poniedziałek, 30 listopada 2009

Sprawozdanie z zajęć z 28 listopada

Do naszej grupy dołączył nowy Krasnoludek - Oscar. Mam wrażenie, że po dość krótkiej chwili zadomowił się wśród dzieci i dzielnie uczestniczył w naszych zajęciach. Śpiewał kolędy, kolorował bombkę, równie zaciekle jak inne Krasnoludki. Na koniec zajęć wszyscy razem uczestniczyliśmy w starych polskich grach typu Stary Niedźwiedź czy Mam chusteczkę haftowaną. Taki rodzaj zajęć nie tylko pozwala opanować dzieciom nowe słowa i tradycje dotyczące Polski, ale również wzbogaca je w zespołowe umiejętności. Jestem pewna, że spotkanie mikołajowe wypadnie świetnie. A śpiew i rozpromienione twarze dzieci będą wspaniałym wstępem do nastroju świątecznego.

Do zobaczenia na Wigilii.
Pani Ania

Ponieważ w tym tygodniu spotkaliśmy się po raz ostatni przed świętami, mieliśmy wiele do zrealizowania. Nasze spotkanie przebiegało też niezwykle z powodu nieobecności pewnych osób, a także pojawienia się nowych. Dużą część zajęć odbyliśmy wspólnie z Wisłą. Nasze pszczele szeregi wzmocnił sześcioletni Izaak, którego debiut zarówno plastyczny jak i recytatorski na wszystkich zrobił niemałe wrażenie. Wspólnie z Wisłą wykonaliśmy przepiękne ozdoby, które już wkrótce wszyscy będą mogli podziwiać na świątecznym spotkaniu. Podczas próby generalnej wierszyków i kolęd okazało się, że owoce pracy w domu przynoszą wspaniałe efekty. Na koniec apelujemy: Pszczółki nie pozwólcie aby owoce Waszej dotychczasowej pracy uleciały Wam z pamięci.
Diana i Karolina.

niedziela, 29 listopada 2009

Zaproszenie na spotkanie mikołajkowe

Drodzy Rodzice,

Zapraszam Was i Wasze dzieci na spotkanie mikołajkowe, które odbędzie się 11 grudnia (piątek) w Casa Orlandai w Barcelonie przy ulicy Jaume Piquet, 23 w godz. 18.30 -21.00

W tym roku liczę na Waszą współpracę i pomoc w organizacji spotkania, która głównie polegałaby na dekoracji sali.

Jednego z rodziców chcę też poprosić o odczytanie wiersza.

Poza tym proponuję udział w konkursie kulinarnym. Jest nas spora gromadka, pochodzimy z różnych regionów Polski dlatego też reprezentujemy ogromne bogactwo kulinarne. Na Wigilię i Boże Narodzenie często przygotowujecie coś specjalnego, typowego, świątecznego i przede wszystkim domowego. Poświęćcie temu trochę czasu i podzielcie się z nami rezultatem końcowym oraz przepisami! Będzie nas dużo do próbowania dlatego radzę przygotować kilka kopii przepisu. Aby dania się nie powtarzały proszę o wcześniejsze poinformowanie mnie e-mailem: ewa.hojna@gmail albo telefonicznie: 977644433 o tym co zamierzacie przygotować. Mogą to być ciasta, sałatki, kompot wigilijny, potrawa rybna oraz inne dania.

Liczę na Waszą pomoc. Pamiętajcie, że Wasze dzieci aktywnie przygotowują się do spotkania mikołajkowego.

Osoby, które chcą i mogą pomóc przy dekoracji sali bardzo proszę o kontakt z
Pamelą, e-mail: navid_pamela@yahoo.com i telefon: 619719821.

Pozdrawiam już świątecznie.

czwartek, 19 listopada 2009

Sprawozdanie z zajęć z 14 listopada

Krasnoludki

W kolejną słoneczną sobotę odbyły się zajęcie poświęcone nauce kolęd. W tym roku dzieci uczyły się słów i melodii pieśni „Cicha noc”. Wspólne powtarzanie wraz ze śpiewem dało rezultaty. Już pod koniec zajęć w naszym repertuarze mieliśmy kolędy „Przybieżeli do Betlejem” oraz „Cicha noc”.
W ramach świątecznych przygotowań rozpoczęliśmy tworzenie ozdób choinkowych. Niespodziewanie gniecione bombki przeistoczyły się w kolorowe kwiaty – kreatywność dzieci nie zna granic. Pomiędzy pracami manualnymi i śpiewaniem kolęd uczyliśmy się o położeniu Polski korzystając z globusa i atlasu przyniesionego przez mamę Felicji. Pokazywane były krajobrazy polskich miast i wsi. W czasie wolnym dzieci bawiły się, kontynuując kreatywny czas tym razem w towarzystwie klocków, rysunków na tablicy i gier planszowych, przy okazji uczyły się nazw przedmiotów używanych w grach. Na koniec zajęć skoncentrowaliśmy się na rysowaniu choinek. Wszystkie dzieci przedstawiły swoje jedno- lub wielokolorowe dzieła. Przed pójściem do domu wspólnie zaśpiewaliśmy kolędy. Słówka jeszcze trzeba trochę poćwiczyć.
Pani Ania
Tych kilka zdań odnośnie zajęć piszę z Polski. Do słów Ani dodam tylko, że cieszy mnie zapał dzieci i ich zainteresowanie na spotkaniach. Zapał z jakim wykonywały ozdoby świąteczne i rysowały choinki udzielił się również mnie i z utęsknieniem czekam już na spotkanie mikołajkowe w naszej szkole. Tymczasem  pozdrawiam i zapraszam moich uczniów na kolejne sobotnie spotkanie.
Pani Maria.


Pszczółki

Mimo, że Boże Narodzenie dopiero za ponad miesiąc, nam na wspólne przygotowania nie zostało zbyt wiele czasu. W zawiązku z tym, na ostatnich zajęciach z zapałem wzięliśmy się do pracy. Wyznaczyliśmy sobie niełatwy cel, bo zapamiętanie dwóch kolęd oraz świątecznego wierszyka wymaga znacznego wysiłku a przede wszystkim koncentracji. Na zajęciach jednak okazało się, że z naszym zapałem i potencjałem wszystko jest możliwe. W przerwach między posiłkowaniem się z dość trudnym do zrozumienia tekstem kolęd, udało nam się stworzyć piękne kartki, które świąteczną pocztą dotrą do naszych bliskich.
Kochane Pszczoły: aby efekty naszej wspólnej pracy nie umknęły tak prędko naszej pamięci, nie zapomnijcie o zadaniu domowym.
Pani Diana i Pani Karolina

Wisła

Oj, Wisła też ciężko pracowała tego dnia. Kolędy wcale nie są takie łatwe tym bardziej, jak tekst się chce rozumieć dosłownie. Sama wymowa niektórych słów też może spowodować pewne problemy. Ale i z tym sobie poradziliśmy. Najpierw zapoznaliśmy się z tekstami a potem było wielkie śpiewanie. Poza tym uczyliśmy się wiersza na spotkanie mikołajkowe a potem staraliśmy się stworzyć do niego małą inscenizację teatralną. Na kolejnych zajęciach będziemy już kończyć nasze przygotowania. Wisła, pamiętaj, że w domu masz poćwiczyć kolędy i nauczyć się wiersza!

Poza tym powtórzyliśmy sobie tematy z poprzednich zajęć. Tym razem Manuel bardzo chciał wykazać się znajomością polskiego słownictwa związanego z częściami ciała. Przyznaję, że udało mu się mnie zaskoczyć.
Pani Ewa

środa, 18 listopada 2009

Pani Ania, nowa nauczycielka w Szkole Polskiej

14 kwietnia Pani Ania, nowa nauczycielka, dołączyła do Szkoły Polskiej.

Oto, jak nam się przedstawia:

Nazywam się Ania, jestem z Gdańska. Mieszkam w Barcelonie od roku. Skończyłam psychologię na Uniwersytecie Gdańskim. Wcześniej zajmowałam się animacją czasu wolnego i pracowałam w organizacji studenckiej, pomagając innym w rozwijaniu się i korzystaniu z możliwości wyjazdów za granicę. Interesuję się siatkówką, salsą oraz jazdą na nartach (najlepiej w Alpach austriackich). W Barcelonie najbardziej lubię różnorodność miejsc. Mam nadzieję, że szybko zadomowię się wśród dzieci. Pierwsze zajęcia spędziłam w gronie mądrych i uśmiechniętych dziecięcych twarzy. Następne już niedługo.

Aniu, życzę Ci powodzenia oraz dużo radości w sobotnie poranki. Cieszę się bardzo, że jesteś z nami i mam nadzieję, że praca ta, da Ci wiele satysfakcji.


niedziela, 8 listopada 2009

Sprawozdanie z zajęć z 31 października




Grupa Krasnoludków

Do grupy najmłodszej dołączyło dwoje d
zieci: Felicja i Ashot. W tak powiększonym składzie kontynuowaliśmy temat związany ze szkolą. Tym razem zajęliśmy się przedmiotami, jakie są nam potrzebne do pracy w szkole i służą pomocą w zdobywaniu wiedzy. Z szeregu rożnych rzeczy ustawionych na ławce uczniowie wybierali tylko te, które ich zdaniem są niezbędne i konieczne do nauki. Uczniowie wywiązali się z tego zadania znakomicie. Nie było żadnych pomyłek. Znakiem tego maluszki świetnie orientują się w temacie. Po przerwie przeznaczonej na zabawę zajęliśmy się tworzeniem papierowego, dużego krasnala. Sprawne dziecięce rączki zgniatały kartki papieru bardzo szybko i dokładnie. Wyszedł nam bardzo ładny ludek. Roksana chętnie pokazała wszystkim nasze dzieło. Podczas tych pracowitych zajęć nie zabrakło również wspólnych piosenek.
Z radością zapraszam na kolejne spotkanie.
Maria.

I jeszcze jedno. Uczniowie narysowali panie nauczycielki. Na wszystkich pracach uśmiechnięte.

Grupa Pszczółek

Tym razem zajęcia były skoncentrowane wokół zagadnień geograficznych Polski. Oprócz ustalenia położenia Polski na mapie przypominaliśmy sobie również najważniejsze symbole narodowe. Każdy, krok po kroku, tworzył własną konturową mapę Polski by następnie zaznaczyć na niej najbardziej charakterystyczne szczegóły. Był to wstęp do głębszych dociekań na temat naszych polskich korzeni. Skąd dokładnie pochodzimy? Co wiemy na temat naszych rodzinnych stron? Wiedzę na te tematy zgłębiać będziemy podczas kolejnych spotkań w tym roku.. .

I tym razem nie zabrakło części rozrywkowej zajęć. Po wytężonej pracy umysłowej i manualnej udaliśmy się na wspólny seans filmowy. Po raz kolejny mieliśmy przyjemność obejrzenia perypetii klasycznej postaci ze świata polskich filmów animowanych. Wydawało się, że wszyscy zapałali wielką sympatią do poczciwego Reksia

Karolina i Diana

Grupa Wisła
Przede wszystkim tego dnia dzieci starsze zaproponowała nazwę dla swojej grupy. Od teraz nazywamy się WISŁA. Propozycja padła ze strony Miguela i została jednomyślnie przyjęta ze strony pozostałych dzieci. Miguel dał nam szczegółowe informacje na temat najdłuższej rzeki w Polsce.
Poza tym powtórzyliśmy sobie jeszcze raz polski alfabet, sprawdziliśmy pisownię słownictwa wprowadzonego dwa tygodnie temu. Wielkim zaangażowaniem i energią przy tym zadaniu wykazał się Manuel. Z ogromną chęcią i zapałem chciał nam wszystkim pokazać, że przez te dni uczył się pilnie mimo, że pewne słowa, jak księżniczka, nadal sprawiają mu problemy. Przećwiczyliśmy też różne sposoby żegnania się, te formalne (do widzenia, dobranoc, itd.), jak i mniej formalne. Ta część praktyczna bardzo się podoba dzieciom. Następnie popracowaliśmy nad pisownią dni tygodnia.
Zmieniając przedmiot opowiadaliśmy sobie o polskich tradycjach i zwyczajach związanych ze Wszystkimi Świętymi obchodzonymi 1 listopada. Okazuje się, że temat śmierci i cmentarza wcale nie przeraża dzieci, a wręcz przeciwnie. Miały wiele pytań ale też obserwacji związanych z wizytami na polskich cmentarzach. Był to bardzo interesujący polski akcent tego spotkania.
Zajęcia z historii Polski rozpoczęliśmy czytając legendę o Lechu, Czechu i Rusie. Niektóre dzieci mniej więcej wiedziały o czym jest mowa i dedukowały, że mówimy o początkach państwa polskiego.
Miłym momentem sobotniego spotkania były też urodziny Manuela. Pani Pamela, mama solenizanta, upiekła i przyniosła tort urodzinowy. Jednym zdaniem: tort był prawdziwie domowy i pyszny. Były też czapeczki urodzinowe oraz polskie "Sto lat". Manuel tak się zawstydził, że się schował pod stół.
W naszym małym kinie zaprosiliśmy dzieci na seans z Reksiem. Tym razem Reksio występował w roli terapeuty.
Zapraszam na następne zajęcia, 14 listopada.
Ewa