niedziela, 4 lutego 2007

Zajęcia z 3 lutego

Na zajęcia 3 lutego dołączył do nas obecnie najmłodszy uczeń, która ma tylko trzy i pół roku. Latek nie posiada wiele ale już bardzo ładnie mówi po polsku i bez problemu zintegrował się z pozostałymi dziećmi. Przez 4 godziny nawet nie wspomniał ani o mamie, ani o tacie. Na pewno pomogła tu obecność jego starszego brata, Filipa.

Na języku polskim ćwiczyliśmy pisownię z u i ó. Generalnie dzieci wyszły dobrze z tej próby. Może ktoś z Was chce zrobić sobie poniższy test?

Kr...l c...reczce k...pił f...tro,
mr...z okr...tny ma być j...tro.
Pr...szy p...ch na ogr...d dł...gi,
wok...ł chł...d, chm...r s...uną sm...gi.

...czeń dostał dr...gą dw...ję,
na klas...wce zn...w spis...je.
Pr...no pani w st...ł j...ż st...ka,
nie...uk pani nie chce sł...chać!

Poza tym sprawdzaliśmy słownictwo związane z częściami ciała.

Na geografii to były już ostanie zajęcia z Pobrzeża Bałtyku. Mówiliśmy o Gdyni, jak rozwijała się od małej kaszubskiej wioseczki rybackiej do ważnego miasta portowego, najmłodszej części Trójmiasta. Że Sopot jest przede wszystkim dużym kąpieliskiem morskim, że posiada najdłuższe nad Bałtykiem molo, że odbywa się tam festiwal filmów - większość dzieci wiedziała.
Kilka słów też poświęciłam historii kościółka w Trzęsaczu. Jak to żarłoczne morze z roku na rok zbliżało się do jego murów aż ostatecznie kościół należało zamknąć.Jego mury runęły do morza.

Na ostatnich zajęciach też zakończyliśmy naukę historii Polski z książki "Bohaterowie historii Polski". Ostatnim bohaterem był Lech Wałęsa. Byłam i nadal jestem bardzo zdziwiona, że dzieci nie miały zielonego pojęcia kim jest ta postać, co to jest Solidarność, co to jest strajk i komunizm. Żadne z tych pojęć nie było im znane. To, że Lech Wałęsa otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla bardzo ich zdziwiło. Jedynie gest V został poprawnie zinterpretowany.

Kilka tygodni temu otrzymaliśmy drogą pocztową bardzo ładny prezent od Pani Mireli Rubin-Lorek. Pani Mirela wysłała nam książkę pt. Zamek czterech pór roku z dedykacją:

Dla wszystkich czytelników: małych i dużych od autorki baśni o Barbórce i utopcu Zefliku -Mireli Rubin-Lorek.

Dziękujemy serdecznie za niespodziankę. Właśnie jedną z baśni przeczytaliśmy na ostatnich zajęciach.

Zapraszam na następne zajęcia, które odbędą się dopiero 24 lutego.