wiosna do nas przybyła. W poszukiwaniu odpowiedzi pomógł nam Jan Brzechwa wierszykiem ,,Przyjście wiosny’’. Próbowaliśmy przywołać w pamięci obraz polskiej wiosny. Udało nam się ustalić kilka ważnych faktów. Np., że w Polsce wiosną NIE zakwitają palmy bananowe. Natomiast jednym z jej zwiastunów jest śpiew słowika, który mimo swego skromnego upierzenia potrafi zaczarować swoim głosem. Pszczółki rozwiązując wiosenne quizy i zagadki przekonały się, że współpraca przynosi wspaniałe efekty!

K. i D.


Jan Brzechwa –

,,Przyjście wiosny’’

Naplotkowała sosna,
że już się zbliża wiosna,
Kret skrzywił się ponuro:
-Przyjedzie pewno furą...
Jeż się najeżył srodze:
raczej na hulajnodze.
Wąż syknął - Ja nie wierzę ,
przyjedzie na rowerze.
Kos gwizdnął: Wiem coś o tym,
przyleci samolotem.
Skąd znowu - rzekła sroka -
ja jej nie spuszczam z oka
i w zeszłym roku w maju
widziałam ją w tramwaju.
-Nieprawda! Wiosna zwykle
przyjeżdża motocyklem!
-A ja wam to udowodnię,
że właśnie samochodem,
-Nieprawda, bo w karecie!
- W karecie? Cóż pan plecie?
Oświadczyć mogę krótko,
że płynie własną łódką!

A wiosna przyszła pieszo.

Już kwiaty z nią się spieszą,
już trawy przed nią rosną
i szumią: - Witaj wiosno!



czwartek, 1 kwietnia 2010

Piąte Rodzinne Malowanie Jajek w Barcelonie




27 marca odbyło się Piąte Rodzinne Malowanie Jajek w Szkole Polskiej w Barcelonie.

Z naszymi drogimi dziećmi i ich rodzinami spotkaliśmy się o godz. 11. 00. Dołączyli do nas również przedstawiciele Stowarzyszenia Kulturalnego Katalońsko-Polskiego oraz osoby zaprzyjaźnione ze szkolą m.in. nasza ulubiona Polska Babcia, pani Teresa.

Po przywitaniu wszystkich przybyłych gości, grupa Pszczółek opowiedziała o zwyczajach i tradycji wielkanocnej. Nie obyło się bez paru uroczych przejęzyczeń, ale występ został doceniony i nagrodzony gromkimi brawami.

Następnie rozpoczął się coroczny konkurs malowania jajek. Wszystkie rodzinne drużyny przygotowały, w przeciągu zaledwie pół godziny, przepiękne i kolorowe pisanki. Różnorodność pomysłów na ozdobienie jajek była naprawdę zaskakująca! Ale jak to bywa w konkursach, trzeba było wybrać laureatów. Po wspólnym głosowaniu rodzin, gości i nauczycieli wyłoniliśmy 3 zwycięzców. Rodzina Marin Marek po raz kolejny zajęła pierwsze miejsce! Drugie miejsce przypadło rodzinie Fronczak. ‘Na podium’ znaleźli się także Miguel i Manuel z mamą, rodzina Navid. Jeszcze raz gratulujemy!

Po rozdaniu nagród przyszedł czas na słodki poczęstunek, obejrzenie wystawy tradycyjnych Święconek wykonanych przez dzieci i rodziców oraz czas na zakupy w nowo otwartym sklepiku szkolnym.

Wszystkim rodzicom i dziadkom serdecznie dziękujemy za przybycie i zaangażowanie. Szczególne podziękowania dołączamy dla tych wszystkich, którzy pomogli nam wypełnić sklepik szkolny i zrobili zakupy, przynieśli domowe wypieki i Święconki. Jest nam bardzo miło, że zawsze możemy na Was liczyć w podtrzymywaniu pięknej, polskiej tradycji.

Do zobaczenia na kolejnych uroczystościach i zajęciach,

Kasia


Ja chciałam jeszcze tylko wspomnieć, że przez całe spotkanie pilnie pracowała nasza pani fotograf, Pani Joanna. Ona jest też autorem załączonej galerii zdjęć. Jeżeli ktoś jest zainteresowanym nabyciem CD ze zdjęciami ze spotkania bardzo proszę o kontakt.

W tym roku też pierwszy raz mieliśmy taką doskonałą oprawę dźwiękową. Santi, tata Lai, zadbał o nagłośnienie sali oraz o mikrofon. Dzięki Santiemu nie zdarliśmy sobie gardeł. Dziękujemy bardzo za tak cenną inicjatywę.

Trzy wyróżnione rodziny w konkursie na malowanie jajek otrzymały drobne nagrody. Ja natomiast chciałam jeszcze raz podziękować wszystkim za uczestnictwo, zaangażowanie, współzawodnictwo i ciekawe pomysły.

Pani Kasia już wspomniała o słodkościach przygotowanych przez niektórych rodziców. Wszystko było dobre i zniknęło z talerzy w błyskawicznym tempie. Ja niestety nie zdążyłam spróbować wszystkiego bo mówi się, że kto dużo mówi, mało je. Niestety to prawda. Nasz specjalny gość, Polska Babcia, Pani Teresa, oczywiście też wykazała się już nam dobrze znanym talentem kulinarnym. Pani Teresa przyjmuje też zamówienia indywidualne na dania z polskiej kuchni. Zainteresowanych proszę o kontakt telefoniczny: 677302199.

Wiele osób prosiło o umieszczenie przepisu na sernik, który zrobiła Pani Sonia, mama Karen i Cameron.

Oto przepis.

Ciasto: 75 gr. cukru, 225 gr. mąki, jedno opakowanie proszku do pieczenia Royal, 1 jajo, 75 gr. masła.

Zmieszać wszystko do uzyskania odpowiedniej masy i następnie umieścić w blasze do pieczenia

Masa serowa: 3 jaja, jedno opakowanie flan Potax, 750 gr. sera Philadelfia, 200 gr. cukru, jedna filiżanka (od kawy) oliwy, 250 ml. mleka.

Wymieszać i dodać na wyłożone ciasto w blasze.

Piec w piekarniku w temperaturze 180 stopni przez godzinę.

To wszystko. Pani Sonia życzy smacznego.


Pozdrawiam serdecznie,

Ewa