wtorek, 19 grudnia 2006

Ostatnie zajęcia w 2006 roku.

Ostatnie zajęcia w tym roku odbyły się w sobotę 16 grudnia. Liczyłam, że przyjdą wszystkie dzieci bo Św. Mikołaj pod choinką zostawił prezenty. Niestety zabrakło Kamilki, Zbysia i Kacpra. Pozwoliłam sobie w ich imieniu odebrać upominki i przechować do następnego spotkania, już w nowym roku, 2007. Wyglądało na to, że dzieci były mile zaskoczone i zadowolone. Te co jeszcze nie umieją czytać prosiły o pomoc starsze dzieci, natomiast przy rozpakowywaniu i jedzeniu słodyczy już pomocy nie potrzebowały. Tym razem przerwa śniadaniowa była trochę dłuższa aby nie zabrakło czasu na dokładne obejrzenie zawartości torebek z prezentami oraz na sprawdzenie przydatności i wytrzymałości niektórych podarunków.

Na historii Polski opowiadaliśmy o generale broni i premierze Polskiego Rządu na Uchodźstwie, Władysławie Sikorskim. Jego działalność polityczna i wojskowa była jedną z kolejnych opowieści dla dzieci. Mimo to, samo zakończenie tematu wzbudziło ich oburzenie. Padło wiele pytań dotyczących śmierci naszego bohatera. Jedyną informacją, jaką mogłam podać to, że Sikorski zginął w katastrofie lotniczej w Gibraltarze 4 lipca 1943 podczas powrotu z inspekcji sił Armii Polskiej na Wschodzie, że razem z nim zginęła jego córka Zofia, szef sztabu oraz angielski oficer łącznikowy. Dzieci z dużą dozą podejrzliwości potraktowały informację, że przeżył tylko czeski pilot. Przecież nie wszystkie okoliczności śmierci Sikorskiego zostały w pełni wyjaśnione, a zawierające wyniki śledztwa w sprawie katastrofy archiwa brytyjskie pozostaną utajnione do 2050. Skomentowałam jedynie, że ja prawdopodobnie nie doczekam się odsłonięcia tajemnicy ale dzieci zapewne tak i wówczas powinny przypomnieć sobie te zajęcia. Z rozbrajającą szczerością stwierdziły, że dlaczego nie, ja dożyję przecież do 2050 albo i dłużej. Osobiście śmiem w to wątpić ale zrobiło mi się miło.

Na języku polskim wykonaliśmy szereg ćwiczeń z gramatyki i leksyki. Następnie przeczytałam im opowiadanie Elżbiety Burakowskiej Zimą też bywa gorąco. Dzieci słuchały pilnie i następnie po zakończonej lekturze poprawnie zinterpretowały tytuł opowiadania.

Pod koniec zajęć przez kilkanaście minut opowiadaliśmy o tradycjach bożonarodzeniowych. Temat nie został wyczerpany bo oczywiście każdy chciał coś dodać, opowiedzieć, etc. i pewnie do niego wrócimy na następnych zajęciach, na które już teraz serdecznie zapraszam.

Następne zajęcia odbędą się 13 stycznia.

wtorek, 12 grudnia 2006

Po spotkaniu mikołajkowym


Drodzy Rodzice i Dzieci,

Chciałam Wam wszystkim podziękować za przybycie i uczestnictwo w polonijnym spotkaniu mikołajkowym dla dzieci. Mam nadzieję, że miło spędziliście czas na rozmowach, przy śpiewaniu kolęd, przy warsztatach plastycznych oraz przy słodkim poczęstunku. Wiele dzieci bało się Św. Mikołaja ale myślę, że Wy nie mieliście żadnych obaw, prawda?

Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy pomagali przy organizacji spotkania oraz czuwali nad jego poprawnym przebiegiem. Sama byłam zdziwiona, że tyle ludzi pomieściło się w naszym skromnym lokalu i gdyby nie Wasza pomoc, zapanowałby chaos. Zgłoszonych było ponad 100 dzieci i tyle też rozdano prezentów. Mam nadzieję, że wszyscy najedli się słodyczy do granic możliwości i nikt się później nie rozchorował. Zapewne wszystkim też podobał się występ Zespołu Folklorystycznego KRAKOWIAK. Ja osobiście byłam bardzo wzruszona ich występem, ich tańcem, pięknymi strojami oraz muzyką, ale przede wszystkim uśmiechami. Mam nadzieję, że tak udany występ tylko sprowokuje inne osoby do zapisania się do zespołu.

Na spotkanie zaprosiliśmy Pana Konsula Generalnego Marka Pernala wraz z małżonką oraz Pana Wicekonsula Piotra Lorocha. Bardzo się cieszę, że przyjęli nasze zaproszenie bo była to sposobność do porozmawiania z nimi na ważne dla nas tematy. W ten sposób mogliśmy zaprezentować też działalność oraz warunki pracy Stowarzyszenia Kulturalnego Katalońsko-Polskiego, Zespołu Folklorystycznego KRAKOWIAK oraz Szkoły Polskiej..

W tym miejscu chciałam przekazać dzieciom ze Szkoły Polskiej zaproszenie Pana Konsula do zwiedzenia Konsulatu. Termin nie jest ustalony dokładnie, aczkolwiek ma to nastąpić w miesiącu lutym.

Bardzo mi przykro, że podczas spotkania nie miałam wystarczająco czasu na porozmawianie z każdym z Was oraz, że nie mogłam też osobiście pożegnać moich drogich uczniów.

Jeżeli ktoś z Was robił zdjęcia, bardzo proszę o przesłanie ich ponieważ najciekawsze chciałam opublikować na stronie Szkoły Polskiej oraz przesłać pozostałym rodzicom.

Osobiście jestem zadowolona ze spotkania aczkolwiek ciekawa jestem Waszej opinii. Każda krytyka jest dobra ponieważ może wnieść zmiany czy ulepszenia przy organizacji następnych spotkań.

Podsumowanie zajęć z 2 grudnia

Zajęcia z 2 grudnia miały nieco inny przebieg od pozostałych. Przede wszystkim dzieci, i nie tylko, były przejęte zbliżającym się polonijnym spotkaniem mikołajkowym. Pomagały dzielnie w przygotowywaniach. Szybko i sprawnie ubrały choinkę w kolorowe światełka, bombki, serduszka i inne ozdoby choinkowe.Następnie nadeszła kolej na bałwana i piosenkę, która miała zachęcić Św. Mikołaja i zaprosić go na nasze spotkanie. Wszystko to, w akompaniamencie krzyków, bieganiny i radosnych podskoków zajęło nam sporo czasu. Na samym początku zajęć udało mi się jeszcze przeprowadzić kilka ćwiczeń z języka polskiego oraz porozmawiać na temat Adwentu. Wygląda na to, że tutejszym dzieciom nie jest znany zwyczaj postanowień i wyrzeczeń na czas Adwentu. Same słowa postanowienie i wyrzeczenie nie brzmiały im znajomo i swojsko.

Zapraszam na kolejne zajęcia, już ostatnie w tym roku, 16 grudnia.